Gość: barbara
IP: *.c207.msk.pl
20.12.05, 16:00
Za miesiąc wybieram się na studniówkę. Z tego co wiem ze zdjęć i opowiadań,
na takiej imprezie obowiązuje raczej "wieczorowa" fryzura, czyli zazwyczaj
wymyślnie upięte włosy. Tymczasem ja nienawidzę spinać włosów, po prostu nie
do twarzy mi w takim ułożeniu. Zastanawiam się czy rozpuszczone włosy, np
ładnie zakręcone, wchodzą w grę na takiej imprezie?