Ach co to byla za slub .......... relacja :)

26.09.02, 12:32
Juz po, juz po :)

Fajnie, naprawde fajnie i warto ...:)


Miesiace przygotowan, lazenia po sklepach, zamawiania, klepania oraz zabiegow
pielegnacyjnych wszelkiej masci oplacily sie :)


Na dzien przed zakonczylam wszystkie zabiegi i nieco zszokowalama sie akcja,
czy zdolam umowic sie z makijazystka [wszystko bylo ok w koncu], wieczor
panienski spedzilam z wlasnym narzeczonym + winem + czekoladkami z Libanu
oraz sushi :)
Dostalam tez od niego bizuterie :)


W sam dzien slubu rozpoczelam prysznicem, potem spryskanie buzi tonikiem i
wypicie wody z wapnem i wit. C oraz zjedzenie pomaranczy.
W ciagu dnia woda Avene [dostalam w promocji, bo poprzedniego dnia dokonlam
ostatnich duzych zakupow jako panna i szalalam w Klifie, m.in. w aptece].


Potem kremik nawilz., szybkie ubranko i do fryca [uwaga dla wrazliwych -
stosuje czasami zrobnienia :>]. Krzys z Hormonu byl jednak laskaw mnie
wystawic [tak to jest z osobami uzaleznionymi ....], wiec ratowalam sie
Hestem. A bylo ostro - 1000 osob na m2, kazdy do slubu [wlasnego lub
cudzego ] i z 10 min. trwalo poszukiwanie fryzjerki dla mnie.... Ale udalo
sie. W pon. po slubie dziekowalam cudownej i slicznej pani Dominice wieelkim
koszem kwiatow - a wszystkim szczerze polecam te dziewczyne !


Kontynuujac: po fryzjerze do domku, pigulka na uspokojenie oraz duuuzo wody +
woda na twarz.


Potem krotki ponowny prysznic, balsam bronzujacy Diora, szlafrok i czekanie
na makijazystke.


Makijaz mialam fachowy, teatralny. Doklejono mi rzesy [hyhy] i powiekszono
usta, wygladalam jak Greta Garbo :) Kolorystyka - bordo, pomarancz + czern.
Trzymal sie w stanie nienaruszonym od czasu nalozenia [14.00] do 2 w nocy,
potem zauwazylam leciutkie swiecie, ale po takim czasie i w dymie - daruje :)


Sukienke mialam wycieta silne i najlepiej to ocenic, ogladajac zdjecia :)


Generalnie impreza godna polecenia, bal trwal do 3 [wyszlismy z Tomkiem o
wpol do 4, reszta gosci ok. 4] i bylo naprawde milo :]
Teraz rozkoszuje sie zyciem mlodej mezatki oraz prezentami :0


PS. Jak powstanie strona www ze zdjeciami, to podrzuce linka.

Pozdro !:)


r
    • Gość: AEL Najszczersze życzenia :) IP: *.instytut.com.pl 26.09.02, 12:42
      Gratulacje i WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NA NOWEJ DRODZE ŻYCIA!!!!!!

      Aż Ci troszę zazdroszczę...:)
    • jubre Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 26.09.02, 12:45
      GRATULACJE!! Oby szczęśliwie Wam się żyło :)
    • reniaszka Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 26.09.02, 12:50
      Gratulacje dla szcześliwej mężatki!!!! I czekam na link z fotkami :-)
    • Gość: giza Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: 217.153.54.* 26.09.02, 12:57
      GRATULACJE i wszystkiego najlepszego, czekam na obejrzenie tej silnie wyciętej
      kiecki :))
    • kika_kika Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 26.09.02, 13:03
      Ja równiez gratuluje, przypuszczam, że powyższe Panie do już zaznajomione
      koleżanki :) ja jestem nowa a równie szczerze i najlepiej życzę!!
      wszystkiego naj!! no i... witam w gronie zaobrączkowanych :)

      Pozdrawiam,
      KIKA
      • Gość: kate28 Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: 213.25.97.* 26.09.02, 14:22
        Ja też z tych nowszych, a raczej cichutko czytających;-))
        I również spieszę z gratulacjami i życzeniami, aby tego ciepła co jest między
        Wami straczyło na wiele, wiele lat i aby każdy spędzony razem dzień był
        piękniejszy od poprzedniego;-)
        Z podrowieniami...
        Kate.
    • misiunia2 Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 26.09.02, 13:20
      ANEXXA juz wspominala o znakomitym makijazu a o sukience mowic nie chciala, bo
      stwierdzila, ze najlepiej bedzie wlasnie ja zobaczyc :-) zycze Wam duzo
      szczescia, radosci, slonecznych porankow, spokojnych wieczorow i ... pelnych
      ognia nocy :-D
      • Gość: Kim Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: 213.77.91.* 26.09.02, 13:28
        Dołączam się do gratulacji:-)
        • roodanaserio Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 26.09.02, 13:42
          Dziekuje wam kochane :)

          I polecam impre, naprawde - sama bylam wrogiem slubow, potem mi przeszlo i sie
          zastanawiam, o co mi chodzilo tak naprawde :)


          r
          • Gość: AEL Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: *.instytut.com.pl 26.09.02, 14:43
            roodanaserio napisała:

            > Dziekuje wam kochane :)
            >
            > I polecam impre, naprawde - sama bylam wrogiem slubow, potem mi przeszlo i
            sie
            > zastanawiam, o co mi chodzilo tak naprawde :)
            >
            >
            > r


            A,to ciekawe,bo ja póki co jestem wrogiem ślubów : nie lubię chodzić i
            informuje wszystkich wokół, że żadnego wesela urządzać nie będę.
            A Twój post wzbudza we mnie niepokój, że to może mi się zmienić...

            Jeszcze raz pozdrawiam.
            • roodanaserio Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 26.09.02, 14:57
              Gość portalu: AEL napisał(a):

              > A,to ciekawe,bo ja póki co jestem wrogiem ślubów : nie lubię chodzić i
              informuje wszystkich wokół, że żadnego wesela urządzać nie będę.
              A Twój post wzbudza we mnie niepokój, że to może mi się zmienić...
              Jeszcze raz pozdrawiam.



              Mysle, ze u mnie glownie byl to strach przed wiazaniem sie. Poniewaz
              pocwiczylam swoj umysl i wole, bylam na terapii itd, to mi przeszlo :)

              A co do reszty - nie urzadzalam slubu wyznaniowego, wiec nie mam poczucia
              nieuchronnosci wyboru; wesele bylo na luzie, bez oczepin i wiejskich
              przyspiewek oraz tlustego zarcia - wiec jestem zadowlona :) Zrobilam w mysl
              zasady "wilk syty, owca cala" i dalam sie namowic na niebieska podwiazke, chleb
              i sol na wejscie - wiec reszte mi podarowali :)

              I tak kompromisowo wybrnelam ;]

              r
              • Gość: diabe Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: *.ipartners.pl / 157.25.126.* 26.09.02, 15:30
                zacznę oczywiście od życzeń - dużo ciepła, miłości, wspaniałego seksu,
                wzajemnego zrozumienia, toleranji. A przede wszyskim żeby żadej z tych rzeczy
                nigdy Wam nie zabrakło :)

                a teraz mam pytanie - ja też jestem przeciwniczką ślubów i sadze, że to również
                wynika z jakiegoś wielkiego strachu przed wiazaniem się - czy możesz napisac
                coś o terapii na którą chodziłaś?

                dzięki,
                aga

                • roodanaserio Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 26.09.02, 15:47
                  Gość portalu: diabe napisał(a):

                  > a teraz mam pytanie - ja też jestem przeciwniczką ślubów i sadze, że to
                  również wynika z jakiegoś wielkiego strachu przed wiazaniem się - czy możesz
                  napisac coś o terapii na którą chodziłaś?


                  Terapia nie byla na nic ukierunkowana. Ogolna terapia dla wlasnego szczescia,
                  bardzo fajna psychoanalityk - kobieta. Trwa juz ponad rok, bez jakis
                  spektakularnych wyczynow - nie placze na sesjach, nie rzucam sie po kanapie [bo
                  siedzi sie na fotelu :)], nie wymiotuje itd.

                  Kobitka prowadzi to wg szkoly francuskiej [nie amerykanskiej], tj. nie nagrywa
                  spotkan na tasme, nie trzyma sie sztywno czasu [moze byc i dluzej i krocej - a
                  w srodku zdania nie mowi "O, minelo 45 minut, prosze przyjsc za tydzien], ma z
                  Toba caly czas kontakt wzrokowy - nie siedzi Ci np. z tylu glowy.

                  A ja jestem inna :)


                  r
            • damona Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 26.09.02, 15:03
              Gość portalu: AEL napisał(a):

              >
              > A,to ciekawe,bo ja póki co jestem wrogiem ślubów : nie lubię chodzić i
              > informuje wszystkich wokół, że żadnego wesela urządzać nie będę.
              > A Twój post wzbudza we mnie niepokój, że to może mi się zmienić...
              >
              ja dokladnie mam to samo co AEL, i czytajac tu o slubach (Marudy i Roodej)
              rowniez doznalam niepokoju. Poki co czekam moze cos sie ruszy z konkubinatem
              (ktos cos wie na ten temat, bo przestalam sledzic i nie orientuje sie co i jak).
              Podobno czlowiek sie zmienia co 7 lat, wiec moze kiedys mi sie tez odmieni i
              mojemu D. tez;)

              Rooda, a samo Ci sie zmienilo, czy cos sie wydarzylo?

              d. ocierajaca lezke wzruszenia;)
              wszystkiego najlepszego Rooda:)
              • roodanaserio Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 26.09.02, 15:12
                damona napisała:

                > Rooda, a samo Ci sie zmienilo, czy cos sie wydarzylo?
                d. ocierajaca lezke wzruszenia;)
                wszystkiego najlepszego Rooda:)



                Uh ;] Kofana damona :)


                Wiesz, ku wlasnego zaskoczeniu stwierdzam, ze jest inaczej ! Jakos tak od
                srodka tak .... dziwnie cieplo. I inne sampoczucie. Nie umiem tego wytlumaczyc.
                To nie jest pewnosc, ani czysta radocha ani ... nie wiem no cholera. Jest mi
                inaczej i nie umiem powiedziec, why :0


                r
          • Gość: julita73 Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 15:04
            Gratulacje Rooda i wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia !
            Masz teraz najlepszy okres w zyciu przed sobą,,pełnia szczęścia , sielanka..Ja
            brałam ślub osiem lat temu , ale tamten okres wspominam bardzo miło,słodko i z
            łezką w oku.Teraz nadal żyjemy zgodnie , ale to juz nie jest to samo co wtedy...
            • Gość: Grażyna Lubicz Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: *.pl 26.09.02, 16:44
              Julita a kto by ci uwierzył,że ty masz męża i dziecko.Kto cie zechciał?Ja to co
              innego,miałam powodzenie,ale wybrałam hydraulika Rysia Lubicza z trabantem w
              kolorze lila.Grażyna Lubicz
    • monia76 Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 26.09.02, 14:11
      no wreszcie relacja!!!!
      GRATULACJE przede wszystkim!!!!!! I szczescia DUUUUUUUUUUUUUUUUUUUZO!!!
      i nie zapomnij dac tego linka jak juz strona bedzie gotowa, bo wszystkie tu
      nogami przebieramy.
    • sliwkaa wszystkiego naj :))) 26.09.02, 15:12
      duzo sloneczka i radosci w Waszym zwiazku :))

      • Gość: ja Re: wszystkiego naj :))) IP: 213.17.175.* 26.09.02, 15:21
        A ja po prostu miłości życzę !
    • Gość: r Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.02, 15:41
      Nigdy już nie poczujecie deszczu,
      Bowiem wzajemnie będziecie sobie schronieniem.
      Nigdy już nie poczujecie chłodu,
      Bowiem wzajemnie będziecie sobie ciepłem.
      Nigdy już nie odczujecie samotności,
      Bowiem wzajemnie będziecie sobie towarzyszami.
      Choć jesteście dwoma ciałami,
      Przed Wami tylko jedno życie.
      Udajcie się teraz do swojego domostwa
      I wkroczcie w dni waszej jedności.
      Oby Wasze życie na ziemi było dobre i długie

      błogosławieństwo Apaczów


      pozdrawiam, r
    • eremka Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 26.09.02, 15:52
      No, to NAJLEPSZEGO! Niech się WAM wiedzie jak najlepiej!
      rmk
    • Gość: Marta Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: *.tenbit.pl 26.09.02, 16:24
      Marto:)
      wszystkiego co najlepsze. Grunt to szacunek i uczucie w związku. Jak to będzie
      to wszystko się ułóży:)
      Ja też miałam opory co do ślubu i całej tej otoczki. ale ślub swój wspominam
      jako najpiękniejszy dzień w moim zyciu. CZego i Tobie życze (takich cudnych
      wspomnień...
      pozdrawiam
      Marta
    • Gość: LadyBlue Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.09.02, 16:30
      gratulacje pani rooda ;) i dużo szczęścia :)
      • Gość: gerda 5 Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: 194.119.254.* 26.09.02, 16:56
        Gratulacje, gratulacje! proponuje zalozyc Klub Przelamujacych Strach Przed
        Slubem. Ja tez dlugo sie przelamywalam, to kwestia czasu i cierpliwosci
        narzeczonego...:)
    • Gość: Drzazga :-)))))))))))))))))...... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.09.02, 16:32
      ... i żyjcie długo i szczęśliwie!!!!!
    • Gość: XXX Re: wszystkiego tego co naj, naj... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 26.09.02, 16:51
      Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Dużo radości i pomyślności.
      • Gość: Maja Re: wszystkiego tego co naj, naj... IP: *.acn.waw.pl 26.09.02, 16:59
        Gratulacje. I dużo, dużo radości.:))))))
        • Gość: sonique Re: wszystkiego tego co naj, naj... IP: 217.98.105.* 26.09.02, 17:32
          I ode mnie tez duzo radosci i szczescia;-)))
          Pozdrawiam
    • Gość: Maruda Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: 66.65.53.* 26.09.02, 18:51
      No to i ja sie przylaczam :-)

      Rooda,
      wszystkiego naj na nowej drodze zycia zyczy Ci
      Marooda ;-))))

      Moj slub byl, ze tak powiem z przygodami, ale juz planuje 'poprawke' - z
      rodzinka i przyjaciolmi w Polsce :-)))
      Pozdruffka
      M.:-)
    • Gość: Ada Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: *.chello.pl 26.09.02, 18:55
      Przyłaczam się do życzeń. Duuuuuuuużo słońca i milości. A przede wszystkim -
      przyjaźni :)

      Ps. tez się nie moge doczekać zdjęć. jakoś ostatnio trafiałam na takie
      tradycyjne śluby- wszystkie panny młode najpierw miesiącami szukały
      sukni "najpiekniejszej i niepowtarzalnej", często szytej na zamówienie, ale w
      koncowym efekcie wszystkie wyglądały tak samo. Hmm... Chciałabym cię zobaczyć
      taką oryginalną :)

      Wszystkiego naj.....
      • Gość: Vikcia Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: *.pl 26.09.02, 19:23
        Gratulacje! Niech Wam się wiedzie jak najlepiej!

        Aż mi się też zachciało zaobrączkować...
        No i czekam na zdjęcia!!!
        • ptasia Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 26.09.02, 19:31
          No to i ja :-))): wszytskiego, ale to naprawdę wszystkiego, co szczęśliwemu
          stadełku do szczęścia potrzeba :-)))
          PS. A mi to się na razie nie chce... chyba też się najbardziej boję/nie mam
          ochoty na to całe zamieszanie - bo żoną już mogłabym byc, zwłaszcza, że
          się "konkubinujemy" (jak to mój chłopak rachmistrzyni tłumaczył, czym się różni
          konkubent od partnera - hihi :-))) od dłuższego czasu. Na szczęście (?) z racji
          (braku) wyznania ślub będzie cywilny.
          PS2. Oryginalne sukienki: znajoma na cywilnym miała śliczną wiśniową.
    • Gość: aneta-k Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: *.dyn.optonline.net 27.09.02, 04:16
      I ja od siebie skladam wszystkiego Naj Naj Naj.pozdr.
    • Gość: Jola Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 08:03
      Gratuluje i życzę wszystkiego naj....
      republika.pl/kaszalee1/1.htm
      • agul1 Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 10:36
        Ja już złożyłam życzenia podczas ceremonii:-))
        Ale jeszcze raz wszystkiego naj naj naj, bardzo kochanego i kochającego męża i
        wielu, wielu nieprzespanych nocy:-))
    • g4t1 Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 11:38
      Wielka szkoda, ze nie nakręciłaś filmu dokumentalnego o swoich "przeżyciach" -
      makijaż, fryzura, etc. Na pewno wiele Koleżanek całowałoby Cię po rękach za
      taki cudowny film instruktażowy!!!
      • roodanaserio Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 11:42
        g4t1 napisała:

        > Wielka szkoda, ze nie nakręciłaś filmu dokumentalnego o swoich "przeżyciach" -
        makijaż, fryzura, etc. Na pewno wiele Koleżanek całowałoby Cię po rękach za
        taki cudowny film instruktażowy!!!


        Wiesz, to jest watek na ktorym wyrazam swoja radosc o tym, co przezylam.
        Szczerze. Nie ma na nim miejsca na zlosliwosci i docinki.
        Jezeli mnie nie znasz badz nie lubisz [zgrabnie podszywajac sie pod kolejnym
        wydumanym nickiem, a tak Cie znam] - nie pisz wcale, ok ?

        Jakos na watku Marudy nie dowalasz, chciaz jest on identyczny w brzmieniu.
        Badz wiec laskawa [laskaw] opuscic moj, ok ?


        r
        • g4t1 Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 11:47
          Przecież ja poważnie mówie!
          Niejedna by się od Ciebie wiele nauczyła (np jak się wyglada w makijażu
          zrobionym teatralnymi kosmetykami). Dlaczego zaraz wszedzie wietrzysz
          złośliwości? Bo się nie sciele do Twych stópek?
          PS. Nie znamy sie, na pewno się nie znamy....
    • g4t1 Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 11:50
      A co do wyrażania swojej radości to rzeczywiście znalazłam zdanie w którym
      wyrażasz swoję OGROMNĄ radość:
      "Generalnie impreza godna polecenia, bal trwal do 3 [wyszlismy z Tomkiem o
      wpol do 4, reszta gosci ok. 4] i bylo naprawde milo :]"

      Tak więc zwracam "honor" ;-)))))
      • roodanaserio Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 12:57
        g4t1 napisała:

        > A co do wyrażania swojej radości to rzeczywiście znalazłam zdanie w którym
        wyrażasz swoję OGROMNĄ radość:
        "Generalnie impreza godna polecenia, bal trwal do 3 [wyszlismy z Tomkiem o
        wpol do 4, reszta gosci ok. 4] i bylo naprawde milo :]"
        Tak więc zwracam "honor" ;-)))))


        Uwazasz, ze czeski blad jest powodem do wysmiewania ?

        Uwazasz, ze prosta i niska zlosliwosc w watku, ktoty ma dla mnie wieksze
        znaczenie, niz inne, dobrze o Tobie swiadczy ?

        Uwazasz, ze jestes ponad kimkolwiek, kogo krytykujesz, jezeli posuwasz sie do
        tak podlych praktyk, ze wysmiewasz moj slub ?


        Badz zatem poinformowana, bo mozesz zyjesz w bledzie, iz zaprezentowals juz dno
        wklesle.

        Badz pewna rowniez, ze jestem i bylam b. zadowolona z ceremonii, ze jestem,
        dumna z tego, co przezylam i ciesze, ze duzo dziewczyn z foum zyczylo mi dobrze
        i radowalo sie razem ze mna.


        Jezeli Ciebie to nie interesuje - nie czytaj.
        Jezeli mi zazdroscisz - poszukaj sobie meza [tylko nie przez internet].

        Jezeli zas jestes msciwa z natury - moze jednak warto porzucic uprzedzenia
        rodem ze sredniowiecza i przejsc sie na terapie ?
        Naucza Cie tam m.in. zakupow w Promodzie :>


        r
        • g4t1 Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 13:06

          > g4t1 napisała:
          >
          > > A co do wyrażania swojej radości to rzeczywiście znalazłam zdanie w którym
          >
          > wyrażasz swoję OGROMNĄ radość:
          > "Generalnie impreza godna polecenia, bal trwal do 3 [wyszlismy z Tomkiem o
          > wpol do 4, reszta gosci ok. 4] i bylo naprawde milo :]"
          > Tak więc zwracam "honor" ;-)))))
          >
          >
          > Uwazasz, ze czeski blad jest powodem do wysmiewania ?

          Jaki czeski błąd? Chciałam tylko zauważyć, że o ślubie jako o ślubie nic nie
          pisałaś. To relacja z przygotowań do ślubu a nie z samej ceremonii. Piszesz i
          sama nie wiesz co piszesz...
          >
          > Uwazasz, ze prosta i niska zlosliwosc w watku, ktoty ma dla mnie wieksze
          > znaczenie, niz inne, dobrze o Tobie swiadczy ?
          >

          Gdzie ta złośliwość?

          > Uwazasz, ze jestes ponad kimkolwiek, kogo krytykujesz, jezeli posuwasz sie do
          > tak podlych praktyk, ze wysmiewasz moj slub ?
          >
          > W którym miejscu wyśmiewam Twój ślub? No chyba, ze przez "slub" uważasz
          malowanie, fryzowanie, nacieranie się samoopalaczem etc...

          >>
          > Badz pewna rowniez, ze jestem i bylam b. zadowolona z ceremonii, ze jestem,
          > dumna z tego, co przezylam i ciesze, ze duzo dziewczyn z foum zyczylo mi
          dobrze
          >
          > i radowalo sie razem ze mna.

          Nie rozumiem, dlaczego ma mnie specjalnie radować słub obcej osoby. Musiałabym
          chyba zyc w euforii non stop. Tyle ślubów tygodniowo...
          >
          >
          > Jezeli Ciebie to nie interesuje - nie czytaj.

          Ależ interesuje mnie!

          > Jezeli mi zazdroscisz - poszukaj sobie meza [tylko nie przez internet].

          Dziekuje za radę :)

          > Jezeli zas jestes msciwa z natury - moze jednak warto porzucic uprzedzenia
          > rodem ze sredniowiecza i przejsc sie na terapie ?

          Czekam na namiary do Twojego psychoterapeuty!

          Zupełnie nie rozumiem o co się tak unosisz?
          A co do postu Marudy owszem przeczytałam. Treść całkiem podobna ale forma
          zupełnie inna. Napisane lekko i dowcipnie. Całkiem sympatycznie :)
          • roodanaserio Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 13:41
            g4t1 napisała:

            > To relacja z przygotowań do ślubu a nie z samej ceremonii. Piszesz i
            sama nie wiesz co piszesz...


            Sam slub ----> weszlismy, pogadalismy z rodzicami i goscmi, muzyka, pani
            przemawia, zlozylismy przysiege, podpisalismy i swiadkowie tez. Razem z pol
            godziny lekkich nerwow. Przyjemny zawrot glowy. Potem grad zyczen i kwiatow.


            > A co do postu Marudy owszem przeczytałam. Treść całkiem podobna ale forma
            zupełnie inna. Napisane lekko i dowcipnie. Całkiem sympatycznie :)


            Przykro mi, naprawde, ze nie trafiam w Twoje poczucie humoru. Jestem
            zdruzgotana, ze nie mialam pryszczy, nie zlamal mi sie paznkkiec, nie ukradli
            czy tez odholowali mi samochodu i wszystko poszlo jak po masle, nie liczac
            oczekiwania na swiadkowa [korki]. Naprawde, dlaczego mi sie wszystko udalo, nie
            wiem sama.


            Nie mozna byc przyjaciolka wszystkich. Ale nie trzeba tez zawsze dowalac za
            wszelke cene tylko dlatego, ze moj post odrzucil Cie brakiem relacji o
            ceremonii, a bylo w nim w zasadzie wieksozsc na temat tego, o czym traktuje
            niniejesze forum. To doprawy spore faux pas z mojej strony.


            I na serio - dowalilas mi i o to Ci chodzilo. Po co udawac, ze deszcz pada, jak
            Ci pluja w oczy, hm ?
            Dowalilas, udalo Ci sie. Idz i odtancz taniec inianski.

            Jestes bosssssska ! Super-hiper ! Cudo i bozyszcze, zrobilas mi przykrosc
            uhahaha ! Nie ma to jak kawal porzadnej, wielkiej i nikomu niepotrzebnej roboty.

            r
            • g4t1 Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 13:56
              roodanaserio napisała:

              > g4t1 napisała:
              >
              > > To relacja z przygotowań do ślubu a nie z samej ceremonii. Piszesz i
              > sama nie wiesz co piszesz...
              >
              >
              > Sam slub ----> weszlismy, pogadalismy z rodzicami i goscmi, muzyka, pani
              > przemawia, zlozylismy przysiege, podpisalismy i swiadkowie tez. Razem z pol
              > godziny lekkich nerwow. Przyjemny zawrot glowy. Potem grad zyczen i kwiatow.
              >
              > Napadłaś na mnie, ze wysmiewam Twój slub i tak dalej. Pokazałam Ci, ze
              niczego takiego nie zrobiłam.
              >
              > Przykro mi, naprawde, ze nie trafiam w Twoje poczucie humoru. Jestem
              > zdruzgotana, ze nie mialam pryszczy, nie zlamal mi sie paznkkiec, nie ukradli
              > czy tez odholowali mi samochodu i wszystko poszlo jak po masle, nie liczac
              > oczekiwania na swiadkowa [korki].
              >
              Po prostu, nie wiele osób potrafi spojrzeć na siebie i to co robi z dystansem.
              Zreszta nic wiecej nie m ówię bo zaraz okaze sie, ze uprawiam "podwórkową
              psychologię"
              >
              >
              >
              > Nie mozna byc przyjaciolka wszystkich. Ale nie trzeba tez zawsze dowalac za
              > wszelke cene tylko dlatego, ze moj post odrzucil Cie brakiem relacji o
              > ceremonii, a bylo w nim w zasadzie wieksozsc na temat tego, o czym traktuje
              > niniejesze forum. To doprawy spore faux pas z mojej strony.
              >
              > Po prostu rozśmieszyły mnie te pompatyczne relacje z przygotowań, jakby
              naprawdę cały swiat umierał z ciekawości jakim też podkładem teatralnym
              wymalowali Ci twarz...

              > I na serio - dowalilas mi i o to Ci chodzilo. Po co udawac, ze deszcz pada,
              jak
              >
              > Ci pluja w oczy, hm ?
              > Dowalilas, udalo Ci sie. Idz i odtancz taniec inianski.
              >
              > Jestes bosssssska ! Super-hiper ! Cudo i bozyszcze, zrobilas mi przykrosc
              > uhahaha ! Nie ma to jak kawal porzadnej, wielkiej i nikomu niepotrzebnej
              roboty
              > .
              >
              Jeśli chodzi Ci o to, ze cały swiat nie pieje z zachwytu nad Toba i tym co Ci
              sie przydarza i to że ktoś nie składa Ci czołbitnych wyrazów uznania tylko
              traktuje Cię z lekka ironia to jesteś mocno przewrażliwiona na swoim punkcie.
              To jest forum publiczne i moge się wypowiadać w każdym poście. Jeśli rażą Cię
              opinie nie pokrywajace Cie z Twoim mniemaniem o sobie to załóż sobie stronę www
              z prywatnym forum dyskusyjnym i tak z uprawnieniami admina będziesz zostawiała
              tylko wypowiedzi miłe Twoim oczom.
              Jeszcze raz powtarzam, ze nie wyśmiewałam nigdzie Twojego slubu bo to rzecz
              wcale nie śmieszna :-).
              • roodanaserio Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 14:07
                g4t1 napisała:

                > Napadłaś na mnie, ze wysmiewam Twój slub i tak dalej. Pokazałam Ci, ze
                niczego takiego nie zrobiłam.


                Nie napadlam, ja bylam napadnieta. A wysmiewalas MNIE. Poniekas zas caly watek,
                wiec rowniez i slub.
                Tak to odebralam, mam prawo.


                > Po prostu rozśmieszyły mnie te pompatyczne relacje z przygotowań, jakby
                naprawdę cały swiat umierał z ciekawości jakim też podkładem teatralnym
                wymalowali Ci twarz...


                Tak sie sklada, panno ze slaba ocena, ze kilka osob to obchodzilo - bowiem pare
                dni przed slubem mialam ostra ryfe z malowaniem slubnym wlasnie. Sporo osob mi
                wtedy pomoglo i m.in. one mogly czekac na info, jak sie to rowiazalo. Nie mialo
                to wiec wspolnego z tym, ze sie sadze.


                > Jeśli chodzi Ci o to, ze cały swiat nie pieje z zachwytu nad Toba i tym co Ci
                sie przydarza i to że ktoś nie składa Ci czołbitnych wyrazów uznania tylko
                traktuje Cię z lekka ironia to jesteś mocno przewrażliwiona na swoim punkcie.


                Zupelnie nie o to mi chodzilo. Chodzilo mi tylko o to, ze jezeli Cie smiesze i
                masz ze mnie radoche, to moglas oszczedzic mnie chociaz w tym jednym poscie.
                Oczywscie, ze masz prawo wypowiadac sie wszedzie. Oczywiscie, ze nie moge [i
                nie chce] tego nikomu zabraniac. Ale Twoja wolnosc konczy sie tam, gdzie
                zaczyna sie moja. A dla mnie przykre byly Twoje odzywki w watku, w ktorym
                dziele sie dosc chyba waznym dniem w zyciu.

                Zrobilas mi przykrosc i to celowo.
                Nie umiesz jednak [lub nie chcesz] tego zrozumiec.



                pozdrawiam

                r
                • g4t1 Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 14:18
                  Nie bede cytować bo to bez sensu.
                  Myslę, że po prostu lubisz pisać z detalami o sobie. Nie ważne czy kogoś to
                  interesuje czy nie.Dla mnie jesteś typem ekstrawertyczki, dla której szczęście
                  osobiste czy sukcesy takie czy inne o ile nie zostana oznajmione całemu światu,
                  będą mniejsze...
                  I pewnie o to się rozchodzi z tymi wszystkimi awanturami o "przechwałki" etc.
                  I nie zawsze chodzi tu o zawiść czy zazdrość - dla wielu osób to po prostu
                  jest nieco zabawne.

                  I to by było na tyle
                  (Introwertyczka)
                  • misiunia2 Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 14:34
                    G4T1!!! Przeczytalam Waszam rozmowe i uwazam, ze niezaleznie od tego co sadzisz
                    na temat sposobu przedstawienia slubo przez ROODA nie powinnas tego mowic! To
                    Jej slub i piekny dzien z pieknymi wspomnieniami i taki ma pozostac! Podzielila
                    sie rodoscia z nami i my cieszymy sie razem z Nia! Bo milo jest, kiedy na
                    swiecie ludzie sie ciesza, raduja i sa szczesliwi. Czy nie uwazasz, ze za malo
                    jest takich "watkow" w zyciu codziennym? Dlaczego wiec to psujesz? Powiem Ci,
                    ze moim zdaniem powinnas ROODA po prostu przeprosic i tyle. Kazdemu zdarza sie
                    czasem zachowac niewlasciwie i nie ma sie czego wstydzic. Miej czasem troszke
                    wyczucia, dobrze? Zastanow sie nad tym, jak Ty czulabys sie bedac na miejscu
                    ROODEJ? Nie chce tu nikogo bronic, bo z ROODA rozmawialam chyba raz a moze i
                    nie, ale milo sobie poczytac i obejrzec czyjes szczescie! Prawda? Wlasciwie nie
                    wiem dlaczego napisalam tez post, bo NIGDY nie wypowiadalam sie w takich
                    rozmowach (niestety nie nawiazujacych w zaden sposob do kosmetykow). Moze
                    dlatego, ze zrobilo mi sie przykro, bo ROODA jest najwazniejsza postacia
                    przynajmniej tego watku a Ty nie umiesz tego uszanowac. Pozdrawiam!
                  • roodanaserio Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 14:38
                    g4t1 napisała:

                    > Dla mnie jesteś typem ekstrawertyczki, dla której szczęście
                    osobiste czy sukcesy takie czy inne o ile nie zostana oznajmione całemu światu,
                    będą mniejsze...


                    Czy moge jednak napisac cos o podworkowej psychologii ?:>


                    > I pewnie o to się rozchodzi z tymi wszystkimi awanturami o "przechwałki" etc.
                    I nie zawsze chodzi tu o zawiść czy zazdrość - dla wielu osób to po prostu
                    jest nieco zabawne.
                    I to by było na tyle
                    (Introwertyczka)


                    Swiat dzieli sie na introwertykow i na tych drugich. Ja jestem na zew. i nie
                    tylko ja, zreszta formula kazdego forum oparta jest na wylewaniu z siebie. Kto
                    tego nie umie lub nie rozumie - jezeli tylko chce czytac, niech sie powstrzyma
                    od dowalania innym, ze sa za bardzo na zew.

                    A Ty tylko mnie dowalilas. Zatem, nie bede cytowac, bo to bez sensu :> Mozesz
                    sobie pisac jeszcze 100000 postow udowadniajac, ze chodzilo Ci tylko o cos tam -
                    ja uwazam, ze chodzilo Ci o to, aby mnie sciagnac na ziemie. Inaczej po co ta
                    cala dyskusja i zrobienie z mojego watku smietnika na wlasna zolc ?



                    Rooda
                    ekstrawertyczka, ktora za to nie ma wrzodow

                    [Czy teroia o ekstawetyzmie rozciaga sie rowneiz na mowienie o refluksie przy
                    sniadaniu?:> Bo mi to jakos pasuje do calosci - psucia innym radosci]
                    • miriam_73 Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 15:12
                      Hi, hi, hi, patrz Rooda, nawet psychoanalityka od ręki znalazłaś, przy okazji
                      ślubu. Naprawdę, czasem mam wrażenie, że niektórym to sie wyraźnie nudzi.

                      A abstrahując od głupawych tekścików G-cos-tam, wszystkiego najlepszego i niech
                      się Wam dobrze układa. Pozdrawiam
                  • eremka Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 14:43
                    Rooda ma rację, wbiłas jej szpilę. Taka łyzka dziegciu w garnku miodu...
                    Nie ma nic złego - IMHO - w byciu ekstrawertyczką czy introwertyczką. Ale
                    oprócz tego dźwigamy na sobie w sobie cały wór cech - ja tez jestem raczej
                    intrawertyczką, czytam często Forum Gazety i nie tylko urodę, ale nie uderzam
                    ponizej pasa. A Ty tak... Ciekawe, że na każdym forum, a to juz n-te, które
                    obserwuję, co jakis czas przydarza sie osoba, która skutecznie mąci, robi
                    przykrości jednym, włazi w d ... innym, chce rządzić i dzielić, bo rzekomo ma
                    prawo do wypowiadania sie na forum. To fakt, ale doprawdy nie rozumiem, co pcha
                    te osoby, aby innym psuc zabawe i z forum np. Uroda robic forum pt. Pyskówka
                    czy tam Wojna wszystkich ze wszytkimi. może Ty mi wyjaśnisz, o co chodzi.
    • milla_ Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 17:43
      Ja tez chcialam dolaczyc sie do zyczen :))). Wszystkiego najlepszego.
      I oczywiscie prosze o dopisanie mnie do listy oczekujacych na zdjecia :).
      Pozdrawiam i zycze milego 'malzenskiego' wieczoru.
      P.S: Nie przejmuj sie postami licznych prowokatorek, to wszystko jest naprawde
      smiechu warte.Wiekszosc dziewczyn cieszy sie razem z Toba.
      • reniaszka Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 27.09.02, 18:41
        Mam nadzieję, że te głupawe, napastliwe posty zawistnych i chyba wrednych osób
        nie popsuły Ci humoru i wspomnień tego WIELKIEGO DNIA ? Na pewno podeszłaś do
        tego odpowiednio, czyli "olewatorsko" :-) Czekam na zdjęcia!
        Pozdrawiam serdecznie Młodą Żonę :-)
    • ala_s Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 28.09.02, 11:32
      Rooda,

      Gratuluję! Oby zegary odmierzały Wam wyłącznie szczęśliwe chwile.

      Ala

      PS. Jak się nie zdecyzdujesz dać linka do zdjęć to pls prześlij na priva
      (ala_s@gazeta.pl), bom straaaaasznie ciekawa i kiecki, i makijażu.
    • coralin Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 28.09.02, 11:35
      Gratuluję i życzę słodkich chwil:))) Dużo szczęścia:)
    • pseudo_ Re: Ach co to byla za slub .......... relacja :) 28.09.02, 13:19
      w sumie to nie do konca czytalam Wasza(Roodej i gt..)rozmowe,ale moge
      powiedziec jedno:rooda ,nie przejmuj sie,to z pewnoscia byl dla Ciebie piekny
      dzien i nie pozwol,by byle co zepsulo Tobie wspomnienia..I <jesli mozna> to
      takze prosze o zdjecia..
      to bylo by ciekawe,bo czytam Was od dluzszego czasu,juz mam 'jako taki' Wasz
      obraz:-)Nawet sobie wyobrazalam Twoja kiece;-))))
      trzymaj sie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja