malo jem, duuuzo cwicze... a waga stoi w miejscu

IP: *.skynet.net.pl 29.11.05, 21:34
dlaczego? od 2 tygodni zmienilam swoja diete, jem tylko wtedy kiedy jestem
glodna (3-4 lekkie posilki dziennie) w dodatku, same zdrowe rzeczy, pije
tylko zielona herbate i wode mineralna. Żadna drakonska dieta, nawet nie
odczuwam tego ze jem o polowe mniej niz dotychczas. Ponadto raz w tygodniu
chodze na aerobic a przez reszte dni cwicze sama w domu, wykonujac duzo
cwiczen wzmacniajacych.
I jestem zdziwiona, po 2 tyg takiego zdrowego trybu zycia wizualnie widac ze
schudlam, obwod pasa sie zmniejszyl, spodnie ze mnie spadaja, mam ladny
plaski brzuszek.... tylko ze pewnego dnia stanelam na wage i zauwazylam ze
schudlam raptem moze 1kg!!!
paradox - chudne w oczach ale waga sie nie zmienia
czy to moze byc spowodowane tym, ze tluszcz zostaje zastapiony miesniami,
ktore przeciez waza tyle samo jak nie wiecej?
w sumie nie przeszkadza mi to tak bardzo, bodla mnie niewazna jest liczba
ktora pokazuje mi waga, ale REALNY, wizualny efekt :D
    • Gość: lili Re: malo jem, duuuzo cwicze... a waga stoi w miej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 21:36
      Na początku tak jest,ze niby tyle sie robi a nic. A potem spada szybko. Ja tak
      mam:)
      • Gość: nelly s. Re: malo jem, duuuzo cwicze... a waga stoi w miej IP: *.skynet.net.pl 29.11.05, 22:17
        wiec mowisz ze jeszcze spadnie...?
        po jakim czasie mniej wiecej to sie dzieje?
    • Gość: Nessie Re: malo jem, duuuzo cwicze... a waga stoi w miej IP: *.acn.waw.pl 29.11.05, 22:28
      A co ma waga do odchudzania? ;))))))

      Zrzuciłaś tłuszcz, a zdobyłaś mięśnie. Ponieważ mięśnie są znacznie cięższe od
      tłuszczu, to objętościowo jest ciebie mniej (jesteś chudsza), ale ważysz prawie
      tyle samo...
      • Gość: ilya Re: malo jem, duuuzo cwicze... a waga stoi w miej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 22:46
        Nie mozna wciaz patrzec na wage, kazdego dnia sprawdzac czy cos sie zmienilo.
        Najpewniejszym sposobem jest proba wcisniecia sie w te ciuszki, ktore sie do tej
        pory nie dopinaly. Wszedzie o tym trabia - nie patrz obsesyjnie na wage, patrz
        na swoje wymiary.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki, bo przy takim systemie ochudzania MUSI sie udac:)
    • Gość: ilya Re: malo jem, duuuzo cwicze... a waga stoi w miej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 22:49
      Poza tym, na nasza wage maja wplyw rozne czynniki genetyczne jak budowa kosci.
      Znam wiele osob, ktore sa bardzo szczuple a ku zaskoczeniu dowiaduje sie, ze
      jedna z nich wazy np 65kg.
      Jesli juz schudlas, zauwazasz to, zauwazaja inni i dobrze sie z tym czujesz(to
      najwazniejsze!) to waga nie powinnas sie przejmowac :)
      • Gość: Stasia Re: malo jem, duuuzo cwicze... a waga stoi w miej IP: *.attu.pl 30.11.05, 08:48
        ja bardzo duzo sie ruszam, cwicze maszeruje, biegam , plywam i waze znacznie wiecej od dziewczyn duzo "grubszych" ode mnie. To normalne, ze masa miesniowa jest duzo ciezsza od tluszczu. Czasem nawet waga potrafi wzrosnac nieznacznie mimo, ze wizualnie sie chudnie. Wiec nie waga tak do konca jest wyznacznikiem dobrego, szczuplego wygladu.
        • Gość: nelly s. Re: malo jem, duuuzo cwicze... a waga stoi w miej IP: *.skynet.net.pl 30.11.05, 14:06
          ufff! to mnie pocieszylyscie, bo juz myslalam ze mi sie tylko przywidzialo ze
          schudlam :)
          bede sie trzymac tego trybu bo naprawde lepiej sie z nim czuje!
    • Gość: Shakirzycusia Re: malo jem, duuuzo cwicze... a waga stoi w miej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 17:26
      Hej,ja miałam podobny problem- byłam na diecie kopenhaskiej i ćwiczyłam, a
      ważyłam po 13 dniach tylko 4-5 kg mniej (a ponoć można schudnać nawet do 13kg),
      jednak na prawde moja figura się zmieniła z rozm. 42 schudłam do takiego
      dobrego 38. Teraz cały czas ćwiczę i jem zdrowo - do 17-18 godz. i nie później,
      nie jem białego pieczywa, tłustych posiłków, nie piję napojów gazowanych -tylko
      dużo wody mineralnej i soki np. Kubusie , słodycze w minimalnych ilościach i
      tylko w weekend (nie umiem sobie odmówić ;) ), a waga może i się zmniejsza, ale
      na prawde minimalnie (w stosunku do tego co "obiecywano"), bo już mniej więcej
      po 1,5 miesiąca po skończeniu tej diety łącznie schudłam chyba 6 czy 7 kg .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja