Nie związane z urodą, ale...

02.01.06, 18:45
...potrzebne :)

www.bykom-stop.avx.pl/
    • Gość: dede Re: Nie związane z urodą, ale... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 02.01.06, 18:46
      popieram w calej rozciagłosci;)
    • saga1985 Re: Nie związane z urodą, ale... 02.01.06, 18:47
      Brawo!
      • Gość: scayla Re: Nie związane z urodą, ale... IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 02.01.06, 18:52
        tez popieram :)
        • frrancuzeczka Re: Nie związane z urodą, ale... 02.01.06, 18:53
          :)
    • heart_of_ice Re: up 02.01.06, 20:51
      vide moja sygnaturka;))

      Pauli
      --
      No nie no, ta Emilka mi wszystkie najlepsze wyrazy pozabierała...
      • my_name_is_luka Re: up 02.01.06, 21:45
        :)))) przyda się!!
        • Gość: nioma Re: up IP: *.chello.pl 03.01.06, 08:10
          a ja nie popieram
          pamietam jak zaczynalam swoja przygode w necie - to bylo juz ponad 10 lat temu
          piekne czasy, kiedy na ogolnopolskim czacie bylo maksymalnie dwadziescia kilka
          osob
          zawsze panowala zasada: nie zwracamy innym uwagi na to czy pisza z bledami czy
          nie
          czeto przychodzili ludzie z zagranicy ktorzy po polsku nie mowili od lat i
          oczywiscie kaleczyli, pisali z bledami, ale co z tego?
          nie jestesmy w szkole gdzie pani profesor sprawdza nam ceznzurki
          moze nastepny pomysl bedzie taki zeby posty i teksty z bledami kasowac?
          komus sie najwidoczniej nudzi
          • Gość: kitty Re: up IP: *.hsd1.il.comcast.net 03.01.06, 09:09
            Popieram cie nioma. Najwidoczniej ktos nie ma nic lepszego do roboty. Prawda
            jest ze wiele osob pisze z bledami po to zeby tylko rozpetac nowa burze na
            forum. Moze i sa osoby ktore maja problemy z ortografia ale jest tez wiele osob
            jak wspomialas z zagranicy dla ktorych takie fora sa jedynym miejscem gdzie
            moga sie porozumiec w jezyku polskim tak jak potrafia. Tepienie takich ludzi
            jest glupota. Mozna ich poprawic a nie wyzywac od matolow itp. Najwidoczniej
            jakas krolewna chce rzadzic calym netem. Good luck hehe.
            • justa_79 Re: up 03.01.06, 09:43
              chyba lepiej, żeby taka osoba dowiedziała się, jak się pisze, anonimowo na
              forum, niż żeby w realu ktoś ją wyśmiał ;) również nie popieram chamskich
              przytyków i zamieniania wątku o kosmetykach w wątek o ortografii (co niektórzy
              próbują tu uskuteczniać) - ale jednorazowe poprawienie błędu jest OK.
              • Gość: jumbala Moim zdaniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 11:55
                Kazdy ma prawo popelniac bledy, ale tylko glupi sie na nich nie uczy.
                Moim zdaniem warto zwracac uwage jesli ktos zrobil jakies bledy, ale
                kulturalnie, delikatnie i taktownie. To naprawde nie jest wielka tragedia...
                Tak samo spikerom w telewizji powinno sie zwracac uwage ze nie umieja mowic,
                mowia niezrozumiale, za szybko, akcentuja nie te wyrazy, zle wymawiaja itd....

                Nalezy tylko pamietac ze w takich wypadkach jak blad na forum wystarczy krotka
                delikatna uwaga- jesli ktos bedzie chcial to sie nauczy jesli nie to i bluzgi
                nie pomoga

                Ps.
                Ja np rzadko uzywam polskich liter typu "ąę", bo czesto pojawiaja sie one u
                innych jako krzaczki...oczywiscie to kwestia ustawien, ale nie kazdy wie jak to
                zmienic , a chce by to co pisze bylo czytelne dla wszystkich
    • in_somnia Re: Nie związane z urodą, ale... 03.01.06, 13:48
      Ja również nie popieram.
      Osoby pojawiające się na forum mają problemy związane z urodą, modą, siakie,
      owakie, ale nie zjawiają się w celu douczania czy głodu wiedzy polonistycznej.
      Po co na siłę zmuszać ludzi do pewnych rzeczy?
      Jeśli ktoś będzie chciał lub czuł potrzebę skorzysta ze słownika.
      Owszem, nie bardzo podobają mi się błędy ortograficzne w postach, ale bardziej
      irytujące są wszechobecne przytyki.
      To forum uroda, a nie ortografia...
      Pozdrawiam!
      • heart_of_ice Re: Nie związane z urodą, ale... 03.01.06, 15:49
        przeciez nie chodzi o to, by na tym forum pouczac!!
        tylko o to, zeby zwrocic uwage niektorym piszacym na to, ze tekst w stylu "SiEmA
        moje koffaniótkie, LóBiE WaZ" moze sprawiac czytajacym niemale problemy:)))
        obcokrajowcom sie wybacza, przeciez to zupelnie co innego... a nam chodzi raczej
        o stada nastolatkow, ktorzy niemilosiernie kalecza jezyk i ich tekst najpierw
        trzeba przeczytac na glos i pomyslec, co poeta mial na mysli, nim sie odpowie...
        wiadomo, ze blad moze sie przytrafic kazdemu, ale jeden-dwa, a nie dziesiatki:))

        Pauli
        --
        Jakieś 'aczkolwiek' mi zostało... ;)
    • Gość: Nessie Re: Nie związane z urodą, ale... IP: *.acn.waw.pl 03.01.06, 16:40
      TRZEBA zwracać uwagę, bo ortografia to nie jest sadystyczny wymysł polonistów.
      Nieortograficzne posty bardzo trudno się czyta - dorosły człowiek nie literuje
      jak dziecko, znak po znaku, tylko widzi całe słowo naraz. Jeżeli to słowo jest
      napisane z błędem, albo co gorsza z "innowacyjną" ortografią
      imbecylno-internetową, to trzeba te wypociny analizować lietrka po literce.

      To po prostu nieładnie zmuszać innych do dodatkowej pracy, bo komuś się nie chce
      zajrzeć do słownika.

      • Gość: micek Re: Nie związane z urodą, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 17:07
        Akcja niby warta poparcia, ale jak ktoś tu już słusznie zauważył, niektóre
        wątki o urodzie zamieniają się w zwykłe pyskówki. Poziom agresji niektórych
        forumek w tej kwestii jest dla mnie zdumiewajacy. Delikatne zwrócenie uwagi
        owszem, ale nic na siłę...
        Mi się za to marzy akcja skierowana przeciwko zdrobnieniom. Niesamowicie
        mnie drażnią te wszystkie buźki, kremiki, brzuszki, oczka, paznokietki
        itp. Grrrr...
    • calineczka1 Re: Niezwiązane z urodą, ale... 03.01.06, 20:13
      "Niezwiązane!" :P
    • paul_ina Re: Nie związane z urodą, ale... 03.01.06, 21:25
      Ja nie popieram. To jak piszesz świadczy o Tobie, a ja nie muszę Cię poprawiać, wystarczy mi pokiwać na Tobą głową.
      • Gość: arwena Re: Nie związane z urodą, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 21:57
        Również nie popieram. Nikt nikogo na siłę nie nauczy zasad ortografii i jeśli
        komuś się nie chce sięgnąć po słownik to jego własny problem. Poza tym, znając
        życie i reakcje na najmniejszą krytykę wiem jedno - skończy się jak zwykle pyskówką.
        • Gość: nioma Re: Nie związane z urodą, ale... IP: *.chello.pl 03.01.06, 23:33
          ajka np nie uzywam notorycznie polkich liter jak ó ę itp
          nie jest mi z nimi wygodnie
          jak pisze duzo i szybko pod wplywem np emocji to kompletnie nie zwracam uwagi
          na literowki
          bo nie o to chodzi

          i wiecie co? dawno temu, jak net zaczynal swoje zycie w PL (zycie spoleczne dla
          mas) to najgorszym najbardziej chamskim i wbrew netykiecie zachowanie, bylo
          zwracanie komus uwagi ze robi bledy

          i wcale nie jest trudno czytac posty z bledami
          badania dowiodly ze czytamy pamieciowo rozpoznajac znaki i np. tekst z bledami
          i literowkami przeczytamy zupelnie poprawnie

          brrrr nie lubie zapedow pedagogicznych, juz wole byki i byczki
          • trawiasta Re: Niezwiązane z urodą, ale... 04.01.06, 19:17
            >badania dowiodly ze czytamy pamieciowo rozpoznajac znaki i np. tekst z bledami
            >i literowkami przeczytamy zupelnie poprawnie.

            Jest to prawda, jeśli chodzi o literówki i zupełna bzdura, jeśli chodzi o błędy
            ortograficzne. Błędy ort., osobie piszącej poprawnie (jak np. ja), utrudniają, a
            czasem wręcz uniemożliwiają zrozumienie przekazu. Poza tym, podobnie jak kilka
            innych forumowiczek, odbieram to jako brak szacunku do rozmówcy (już nie mówiąc
            o tym, że osoba robiąca błędy ortograficzne automatycznie traci w moich oczach,
            i to sporo). Dysleksja nie jest usprawiedliwieniem - jest parcjalnym
            upośledzeniem, a nie globalnym - po prostu osoba z dysleksją musi włożyć sporo
            wysiłku w to, żeby nauczyć się pisać poprawnie. Jednakże _jest_ to możliwe. Btw,
            nieużywanie polskich liter nijak się ma do robienia błędów - może być 'roznica',
            może być 'różnica', ale na pewno nie 'rurznica'.

            Podsumowując, akcję popieram jak najbardziej.
          • frrancuzeczka Re: Nie związane z urodą, ale... 05.01.06, 13:14
            ja takze nie uzywam polskich liter.

            ja tagrze nieurzywam polskich liter.

            widzisz roznice? mozna nie uzywac polskich liter, ale pisac bez bledow.
            nie zawsze chce mi sie pisac z polskimi literami, zreszta uwazam, ze net ma
            swoje prawa, takie jak pisanie malymi literami itp. ale nie znaczy to, ze trzeba
            popelniac ortografy.
            • Gość: emzetem Re: Nie związane z urodą, ale... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.01.06, 14:21
              > zreszta uwazam, ze net ma
              > swoje prawa, takie jak pisanie malymi literami itp. ale nie znaczy to, ze
              trzeb
              > a
              > popelniac ortografy.

              Bez złośliwości, ale pisanie małymi literami np. nazwach własnych to też błąd
              ortograficzny :)
              • frrancuzeczka Re: Nie związane z urodą, ale... 06.01.06, 14:44
                :) wiem. chodzilo mi o zaczynanie zdania mala litera.

                Zresztą jestem skłonna dla dobra sprawy zacząć pisać z polskimi literami. :)
    • Gość: sj Re: Nie związane z urodą, ale... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.06, 23:37
      A mnie denerwują byki :) Jak ktoś pisze nie zwracając uwagi na formę
      wypowiedzi, to mam wrażenie, że nie szanuje rozmówcy.
      • heart_of_ice Re: Nie związane z urodą, ale... 04.01.06, 09:46
        > to mam wrażenie, że nie szanuje rozmówcy.

        ja tez:)))

        Pauli
        --
        Jakieś 'aczkolwiek' mi zostało... ;)
    • aretse11 Re: Nie związane z urodą, ale... 04.01.06, 11:56
      i ci co maja dysortografie to beda tu wklejac swoje ksero swistka by sie
      usprawiedliwic..tak???
      • Gość: nioma Re: Nie związane z urodą, ale... IP: *.chello.pl 04.01.06, 14:21
        albo na poczatku pisac
        "z gory przepraszam szanownych panstwa za ewentualne błedy i literowki"
        brak usprawiedliwienia = wykasowanie postu
    • pincia666 Re: Nie związane z urodą, ale... 04.01.06, 16:38
      Dziękujke za wszystkie odzewy, zarówno popierające to jak i nie :)
      Celem zamieszczenia przeze mnie tej strony było to, żeby nie trzeba było już
      zwracać uwagi kazemu, kto robi błąd w wątku. Poza tym, nie oszukujmy się, ale
      ortografia świadczy o człowieku ( i bez obrazy dla dysortografów). Poza tym
      dzięki temu nie bedziemy musieli wytykać sobie błędów ;]
      • heart_of_ice Re: Nie związane z urodą, ale... 04.01.06, 20:24
        >i ci co maja dysortografie to beda tu wklejac swoje ksero swistka by sie
        >usprawiedliwic..tak???
        dysortografia, dysgrafia i cala reszta to choroby
        uleczalne, a w kazdym razie - zaleczalne

        moja przyjaciolka miala kiedys przegigantyczne problemy z pisownia, jako jedna z
        nielicznych w szkole miala swiadectwo o dysgrafii, dysortografii (wtedy jeszcze
        nie wydawano ich co drugiej osobie, jak teraz...)
        wziela sie za siebie pod koniec liceum i jakos sie nauczyla, a ja rozmawiam z
        nia teraz - po latach - na gg i oczom nie wierze, bo wiem, co potrafila kiedys
        wypisywac!
        oczywiscie, trafiaja jej sie bledy, ale pojedyncze
        wiec jesli sie nie ma 13tu lat tylko 23 i zaslania choroba, to swiadczy moim
        zdaniem raczej o lenistwie, niz czymkolwiek innym...
        [aha, moja przyjaciolka nie jest jedyna osoba, ktora nauczyla sie pisac
        poprawnie, wiec prosze od razu nie pisac, ze ona jest jakims wybitnie
        uzdolnionym okazem:))) kosztowalo ja to mnostwo pracy przez pare lat, ale mozna
        bylo i nikt mi nie wmowi, ze sie nie da]:)

        Pauli
        --
        No nie no, ta Emilka mi wszystkie najlepsze wyrazy pozabierała...
    • Gość: Ewa Dziękujemy za cenną inicjatywę. Może komuś do... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 21:20
      ...rozumu przemówi.
    • flaminia Re: Nie związane z urodą, ale... 06.01.06, 13:58
      popieram, pisanie nieortograficzne wg mnie swiadczy o braku szacunku dla tego,
      kto ma czytac te wypociny. Literowki, brak polskich znakow (sama ich nie
      uzywam, bo nie mam polskiej klawiatury) - to inna bajka. Bledy ortograficze czy
      ta swoista nowomowa internetowa sprawiaja, ze nie mam ochoty czytac wypowiedzi.
      I nie uwierze w to, ze nagle az tak zaroilo sie od dysgrafikow w spoleczenstwie.
      Poza tym, przelozcie to na mowe - kto by sluchal mamroczacego i belkoczacego
      rozmowce, ktory nie potrafi sie jasno wyslowic?

      Flams
      • Gość: Kamila Re: Nie związane z urodą, ale... IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 14:13
        Myślę, że dobrze że takie przypomnienie o potrzebie pisania w miarę możliwości
        bez błędów znalazło się jako link przyklejony bo nikt nie lubi czytać postów z
        masą błędów, nawet ci którzy je robią.

        Ale przy okazji wyszło, że "poprawne pisanie" prawie każdy rozumie po swojemu
        ;-).
        Ja tak łatwo nie "rozgrzeszam" ludzi piszących bez polskich znaków - dla mnie
        to właśnie jest niechlujny bełkot. Nie domagam się za to kary śmierci dla
        popełniających okazjonalnie błędy ortograficzne. A nowomoda czy zdrobnienia
        stosowane z umiarem mi np. w ogóle nie przeszkadzają.
Pełna wersja