Mam problemy z SERCEM

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.05, 22:44
(Nie.Nie będę pisać tego wątku na innych forach ,bo nie mam tylke czasu by
czekać tygodniami na odpowiedź,albo na łódzenie się ,że ktoś mi odpowie)

Po wysiłku fizycznym zaczyna mie kłuć w sercu.Objawia się to takim jakby
"napadem" i mam wtedy duże trudności z oddychaniem...każdy oddech przyprawia
mnie o ból.Tak więc te kłucie trzyma trochę a potęp jest już dobrze,ale nie
jest to wcale fajne.

Lekarz zalecił mi magnez,w każdym razie mało poważnie podszedł do sprawy.

Czy powinnam przestać uprawiać sport?Zwolnić się z wuefu?Czy wy też macie
takie problemy?Jak sobie z tym radzicie?

Pozdrawiam
    • Gość: żaba łudzenie się* IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.05, 22:45
    • Gość: Kicia Re: Mam problemy z SERCEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 22:51
      sprawdz cisnienie. moze jestes nadcisnieniowcem i przy dodatkowym obciazeniu
      jakim jest wysilek fizyczny serce troche nie wyrabie.
      oprocz magnezu istotny jest takze potas, ale uwaga - niektorzy 'sercowcy' mają
      problemy gdy mają go za mało a inni mają problemy gdy jest go za duzo.
      polecam wizyte u kardiologa - najlepiej prywatnie, wtedy mozesz liczyc na
      powazne podejscie do sprawy.
    • swinka_morska Re: Mam problemy z SERCEM 18.08.05, 23:00
      tez tak mam - z tym, ze u mnie woiaze sie to z niedomykajacymi sie zastawkami,
      czy cos tam takiego... mysle ze poprostu porozmawiaj z wuefista, zeby wiedzial
      o tym, ale nie zwalniaj sie z wf-u, poniewaz wtedy wogole odzwycxzaiz sie od
      jakiegokolwiek wysilku i nawet zwykle podbiegniecie do autobusu bedzie sie tak
      konczylo...

      aha - no i konieczxnie do kardiologa, jezeli wczesniej nic takiego ci nie
      dolegalo
      • se.la.vie Re: Mam problemy z SERCEM 18.08.05, 23:04
        Raczej dolega mi to od kilku lat,ale oprócz brania magnezu nie robiłam nic
        więcej w tej sprawie.Aha i jeszcze jedno:zaproponowano mi wstęp na siłownię(dla
        kondycji ,nie jestem gruba:P)i nie wiem czy skorzystać z tego.
        • Gość: lola mam podobnie IP: *.acn.waw.pl 18.08.05, 23:12
          ja mam tak czasmi..wypada mi zastawka i czasami zdarza sie jakies klocie...:(mam
          to jakos od14roku zycia teraz mam 22,
          na poczatku lekarze nie wiedzili co to..bo przy tym mialaam dusznosci:(teraz
          wiem ze nie ma sie czego bac jak mam taki maly atak..ale na wf to chyab dostalam
          zwolnienie kiedys,teraz cwicze sobie w domu,z figura ok..
          karza mi jdsc potas, magnez ale czesto o tym zapominam dobry jest Aspargin i
          niedrogi bez recety:)
          ale dodatkowo lekarz mi przepisal leki na srece ktore powinnam brac od czasu do
          czasu,,choc czesto o tym zapominam:(
          powinni ci zrobic holtera, i idz z tym do kardiologa..nie wieadomo co to
          naprawde jest..
          ogolnie wypadanie platka zastawki to zlewaja lekarze bo to nic groznego..ale i
          tak nie jest fajnie jak mi tak zaczyna pikac serducho:((a ja jestem nerwus wiec
          jeszcze gorzej:(pozdrawiam
          • Gość: paulinka Re: mam podobnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 01:28
            Ja tak mam po intensywnym wysilku bez rozgrzewki... Tez mam trudnosci z
            oddychaniem, ale do lekarza sie boje isc... Sprobuje z tym magnezem..
            • izabela78 Re: mam podobnie 19.08.05, 03:12
              Ja tez tak mam , tylko ze nie za czesto. Wtedy tak mnie boli ze nawet
              minimalny ruch sprawia miogromny bol. NIgdy nie bylam z tym u lekarza. Pamietam
              tylko ze jako 15 latka(teraz mam 27) bylam u lekarza i ten stwierdzil nerwice i
              za duzo stresu.
              pozdrawiam Iza
              • Gość: Cass Re: mam podobnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 08:58
                I to jest największy problem, że lekarze często ignorują tego typu dolegliwości
                i wszystko zwalają na stres, nerwicę... itp. Ja oczywiście mam podobnie z tym,
                że w trakcie ataków serce zaczyna walić mi tak szybko, że cała klatka piersiowa
                "chodzi", nie mogę złapać tchu i czuję ogromna gulę w gardle - trwa to od 10 do
                20 minut. Po czym duszności i kłucie utrzymuje się przez kolejne parę dni. Raz
                atak był tak mocny, że próbowałam wezwać karetkę. Pierwsze pytanie jakie mi
                zadano to ile mam lat - wtedy miałam 26 - i kazano iść do apteki po Nerwosol!!!
                Lekarze na przemian twierdzą, że to albo niedomykanie przedsionków, albo
                dodatkowy skurcz, albo coś tam innego - nikt, nigdy nie skierował mnie na
                profesjonalne badania... na to trzeba mieć 50 lat :) Inaczej nikt nie patrzy na
                ciebie poważnie. Dlatego następnym razem tak chyba zrobię, wezwę karetke i
                powiem, że mam 50 lat to wtedy może ktoś przyjedzie i mnie przebada porządnie!
    • Gość: Koko Re: Mam problemy z SERCEM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 07:58
      U mnie objawy sa podobne,zaczelo sie w podstawowce na wf-ie przy biegach na
      dluzszy dystans.Od tamtej pory przez cale szkole mialam zwolnienie,do tej pory
      jedyny moj wysilek to basen.Takie 'napady'mam srednio raz do roku ale naprawde
      nie jest to przyjemne-raz zabrala mnie zdomu karetka i cala noc spedzilam na
      ostrym dyzurze-lekarz sam sie zdziwil ze juz u tak mlodej osoby-mialam wowczas
      jakies 14 lat takie problemy.Jakies dwa lata temu mialam troche stresow-
      zaznaczam ze jestem straszna panikara i nawet jak juz wiem ze cos jest nie tak
      za nic sama nie zglosze sie do lekarza i koniec byl taki ze zemdlalam na ulicy-
      na szczescie bylam ze swoim chlopakiem a na przeciwko byla prywatna
      klinika.Nastepnego dnia sama zapisalam sie do kardiologa;lekarz powiedziala ze
      takie problemy wystepuja u osob z nerwica-owiedzialam sie wowczas ze
      prawdopodobnie ja mam,ze jest to przypadlosc zwiazana z niedomykaniem sie
      platka sercowego.Przepisala mi leki w razie problemow i pokazala jak samemu
      moge sobie robic 'masaz'w okolicy zeber i serca ale jakos nie bardzo mi to
      wychodzi-ze dwa razy probowalam ale skonczylo sie na lekach.Proszki mam zawsze
      przy sobie, w kazdej torebce,w szufladzie w pracy i w samochodzie.Aha,jeszcze
      jedna moja przypadloscia zwiazana wlasnie z sercem jest czkawka-miewam ja
      bardzo zradko ale jak juz mnie dopadnie to trzyma nawet do trzech dni,jest tak
      mocna ze boli mnie cala klatka piersiowa.
    • Gość: S. Re: Mam problemy z SERCEM IP: *.tvsat364.lodz.pl 19.08.05, 10:34
      Ja od lekarza usłyszałam,że nie ma czegoś takiego jak ból serca,kłócie w tych
      okolicach jest to ból nerwowy(np.stres,nerwica,po wysiłku chyba tez cos takiego
      moze "złapać").Jeżeli chodzi o serce to są to bóle w klatce
      piersiowej,duszności czy dodatkowe skurcze,szybkie bicie.Ja naczytałam się
      wypowiedzi ludzi,którzy mieli nerwicę a objawy jakby chorowali na serce i do
      tego jak dochodzi strach,lęk to spokojnie są wtedy w takim stanie,że tylko
      czekają na karetkę.Często właśnie po wysiłku może dziać się coś z sercem ale to
      raczej tak jak pisałam powinny być chyba bóle w klatce,a to moze jest wyżej
      wspomniany nerwoból.Dla świętego spokoju zrób może EKG bo wiem,że to jest
      stresujace,myśli się o tym cały czas i może właśnie przez ten stres nic nam nie
      przechodzi :)Będzie wszystko dobrze.Pozdrawiam
    • mala07 Re: Mam problemy z SERCEM 19.08.05, 11:08
      ja mam problem z sercem ale po niewyleczonej grypie za małolata
      na szczescie nie musze brac leków ani sie leczyc specjalnie tylko raz w roku
      odwiedzam kardiologa i robie badania:
      apartaem holtera
      próba wysiłkowa
      ekg
      usg
      cisnienie
      i ZYJE jakos:-)
      zbadaj sie kobieto a nie dumaj na forum co robic!
    • kryzolia skąd wiesz że masz 19.08.05, 11:21
      problemy z sercem? Przypuszczalnie masz nerwice serca i tak pewnie stwiedził
      twój lekarz przepisując CI tylko magnez. Jeśli to rzecziwście nerwica serca to
      najskuteczniejszy sposób na jej leczenie to właśnie RUCH. Ja osobiście kupuje
      sobie Cardiol C, noszę zawsze z sobą i jesli coś mi sie dzieje od razu uzywam.
      • kryzolia Re: skąd wiesz że masz 19.08.05, 11:25
        i jeszcze jedno: nieleczona nerwica, po latach prowadzi często do choroby
        serca. Mnie lekarka bardzo chciała leczyc , (dodatkowe skurcze i takie tam),
        ale sie nie dałam wciągać w chorobę i tak jak mówię : dużo ruchu, spacerów,
        sport i po wielu latach przeszło mi.
    • Gość: sumire Re: Mam problemy z SERCEM IP: 213.17.128.* 19.08.05, 11:38
      Mnie kiedyś lekarz powiedział, że sercu - jak wszystkim innym mięśniom - ruch
      pomaga najbardziej. Mam drobniutką wadę serca, bardzo długo się cackałam ze
      sobą, wymyślałam zwolnienia z wuefu i tak dalej. I mdlałam w autobusach.
      A jak zaczęłam trenować po 2 godziny dziennie, to przeszło.
      Czasami mnie kłuje, ale traktuję to jako sygnał do wyluzowania, głębszego
      oddechu, odstresowania się.
      • Gość: S. Re: Mam problemy z SERCEM IP: *.tvsat364.lodz.pl 19.08.05, 11:43
        To fakt,ruch jest najlepszy np.jogging.Ja po sobie wiem,że jak duzo siedziałam
        w domu to miałam różne dolegliwości jeżeli chodzi o serce ale gdy np.
        wyjechałam na wakacje,gdzie cały dzień byłam poza domem(dużo
        wycieczek,aktywniej spędzałam czas)nie dolegało mi nic :)
        • lisowa2 Re: Mam problemy z SERCEM 19.08.05, 13:39

