Gość: Vanessa
IP: *.crowley.pl
06.10.05, 07:43
Mam taki oto problem - pracuję od godziny 6.00, więc wstaję o 4.00 i zawsze
mam problem ze zrobieniem makijażu rano. Chodzi o to, że skóra jakoś źle
przyjmuje zarówno krem, jak i fluid. Po ok. 3 godzinach wyglądam koszmarnie -
wszystko mi spływa z twarzy :((. W weekend, kiedy jestem wyspana, wstaję
później, nie mam tego problemu. Dodam tylko, że nie zarywam nocy w tygodniu -
mimo, że wstaję tak rano wcześnie się kładę i przesypiam 6-7 godzin. Czy
macie jakiś sposób, by "obudzić" skórę rano???? Pozdrawiam forumowiczki,
liczę na jakieś porady :0)