im wcześniej tym lepiej?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.05, 22:00
ostatnio zauważyłam ze coraz młodsze dziewczynki zaczynaja sie malować, golić
nogi itp. ja rozumiem że świat sie zmienia, ale czy takie zachowanie jest na
pewno jakimś plusem? ja nie mówie tu o całkowitym braku makijarzu do 18 raz
na jakis czas, ok delikatnie, może ze względów higienicznych ogolone pachy,
jezeli juz na prawde trzeba, wydaje mi sie że duże znaczenie mają tu media,
ale też "przykłady" które obserwóją w swoim otoczeniu, czy to jest normalne
żeby 11-12 letnia dziewczynka chciała sie odchudzać? może niedługo będzie tak
że 11-latki będa sie opalały w solarium a 10 latki będą chodziły z ostrym
makijarzem do szkoły bo to jest "trendy" i tak na prawde starsi sie nie
znają, a moze by tak troszke głosniej o konsekwencjach codziennego makijarzu,
zniszczonej cerze, tego jak trodno sie potem rozstać z podkladem i tuszem,
rozumiem ze można wcześnie ale wydaje mi sie że chyba jest jakaś granica
gdzie jest "za wcześnie", a co Wy o tym sądzicie?
    • Gość: k. źle się dzieje.tyle. IP: *.chello.pl 26.08.05, 22:01
    • Gość: Beata Re: im wcześniej tym lepiej? IP: *.crowley.pl 27.08.05, 21:51
      Zgadzam sie w pelni z twoją wypowiedzią.Tez uważam że na pewne rzeczy w młodym
      wieku jest po prostu "za wcześnie":-/
    • Gość: asd Re: im wcześniej tym lepiej? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.08.05, 23:34
      Ale przypomnij sobie, jaka Ty byłaś w wieku powiedzmy 14 lat. Wtedy wszystkie
      zabiegi dawały Ci poczucie kobiecości. A dziś z telewizji, prasy itp.
      ta "kobiecość", ten chęć bycia kobietą, atakuje dzieciaki już od najmłodszych
      lat, młodszych, niż za naszych, że tak powiem, czasów.

      Ja zaczęłam golić nogi jak miałam 14 lat i to ze zwykłej ciekawości i chęci
      spróbowania, bo akurat włoski miałam rzadkie i jasne, więc nie było potrzeby.
      Makijażu mama mi nie pozwalała robić - i choć wtedy strasznie mnie to
      irytowało, to dziś wiem, że bardzo dobrze robiła. W kosmetyczce miałam jedynie
      tusz do rzęs, błyszczyk do ust i bezbarwny lakier do paznokci.

      Wszystko zależy od rodziców, tylko że dzisiejsi są zbyt zabiegani żeby się
      zajmować tym, co ich córka robi w łazience. W niektórych szkołach podsatwowych
      i gimnazjach jest zakaz noszenia makijażu - i ja to popieram. 13latka z
      makijażem wygląda komicznie, choć sama nie zdaje sobie z tego sprawy.
      • Gość: rose Re: im wcześniej tym lepiej? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.05, 09:44
        Asd właśnie nie chodzi mi o 13-14 lat ale o 11-12, jeszcze jak 14 latka ma tusz
        na rzęsach to jest wcześnie ale jeszcze ok, ale uważam ze 11 lat to stanowczo
        za wczesnie, a to że dziewczynka chce być kobietą no to chyba całkiem
        naturalne, nawet 5-latki czasmi "pozyczają" buty od mam :)
    • Gość: kar Re: im wcześniej tym lepiej? IP: *.broker.com.pl 27.08.05, 23:45
      Uważam, że umalowana 12- latka to przesada. Nie wiem, gdzie są rodzice tych
      dzieci... Pewnie sami dają im przykład:/ Ja zaczęłam nieśmiałe eksperymenty z
      makijażem na początku liceum; idąc do szkoły mijały mnie panienki z pobliskiego
      gimnazjum wypindrzone, postarzone makabrycznie, umalowane sto razy mocniej ode
      mnie; w życiu nie poszłabym tak do szkoły. Wszystko dla ludzi, ale chyba są
      jakieś granice...
