Gość: maryna
IP: *.crowley.pl
23.09.05, 16:28
Jak ja mam się czesać, żeby mi sie z włosów taka pieczarka nie robiła. Mam
włosy wycieniowane, tak do uszu z idiotyczna (ughh) grzywka, która odrasta.
Włosy musze prostowac na lokówkosuszarce (grubej) i chcąc nie chcąc podwijam
je do srodka i wygladam jak głąb w konsekwencji. Kumacie - taki fryz w stylu
wczesnych lat 80-tych. Sa jakies sposobu, żeby tego uniknąć. Nie mam siły do
prostowalnicy. Ale ostatecznie...