Gość: Kot IP: *.crowley.pl 07.11.05, 11:55 prosze pomozcie przetrwac okres przejsciowy? pisalam o tym pare postow wczesniej... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: monia Re: Czy nikt z was nie zapuszczal wlosow? IP: *.chello.pl 07.11.05, 13:02 ja zapuszczam włosy ale nie rozumiem o co Ci chodzi z tym okresem przejsciowym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Czy nikt z was nie zapuszczal wlosow? IP: *.chello.pl 07.11.05, 14:17 monia okres przejsciowy to kiedy z krotkich, wycietych nad uszami wlosow zaczyna sie robic nie wiadomo co na glowie. Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladka_84 Re: Czy nikt z was nie zapuszczal wlosow? 07.11.05, 14:20 Ja zapuszczam, ale na szczęście już mogę je spiąć. Odpowiedz Link Zgłoś
landrynka8 Re: Czy nikt z was nie zapuszczal wlosow? 07.11.05, 14:24 wymyśl sobie jakąs fryzurkę, uczesanie które tak barzdo nie uprzyksza życia. Da sie przeżyć. Ja miałam różne fryzury, różne długości włosów. Teraz mam ścięte do szyi i jestem zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
annika_vik Re: Czy nikt z was nie zapuszczal wlosow? 07.11.05, 16:14 Są dwie metody: 1. najszybsza: nie dotykać włosów, nie podcinać nawet końcówek. Po okresie bez fryzury szybko przychodzi taki moment (np. po pół roku), że można prójść do fryzjera i już coś z tego zrobić. Potem kolejny rok bez fryzjera - i już. Włosy długie Metoda tylko dla osób, którym włosy rosną szybko - moja siostra po półtora roku miała włosy do łopotek (z krótkich). Nie chodziła do fryzjera wcale. 2.wolna, ale prezentacyjna: jeżeli przy krótkich włosach musisz chodzić do fryzjera co miesiąc, zacznij chodzic co 2,5 miesiąca i za każdym razem zmieniaj / modyfikuj fryzurę. Fryzjer poprowadzi tę metamorfozę. Mój efekt - włosy z jeżyka urosły mi do ramion przez 2,5 roku. Długo, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś