Gość: olunia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.09.05, 20:35
mam 21 lat i cere mieszana, tradzik wyleczylam Isotrexinem, ktory odkladalam
stopniowo, w koncu stosowalam tylko punktowo, potem mi sie skonczyl, cera
sliczna. Jedyny problem to przetluszczanie sie strefy T, ale dawalam jakos
rade:) Na pojedyncze, sporadyczne niespodzianki pomagala masc Dermaknel,
pasta cynkowa, potem kupilam Benzacne. Uzywam od dluzszego czsu kremu
nawilzajacego Nivea Visage na dzien (rewelacja), matujacy tylko na wyjscia
(Avon najlepiej sie sprawdza z tych, co mialam), na noc krem silnie
nawilzajacy, czesto maseczki oczyszczajace (czasem poprzedzone peelingiem),
raz w tygodniu nawilzajaca.
Dodam, ze biore juz 2 lata tabletki anty.
Przed wakacjami bylam u kosmetyczki na oczyszczaniu, cera piekna.
A od jakis 2-3 tygodni: ciagle jakis wiekszy pryszcz, na czole i brodzie
krostki i grudki... Nie daje rady!
Moze za wczesnie zrezygnowalam z Isotrexinu?? (calkiem mi sie skonczyl z pol
roku temu, ale ostatnia tubke stosowalam tylko punktowo)
Moglam nie rezygnowac z dermatologa...ale wydawalo mi sie, ze jest juz ok, ze
tradzik z glowy:((
Jutro dzwonie do dermatologa.
Mam dosc samodzielnej walki, nic nie pomaga.
Moze macie jakies pomysly, w czym moglam popelnic blad w pielegnacji twrzy?
aha, jeszcze jedno- czekolade jem b.rzadko, takze ten powod odpada, ogolnie
odzywiam sie dosc zdrowo.