roodanaserio
14.09.02, 00:14
Poszlam na odswiezenie koloru przed slubem. Wyszlam ciemna szatynka :)
Matka zdebiala na moj widok, a narzeczony dlugi czas zmienial wyrazy twarzy z
pogardy/szoku/niepewnosci na "chyba mi sie podobasz" :)
Dla [oby] licznie zgromadzonych gosci, ktorzy pytali, jaka bede miala
fryzure, mam niespodzianke - inny kolor wlosow :)
Za miesiac Krzys przygotowal kolejne rewelacje - znacznie skrocenie i dodanie
czerwieni, albo co innego, kto go tam wie :>
r