          heh ja mam bole w klatce piersiowej 'tak po prostu' np. siedzac i czytajac ksiazke.:/..mam 19 lat, sporty uprawiam od bardzo dawna, codziennie cwicze, jezdze na rowerze, gram w tenisa, siatkowke i podczas wysilku wszystko jest ok. ból przychodzi wtedy gdy teoretycznie wszystko powinno byc w porzadku, np. odpoczywam, zrelaksowana a tu nagle trach, zaczyna sie bol, trwa on pare minut, a potem znowu jest normalnie.
          Generalnie teraz jest lepiej niz kilka lat temu, gdy bol byl tak silny ze musialam np. przez godzine lezec na lozku i sie nie ruszac....:/ dla mnie -osoby dosc aktywnej - to byl koszmar.
          • Gość: S. Re: Mam problemy z SERCEM IP: *.tvsat364.lodz.pl 19.08.05, 22:52
            Czasami taki ból wiąże się też ze skrzywieniem kręgosłupa i wiem,że jest to
            czasami okropny ból.Mam znajomego,którego karetka wiozła na sygnale do szpitala
            bo myśleli,że to zawał(straszny ból w klatce)i po EKG i badaniach,które były w
            porządku okazało się,że ma duże skrzywienie kręgosłupa,stąd ten ból,ucisk.Także
            nie zawsze odrazu musi to być związane z sercem.Pozdrawiam
    • Gość: Free tez mam cos takiego :( IP: *.tele2.pl 19.08.05, 11:42
      objawy jak przy tym 'platku wypadajacym'. mialam badania robione, ale nic nie
      wyszlo, i stwierdzili ze to po prostu taka praca serca. jak mam taki napad
      nagle, ze b. szybko mi serce bije i prawie oddychac nie moge, klade sie,
      nabieram powietrza uzywając miesni przepony i wstrzymuje oddech. i pomaga
      szybciej niz jak tylko leże.
      • Gość: lola NO MI TEZ POWIEDZIELI ZE TO NERWICOWE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 01:08
        dodam ze oprocz wypadania platka lekarz stwierdzil ze to nerwicowe...nawet
        kiedys mi przepisal silne leki na nerwice i odrazu przeszlo:/
        wiec nie dosc ze wypada mi platek to wiaze sie to z moim przejmowaniem sie
        wszystkim..nawet najwiekszymi pie..mi...i ja zawsze mam takie napady keidy
        sie totalnie wyluzuje...
        tak jakby organizm mi puszczal nerwy w taki wlasnie sposob..bol w
        kaltce,dusznosc,a kiedys to nawet mi same konczyny dolne drzaly:(
        ale jakos trzeba siobie z tym radzic..bedzie dobrze:)
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja