newwoman
10.11.05, 15:41
Brzydki w sensie: "marchewkowy" podkład na twarz (szyja pozostaje biała i
kontrast jest fatalny), czarna gruba kreska pod okiem zamykająca oko
optycznie, w sumie taka doda-mandaryna tylko nieudolnie skopiowana.
Coś bym doradziła dziewczynie bo jest ładna tylko nie umie się jeszcze dobrze
malować. Ja w jej wieku zresztą też tapetowałam twarz na brązowo - wstyd :-)
Nie chcę na siłę prawić kazań, siebie za przykład stawiać nie będę bom starsza
pani (z jej perspektywy) a młodzież teraz inna i czasy też inne. Jak by do
niej dotrzeć i pokazać że dody i mandaryny to niekoniecznie wzór do
naśladowania ?