Gość: rose
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
07.09.05, 20:49
problem związany pokrewnie z uroda ale prosze o rady, studjuje więc mieszkam
z rodzicami i jak na razie nie dorabiam, a problem mam z matką która non stop
używa moich kosmetyków, zwłaszcza perfum, na które długo odkładam kase z
niewielkoego kieszonkowego, szybciej tępią mi sie maszynki, znika żel do
golenia, kremy, balsamy itd, jak ją przyłapie na gorącym uczynku to zawsze
mówi że to pierwszy raz jej sie tak zdarzyło, albo jak zużyje cale opakowanie
czegoś czego rzadko używam to sie ewentualnie przyzna ze "kilka razy" użyła,
dporowadza mnie to do pasji, jeżeli schowam cos w pokoju to i tak to wywęszy,
często sie przez to kłucimy, mówie jej żeby oddawała mi kase za kosmetyki
które zużywa ale ona uparcie twierdzi że nie ma do tego podstaw i nawet
jeżeli wcześniej sie przyzna to potem tak sie wypiera, mam już tego
serdecznie dość, byłyscie kiedyś w podobej sytuacji? jak sobie radziłyście? a
moze macie jakieś pomysły co zrobić w tej sytuacji żebym z własnych
kosmetyków i perfum korzystała sama? za wszystkie odpowiedzi z góry dziekuje