Gość: Xena
IP: *.acn.waw.pl
23.09.02, 14:02
Ostatnio przyuważyłam w drogerii ciekawie wyglądające pudry do ciała firmy
Morny (chyba angielska, ale nie udało mi się znaleźć w internecie zbyt wielu
informacji na jej temat). Są w uroczych, blaszanych puszkach (przypominają
blaszane puzderka na herbatę), w różnych kwiatowych zapachach (róża, lawenda
i jeszcze parę innych) - przy czym róża rzeczywiście pachnie różą, lawenda
lawendą - jak te niedawno wprowadzone wody YR. Kosztują ok. 30 zł, co mnie
troche powstrzymało przed nieprzemyślanym zakupem, ale wyglądają tak
rozkosznie, że pewnie sie skuszę. Chyba, że któraś z Was uzywała i mnie
skutecznie odwiedzie od tego pomysłu. Dodam, że nie mam pojęcia, jak tego
uzywać: zamiast/oprócz balsamu?; na całe ciało, czy tylko na wybrane partie?
czy nie bedzie to pachniec zbyt intesywnie? czy nie wysusza skóry? jakie ma
właściwości pielęgnacyjne? Na opakowaniu znalazłam tylko lakoniczną
informację, że to luksusowy puder o działaniu antyperspiracyjnym - hmmm....
Wiecie dziewczyny coś na ten temat? Albo uzywałyście czegos podobnego i
mozecie mnie łaskawie oświecić?
Pozdr.