Gość: pomidorek IP: 83.143.129.* 26.09.05, 15:44 moze ktos ma dobry sposob aby sie go pozbyc lub chociaz polepszyc nieco wygląd, u mnie to bedzie nadmierne owłosienie, na laser mnie nie stać, a reszta pomaga na bardzo krótko :( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ktos Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.arcor-ip.net 26.09.05, 15:49 ja natomiast chcialabym miec wieksze usta i wazyc o 10 kilo mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.05, 16:14 Moj nawiekszy problem to rowniez nadmierne owlosienie (glownie chodzi mi o strefe bikini) i rowniez nie mam na nie super sposobu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasienka Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 15:05 też kiedyś miałam taki problem, po maszynce jednorazowej na bikini wychodziłymi takie małe,denerwujące krostki,ale odkąd zaczęłam się golić depilatorem elektrycznym, wszystko jet ok i zaczerwienienia zniknęły!(tylko nie epilator!!!) może to jest sposób tylko na mnie, może Twoja skóra okaże się wrażliwsza,ale spróbować nie zaszkodzi!pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasienka Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 15:10 mam z kolei problem z trądzikiem, więc jeśli ktoś miałby jakiś sprawdzony sposób... :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulek_mysiulek Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 26.10.05, 12:34 Smaruj buzię sokiem z aloesu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daga Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 16:54 Ja również :((( A w strefie bikini to już kompletna porażka. Nie mam pojecia czym sie depilować, bo naprawde mam tam duużo włosów :( Na laser mnie nie stać, wosk u kosmetyczki - wstydze sie, depilatora nie posiadam. Maszynki i kremy mało dają, bo na drugi dzien juz odrastają kłujące włoski :(( A poza tym na wargach nie mam pojęcia jak sie ogolic :( Buu... I jak byłam młodsza to ogoliłam sobie całe ręce i teraz musze robic to codziennie, a skora po tym i tak jest szorstka :( Odpowiedz Link Zgłoś
kasiastel Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 28.09.05, 06:55 ja mam tradzik na twarzy i blizny na plecach,jestem za duża o 5 kg i mam za dużo grubego mocnego owłosienia na ciele .Co mam robić?pomóżcie Odpowiedz Link Zgłoś
ankatt Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 25.10.05, 23:41 ja mysle ze masz problem z hirusytyzmem, czyli brakiem rownowagoi hormonalnej w organizmie. Powinnas skonsultowac to z lekarzem ginekologiem-endokrynologiem. leczene jest proste i przynosi efekty. wiem bo sprawdzilam :) pozdrawim i poprawy zycze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 16:58 - nadmierne owłosienie - nikły biust, bardzo małe A - nieproporcjonalne do całej sylwetki :( - szerokie biodra - duża pupa z cellulitem - niezgrabne krzywe nogi w kształcie litery X Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martika Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 26.09.05, 17:42 Tradzik tradzik i jeszcze raz tradzik. Gdybym tylko sie tego pozbyla to bylabym happy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 17:48 Moimi najwiekszymi problemami są: -zęby - mam kły zamiast dwójek :(( poprostu dwójki mi nie wyrosły, a na ich miejscu są od razu trójki :(( podobno tego nie widać, ale ja od razu bym sobie je wymieniła gdybym miała taką mozliwość. -nadmierne owłosienie, ale walcze z nim za pomoca depilatora. Juz sie przyzywczaiłam i nie robie z tego takiego problemu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtow Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 26.09.05, 21:49 korekta zgryzu i zębów i chciałabym mieć zgrabniejsze nogi ot co :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lala Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 26.09.05, 23:00 tradzik;(((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miska Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 26.09.05, 23:03 trądzik i grube łydki:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefanka Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 23:35 łysienie androgenowe i jakby tego było malo- bielactwo.I jeszcze parę innych , skórnych problemów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiddo Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 07:53 hmmm mała przerwa między jedynkami? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laluczek Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.takas.lt 27.09.05, 08:38 wagry na brodzie :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 08:40 ...doszukiwanie się urodowych problemów :-) ... zawsze jakieś się znajdą, a z reguły dostrzegam je tylko ja, a nie inni... Odpowiedz Link Zgłoś
kasper68 Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 27.09.05, 08:59 bardzo szeroki pas - 94 , przy takich samych wymiarach bioder. Ważę 68 przy 170 cm. Ręce i nogi szczupłe. Przez te wymiary w pasie wyglądam na 8 miesiąc ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: figa.kw Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 09:27 Pewnie Was wszystkie przebiję - żylaki od 13 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 27.09.05, 10:01 maly biust :((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
nalle_maja Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 27.09.05, 10:27 Cholerny podwójny podbródek,nieadekwatny do wagi ciała.Moja matka ma taki sam,choć też nie jest otyła.Przeklęte geny!Nic na niego nie pomaga! Nic! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abia Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 11:43 super cienkie wlosy!tak ze wstydze sie lazic do fryzjera!poza tym wszystko mi odpowiada!ale wlosy do wymiany! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: punisherka Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: 80.51.229.* 27.09.05, 14:36 Maly miesien piwny :P:))hyh , choc podobno tylko ja go widze:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomidorek Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: 83.143.129.* 27.09.05, 14:39 z cienkimi wlosami mozna zrobic bardzo wiele rzeczy np po prostu spiąć je w koczka na czubku glowy, sama tak robie, wszyscy mowia ze wygladam rewelka :), polecam tez inne fryzurki lub zagęszczanie włosow. Co do małego biustu to uwazam ze mały jest duzo wygodniejszy, a poza tym mozna go slicznie podkreślić co za tym idzie powiększyć odpowiednio dobranym stanikiem. Do osób z trądzikiem;przede wszystkim wizyta u dermatologa, a takze odpowiednio dobrana linia kosmetyków. Poza tym wiek tez robi swoje a wiec trzeba po prostu przez to przjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
special.k Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 27.09.05, 14:42 -wysokie dziwne czolo -male oczy -pryszcze -za male usta -brzydka fryzura -brzydki nos -za duzy brzuch i za waskie biodra, za plaski tylek -kolkowate lydki -garbie sie Odpowiedz Link Zgłoś
special.k Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 27.09.05, 14:42 -nadmierne owlosienie Odpowiedz Link Zgłoś
special.k Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 27.09.05, 14:44 -jeju zapomnialam o najwazniejszym cellulit! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 14:49 -10000000 pieprzy na całym ciele -cellulit -owłosienie nadmierne Odpowiedz Link Zgłoś
greenhills Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 28.09.05, 10:56 O Jezu, a Ty cos w ogole lubisz w swoim wygladzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmmm Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.qc.sympatico.ca 30.09.05, 22:41 hihihihiiii swietna rada :) a jak wlosy sa tak cienke ze nie ma co spiac na czubku glowy? a biust tak maly ze stanik zsuwa sie pod szyje bo sie nie ma na czym zaczepic? a jak jeszcze do tego ma sie tylek w rozmiarze XL to wtedy co? ;((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomidorek Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: 83.143.129.* 27.09.05, 15:43 moze komus sie przyda uroda.onet.pl/4,144,6,1501297,0,0,forum.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 16:11 nadmierne owlosienie, tradzik o nieznanym pochodzeniu i faldy na brzuchu (mimo sporej niedowagi) Odpowiedz Link Zgłoś
landrynka8 Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 27.09.05, 16:11 Tłusta, łojotokowa cera. To wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia191273 Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 27.09.05, 20:25 - włosy ni to, ni sio, czyli fale. Nie cierpię tego niezdecydowania, uwielbiam wlosy kręcone w spiralki, uwielbiam proste, ale z mojego codziennego prostowania nic nie wychodzi- po kwadransie na świeżym powietrzu robią się znów ohydne fale a'la pani lat 50 z czasów Gierka, grrrrr - zbyt pyzata buzia - cellulitis - 10 kg nadwagi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga19 Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 20:36 ja, niestety mam wszystkie powyżej opisane wady:-)), tzn.: - trądzik ( a jak!) - duża dupa ( niestety!) - przerwa między zębami ( raczej znaczna, hehe) - krotkie nogi - fałdki na brzuchu A najgorsze jest to, ze jestem zakompleksiona. I tu bym powiedziała jest pies pogrzebany...-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezadowolona Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 20:51 - bardzo wyraźny wzgórek łonowy - nie mogę założyc wąskiej spódnicy, obcisłych spodni i krókiej bluzki. Musze chodzić w workach zakrywających tyłek... :( Jestem raczej chuda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ulka Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 21:03 nadmierne owłosienie pryszcze na szyi krzywy nos małe oczy eh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anastazja Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 27.09.05, 21:08 Krzywe zęby. Aktualnie z aparatem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klamczucha Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.105-200-80.adsl.skynet.be 28.09.05, 10:25 -krzywawy nos -kolkowate nogi /brak wciecia w kostkach/ -szybko przetluszczajace sie wlosy -6 kg za duzo Ale ogolnie jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madziula Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 18:21 Dziewczyny, przestańcie:) Ja jestem piękna i niczego mi nie brakuje:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilu Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.05, 10:35 A ja nie mam urodowych problemów. Owszem, mogłabym wymienić szereg swoich mankamentów, z tym, że nie stanowią one dla mnie problemu ;) Zbyt cienkie włosy odpowiednio obcięte nabierają objętości, nawet bez układania, cienkie pazurki rosną sobie dzielnie pod warstwami dobrych lakierów (na akryl sie nie zdecyduję). Te kilka dodatkowych kilogramów, które właśnie "zapuszczam" na zimę zawsze mogę zrzucić (ćwiczenia i cudowna dieta MŻ). Mam kilka blizn ale nic na to nie poradzę, więc przestałam się przejmować. Niech się wstydzi ten kto widzi ;) Ważne, żeby polubić siebie. Przecież nikt nie jest doskonały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meg Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.crowley.pl 28.09.05, 13:58 zgadzam sie lilu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bella Przewaza tradzik, nadwaga i nadmierne owlosienie IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 28.09.05, 14:44 Ja rowniez mam zmiany skorne, ktore nie nazywam tradzikim.Walcze z nimi od dawna naprawde roznymi metodami i wiem doskonale,ze moze byc 1000 powodow,ze je mamy od zmian hormonalnych, zle odzywianie,nie przyswajanie witamin, candida,zanieczyszczenie organizmu toksynami, pasozyty, stres itp.Ale mysle, ze jestem na dobrej drodze.Jestem na diecie przeciwgrzybiczej (zero cukru, drozdzy,bialej maki), lecze sie na pasozyty, oczyszczam organizm z toksyn i widze duzo poprawe. Zycze powodzenia wszystkim w zwalczaniu mankamentow zwiazanych z wygladem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: negative Re: Przewaza tradzik, nadwaga i nadmierne owlosie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:36 bella, zdradzisz, jak oczyszczasz organizm z toksyn? pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bella Re: Przewaza tradzik, nadwaga i nadmierne owlosie IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 29.09.05, 11:22 Pewnie,ze zdradze.Jest wiele sposob,zeby oczyscic organizm i poprawic funkcjonowanie przewodu pokarmowego.Np.kuracja z soku z cytryny Pierwszego dnia sok z 1 cytryny. Drugiego z 2 cytryn. Trzeciego z 3 cytryn. Czwartego z 4 cytryn. Piatego z 5 cytryn. Szostego z 5 cytryn. Siodmego z 4 cytryn. Osmego z 3 cytryn. Dziewiatego z 2 cytryn. Dziesiatego z 1 cytryny. Nalezy pic duzo wody mineralne,zeby wyplukiwac toksyny i przede wszystkim zmienic diete, ona jest bardzo wazna.Nie laczyc bialek i weglowodanow, jesc np. mieso z warzywami, lub rybe z warzywami, albo ryz lub kasze z warzywami.Mozna stosowac probiotyki,aby przywrocic naturalna flore bakteryjna w jelitach.Jesc duzo pestek dyni, slonecznika.Pic pokrzywe, ma ona wlasciwosci oczyszczajace, to samo z sokiem korzenia lopianu jest, poprawia przemiane materii, oczyszcz krew i skora sie przez to poprawia. Odzywianie jest naprawde bardzo wazne, wiem to z wlasnego doswiadczenia.Trzeba spozywac jak najwiecej produktow naturalnych, nieprzetworzonych.Mozna sie tego nauczyc,jezeli sie oczywiscie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amanda Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.skane.se 28.09.05, 15:03 Ja tez nie mam wiekszych urodowych problemow bo cwicze codziennie na silowni albo aerobic, nie jem slodyczy ani tlustego jedzenia, uzywam 3 miljony kosmetykow do twarzy i ciala; przeznaczm pol pensji na odzywki do wlosow, vitaminy i fryzjera.Gwarantuje ze kazdy moze poprawic swoj wyglad. Zmuscie sie po prostu;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna_deszczowa Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 15:17 brzdkie pazurki, za waskie biodra i kilka pajaczkow na nogach :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luna Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.05, 08:27 Nadmierne owłosienie, pomimo, iż brałam leki hormonalne nie pomogło. W okolicach bikini, nad górną wargą na brodzie i na brzuchu. Te na brzuchu były delikatne ale jak byłam młodsza przejechałam maszynką i teraz rosną. Co robię z tym na twarzy, brodzie i brzuchu usuwam pensetą prawie codziennie sprawdzam czy coś nowego nie wyrosło. Dziurki po wrzodach jakie miałam jak byłam w szkole średniej, ale zaczynam złuszczać twarz w tym miesiącu, myślę, że choć trzoszkę się wygładzi buzia bo te dziurki są dość płytkie. Cienkie włosy, które mi się b.przetłuszczają, kruszą i ostatnio obciełam dość sporo i wyglądają tragicznie tzn. ja wyglądam tragicznie Za grube ramiona krzywa przegroda nosowa ostatnio brzydkie plamki po krostkach na plecach Ale ogólnie wyglądam całkiem nieźle wystarczy zadbać o siebie na bieżąco. Ale tak kiedyś pomyślałam, że jakbym zachorowała i trafiła do szpitala i nie była w stanie dbać o siebie to byłaby tragedia miałabym wąsy, brodę i mnóstwo włosów na nogach fe fe Odpowiedz Link Zgłoś
cafe_justysia Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 28.09.05, 15:17 pozostałości po trądziku,różne dziwne przebarwienia,krostki,wągry a poza tym dośc tłuste włosy,które muszę często myc :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: she Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.marsoft.com.pl / 83.238.56.* 28.09.05, 16:28 hej! ja naszczescie nie mam problemu z tradzikiem, natomiast hm...denerwuja mnie moje wlosy mowia ze mam ladny kolor i w ogole to wszystko ok ale chodzi o to, ze ...sa podatne na wilgoc...czyli odrobinka deszczu i sie kreca, ogolem mam krecone ale kurcze..jak je wysusze to mam proste...jak nie wysusze mam burze loczkow...UŁOMNE TO WSZYSTKO!! no nie ma co...jak jest deszcz to jak mam proste to sie kreca dziwnie a jak mam loczki i wyjde na deszcz to..y kurna sie prostuja..:/ no ale coz... chcialabym miec inny nos bo nienawidze swojego profilu!!!!!!!!!!!! lol a tak to akceptuje siebie jaka jestem :) zawsze moglobyc gorzej :] buziaki;* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: molly Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 28.09.05, 18:07 trądzik, trądzik, trądzik... na szczęście w torebce czeka recepta na diane 35, zobaczymy, co z tego będzie:) Odpowiedz Link Zgłoś
wildorchid Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 28.09.05, 18:22 cera mieszana ktora jest potwornie upierdliwa w pielegnacji i lubi zaskakiwac pryszczami:(((( bardzo krecone wlosy-zeby miec choc jeden dzien proste musze isc do fryzjera ponadto sa okropnie suche[mimo tony odzywek] niestety celulit-moze nie az taki baardzo widoczny ale jednak Odpowiedz Link Zgłoś
bullfrog Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 28.09.05, 19:27 A ja mam atopowe zapalenie skóry. To choroba z której nie da się wyleczyć. Moja skóra jest notorycznie super sucha. Wysusza ja wszystko i nie moge sobie pozwolic na uzywanie zwykłych kosmetyków :(:( a niestety te specjalistyczne są bardzo drogie....na dodatek podraznia mnie nawet zwykła woda ... Odpowiedz Link Zgłoś
bullfrog Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 28.09.05, 19:28 Gość portalu: molly napisał(a): > trądzik, trądzik, trądzik... na szczęście w torebce czeka recepta na diane 35, > zobaczymy, co z tego będzie:) Będzie SUPER !!!!!!!!!!!! ja uzywałam, używałam i naprawdę ....CERA PAZNOKCIE juz nie mowiac ze reguluje wszystko inne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona25 Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 29.09.05, 11:28 Ciekawe jak bedzie jak juz odstawisz diane35, czy wszystko nie wroci z podwojona sila ? Slyszalam wielokrotnie o takich reakcjach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agula Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 28.09.05, 18:17 -10 kg za duzo -pyzowata buzia -wielki tylek/choc podobno teraz modny/ Ale i tak sie lubie :-) Nie mozemy byc doskonale,bo nie mialybysmy do czego dazyc i o czym gadac.No i na co narzekac oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.chello.pl 28.09.05, 18:19 Gość portalu: Agula napisał(a): > -10 kg za duzo > -pyzowata buzia > -wielki tylek/choc podobno teraz modny/ > Ale i tak sie lubie :-) Nie mozemy byc doskonale,bo nie mialybysmy do czego > dazyc i o czym gadac.No i na co narzekac oczywiscie Podpisuje sie obiema rekami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
celtycka_syrena Do osób z trądzikiem 28.09.05, 19:30 Na prawdę, nie ma sensu się męczyć, idźcie do dermatologa. Do takiego normalnego, w przychodni, nic się za to nie płaci, nie trzeba skierowania. Lekarz przepisze Wam najprawdopodobniej maść, albo jakiś żel, albo tabletki i na prawdę szybko powinno Wam przejść. Mój brat miał okropny trądzik-twarz, plecy, ramiona :/ po maściach i tabletkach przeszło mu w ciągu miesiąca!! Nie czekajcie aż będziecie miały całą twarz w bliznach. Trądzik na prawdę da się wyleczyć. Głowa do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: Do osób z trądzikiem IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 29.09.05, 11:33 To zalezy jakie podloze ma tradzik ? I wazne jest ile osoba, ktora ma tradzik ma lat ? Ciesze sie,ze Twojemu bratu przeszlo po miesiacu, ja rozne rzeczy stosowalam,a zmiany skorne nadal powracaja i mam 25 lat.Moim zdanie to jest indywidualna sprawa, zwlasza,jezeli ktos ma powyzej 25 lat i zmiany skorne. Odpowiedz Link Zgłoś
celtycka_syrena Re: Do osób z trądzikiem 29.09.05, 14:04 Tak, zgadzam, się z Tobą Agato, że nie każdy trądzik da się wyleczyć za pomocą żeli, czy maści, czasami są jakieś poważniejsze przyczyny, wtedy trzeba szukać pomocy gdzie indziej. Ale założę się, że masie ludzi mających kłopoty z trądzikiem wystarczy jednak dermatolog ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: Do osób z trądzikiem IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 29.09.05, 15:16 A ja sie nie do konca z tym zgodze,ze wystarczy jednak dermatolog.Jezeli problemy sa innego podloza,a bardzo czesto sa, sam dermatolog nie wystarczy, poniewaz on leczy tylko to co widzi,a nie zastanawia sie skad to sie wzielo i jakie ma to podloze.Bylam u wielu dermatologow i stwierdzilam,ze nie bede juz chodzic i kasy tracic. Bo jezeli zmiany sie pojawiaja na skorze, to znaczy,ze cos w srodku dzieje sie nie tak, dermatolog da masc i mysli,ze sprawa zalatwiona.Trzeba szukac przyczyn tych zmian i nie brac tylu hormonow i antybiotykow, ktore tylko pogarszaja sprawe. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.krk Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 29.09.05, 12:04 Co do trądziku: dziewczyny, naprawdę zacznijcie od wizyty u dermatologa! Ja wprawdzie nigdy nie miałam strasznych z nim problemów, ale cerę miałam zawsze tłustą i skłonną do krostek i zaskórników + to samo na plecach. Na plecki pomogły tabletki anty (Cilest), na buzię leki robione, które przepisał mi dermatolog, nawiasem mówiąc, śmieszne pieniądze mnie one kosztowały: niecałe 10zł za miesięczną kurację :-). Co do niedoskonałości urody, to 6kg do zrzucenia (4 już poszły w diabły! :-)), rozstępy na pupie i nogach (buuuu, na to nic nie pomaga :-( ) i cellulit (przy ćwiczeniach, diecie i kremie schodzi, ale bardzo opornie). No i ostatnio trochę mi włosy wypadały, ale też już zapodaję sobie witaminowo-odżywkową kurację. Generalnie i tak się o'k ze swoją urodą czuję :-), najbardziej ze wszystkich mankamentów przeszkadzał i załamywał mnie trądzik, ale to już za mną i oby nie wróciło :-). Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.icpnet.pl 29.09.05, 13:17 - narastający celulit! ;(( - brzuch !!!! i uda (troche kwestia grubosci,troche jędrnosci) poza tym: - duzy nos, i krzywe zęby - male niewyraziste oczy Odpowiedz Link Zgłoś
material_girl Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 29.09.05, 16:30 hmmm ... zdecydowanie trądzik (neverending story ;-). Zupełnie jak Józek - pojawia się (w najmniej oczekiwanych momentach) i znika. Do tego jeszcze wiecznie podkrążone oczy - to chyba u mnie dziedziczne, nic ich nie jest w stanie "ruszyc". Pozostaje mi tylko ich ciągłe maskowanie, a jest to momentami strasznie uciązliwe np. w lecie, jak gdzies wyjeżdżam itp. A poza ty wszystkim w sezonie od października do maja mam wiecznie sino-ziemistą cerę i muszę się wspomagac samoopoalaczem, pudrem lub różem. Bez tego wyglądam jak anemiczka. I gdyby nie te "drobne" minusiki było by całkiem całkiem ... ale co zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.bzmw.gov.pl / 194.30.179.* 29.09.05, 16:42 Zrob sobie moze badanie na pasozyty m. in. lamblie, czesto objawem sa wlasnie podkrazone oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zapato-holandes Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.05, 17:25 -12 kilo za duzo - strasznie grube lydki - uda -pajaczki na nogach - szerokie stopy, wysokie podbicie- w zadne ladne, eleganckie buty nie wejde:(( -pryszcze ...uf..:(((( -ROZSTEPY!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.crowley.pl 30.09.05, 08:03 za duzo ich jest :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: honey Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 08:31 -mnóstwo pieprzyków na całym ciele,co za tym idzie zakaz opalania się =( -oponka na brzuchu,nie potrafię sobie z nią poradzić chociaż jestem szczupła (48 kg przy 160 cm) -szybko przetłuszczające się włosy,muszę je myć codzienie =( Pozdrawiam inne niedoskonałe =) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buu.. Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 09:19 5kg za duzo, ale walcze...ogolnie to uda, na ktorych od razu wyskakuje kazda zjedzona czekoladka. kurde no. one dzialaja jak jakis odkurzacz wrrr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.05, 23:45 tendencje do tycia cienkie włosy świecąca twarz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f_emmefatale Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: 83.168.96.* 26.10.05, 01:16 -Kręcone włosy -trądzik na plecach i deklocie Odpowiedz Link Zgłoś
yasemin Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem 27.10.05, 16:06 > -mnóstwo pieprzyków na całym ciele, Nie wiedzialam,ze pieprzyki to defekt! Ja tez mam sporo pieprzykow na ciele, i wydaje mi sie, ze dodaja mi uroku. Poza tym mysle, i to sie tyczy wszystkich wpisujacych sie tu forumowiczek, ze nie ma sensu hodowac sobie kompleksow z powodu jakichs drobnych mankamentow, tylko podkreslac to, co w nas najpiekniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 18:28 o rany , ale to lista : twarz - papusna, nieładne zęby, pękające naczynka piersi- błyskawicznie chudnące, rozciągnięte brzuch - ogromnie dużo skóry po ciąży, nie do zwalczenia nawet jak się wychudzę cellulitis, boczki -> brak talii wyraźnej pupa - szeroka płaska cellulit uda - duże masywne cellulit, nie do odchudzenia łydki - grube , nie nadaja sie do kozaków i spódnic stopy - stwardniała skóra piet, nie umiem się tego pozbyć , to mój największy problem , take pięta achillesowa ;) moje marzenie to idealnie gładkie stopy. z reszta jakos walczę i daję sobie radę, przyzwyczaiłam się a dla poprawy chumoru - lista zalet :DD dla jakiejs chętnej to może fajny nowy wątek? : - złote włosy, farbowane, ale w idealnym wręcz kolorze, lekko kręcone , cieniowane , no miód - zielone oczy o niespotykanym odcieniu - usta idealne - fantastyczny kształt ramion, uwielbiam swoje ramiona - cudna skóra od bioder w górę, tylko gładzić i macać, o ładnym lekko złotawym odcieniu - małe zgrabne dłonie - ogólnie jestem tolerancyjna i mam poczucie humoru , prawdziwa piękność w tym zakresie :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 19:23 -wlosy na calym ciele -za duzy nos -rozstepy -brzydki tylek -przebarwienia skorne nie rozumiem natomiast problemu zaniedbanych stop? coz to za problem wystarczy zrobic pedicure Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joa Re: napiszmy o swoim największym urodowym problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 19:44 wszystko wraca :(( Odpowiedz Link Zgłoś