pierwszy i ostatni raz na fitness

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 18:20
długo się wybierałam do fitness klubu. Byłam bardzo podekscytowana -
wykupiałm jedno zajęcie I... nie mogłam się doczekać kiedy się skonczy ten
Pilates - byłam bez sił a potem bolały wszystkie mięśnie. Jestem szczupła i
na fitness chcę chodzić dla przyjemności i nie chcę być potem padnięta. jak
to jest z wami? A może joga? ili tylko siłownia? Basen odpada w zimie. A
ruszać sie trzeba.
    • cioccolato_bianco Re: pierwszy i ostatni raz na fitness 14.12.05, 18:56
      pojdz jeszcze pare razy i poczujesz sie lepiej. kazdy umiera po pierwszych
      bojach, ale pozniej jest juz tylko lepiej!
      • Gość: Stasia Re: pierwszy i ostatni raz na fitness IP: *.attu.pl 14.12.05, 19:21
        Dokladnie tak, pozniej bedzie coraz lepiej, a nie ma lepszego kosmetyku niz wysilek fizyczny.
    • Gość: b Re: pierwszy i ostatni raz na fitness IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 19:51
      chyba cos kiepsko z twoja kondycja;)
    • roza06 Re: pierwszy i ostatni raz na fitness 14.12.05, 20:14
      Nie rezygnuj. Pózniej będzie juz lepiej. Pewnie nie ćwiczyłaś wczesniej i nie
      masz kondycji.
    • mikams75 Re: pierwszy i ostatni raz na fitness 14.12.05, 22:20
      myslisz ze po yodze sie ruszysz? :-D Ja po pierwszych zajeciach - mimi ze
      wyszlam pelna energii - to na drugi dzien nie moglam sie ruszyc, mimo, ze
      ogolnie duzo sie ruszam i mam kondycje.
    • Gość: dwa_buciki Re: pierwszy i ostatni raz na fitness IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 23:30
      Nie przesadzaj- własnie jak już wszystko odpada, to potem jak już nic nie musisz
      robić zaczyna się prawdziwa przyjemność;) Pójdziesz parę razy i już będzie Cię
      tam ciągnęło:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja