Gość: Malwina
IP: *.chello.pl
27.11.05, 21:57
Mój organizm ma ochotę na kilkugniową głodóweczkę, od jutra. Po takiej
kilkudniówce czuję się jak nowonarodzona, a znajomi pytają, ile kasy
zostawiłam w gabinecie kosmetycznym. To mnie niesamowicei dopinguje, po
prostu jeszcze bardziej tryskam energią, czuję się wyśmienicie. Pewnie to
wynika także z tego, że na co dzień prowadzę zdrowy tryb życia: jestem
wegetarianką, nie piję alkoholu, nie palę papierosów, ruszam się jak
najwięcej. Mam kochanego mężczyznę, dla którego jestem najpiękniejasza i
dzięki niemu czuję się atrakcyjna, a głodóweczka to jeszcze taki mały "kop"
witalny.