Gość: Maruda
IP: 66.65.53.*
29.08.02, 23:31
Kochane Forumowiczki,
Jako ze moj luby wlasnie wybiera sie do Londynu, oczywiscie postanowilam
skorzystac z okazji i wyslac go na zakupy do duty free :-)))
Kosmetyki YSL jakos zawsze mi byly nie po drodze, wiec stwiedzilam, ze czas
to zmienic !
Wiele z was zachwalalo tusz do rzes Faux Cils, czy jak mu tam - juz go
'zamowilam', mam nadzieje, ze fajnie wydluza rzesy (na zageszczaniu raczej mi
nie zalezy).
No i ow slynny piling enzymatyczny - czy mozecie mi podac pelna nazwe, bo
inaczej moje Kochanie w zyciu sie nie polapie...
Czy firma ta ma w swojej ofercie jeszcze cos wyjatkowego???
No i co z cenami??? Czy roznia sie na JFK i Heathrow???
Z gory dziekuje, Moje Piekne :-)))))))