      • Gość: ves-ves Re: im wcześniej tym lepiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 09:53
        Więc jaki jest właściwy wiek by zacząć się malować?
        • Gość: ewa Re: im wcześniej tym lepiej? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.05, 10:32
          Z makijarzem masz racje, ale czemu oburza Cie, ze 15 latka goli pachy i
          nogi???? Ciekawe czy Ty w tym wieku chodzilas zarosnieta i nosilas tylko bluzki
          z dlugim rekawem, zeby wlosy Ci spod pachnie wystawaly.
          • Gość: rose Re: im wcześniej tym lepiej? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.05, 12:11
            nie powiedziałam ze mnie oburza, tylko ze to moge jeszcze zrozumiec, ale tak
            myślałam ze jak założe ten wątek to znajdzie sie kilka osób które przychodzą tu
            tylko po to zeby "po kims pojechać" a nie wyrazić SWOJE zdanie na jakis temat
            • Gość: selena Re: im wcześniej tym lepiej? IP: *.kom / *.kom-net.pl 28.08.05, 13:39
              kurcze pewnie ze za wczesnie-jesli takie dziecko bedzie sie
              malowac,depilowac,smazyc na solarium to za 10 lat,w podeszlym wieku lat 22
              np :))bedzie juz wygladac jak wlasna matka a za kolejne 10 jak babka.bez
              sensu.na wszystko jest odpowiednia pora a dziecko powinno byc dzieckiem.ja
              rozumiem 15 letnie pannice,ktorym burza hormonow uderza do glowy i chca sie
              podobac chlopakom-zaczynaja eksperymenty z makijazem ,odwaznymi ciuchami
              ect.sama tak robilam.
              ale w zyciu by mi nie przyszlo do glowy zeby majac lat 11 sie malowac czy
              depilowac[zaczne od tego ze nie zauwazylam u dzieci w tym wieku jakiegos
              owlosienia nadmiernego wymagajacego depilacji,bez przesady].nie wiem moze takie
              czasy,aczkolwiek sama jestem mloda to wielu rzeczy nie kumam:))
            • Gość: lolka Re: im wcześniej tym lepiej? IP: *.chello.pl 28.08.05, 23:39
              pozatym ja nie wiem czy 12 latki wogóle mają włosy na nogach? nie sądze. no a
              jak maja i im to przeszkadza to niech golą. nie wiem. mi zaczeły przeszkadzać w
              wieku 15 lat. wtedy zaczęłam może dojżewac ? nie wiem..
    • Gość: kaja Re: im wcześniej tym lepiej? IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 14:04
      na makijaż może i w wieku 13 lat jest za wcześnie, ale jeśli ktoś w tym wieku
      sie depiluje to wg. mnie to nic złego. Jest to okres dojrzewania, więc włosy
      pod pachami to kompletna porażka. A depilacja to zupełnie co onnego niż
      makijaż, bo ją wykonuje się ze względów higiniecznych. W tym wieku można mieć
      już naprawde spore owłosienie. Wiem o tym z autopsji. Mama nie pozwalałam mi
      się w tym wieku golić, a ja się wstydziłam wyjść na plażę w kostiumie, bo
      wystawały mi włosy z bikini!!!!!
      • Gość: selena Re: im wcześniej tym lepiej? IP: *.kom / *.kom-net.pl 28.08.05, 14:07
        moze to zalezy od tego jakie kto ma tendencje jesli chodzi o owlosienie
        ja pisalam o sobie i swoich znajomych-naprawde nie musialam sie depilowac w tym
        wieku
        • icegirl Re: im wcześniej tym lepiej? 28.08.05, 15:01
          A ja dodam, że błędem jest nieumiejętna depilacja dziewczynek, które mają jasne
          włosy. Zazwyczaj mają mniejsze owłosienie, zaczynają je usuwać za pomocą
          maszynek i efekt jest odwrotny: depilacja staje się koniecznością, bo włoski
          odrastają twardsze i ciemniejsze.
          Co do makijażu: jestem absolutnie przeciwna, im później, tym lepiej. Ostatnio
          często widzę przypadki starych maleńkich, wymalowanych tandetnymi kosmetykami z
          totalnym brakiem wyczucia. Jaką skazę na cerze może mieć 11latka?
          A podkład na cerze dojrzewającej może jej dobrze służyć?
    • Gość: kaja Re: im wcześniej tym lepiej? IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 15:55
      chodzilo mi wylacznie o depilacje. ja mialam bardzo ciemne wlosy i do tej pory
      pamietam jak bardzo tego sie wstydzilam
    • Gość: heja Re: im wcześniej tym lepiej? IP: *.chello.pl 28.08.05, 23:11
      tak czytam... mam 18 lat i bez makijazu nie wychodze z domu. moj makijaz sklada
      sie z odrobiny podkladu, tuszu do rzes i kremu ivea na ustach... no, bywaja tez
      wieksze okazje...;)
      zaczelam sie malowac w wieku 13 lat a jak mialam 14, to nosilam tapety (!!!)
      ale nie dlatego ze chcialam byc TRENDY... (buhaha, co za slowo) ale dlatego, ze
      mialam duuzeee problemy z cera. zaczelam od podkladow i korektorow, szybko sie
      zorientowalam ze przy duzej ilosci tych specyfikow, twarz wyglada lepiej gdy
      jest jeszcze tusz, no i dobrze jest ja zmatowic czyms sypkim;) i z taka maska
      chodzilam do szkoly i wszedzie (nauczyciele sie nie czepiali, bo sie dobrze
      uczylam), gdy mialam jakies 16 lat, zrezygnowalam z podkladu, bo tradzik sie
      zmniejszyl i korektor zaczal wystarczac, poza tym wtedy skora lepiej oddychala,
      ale teraz znow wrocilam do mazania twarzy tym 'swinstwem', i nawet mi nie
      przeszkadza, nie robie sobie tapety, raczej dyskretny makijaz.
      skoro ja z tego wyroslam, to moze inne takze
      pozdrawiam
      • Gość: kumpela Re: im wcześniej tym lepiej? IP: *.chello.pl 28.08.05, 23:44
        wkurzaja mnie te wymalowane 13-sto letnie pindy. doskonały przykład to
        dorastające panienki z mojego podwórka. kiedys to było nie dopomyślenia a
        teraz? kazdy robi co chce. a dzieciństwo? dzieci za szybko dorastają a to jest
        bład.
        • Gość: elephant Re: im wcześniej tym lepiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 09:11
          No właśnie, ja też zaczęłam "się malować" w wieku 14 lat. I też jak koleżanka
          wyżej z potrzeby przykrycia trądziku. Wiedziałam, oczywiście że nie jest dobre
          dla mojej cery, ale nie mogłam pozwolić na to abym uchodziła za najbardziej
          pryszczatą osobę w mieście. Nie wykonywałam "pełnego makijażu", tzn. nie brałam
          nawet do rąk podkładu, pudru, szminek, czy tuszu do rzęs. Moim "makijażem" był
          tylko i wyłącznie korektor. Przykrycie tym krostek było codziennym rytuałem i
          to jak już wyżej wspomniałam, nie dlatego, że chciałam być modna i robić za
          dorosła kobietę, tylko po to żebym czuła się bardziej komfortowo i żeby inni
          nie wytykali mnie palcami. Młodzież w tym wieku potrafi być dla innych bardzo
          okrutna. Nie uważam, że było coś w tym złego, czy nienormalnego, co robiłam, bo
          robiłam to z potrzeby. Natomiast jeśli ktoś (w wieku dojrzewania) nie ma takich
          problemów, myślę że nie powinien jeszcze stosować makijażu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja