Gość: Margotka
IP: *.waw.cdp.pl
03.09.02, 13:14
... ale czasem niebywale rozsmieszaja mnie niektore recenzje :)
Jedna z recenzentek tak ocenia serum liftngujace :"Nie dzialal tak
spektakularnie jak to slyszalam od koleżanek ale może dlatego ze nie mam
zmarszczek. Naprawdę jakoś wygładza twarz i usuwa oznaki zmęczenia."
Zastanawia mnie po co osoba nie majaca zmarszczek uzywa serum lifingujacego ?
A jesli juz nie mogla sie powstrzymac i musiala uzyc to po co wystawia ocene
produktowi, ktorego dzialania nie miala szansy sie dopatrzec na swojej twarzy?
Inny kwiatek tym razem dotyczacy szamponu :"to nie nowość. Był przez jakiś
czas na rynku, potem zniknął. Oprócz zapachu (wtedy), nic nie dawał. Co
więcej - pozbawił moją koleżankę, która stosowała wersję dla jasnych włosów,
ich znaczną część." Niedlugo pojawia sie oceny typu - bo ciocia sasiadki
powiedziala, ze to dobry or zly or nijaki produkt. Bez sensu.
Oczywiscie wiele opinii z wizazu jest bardzo cennych, ale na te usrednione
oceny patrze z przymruzeniem oka.
Dlatego ciesze sie bardzo, ze istnieje to forum, bo tu oceny kosmetykow sa
daleko bardziej precyzyjne i zawsze mozna sie dopytac o rozne szczegoliki ( i
dostac odpowiedz :) )
Pozdrawiam
Margotka