jak byscie poprawily sobie nastroj?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 21:06
mam 10 miesieczne dziecko i jeszcze nie wrocilam do pracy. wychodze na spacer,
ide na zakupy, ale na kawe z mezem lub przyjaciolmi i mam wrazenie, ze jestem
szara, jak o sobie mowie - zeszmaciala, taka nijaka jakas:( obcielam wlosy
tydzien temu, uzywam roznych aromaterpicznych kosmetykow, ale wciaz czuje sie
beznadziejnie niezadowolona ze swojego wygladu. dodam, ze nie jestem otyla,
mam swoja figure sprzed ciazy od dawna, mam 25 lat, mam kochajacego
meza...itp. czy to pogoda, czy cos innego... niewazne, pomozcie tylko, jak wy
byscie sobie poprawily nastroj na moim miejscu.
    • czekoladka_84 Re: jak byscie poprawily sobie nastroj? 11.12.05, 21:08
      Masz troche czasu dla siebie? To zapisz się na jakieś zajęcia związane z
      ruchem. Zawsze też możesz poćwiczyć (np. taniec) w domu. Po paru minutach od
      razu poprawia mi się nastrój.
      • Gość: mandulka Re: jak byscie poprawily sobie nastroj? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 21:10
        chodze na aero dwa razy w tygodniu i to prawda, mam potem speeda, ale po kilku
        godzinach znow jestem taka jakas zdechla... domyslam sie, ze zasluga w tym takze
        monotonnego zycia mlodej matki;)
        • czekoladka_84 Re: jak byscie poprawily sobie nastroj? 11.12.05, 21:23
          To nie monotonne życie matki, tylko teraz jest taka pora roku. Brzydko, szaro i
          ponuro. Nie mam dziecka ale też mi się czasami nic nie chce. Poza ćwiczeniami
          pomaga: wyjście do fryzjera, zakup nowego ciucha, kąpiel z użyciem pachnących
          płynów, czytanie ciekawych książek, imprezka, grzane wino z goździkami,
          pachnący balsam do ciała itd...
          • Gość: mandulka Re: jak byscie poprawily sobie nastroj? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 21:41
            dzieki;) o zakupie nowego ciucha nie pomyslalam... jak bedziesz (jesli bedziesz
            chciala;)) miec dziecko, to zobaczysz, ze w pewnym momencie kupuje sie tylko dla
            dziecka. jak to sformulowala moja tesciowa, jak jestes mloda matka to nie masz
            kiedy jesc, a jak jestes stra to nie masz czym;) czyli czas te zasade przelamac!:)
            pozdrawiam
            • Gość: Ja23 Re: jak byscie poprawily sobie nastroj? IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 11.12.05, 21:50
              A może warto pójść też do apteki po jakieś dodatkowe witaminki lub preparat z
              np. żeńszeniem? Albo przeczytać jakąś książkę typu poradnik np coś Santorskiego
              albo A. Dodziuk? Czasem taka dawka wiary w siebie płynąca z książki pomaga:)
              Pozdrawiam
Pełna wersja