Solarium - jak przyspieszyć opalanie

IP: 212.160.145.* 30.09.02, 11:44
Bardzo wolno sie opalam i aby udało się choć trochę musze wydać masę
pieniędzy na solarium. Czy jest sposób aby to przyspieszyć? Beta - karoten
nie skutkuje.Proszę....
    • anexxa Re: Solarium - jak przyspieszyć opalanie 30.09.02, 11:58
      chodzic na solarium, gdzie jest lozko z silniejszymi
      lampami. uzywac przyspieszacza opalania np. firmy soleo.
      poza tym, w solarium powinni miec cala game produktow
      wspomagajacych opalanie.

      xx.
    • Gość: burak Re: Solarium - jak przyspieszyć opalanie IP: 62.8.156.* 30.09.02, 12:02
      Pewnie jakoś tam da się przyspieszyć. Raka skóry też.
      Ludzie, opamiętajcie się! Wolę 100 razy dziewczyny z bladą skórą, ale mające coś w głowie, niż "plastyki" po solariach.
      Nie robię sobie złudzień, że kiedyś pojawi się moda na nieopalone ciała. Swiatem mody rządzi pieniądz, a solaria i producencie straciłyby zbyt wiele, gdyby taka moda się pojawiła.
      burak
      • Gość: She Re: Solarium - jak przyspieszyć opalanie IP: 212.160.145.* 01.10.02, 08:08
        Wydaje mi się, że jedno nie szkodzi drugiemu. Mam wiecej niż coś w głowie.Co
        chyba nie jest powodem aby zapomnieć o swoim wygladzie? Nie widzę nic złego w
        lekkiej opaleniźnie, ale u mnie nawet o taka nie jest łatwo.Jak mówi mój mąż ,
        jestem "nieopalalna".Stąd pytanie.
        • Gość: burak Re: Solarium - jak przyspieszyć opalanie IP: 62.8.156.* 01.10.02, 09:46
          Gość portalu: She napisał(a):

          > Wydaje mi się, że jedno nie szkodzi drugiemu.
          > Mam wiecej niż coś w głowie.

          Przepraszam, jeśli poczułaś się dotknięta moim porównaniem. Było one celowo przejaskrawione, ale wcale nie wynika z niego, że jeśli dziewczyna jest opalona, to nie ma nic w głowie.

          > Co chyba nie jest powodem aby zapomnieć o swoim wygladzie?

          Ale przecież dziewczyna nieopalona też wygląda. Moim zdaniem dobrze wygląda.

          > Nie widzę nic złego w
          > lekkiej opaleniźnie, ale u mnie nawet o taka nie jest łatwo.

          Może i nic złego, ale na pewno zdrowe to nie jest. Wcale nie trzeba być opaloną, żeby być piękną. Te kryteria piękna zmieniały się przecież w różnych epokach. To dopiero ostatnio lansuje się opaleniznę. Kiedyś damy nosiły parasolki chroniące przed słońcem. Uważam, że pozwoliliśmy sobie narzucić modę na opaleniznę. Zarabiają na tym koncerny kosmetyczne (samoopalacze, olejki z filtrami) oraz prowadzący solaria.

          > Jak mówi mój mąż ,
          > jestem "nieopalalna".Stąd pytanie.

          To może lepiej pogodzić się z tym, niż na siłę (być może kosztem zdrowia) dopasowywać się do narzuconych standardów?
          Pozdrawiam
          burak
          • Gość: She Re: Solarium - jak przyspieszyć opalanie IP: 212.160.145.* 01.10.02, 12:01
            Zgoda, pewnie nie jest to zdrowe.Ale zawsze są jakieś ale.Więc nie jest zdrowe,
            ale poprawia mi nastrój a lekka, podkreslam lekka ,opalenizna powoduje, że moja
            twarz ma więcej blasku.I nie ważne co tu jest przyczyna a co skutkiem. Wydaję
            się sobie ładniejsza, jestem weselsza, świat jest bardziej kolorowy...
            Masz rację, może to podatność na lansowaną modę na opaleniznę - bo chociaż
            pisze się o szkodliwości opalania na zdjęciach sa prawie same pięknie opalone
            modelki. Jednak nie jestem zbyt podatna na sugestie, więc.
            Aha, zrobiłam sondę w pracy i jednak większości opalenizna się podoba.Czyżby
            nasz konformizm był az tak daleko posunięty?
            • Gość: burak Re: Solarium - jak przyspieszyć opalanie IP: 62.8.156.* 01.10.02, 13:05
              Gość portalu: She napisał(a):

              > Zgoda, pewnie nie jest to zdrowe.Ale zawsze są jakieś ale.Więc nie jest zdrowe,
              >
              > ale poprawia mi nastrój a lekka, podkreslam lekka ,opalenizna powoduje, że moja
              >
              > twarz ma więcej blasku.I nie ważne co tu jest przyczyna a co skutkiem. Wydaję
              > się sobie ładniejsza, jestem weselsza, świat jest bardziej kolorowy...

              W takim razie bilans zdrowotny wychodzi na zero. Poprawa nastroju równoważy szkodliwe promieniowanie. :-)

              > Masz rację, może to podatność na lansowaną modę na opaleniznę - bo chociaż
              > pisze się o szkodliwości opalania na zdjęciach sa prawie same pięknie opalone
              > modelki.

              Bo gdy pisze się o szkodliwości opalania, to wcale nie chodzi o to, żeby zniechęcić czytelniczki do opalania, tylko o to, żeby zachęcić je do kupowania ciągle nowych olejków z filtrami.

              > Jednak nie jestem zbyt podatna na sugestie, więc.
              > Aha, zrobiłam sondę w pracy i jednak większości opalenizna się podoba.Czyżby
              > nasz konformizm był az tak daleko posunięty?

              Niestety, tak. W obecnych warunkach nasz konformizm posuwa się niestety coraz dalej. Dziewczyny nie raz ubierają się wbrew sobie, ale za to tak, żeby podobało się to szefowi w pracy, nie mówiąc już o roli czasopism tzw. kobiecych. Sama pisałaś, że modelki są zawsze opalone. Mimo, iż mamy teraz więcej wolności, niż jeszcze 15 lat temu, to nosimy się coraz bardziej standardowo. Smutne to.
              Pozdrawiam
              Jurek
    • Gość: _anna Re: Solarium - jak przyspieszyć opalanie IP: *.supermedia.pl / *.mapster-net.com.pl 01.10.02, 10:27
      ja mam to samo - jestem nieopalalna. na solarke chodze z przyspieszaczem soleo -
      działa jak burza - wystarczaja mi dwie wizyty, żeby zrobić się na mahoń (co w
      moim wypadku oznacza: lekko sie zabrazowić :-) ) Ale ponieważ wiem, że to jest
      maximum mozliwości mojej skóry, więc jak dla mnie soleo sprawdza sie świetnie.
Pełna wersja