chemiczne prostowanie wlosow????

10.12.05, 18:55
czy ktos cos wie lub robil chemiczne prostowanie wlosow w zakladzie
fryzjerskim(podobno wlosy zostaja proste na 6 miesiecy) prosze napiszcie mi
cos wiecej o tym.dzieki
    • Gość: M Re: chemiczne prostowanie wlosow???? IP: *.elk.mm.pl 10.12.05, 19:03
      Koleżanka z pracy robiła, najpierw całkowicie skruszyłą się jej grzywka (tak dosłownie), do teraz ma kłopoty z włosami. Prostowanie robiła w renomowanym niby zakłądzie. Moja fryzjerka mówiła,że zabieg bardzo niszczy włosy. Tyle mogę o tym powiedzieć.
      • tygrysio_misio Re: chemiczne prostowanie wlosow???? 10.12.05, 19:22
        bo to dziala na zasadzie twralej ondulacji...nieszczy struktore bialek...zeby
        zakrecic trzeba cos podzialac chemicznie zeby przeszly z 2 rzedowych w 3
        rzedowe czy 4 rzedowe....a przy prostowaniu na odwrot

        jak sie zniszczy biakla to pizdziawa i tyle
        • Gość: kik Re: chemiczne prostowanie wlosow???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 22:13
          Zabieg jest skuteczny tylko w przypadku włosów NATURALNYCH, nie poddawanych
          wcześniej ŻADNYM zabiegom chemicznym !
          • angelm24 Re: chemiczne prostowanie wlosow???? 11.12.05, 09:47
            czyli nawet po balaygu nie moge tego robic?dodam ze mam ciemne wlosy,ostatni
            balayage platynowy blond robilam w lipcu a 2 miesiace temu brazowy balayage.
            • Gość: kik Re: chemiczne prostowanie wlosow???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 12:29
              Nie powinnaś tego robić, nawet po balayagu, ani po żadnym innym zabiegu
              chemicznym. Zniszczysz sobie włosy a efekt może być naprawdę różny a poza tym
              szanujący się fryzjer nie zrobi tego na farbowanych włosach.
    • Gość: PPP Re: chemiczne prostowanie wlosow???? IP: *.necik.pl / *.necik.pl 11.12.05, 10:19
      Pytanie - po co chcesz to zrobic? Po pierwsze zabieg potwornie niszczy wlosy, a
      po drugie proste wlosy sa juz niemodne.
    • angelm24 Re: chemiczne prostowanie wlosow???? 11.12.05, 18:39
      dlaczego?bo akurat jest mi ladniej w prostych i trace tyle czasu na ich
      prostowanie prostownica.nie zawsze trzeba isc z moda!!!!!!!!! trzeba tez
      patrzec na to w czym jest tobie do twarzy.
    • Gość: Mala Re: chemiczne prostowanie wlosow???? IP: *.chello.pl 28.02.06, 21:48
      Hej!
      Prostowałam chemicznie włosy w salonie "Bogna" we Wrzeszczu. To była najlepsza
      decyzja jeśli chodzi o włosy w moim życiu:) Wcześniej miałam na głowie "puch",
      siano, bez koloru, ni to proste ni to kręcone. Jak je farbowałam to się
      niszczyły, a jak nie robiłam z nimi nic to wyglądały i tak beznadziejnie. Na
      prostowanie namówił mnie mój fryzjer. To był zabieg firmy Goldwell (Straight and
      Shine). Bardzo drogi, bo za prostowanie włosów długości do ramion zapłaciłam 800
      zł, ale warte są każdej złotówki! Po zabiegu stały się prościutkie, gładkie,
      błyszczące, wyglądały dużo lepiej niż po prostownicy. Idealny efekt trzymał się
      super przez ok. 8 miesięcy (dość wolno rosną mi włosy, może dlatego tak długo).
      Było to 2 lata temu, a do tej pory moje włosy wyglądają dużo lepiej niż
      kiedykolwiek wcześniej. Są błyszczące, wygładzone, nie puszą się, wyglądają zdrowo!
      Mimo, że to drogi zabieg gorąco go polecam. Zresztą sama zamierzam go powtórzyć
      za 1-2 miesiące, jak uzbieram pieniądze:)
      M.
      • Gość: Małgo Re: chemiczne prostowanie wlosow???? IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 28.02.06, 21:55
        A ja zdecydowałam sie na zabieg o nazwie "relax" w salonie JLD i to był ogromny
        błąd ,dosc ze zniszczyłam włosy( stały sie cienkie, łamliwe) to efekt utrzymał
        sie do drugiego mycia , beznadzieja i strata pieniedzy zdecydowanie odradzam!
    • Gość: Mala Re: chemiczne prostowanie wlosow???? IP: *.chello.pl 28.02.06, 21:53
      Zapomniałam, dodać: nie wolno robić chemicznego prostowania na włosach
      rozjaśnianych!!! Nawet jeśli to "tylko" kilka pasemek!
      I jeszcze jedno: pół roku temu robiłam chemiczne prostowanie X-tenso (a moja
      siostra tego samego dnia, w tym samym salonie fryzjerskim jakieś inne, Matrix
      czy coś, nie pamietam, fryzjer zapewniał nas że oba są skuteczne i że nie warto
      przepłacać za Goldwell'a! Nieprawda! Efektu nie było żadnego, włosy miałyśmy
      obie przesuszone, prostsze nie były w ogóle! Spróbowałam tylko dlatego ze
      kosztowalo ok.200 zł, wiec dużo mniej niż Goldwell, ale jest beznadziejne!
      Dziewczyny, jak chcecie mieć piękne, proste włosy to uzbierajcie na Goldwella,
      zresztą ten zabieg już kosztuje trochę mniej, bo naprawde warto!
    • Gość: Majka Re: chemiczne prostowanie wlosow???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 22:02
      Pytałam jakiś czas temu o prostowanie zaprzyjaźnionej fryzjerki - stanowczo mi
      odradziła. To jest drogie i bardzo niszczy włosy, bardziej niż trwała. Można
      sobie ewentualnie pozwolić przy grubych i mocnych, zdrowych włosach. Moje są
      cienkie i delikatne :( Chociaz jest ich dużo. No ale odradziła mi.
      • expost Re: chemiczne prostowanie wlosow???? 28.02.06, 22:47
        Nie polecam, nie polecam!!!! Potwornie niszczy włosy...
    • Gość: asiula Re: chemiczne prostowanie wlosow???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 00:57
      zdecydowanie Goldwell!! zabieg faktycznie sporo kosztuje, ale efekty są
      fantastyczne! włosy sa troche przesuszone na początku, ale szybko wracają do
      formy - koniec ciągłego suszenia i katowania ich prostownicą. no i można
      wreszcie isc spac z mokrymi włosami, wstac rano i wygladac jak człowiek :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja