Gość: Nadinne
IP: *.osh.swh.mhn.de / *.lrz-muenchen.de
06.12.05, 15:48
Kilka z was jakis czas temu zachwalalo preparat (krem? zel?) eliminujacy
blyszczenie twarzy, nakladalo sie to chyba na linie T, lub cala twarz i efekt
mial sie utrzymywac wiele godzin.. Bodajze chodzilo o Clarinsa, a moze
Clinique, dosc droga rzecz w kazdym razie. W drogerii babki wciskaja mi
Lancome T-zone, ale ja nie jestem pewna czy to to samo, tym bardziej ze
probka mnie nie powalila na kolana. Pomozcie dziewczyny!