Upiliśmy się z Rysiem

03.10.02, 21:17
Dzieci śpia to sie upiliśmy winem.A co ,nie wolno?
    • Gość: slicznalala Re: Upiliśmy się z Rysiem IP: *.rene.com.pl 04.10.02, 19:36
      grazynka pozdrow czesie, no i meza pewnie jezdzi na taxi a ty w domu siedziesz
      mam nadzieje ze macius ma sie dobrz
      ;))
    • Gość: plum1000 Re: Upiliśmy się z Rysiem IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 22:30
      grazyna-lubicz napisała:

      > Dzieci śpia to sie upiliśmy winem.A co ,nie wolno?
      I sie potem dziwic ze rodzice dzieci bija.. ze dzieci zaniedbane jak w chacie
      libacja... ciekawe ile jeszcze film nie pokazsuje
      Brrr
      Zaszokowana i wstrząśnieta Plum
    • grazyna-lubicz Re: Upiliśmy się z Rysiem 04.10.02, 22:53
      Ten film wielu rzeczy nie pokazuje moja droga Plum.Oboje mamy skłonności sado-
      maso,a Rysiu na dokładkę jeszcze chłopców lubi i zdradza mnie z Józkiem.
      Dzisiaj tez mamy imprę zapraszamy.Dzieci spią.
      Grażyna Lubicz
      • Gość: plum1000 Re: Upiliśmy się z Rysiem IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 22:55
        grazyna-lubicz napisała:

        > Ten film wielu rzeczy nie pokazuje moja droga Plum.Oboje mamy skłonności sado-
        > maso,a Rysiu na dokładkę jeszcze chłopców lubi i zdradza mnie z Józkiem.
        > Dzisiaj tez mamy imprę zapraszamy.Dzieci spią.
        > Grażyna Lubicz
        Wszedzie kłamia! w sejmie, na ulicy, na jarmarku, a teraz jescze w moij
        najukochańszym filmie.Ozeszszzz...

        • Gość: slicznalala grazynko IP: *.rene.com.pl 05.10.02, 17:50
          grazynko!
          zrob cos aby ten czesi maz cos ze soba zrobil!! qurde szkoda malzenstwa!
          aha jak ty to robisz? libacja cala noc a rano jak rysio dzieci wiezie do
          szkoly to ty juz umalowana uczesana??
          poszlabys do pracy
          papapa
    • grazyna-lubicz Re: Upiliśmy się z Rysiem 05.10.02, 18:03
      Pewnie,że chciałam pójść do pracy,nawet moja szwagierka Monika mi
      proponowała,żebym pracowała u niej w butiku.Ale Rysiu doszedł do wniosku,że
      moje miejsce jest w domu przy dzieciach i garach.No to co miałam zrobic wbrew
      niemu?Mówiłam mu,że będą potrzebne dodatkowe pieniądze,ale on stwierdził,że po
      co nam więcej pieniędzy? a on niedojda nic nie zarobi,na wszystko brakuje,ja
      muszę wszystkie ubrania przerabiać.Co za życie.Tyle mam radości co się napiję
      wódki no i czasem tu zajrzę.kończę ,bo muszę dzieciom usmażyć nalesniki na
      kolację,a potem imprezka znów.Eh!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja