rilla100 04.10.02, 13:52 Niedawno odkrylam to forum i badzo mile sie zaskoczylam. Moze moje pyt. nie jest w temacie, ale widzialam tu juz rozne watki. Co sadzicie o parach typu wyzsza panna, nizszy facet? Byloby to dla Was problemem czy nie? Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
agul1 Re: Nizszy facet? 04.10.02, 13:55 Moja przyjaciółka ma niższego faceta i nie sądzę, żeby kiedykolwiek się tym przejmowała ona ani nikt z jej otoczenia. Moim zdaniem to nieistotne, ważne, żeby się kochać i być ze sobą szczęśliwym:-) Odpowiedz Link Zgłoś
rilla100 Re: Nizszy facet? 04.10.02, 14:08 Ja tez mam. Ani ja, ani on, ani Nasi przyjaciele wogole sie tym nie przejmujemy. Ale czesto nowopoznane osoby kiedy sie o tym dowiaduja sa zdziwione. Czemu sie tak utarlo, ze mezczyzna zawsze musi byc wyzszy, jedna znajoma powiedziala, ze w zyciu nie mogla by byc z nizszym. Odpowiedz Link Zgłoś
sublustris Re: Nizszy facet? 04.10.02, 14:28 Moze, ze wzrost kojarzy sie z sila fizyczna, a to z bezpieczenstwem: "wiekszy to i silniejszy, obroni"-taki troche schemacik mysleniowy,jak wiele innych- jeszcze z jaskini. Ja np. nie lubie b. szczuplych panoww. Wole misia niz chudzielca-nawet z ladna klata po silowni. Jesli chodzi o wzrost-wiekszosc jest mojego. Pozdrawiam i nie przejmuj sie bo nizszy facet podobno bardziej sie stara, a o to chodzi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nell Re: Nizszy facet? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 18:11 Zawsze wolalam wyzszych od siebie facetow,nie wyobrazalam sobie byc z nizszym,do czasu...Poznalam chlopaka nizszego od siebie,poczulam,ze to jest "ten jedyny" i wcale mi nie przeszkadza jego wzrost.Mysle,ze najwazniejsze sa uczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta Re: Nizszy facet? IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 04.10.02, 14:20 Osobiscie zawsze dobieralam facetow 20-30 cm wyzszych niz ja . Kiedys mialam chlopaka nie byl nizszy ode mnie , ale musialam chodzic w plaskich butach i bardzo glupio sie przy nim czulam (jakas za duza).. Wzrost to nie jedyne kryterium jakim sie kieruje , ale tak sie zawsze zdarzalo , ze nie zaczepialam oka na tych mniejszych facetach a przy wysokich mam zawsze lepsze samopoczucie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Margoo Re: Nizszy facet? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.10.02, 14:33 A ja się zawsze zarzekałam, że będę miała tylko wyższych ode mnie facetów (mam 177 cm) i nawet nie "selekcjonując" ich pod tym kątem, zawsze na takich trafiałam. No ale rok temu poznałam chłopaka niższego ode mnie o kilka centymetrów i .... od niedawna jesteśmy zaręczeni, a ja - baaaaardzo szczęśliwa :-) W ogóle nie zwracam uwagi na różnicę wzrostu, nie widzę też jakichś dziwnych spojrzeń na ulicy :-) MAM TO GDZIEŚ :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syrenka Re: Nizszy facet? IP: *.dip.t-dialin.net 04.10.02, 15:03 No i tak powinno byc :-))) Moj ukochany jest 2 centymetry wiekszy ode mnie, ale ze z reguly nosze buty na lekkim podwyzszeniu, jestem prawie zawsze wyzsza. Tez mi to nie przeszkadza, milosc nie wybiera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shisha Re: Nizszy facet? IP: 62.233.242.* 04.10.02, 14:39 Tak jak piszą tutaj inne dziewczyny, mi też się wydawało, że to nie jest problem. Jestem minimalnie niższa od mojego chłopaka, ale jak założyłam butki na sporych obcasach, to zwróciłam uwagę, że chyba ludzie na ulicy troszkę inaczej na nas patrzą. A może to z innego powodu;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Margoo Re: Nizszy facet? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.10.02, 14:41 Gość portalu: shisha napisał(a): > Tak jak piszą tutaj inne dziewczyny, mi też się wydawało, że to nie jest > problem. Jestem minimalnie niższa od mojego chłopaka, ale jak założyłam butki > na sporych obcasach, to zwróciłam uwagę, że chyba ludzie na ulicy troszkę > inaczej na nas patrzą. A może to z innego powodu;)) Na pewno z innego - np. fajnie wyglądacie, jesteście szczęśliwi etc.:-))) Tak sobie trzeba to tłumaczyć, bo by człowiek oszalał w naszym tolerancyjnym kraju :-) Odpowiedz Link Zgłoś
rilla100 Re: Nizszy facet? 04.10.02, 14:47 Ja nie jestem minimalnie wyzsza, ale 10 cm (mam 180). Nie zwracam szczegolnej uwagi na ludzi na ulicy, nie przejmuje sie tym wiec moze nie zauwazam. Jakos wczesniej uwazalam, ze facet powinien byc ode mnie wyzszy i zawsze tak bylo z poprzednimi chlopakami, az tu nagle... Chociaz tez nie mialam obsesji, pare centymetrow wiecej bylo ok bo w 2 metrowcach tez nie gustowalam. Pare lat temu obracalam sie w srodowisku modelek i duzo z nich mialo mniejszych facetow, albo rownych i nosily wysokie obcasy wiec wychodzilo na jedno. Moze to kwestia przyzwyczajenia i srodowiska. Ale najwazniejsze ze sie kochamy i jest nam razem dobrze. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samanta Re: Nizszy facet? IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 04.10.02, 14:52 Z drugiej strony jestem ciekawa jak sie czuje mezczyzna , ktory ma u boku wyzsza kobiete? Czy nie czuje sie jakos zdominowany ? Ciekawe zagadnienie - moze by poruszyc ten temat na forum meskim ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Margoo Re: Nizszy facet? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.10.02, 14:54 Mój mężczyzna to UWIELBIA i zachęca mnie do noszenia jak najwyższych obcasów :- ))) A ja nie mam nic przeciwko temu. I chyba z dominacją nie ma to nic wspólnego... Odpowiedz Link Zgłoś
rilla100 Re: Nizszy facet? 04.10.02, 14:58 Moj facet nie ma kompleksow na tym punkcie, zreszta wogole jest raczej bezkompleksowy. Tez mnie namawia do noszenia obcasow bo mowi ze co to wkoncu za roznica i tak jestem wieksza. Pozatym wiekszosc jego dziewczyn byla wyzsza. Odpowiedz Link Zgłoś
rilla100 Re: Nizszy facet? 04.10.02, 15:00 I jeszcze jedno. Tez sie zgadzam, ze z dominacja nie ma to nic wspolnego. Raczej zakompleksiony i zacofany chlopak bedzie sie zle czul z wyzsza dziewczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
sublustris Re: Nizszy facet? 04.10.02, 15:25 Jak bylam mlodsza tez mi sie podobali wysocy panowie, a potem jak wyroslam okazalo sie ze dotychczasowe 1,80 juz nie wystarcza. Niestety 2metrowi panowie sa najczesciej szczupli- a to nie moj typ. Dlatego powoli zmienilam wizerunek idealu. Moj chlopak nie ma nic przeciwko jak nosze wysokie obcasy i jeszcze sie cieszy On lubi wszystko duze i okazale, ha ha. Mysle, ze facet pewnie i ma kompleksy gdy jest niezwykle niziutki, a taki normalnego wzrostu moze (nie musi)dumnie "prezyc sie" z powodu wyzszej, reprezentacyjnej pani(zaraz sie kojarzy ona z modelka, dobrobytem ;-)hi hi, itd, itp);-) Odpowiedz Link Zgłoś
helena25 Re: Nizszy facet? 04.10.02, 15:25 Ja nigdy nie mialam nizszego faceta, moze dlatego, ze moj ojciec jest z tych wielkich 190cm/105kg i strasznie go kocham i jego cech, rowniez fizycznych zapewne szukam w mezczyznie. Poza tym uwielbiam wyskosne obcasy takie do 14 cm i nawet wtedy facet musi byc od mnie ciut wyzszy, co oznacza min. 185-7cm. To mi daje poczucie bezpieczenstwa i pewnosc, ze gdyby zle mi sie dzialo, moge sie za nim schowac, wtulic i wszystko bedzie dobrze. Jak sciagne obcasy to lubie tez poczuc sie taka malutka, to szalenie przyjemne. Z tych wszystkich powodow odnosze wrazenie, ze z nizszym facetem czyla bym sie niekomfortowo i dosc dziwnie. Wiadomo milosc nie wybiera, ale jakos nizsi facecie nigdy nie byli w mojej "grupie docelowej" :-)))) Pozdrawiam H. Odpowiedz Link Zgłoś
hokusai Re: Nizszy facet? 04.10.02, 15:56 Dla mnie to nie problem. Gdybym szukala wyzszego mezczyzny to bylabym do dzisiaj sama jak palec, a ze na dodatek lubie wysokie obcasy, wiec sprawa jest beznadziejna. Kompletnie mi to nie przeszkadza i nawet tego nie zauwazam. A co inni mysla? Ich sprawa. Nie zawsze bylam taka madra - jak mialam 13-14 lat to ubieralam sie tylko w meskie buty, z ktorych mozolnie scinalam nozem czesc fleka, aby uszczknac te 0,5 cm. Wyroslam. POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maruda Re: Nizszy facet? IP: 66.65.53.* 04.10.02, 16:06 Ja mam 173m moj maz tez, no w porywach 174 :-)))) i jakos nie widze problemu. Z obcasow zrezygnowalam, bo nie bardzo lubie 'gorowac' nad nim, co akurat bardzo odpowiada moim stopom. Zreszta, jak sie mawia 'w lozku zawsze sie wyrowna' ;-)))) (no i wzrost nie zawsze decyduje o innych hmmm... 'gabarytach' wiec nie a sie czym sugerowac ;-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
isia67 Re: Nizszy facet? 04.10.02, 19:14 W łóżku wszystko się wyrówna. A tak na serio to jak się naprawdę kogoś kocha to takie szczegóły jak niższy - wyższa, młodszy - starsza, gruby - chudy itp. nie mają chyba większego znaczenia. Chyba, że ta druga osoba ma służyć jako ramka i wzbudzacz zazdrości u koleżanek tudzież kolegów. Pozdrawiam PS. U mnie jest tak, że zupełnie inni faceci mi się podobają, a inni mnie rajcują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elve Re: Nizszy facet? IP: *.netland.gda.pl 04.10.02, 19:45 dla mnie nie był to problem. poza tym kto kocha, ten sie nie przejmuje takimi pierdołami jak wzrost. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klaudia Re: Nizszy facet? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 05.10.02, 07:33 Gość portalu: elve napisał(a): > dla mnie nie był to problem. poza tym kto kocha, ten sie nie przejmuje takimi > pierdołami jak wzrost. Pewnie .Niech będzie nawet mały byleby z duzym . ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: tak IP: 217.11.141.* 05.10.02, 11:48 ale ogólnie to mi to rybka, kto z kim, jak, dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mia Re: Nizszy facet? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 05.10.02, 13:16 Dla mnie byłby to problem, bo niżsi ode mnie faceci mają zazwyczaj ok. 12 lat... ;-) Mój pan jest wyższy ode mnie o równe 20 cm i bardzo mi się to podoba - nawet na szpilach czuję się przy nim kruszynką... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: IP: 217.11.141.* 05.10.02, 13:47 12 lat :-) to jak u mnie a mnie często podobają się wysocy, 180-190, 195 nawet! a mam 161 cm :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nell26 Re: Nizszy facet? 05.10.02, 15:19 Nie skadze...:) Kein Problem:))))) Moze byc! Co prawda nigdy takowego nie "posiadalam" Najnizszy mial 185 cm... To, ze facet musi byc wyzszy od kobiety, to chyba stereotyp , gleboko zakodowany w naszej podswiadomosci, wynikajacy z tego, ze przyjelo sie , iz facet musi dominowac nad kobieta. Mezczyzna- wysoki, dorodny samiec, gorujacy wzrostem nad otoczeniem, a kobieta drobna samica, o szerokich biodrach przydatnych do rodzenia potomstwa- wypisz wymaluj, tak jak w swiecie zwierzat vide- dorodny jelen z okazalym porozem hehhhe, gibka lania, szara niewidoczna dla otoczenia... Natomiast dla mnie, bardzo sexy sa mezczyzni nizszego wzrostu...nie wiem z czego to wynika...czyzby z mojej potrzeby dominacji? Odpowiedz Link Zgłoś
damona Re: Nizszy facet? 05.10.02, 20:33 nell26 napisała: > > > Natomiast dla mnie, bardzo sexy sa mezczyzni nizszego > wzrostu...nie wiem z czego to wynika...czyzby z mojej > potrzeby dominacji? to z Ciebie Nell widze jest niezla Helga ;))) mialam kiedys faceta, ktory byl mojego wzrostu, ale przyznam, ze zdecydowanie wole wyzszych, lepiej sie przy nich czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
nell26 Re: Nizszy facet? 06.10.02, 00:39 damona napisała: > nell26 napisała: > > > > > > Natomiast dla mnie, bardzo sexy sa mezczyzni nizszego > > wzrostu...nie wiem z czego to wynika...czyzby z mojej > > potrzeby dominacji? > > > to z Ciebie Nell widze jest niezla Helga ;))) Nioo:)))))) lubie tak czasami faceta wziasc za pysk... ps. chyba za duzo wypilam ginu z tonicem...hehhheheheh Odpowiedz Link Zgłoś
ladyblue Re: Nizszy facet? 05.10.02, 19:05 teoretycznie nie jest to dla mnie problemem, ale praktycznie nie do sprawdzenia ;) bo ciężko o faceta poniżej 158 a tyle mam. no i fajnie jak on jhest "duży i silny" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
anexxa Re: Nizszy facet? 05.10.02, 19:11 przybij piatke, kochana, masz tyle samo wzrostu co ja;) i tez trudno byloby mi znalezc kolesia nizszego ode mnie. aczkolwiek majkel tez raczej nie ma postury bawolu czy tam innego niedzwiedzia. nie lubie wchodzic na stolek, zeby pocalowac faceta w nochal;) ogolnie, ja nie uwazam, zeby wysocy byli seksowniejsi - aczkolwiek jakos tak mi w zyciu wyszlo, ze wszyscy moi bliscy koledzy sa wysocy i moja mama az wzdycha na ich widok;) ale dla mnie sa za wysocy - kolesiowi z 186 wchodze pod pache, moj przyjaciel ze 192 moze mnie zwinac w klebek i pokozlowac mna po podlodze. no i trzeba zadzierac glowe, jak sie z nimi rozmawia na stojaco;) xx. Odpowiedz Link Zgłoś