Dodaj do ulubionych

moje odkrycie z górnej półki...

25.01.06, 13:08
Hej!Napiszcie co było warto kupić, na co warto zbierać i odkładać.
Moje typy:-cienie Chanel poczwórne kolor Golden Eyes
-błyszczyki Juicy Tubes Lancome
-serum Pore Genius Heleny Rubinstein
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • llilly tłusta skóra twarzy:-)))) 25.01.06, 23:12
      To mój odwieczny problem :-((((((( dobry jest, oprócz Pore Genius HR, Pore
      Minimizer Clinique, natomiast kompletnie do kitu ddml dla tłustej skóry (ten w
      żelu) bo ani to nawilża ani matuje.Przyzwoita też jest emulsja do tłustej skóry
      Estee Lauder.Tusze HR także u mnie się kompletnie nie sprawdziły, teraz mam
      L'Extreme Lancome i jest niezły, ale muszę koniecznie wypróbowac ten Wasz
      YSL.Aha, cudowny jest krem totalnej młodości Matisa (polecam
      www.matis.pl).Pozdrawiam gorąco!
      • llilly P.S. 25.01.06, 23:15
        Ten Matis jest cudownie nawilżający i zupełnie nie obciąża skóry, wspaniale
        nadaje się do tłustej cery i jest bardzo wydajny.
        • zoe28 a'propos tuszu 25.01.06, 23:19
          Potwierdzam, tusz YSL efect faux cils jest naprawdę świetny, tyle że mój właśnie
          zakończył żywot, powód: oczywiście wyschnięcie. Właśnie rozglądam się za jego
          następcą, a mój typ to Hypnose. Wiem, że ile osób tyle opinii, ale mimo wszystko
          chętnie poczytam czy warto zmienić moje "sztuczne" rzęsy na "zahipnotyzowane" :)
          • vanillla3 Re: a'propos tuszu 25.01.06, 23:26
            a czy stosowalas kiedys chociazby mf 2000 calorie? gdyby nie moj fioł na
            punkcie tuszy z kazdej polki, ten bylby numerem 1 , jestem jedank taka, ze po
            prostu MUSZĘ miec co chwila cos nowego. do porządnych pogubiaczy należa tez
            maybelline volum express( torche sie osypuje po jaims czasie ale pogrubia bdb),
            a takze ''burżua''pogrubiający- podoba mi sie fioletowy!:). na hypnose mialam
            swego czasu chrapkę, ale jakos mi przeszlo...hmmm dziwne:)
          • edavenpo Re: a'propos tuszu 25.01.06, 23:29

            Podklad Lancome Teinte Idole - lekki, niewidoczny, rozswietla

            Mascary Flextencils i Hypnose

            Blyszczyki Juicy Tubes Lancome

            Seria do pielegnacji twarzy Primordial Lancome jest rewelacyjna
            • zoe28 Re: a'propos tuszu 25.01.06, 23:33
              MF 2000 to chyba jedyny (przynajmniej dla mnie) tusz z tych tańszych godny
              uwagi. Używałam go ostatni raz wiele lat temu, ale bardzo dobrze wspominam. Moja
              mama pozostała mu wierna do dziś :)
            • Gość: edyta moje odkrycie IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 18:39
              Jeśli chodzi o tusz to lancome hypnose, pomadka dająca naturalny blask kiss kiss
              maxi shine guerlain(usta pięknie się błyszczą świetna konsystencja nie lepi się
              tak jak błyszczyk super przy założeniu, że wybierzemy ten jedyny kolor, w którym
              wyglądamy fajnie). Teraz szukam pudru w kamieniu lub sypkiego, może ktoś ma
              opinie nt sensual clon HR
        • aaliyah83 do Vanilli 26.01.06, 10:02
          Ja mam cerę mieszaną i jedyne co mi pomogło co pure focus lancome- emulsja mat
          i nawilzajaca. jednak kosmetyczka poradzila i zarzem przestrzegla ze kremy mat
          nei sa zbyt dobre dla skory, a juz zwlaszcza na zime i rzeczywiscie odkad
          przerzucilam sie na kremy nawilzajace, to nie swiece sie i powiedzialabym ze
          mam normalna cere. jednak Pure focus czasem sie przydaje na czolo czy nos. A
          jezeli chodzi o wlosy to serum Kerestase Nutri SCULPT naprawde zdzialalo cuda.
          Uzdrowilo mi wlosy. Juz 5 miesiecy nei podcinalam. Zwykle musialam isc po dwoch
          miesiacach bo juz mialam posuszone prorozdwajane kocowki.
        • llilly Bardzo proszę :-))))))))) 26.01.06, 12:42
          Fajny wątek nam tu wyrósł.Krem nazywa się Creme de soin totale jeunesse, jest w
          linii o ogólnej nazwie Reponse Jeunesse.Pojemność 50ml-ponieważ jest
          to...hmmm...jakby to powiedzieć, krem o konsystencji zamarzniętego masła :-)))
          tzn. taki twardy jakby przy nabieraniu (szpatułka oczywiście w komplecie), jest
          superwydajny, wystarcza na około 6 m-cy, kosztuje w zależności od perfumerii od
          180 do 214 zł, niestety nie ma go w sephorze :-((((.Niesamowicie wygładza
          skórę, prawie że w oczach znikają grudki i nierówności, zmniejsza widoczność
          porów, eliminuje przetłuszczanie się skóry, jest ona jakby "napompowana" od
          środka, a zmarszczki stają się mniej widoczne.Zostawia na skórze taki
          jedwabisty film, ale nie ma on nic wspólnego z ciężką mazią, świetnie stapia
          się z podkładem i bardzo subtelnie, przyjemnie pachnie.Aha, u mnie efekt
          normalizacji przetłuszczania się skóry trwał jeszcze 3 m-ce po skończeniu
          stosowania kremu.P.S.Obecnie mam Hydra Complete Estee Lauder w kombinacji z
          Pore Genius (co mnie podkusiło do skórnego płodozmianu...? :-((( )i nie
          obrażając Estee Lauder wkurza mnie mazistosć a efekt taki sobie więc z
          niecierpliwością wypatruję dna w słoiczku i pędem wracam do Matisa.Pozdrawiam
          serdecznie!
    • Gość: frida7 do llilly w sprawie matisa IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 30.01.06, 18:56
      zachecil mnie bardzo Twoj opis tego kremu Matisa, wlasnie sobie czegos szukam,
      wiec poszlam dzis do GC (wawa). obejrzalam ten krem i wzielam probke (kosztuje
      214zl), ale wiesz co, tester w ogole nie mial nic wspolnego ze zmarznietym
      maslem, raczej juz ze "smietanka kremowka" ;). Tak sie tylko zastanawiam o co
      chodzi, ze Twoj byl inny. Mam nadzieje ze tester sie sprawdzi i go kupie:)
      pozdrawiam
      • llilly Re: do llilly w sprawie matisa 30.01.06, 19:10
        Hej!!!Mam nadzieję że zadziała tak samo :-))) Ja nie miałam testera, kupiłam go
        tak trochę w ciemno, konsystencję ma inną- może dlatego że w testerze jest
        niewielka ilość?Daj znać jak bedzie "po pierwszej nocy" ;-))) pozdrawiam
        serdecznie.
        • Gość: frida7 Re: do llilly w sprawie matisa IP: 212.87.5.* 31.01.06, 11:33
          pierwszy raz z matisem bardzo satysfakcjonujacy;)
          juz rozumiem o co ci chodzilo z tym zmarznietym maslem, rzeczywiscie ma inna,
          gestsza konsystencje, i poza tym, tez bardzo trafnie go opisalas.
          uzylam go wczoraj wieczorem i dzis rano, faktycznie cera mniej sie przetluszcza
          (ZNACZACO mniej) i jest bardzo mila w dotyku, "filtr" na powierzchni zostaje
          ale w zadnym razie nie jest tlusty czy nieprzyjemny. Mam nadzieje ze
          dlugofalowe dzialanie bedzie rownie dobre, choc niestety mam ostatnio wysyp
          tradziku, ktory redukuje skutecznie wszelkie zadowolenie. Jesli wrazenia sie
          nie zmienia to po skonczeniu probki kupuje ten krem. Bardzo mi pasuje tez to ze
          mozna go stosowac na dzien i na noc. pozdrowienia:)
            • monia816 Re: :-))))))))))))))))))))))))) 31.01.06, 15:33
              a lilly mozesz polecić jakis krem pod oczy? chodzi mi o przeciwzmarszczkowy i
              na sińce. mam chrapke na Matisa, we wrzesniu mam ślub, wiec chce ladnie
              wygladac, raz sie zyje. Na co dzien uzywam kosmetyków body shop lub la roche
              possay. Make up polecam zdecydowanie REVLON, jest genialny, czekam na akcje w
              galerii- wówczas cena spada z 76 zł na 50 zł. Pozdrawiam
              • llilly służę uprzejmie :-)))))))) 31.01.06, 20:08
                Otóż: podzielę się chętnie swoimi uwagami (zapraszam do dyskusji!!!) na temat
                kremów pod oczy bo lubie gadac o kosmetykach :-))))))) niemniej jednak
                zaznaczam że jestem prawdziwym utrapieniem sephorowych tudzież innych
                konsultantek... Jako nienasycona konsumentka kosmetyków jestem osobnikiem, w
                którym na progu perfumerii budzą się demony, wykazuję wtedy patologiczną
                dociekliwość i osli upór przy czym na łowy idę po gruntownym przestudiowaniu
                stron internetowych upatrzonych przeze mnie ofiar :-))))
                Do rzeczy więc: mam 28 lat, niestety skłonność do "worków pod oczami" z
                którymi NIGDY NIE PORADZIŁ SOBIE ŻADEN KREM :-((((((((( nie mam za to żadnych
                zmarszczek i mam nadzieję że to dzięki tym kremom, stosowanym praktycznie od 4
                lat, zamiennie.Wszystkie były kupowane w perfumeriach, wykluczam więc
                podróbki.Oto moja galeria:
                -Matis-gel lissant yeux-mój nr 1 w rankingu, wygładza, daje miłe uczucie
                odprężenia, najbardziej ze wszystkich minimalizuje obrzęki i cienie niestety
                efekt znika wraz z ostatnią porcją żelu w opakowaniu
                -Clinique-All about eyes-jak wyżej, efekt troche mniej wyraźny
                -Lancome-Primordiale Optimum Eyes-wygładza i rozjaśnia, jak dla mnie mało
                wydajny, aha fajnie się wchłania
                -Lancome-Hydra Zen Yeux-totalne badziewie, nic nie daje znika jak kamfora,
                najgorszy ze wszystkich, a miał być na "worki"... :-((((
                -Estee Lauder-Hydra complete-aksamitnie gładka skóra i nic więcej
                -Matis-masque soin yeux-do używania jako maseczka i jako krem jednocześnie,
                ciężka, nie chce się wchłaniać za Chiny Ludowe, nie działa na sińce i obrzęki
                -Matis-baume integral yeux-moje matisowe rozczarowanie, nie robi nic, 0 efektu
                -Dior-Capture R 60/80 TM bi-skin inside-ładnie napręża i wygładza
                -Shiseido-Bio-Performance Super Eye contour Cream-zadowalająco wygładza i
                napina skórę, ale zbyt mały efekt w stosunku do ceny moim zdaniem.
                To by było na tyle.Pozdrawiam serdecznie.
                • llilly P.S. 31.01.06, 20:57
                  No i zapomniałam, teraz używam Line Peel Anti Rides Yeux Biothermu ładnie
                  rozjaśnia i wygładza skórę.Pozdrawiam.
              • llilly P.S.2 01.02.06, 14:25
                Właśnie dostałam próbkę żelu-maseczki liftującej pod oczy z Matisa :-)))))))
                dam znać jaki efekt.Pa.
                • llilly Re: P.S.3 03.02.06, 10:22
                  Ale jestem upierdliwa z tym moim wątkiem :-)))) lift pod oczy baaardzo dobry,
                  worki nareszcie ruszyły, cienie mniejsze, skóra wygładzona, polecam!
      • goku30 Re: do llilly w sprawie matisa 06.02.07, 19:20
        hej lilly mam30 lat i zachecilas mnie do wyprobowania matisa.
        Moj ostatni typ to podklad shiseido Dual Balancing Foundation spf 17,mam cere mieszana bardzo wrazliwa,a ten podklad nie podraznia, nie zatyka porow i nawet kolezanki zauwazyly ze "skora ladnie wyglada"(a uzywalam wczesniej chanel i cliniqe wiec mysle ze mam porownanie) Mieszkam w chicago ale mysle ze ta firma w Polsce powinna miec takie same nazwy kosmetykow. Lilly "za Chiny Ludowe" uwielbiam to powiedzonko, nie spotkalam jeszcze nikogo osobiscie kto go uzywa....:) pozdowka z mroznego chicago, tez mam cienie pod oczami moze sprobuje platkow pod oczy shiseido(60$) a bodajze Estee Lauder ma takie platki z bateryjka wysylajace impulsy elektryczne...zabawne....nie probowalam jeszcze ale..jak sie zdecyduje to napisze jaki efekt.
    • black-cat Re: moje odkrycie z górnej półki... 31.01.06, 15:49
      - Tusz YSL Effect Faux Cils - rewelacja, używam od dłuższego czasu i nie
      zamierzam zmieniać
      - Podkład Double Agent HR - jak wyżej
      Reszta kosmetyków się zmienia a to oznacza, że za rewelację ich nie uważam:) Do
      niezmiennych, chociaż już nie z górnej półki dołożę jeszcze Avene Yshteal+
      Creme i dwustopniowy peeling z Avonu. Sprawiły, że cerę mam idealną.
        • aaliyah83 do Lilly 03.02.06, 13:34
          Użyłas już tyle kremów więc powiedz który jest jednak najlepszy??? A ja własnie
          miałam chrapke na Hydra Zen. Ja mam 22 lata i poki co straczaja mi kremy
          nawilzajace ale o skore pod oczami trzeba zadbac jak najszybciej wiec zbieram
          info. Ja poki co mialam do czynienia z oriflame, la roche, i estee lauder
          Verite. Ale wszytskie nie daja zadnych efektow, poza minimalnym nawilzeniem, i
          sie kleja. A juz La roche posay to najwieksza porażka.
          • llilly Re: do Lilly 03.02.06, 16:29
            Jeśli nie masz worków pod oczami ani innych większych podocznych problemów to
            moim zdaniem dobry będzie Clinique All about eyes, chociaż obecnie moim numerem
            1 jest ten ostatni Matis czyli maseczka która może być używana jako krem z
            serii Contour des yeux, nazywa się masque lifting yeux anti-morosite (eye care
            mask de-stressing) kosztuje 120zł czyli o wiele mniej niż Shiseido czy Dior a
            moje podoczne obrzęki zmniejszyły się o jakieś 3/4 co uważam za spory sukces
            :-))))) pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: mk Re: moje odkrycie z górnej półki... IP: *.acn.waw.pl 03.02.06, 19:18
      Dwa srodki LaPraire z serii z kawiorem (granatowe pojemniczki):
      - Complexe rafferlissant aux extraits de caviar (z pompka) do twarzy -
      pojedrnia; po kilku dniach skora jest naprawde w lepszym stanie: napieta,
      swiezsza
      - Essence aux extraits de caviar pour le contur des yeux (ma kroplomierz) -
      likwiduje drobne zmarszczki wokol oczu, napina

      Zaden inny kosmetyk z tej serii ani tej firmy nie daje mi tak rewelacyjnych
      efektow. W dodatku naleza do najtanszych z linii kawiorowej. A moze ktoras z
      Was sprawdzala dzialanie ampulek? Warto?
      • zoe28 Re: moje odkrycie z górnej półki... 13.02.06, 01:00
        Uprzejmie donoszę, iż moja lista powiększyła się o:
        - krem DayWear Plus Estee Lauder - wersja do skóry mieszanej
        - osławione serum Idealist - potwierdzam, że nazwa idealnie odzwierciedla
        właściwości tego cudeńka
        - pianka do mycia twarzy Perfectly Clean EL.

        Jako, że do tej pory nie miałam zbyt miłych doświadczeń z produktami
        pielęgnacyjnymi EL, kupiłam je w wersji miniaturowej (15ml+15ml+30ml), w małym
        kuferku, ale gdy tylko się skończą na pewno kupię wersje pełnowymiarowe !
        Pozdrawiam :)
        • llilly Re: moje odkrycie z górnej półki... 13.02.06, 12:15
          Witam!!!Ale mi narobiłaś ochoty na tego Idealist'a...:-)))) ja w środę robię
          podejście pod Meteoryty tylko jestem w totalnej kropce ktory kolor wybrać.Poza
          tym zamówiłam w sklepie internetowym Matisa serum do tłustej skóry, mam
          nadzieję że przyjdzie jutro to dam znać :-))))))
          • monia816 Re: do lilly 13.02.06, 15:46
            mam pytanko, bo zastanawiam sie teraz nad 3 kremami, oslawionym MATISEM -
            kremem mlodosci, IDEALISTEM Estee lauder a Total TURNAROUND Clinica. Mam 31
            lat, zmarsczki jedynie pdo oczami, ale mimiczne, tendencje do piegów,
            podrażnien, skóra jak jest zmeczona, to traci jedrnosc. Wieczorem wygląda na
            nierowna, z krostkami, traci jedrność. Najlepiej wyglada twarz rano
            poprzebudzeniu. Słuza mi kosmetyki BODY SHOP, u nas niedostepne niestety... Co
            radzisz?
            • llilly Re: do lilly 13.02.06, 18:07
              Hej!!!Dzięki za zaufanie :-))) .Ja uwielbiam Krem Młodości, uwazam że jest
              prawdziwą perełką nawet wśród "wysokopółkowców" a używałam bardzo wielu kremów
              bo mam 28 (w tym roku 29)lat, skorę tłustą ale bardzo wrażliwą, którą zresztą
              sama wyleczyłam z paskudnego tradziku ktory (niestety) nasilał się po każdej
              wizycie u dermatologa, lubię opalac się na solarium, a poza tym po prostu
              kocham kosmetyki i uwielbiam eksperymentować i odkrywać :-))) .Total turnaround
              miałam próbkę i nie zachwycił mnie w ogóle, moze skóra była miła w dotyku ale
              nic poza tym.Idealista nie używałam (aż mi wstyd ;-) ), myslę że powinnaś
              podejść do Sephory i poprosić o próbkę- tam konsultantki robią próbki w takich
              maciupkich sephorowych pojemniczkach.Z opisu Idealista mam wrazenie że trochę
              przypomina właśnie krem totalnej młodości, nie wiem też jak z wydajnością
              Idealista, Matis na pewno wystarcza na bardzo długo, krotko mówiąc-po
              przynajmniej 5 latach eksperymentowania z różnymi kremami (Dior, Helena
              Rubinstein, Chanel, Shiseido, Clinique, Estee Lauder, Lancome, Juvena) powracam
              do Matisa bo był najlepszy.Pozdrawiam serdecznie.P.S.Postaram się o próbkę
              Idealista (powinnam dać radę koło środy) i dam znać jak wypada w porównaniu z
              Matisem.Pa.
              • zoe28 Re: do lilly 13.02.06, 23:55
                To ja wtrącę słówko o wydajności Idealista. Nie wiem na jak długo wystarczy mi
                miniaturka, którą kupiłam, ale obstawiam że spokojnie miesiąc lub dłużej,
                stosując dwa razy dziennie. Płynna konsystencja sprawia, że jest baaardzo wydajny.

                • llilly :-)))))) 14.02.06, 10:04
                  Dzięki, daj znac proszę jak rozwija sie efekt!!!!Jestem bardzo ciekawa i apetyt
                  mam coraz większy :-)))) P.S.A tak w ogole to fajnie nam się rozmawia, no i o
                  wiele lepiej jak przed zakupem droższego kosmetyku człowiek podpyta kogoś kto
                  używał :-)))) pozdrawiam serdecznie :-))))))
                  • monia816 Re: do lilly 14.02.06, 15:47
                    polecasz kogos na allegro, kto sprzedaje matisa? czy w ogóle kupujesz kosmtyki
                    na tym portalu? matis sotaepny na internecie, jest duzo tańszy..
                    • llilly Re: do lilly 14.02.06, 16:35
                      Szczerze mówiąc na Allegro zdarza mi się kupować kolorówkę i perfumy, kremów
                      jakoś tak się boję...Mam obawy że ktoś napcha badziewia do firmowego pudełka po
                      prostu, a sprzedawcy ktorym (w miarę ;-)) )ufam nie mają matisa, z kolei
                      widziałam na Allegro wiele wersji "gabinetowych", których opakowania wyglądają
                      zupełnie inaczej niż te których uzywam więc po prostu nie potrafię rozpoznać
                      czy to oryginały.Obecnie czekam na przesyłkę ze sklepu internetowego Matisa,
                      ceny są w nim niższe od sklepowych o 5-10 zł, a przy zakupie powyżej 200zł
                      pokrywają koszty przesyłki-cóż, zobaczymy jak to będzie, na pewno dam znać czy
                      warto u nich kupować.Pozdrawiam.
                • beesok do zoe28 08.06.06, 15:52
                  hej, z tego co zrozumialam, jestes kspertem od idealista :) powiedz jaki ma
                  rodzaj cery? Inaczej czy on sie nadaje do suchej cery? Czy dobrze dziala na
                  zaskorniki w okolicy nosa i pod broda?
                  Dzieki z gory za info!
    • llilly Re: moje odkrycie z górnej półki... 15.02.06, 17:19
      I znow nadaję na mój ulubiony temat :-)))) kupiłam Meteoryty i jestem baaaardzo
      zadowolona!!!!Pięknie rozswietlają, matują i pachną :-))))))) niestety
      perfumeria w której byłam nie prowadzi Estee Lauder :-((((( więc z wypróbowania
      Idealista nici, będę w Sephorze w marcu wiec pewnie dopiero wtedy, za to mam
      fajną próbkę nowego peelingu enzymatycznego Chanel, o skutkach działania dam
      znać z wrodzona sobie radosną nadzieją że ktoś jeszcze zagląda w ten wątek
      oprócz mnie ;-))))))))))))))))))))Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: weronika Re: moje odkrycie z górnej półki... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.06, 01:04
        Ja zaglądam Llilly. Pisz, bo z wielką chęcią czytam Twoje posty. Oczywiście też
        jestem fanką kosmetyków :-)))Idealista szczerze polecam, jest rewelacyjny.
        Podzielam Twoją opinie o Meteorytach, w ogóle uwielbiam Guerlaina - jest taki
        jakiś magiczny...
        Ja natomiast ostatnio wypróbowałam Perfectionist serum Estee Lauder i ...
        jestem wniebowzięta...serio... Wiem, ze jest polecany dla dojrzałych cer (czyli
        nie dla mnie, bo mam 30 lat), ale jestem zdania, że od czasu do czasu każdej
        skórze przydaje się taki zastrzyk energii. Cena powalająca - z tego co pamiętam
        (bo w Sephorze, w której byłam Perfectionist wykupiony, a do Douglasa nie
        szłam, bo mam kupon do sephory na 10% zniżki)50 ml. 365 zł. Całkiem niezły jest
        też EL Future Perfect, ale wg mnie ma taki chemiczny zapach.
        Pozdrawiam
        • llilly :-)))))))) 16.02.06, 11:36
          Dzięki!!!!Fajnie że czytasz :-))))) naprawdę się cieszę :-)))))).Ja też uważam
          że od czasu do czasu warto zrobić kurację silniejszym kosmetykiem, trzymam w
          kosmetyczce Advanced Night Repair EL np., a niestety na razie trzymam i
          grzecznie czekam bo postanowiłam go użyć już po ciąży w której obecnie jestem,
          ta buteleczka jest miniaturką, miałam ją w "kremowym" zestawie EL, uzywałaś
          może tego kiedyś?Meteoryty faktycznie cudowne, jeszcze się dziś nie malowałam,
          na razie siedzę przy kompie i piję poranną kawkę (ależ ze mnie "grzeszna"
          ciężarna ;-)))))) ) choc przyznaję że już dziś dwa razy sobie zaglądałam do
          pudełeczka i wąchałam te boskie kuleczki.Jestem kosmetykowo zboczona, wiem...
          ;-)))) pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: mk Re: :-)))))))) IP: *.acn.waw.pl 25.03.06, 19:12
            Advanced Night Repair EL jest swietny - polecam. Ale uzywa sie go w zestawie
            (chyba trzy produkty: buteleczka brazowa, granatowa i jeszcze jedna, ale nie
            pamietam jaka, bo lata minely kiedy go mialam ostatni raz). Wtedy to byly
            BARDZO dobre kosmetyki. Warto!
          • Gość: IKA Re:Czegos nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 13:08
            Kolejny raz powtórze prosbe: NASZE finanse to NASZA sprawa, a zagladanie ludziom
            do kieszeni nie jest zwiazane ani z tematem forum, ani z dobrym wychowaniem.
            Poza tym w naszym kraju, jak w kazdym innym sa ludzie lepiej i gorzej sytuowani,
            dlaczego Ci biedni spotykaja sie ze zrozumieniem, a ludzie ktorzy nie narzekaja
            budza zlosc.
            • Gość: Werka Re:No i zrozumialam IP: *.pool8546.interbusiness.it 16.02.06, 17:16
              Nie budzisz we mnie zlosci tylko zastanowienie,a to roznica.Masz racje sa
              ludzie biedni i bogaci,jak i przecietni,a ja nie mam prawa nikomu zagladac do
              kieszeni,tylko najzwyczajnie zastanawialo mnie jak mozna tyle wydawac na
              kosmetyki.Wybaczcie do bogatych nie nalezy dlatego te sumy nie miescily mi sie
              w glowie,aczkolwiek wcale za to nie palam do was jakas niechecia,o ktorej
              piszecie.Coz, tylko pozazdroscic mozliwosci.A tak na marginesie troche
              zrozumienia,bo malo osob stac na takie kosmetyki.Dziekuje i przepraszam jezeli
              kogos urazilam
              • Gość: aga Re:No i zrozumialam IP: 62.233.250.* 03.03.06, 11:39
                Wiesz, Werka, do szału doprowadzają mnie takie teksty, jak Twoje- wybacz.
                Polska jest biednym krajem, ale jest całkiem sporo osób, które mają pieniadze.
                Żeby nie było watpliwości- ja zarabiam netto ok. 1.700 zł, stałe wydatki to
                ponad tysiąc ( III filar, raty itp), więc na droższe kosmetyki pozwalam sobie
                rzadko, bo to, co mi zostaje wolę np. przeznaczyć na lepszą zmywarkę. Ale gdy
                czytam/słysze o powszechnej nędzy- to się wkurzam. Gdyby rzeczywiście była taka
                bieda, to wszystkie perfumerie zbankrutowałyby ( np. we Wrocławiu przed
                swiętami nie mogłam kupić wybranych wód toaletowych w pojemnościch, jakie
                chciałam, bo się pokończyły) i znaleźć miejsce na butik w centrum handlowym
                byłoby łatwo. Ja się dziwię Twojemu zdziwieniu:-)- bo chyba do diabła
                obserwujesz świat, więc mogłabyś podarować sobie takie dziwne pytania.
                A wątek jest kapitalny- własnie chcę sobie kupić krem pod oczy, zastanawiam się
                nad Collagenistem HR i może tutaj znajdę odpowiedź, czy warto:-)...
          • llilly Re:Czegos nie rozumiem 16.02.06, 13:08
            Czego nie rozumiesz???Że mozna studiować 10 lat żeby mieć dobrą pracę i dobre
            zarobki???Czy może nie rozumiesz, że można pracować po 12 godzin na dobę plus
            weekendy żeby móc spełniać swoje fanaberie???
            • neti13 Re:Czegos nie rozumiem 16.02.06, 15:57
              llilly napisała:

              > Czego nie rozumiesz???Że mozna studiować 10 lat żeby mieć dobrą pracę i dobre
              > zarobki???Czy może nie rozumiesz, że można pracować po 12 godzin na dobę plus
              > weekendy żeby móc spełniać swoje fanaberie???



              Apropos fanaberii : kremik Matis ( ten zachwalany)na esentii jest w promocji i
              kosztuje jakies 170zeta z groszem ;)

              eh , taki świat . Jedni wydają kaskę na jedzenie , drudzy na samochody ,
              jeszcze inni inwestują w dzieci , ale są tacy co ostatni grosik na mazidło
              wydadzą ;) To każdego indywidualna sprawa na co wydaje. Też lubię luxusowe
              kosmetyki i czasem kosztem czegoś innego kupuję sobie , coś co chcę , a nie to
              na co mnie stać ;)

              Pozdrawiam:)
              • monia816 Re:do neti 17.02.06, 15:30
                odłozyłam z 2 wypłat na matisa.Gdzie ta promocja? ja tez uwielbiam kosmetyki i
                wole kupic jeden krem ,ale lepszy niz miec klka badziewi. Fakt, ze teraz
                oszczedzam na wesele, wiec musze z rozsadkiem kase wydawac.
                • neti13 Re:do neti 17.02.06, 15:36
                  monia816 napisała:

                  > odłozyłam z 2 wypłat na matisa.Gdzie ta promocja? ja tez uwielbiam kosmetyki
                  i
                  > wole kupic jeden krem ,ale lepszy niz miec klka badziewi. Fakt, ze teraz
                  > oszczedzam na wesele, wiec musze z rozsadkiem kase wydawac.



                  www.esentia.pl/servlet/SNFSearch

                  Już kiedyś robiłam u nich zakupy i było ok .

                  pozdrawiam:)
            • Gość: Werka Re: nie rozumiem IP: *.pool8546.interbusiness.it 16.02.06, 17:26
              Oj droga kolezanko,dlaczego odrazu sie tak unosisz? Gratuluje skonczenia
              studiow,znalezienia dobrej pracy,przede wszystkim tego,ze twoje wysilki nie ida
              na marne.Ale nie badz z tego powodu taka wyniosla.A i moge tego nie
              zrozumiec,bo dla przykladu znam osoby co pracuja i wiecej niz 12 godzin
              dziennie plus sobota ,niedziela,a i na takie przyjemnosci ich nie stac.Wiec
              sprobuj spojrzec czasami na cos z drugiej strony.
              • llilly uprzejmie wyjasniam koleżance 16.02.06, 18:15
                Nie lubię jak mi ktoś zagląda do portfela.Poza tym nie widzę też sensu twego
                pytania.To że jedni wolą auta a inni perskie koty jest oczywiste, każdy wydaje
                pieniądze tak jak lubi i to przy odrobinie inteligencji można wymyślić
                samemu.Pozdrawiam.
              • Gość: weronika do Werki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.06, 23:08
                Werka napisała:
                Oj droga kolezanko,dlaczego odrazu sie tak unosisz? Gratuluje skonczenia
                studiow,znalezienia dobrej pracy,przede wszystkim tego,ze twoje wysilki nie ida
                na marne.Ale nie badz z tego powodu taka wyniosla.A i moge tego nie
                zrozumiec,bo dla przykladu znam osoby co pracuja i wiecej niz 12 godzin
                dziennie plus sobota ,niedziela,a i na takie przyjemnosci ich nie stac.Wiec
                sprobuj spojrzec czasami na cos z drugiej strony.

                Nikt tu się nie unosi, chyba że Ty :-(((( I nikt nie jest wyniosły. Jakaś
                teoria spisku... To nie to forum...
                Nie wiem czemu i komu miał służyć Twój post, notabene kompletnie nie na temat.
                Jeżeli chodzi o moją osobę to absolutnie nie mam wyrzutów sumienia, że ktoś
                pracuje 12 godzin na dobę i go nie stać. Nie kradnę, nie kombinuję, nie mam
                lewych dochodów, płacę, podatki, składki etc. A że jedne zawody są bardziej,
                drugie mniej dochodowe to już nie moja wina ani zasługa. Zawsze znajdzie się
                ktoś biedniejszy jak i zamożniejszy od nas. Takie jest życie moja droga. Ile Ty
                masz lat, że trzeba wypisywać Tobie takie truizmy? Daruj więc sobie wywody
                o "spoglądaniu na coś z drugiej strony". Ja również nie cierpię jak ktoś
                zagląda mi do portfela.



                • Gość: zoe28 Koniec zaglądania do pertfeli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 23:20
                  bo taki fajny lilijkowy wątek. Zawsze tu chętnie zaglądam, bo nasza autorka jak
                  nikt, potrafi opisywać z ogromną pasją każde swoje odkrycie :) A ja myślałam, że
                  to ja mam fioła na punkcie kosmetyków, ale na pewno daleko mi do Ciebie droga
                  lily :)
                  Mimo wszystko będę nadal co jakiś czas dopisywać co nieco, bo liczę na wiele
                  ciekawych odkryć.
                  P.S lily, pogłaszcz maluszka od forumowej cioci zoe, i powiedz proszę w którym
                  tygodniu ciąży jesteś ?
                  • Gość: weronika Dzidzia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.06, 23:42
                    Gość portalu: zoe28 napisał(a):

                    > bo taki fajny lilijkowy wątek. Zawsze tu chętnie zaglądam, bo nasza autorka
                    jak
                    > nikt, potrafi opisywać z ogromną pasją każde swoje odkrycie :) A ja myślałam,
                    ż
                    > e
                    > to ja mam fioła na punkcie kosmetyków, ale na pewno daleko mi do Ciebie droga
                    > lily :)
                    > Mimo wszystko będę nadal co jakiś czas dopisywać co nieco, bo liczę na wiele
                    > ciekawych odkryć.
                    > P.S lily, pogłaszcz maluszka od forumowej cioci zoe, i powiedz proszę w którym
                    > tygodniu ciąży jesteś ?
                    Właśnie, właśnie - tak się zniesmaczyłam obywatelką o nicku Werka, że
                    zapomniałabym o najważniejszym - o Dzidzi. Llilly napisz jak się czujesz, który
                    to tydzień, może znasz już płeć. I oczywiście ode mnie też pogłaszcz :-))))
                    Mój synek smacznie śpi, ma 15.5 miesiąca (nadrabiam forumowe zaległości)
                    • Gość: Werka Re: Do wszystkich urazonych IP: *.pool8546.interbusiness.it 17.02.06, 11:31
                      Przeprosilam i wyjasnilam powod mojego zdumienia,a co za tym
                      idzie "niestosownego" pytania.Wiec juz nie badzcie takie zburwersowane jakbym
                      Wam niewiadomo co zrobila.Zachowujecie sie jak wielkie damy,ktorych jedna
                      nigodna biedaczka urazila pytaniem wynikajacym czysto z jej ciekawosci.Wiec
                      przepraszam jeszcze raz,ze smialam zapytac, wszak jestem tylko pospolita
                      kobieta.
                      • monia816 Re: do werki 17.02.06, 15:46
                        temat z forum: moje odkrycie z górnej pólki. Jak cie nie stac, to nie zagladaj
                        tutaj. A tym bardziej, jesli nie lubisz wydawac na kosmetyki, to nie forum, dla
                        ciebie. Ot tyle
                        • Gość: Werka Re: do moni816 IP: *.pool8546.interbusiness.it 17.02.06, 17:15
                          Pozwol,ze sama zadecyduje gdzie zagladac,a gdzie nie.Wydawac na kosmetyki kazdy
                          moze wedlug wlasnych kryteri,a to forum traktuje nie tylko o drogich
                          kosmetykach tylko o urodzie i spraw z nia zwiazanych.
                          A haslo:"jak cie nie stac, to nie zagladaj" to juz czysta
                          dyskryminacja,odezwala sie Wielka Pani.
                • Gość: weronika moje odkrycie z górnej półki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.06, 23:36
                  Wracając do tematu wątku - moje typy (kolejność przypadkowa):
                  Biotherm krem Age Fitness Power 2
                  Estee Lauder Idealist (oczywiście)
                  Dior cienie do oczu '5'
                  Chanel cień pojedynczy do oczu Ombre Unique
                  Lancome podkład Teint Idole jak również Teint Idole Ultra
                  Chanel lakiery do paznokci - za trwałość i kolorystykę
                  YSL mascara Effect Faux Cils (minus za krótką trwałość)
                  Guerlain krem Issima Happylogy
                  Guerlain Issima tonik Moisturizing Mallow Toner
                  ostatnio jestem pod wrażeniem Estee Lauder Perfectionist serum - zamierzam kupić

                  • Gość: zoe28 Re: moje odkrycie z górnej półki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 23:43
                    weroniko, przeczytałam wcześniej, że masz 30lat. Czy aby Perfectionist nie jest
                    przeznaczony dla dojrzałych pań ? Moja mama (po 50-tce) go używa, a mnie (28lat)
                    troszeczkę skóra sciągała po jego użyciu. Chociaż z drugiej strony krzywdy
                    żadnej Ci nie zrobi :) W każdym razie ja szykuję się na pełnowymiarowy Idealist,
                    ale najpierw muszę "wykończyć" miniaturkę.
                    • Gość: weronika do zoe28 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.02.06, 23:02
                      Dzięki wielkie za troskę, naprawdę :-)))
                      Wiem, wiem, że Perfectionist jest dla dojrzałych dam, ale z drugiej strony
                      skóra po nim jest tak aksamitna, że nie mogę się oprzeć. Jakbym miała do
                      wyboru: Idealista i Perfectionist to powiedziałabym "osiołkowi w żłoby dano..."
                      Pozdrawiam
                  • llilly a propos lakierów... 18.02.06, 13:22
                    Fajnie że wspomniałaś o lakierach Chanel, podoba mi się bardzo gama
                    kolorystyczna na wiosnę 2006, jest tam też właśnie śliczny liliowy lakier...oj
                    jak dotrę w końcu w marcu do Sephory to zrobię w portfelu prawdziwą "jesień
                    Średniowiecza", hehe.Ja używam obecnie w zasadzie dwóch naprzemiennie:moja
                    paznokciowa miłość od roku- Dior Addict kolor 670 Diabolo Grenade, słodko-
                    pieprzny róż z milionem drobinek, co prawda niby one-coat ale wtedy wygląda jak
                    paznokcie umazane truskawkowym kisielem, ja maluję trzykrotnie (błyskawicznie
                    schnie)i wtedy mniam, kolor cudny tylko przy zmywaniu (a pomalowany trzy razy
                    trzyma naprawde diablo)wymaga anielskiej cierpliwosci.Mój drugi faworyt-
                    odkrycie z jesiennej kolekcji Lancome-Vernis Triple Tenue nr 218, takie
                    głębokie winne bordo również z drobinkami, kupiony pewnie przez reminiscencję z
                    miłości do czerwonego wina ;-))), schnie równie szybko i trzyma równie
                    długo.Pozdrawiam serdecznie-L.
                • Gość: Werka Re: jeszcze raz IP: *.pool8546.interbusiness.it 17.02.06, 11:51
                  Niczemu nie mial sluzyc moj post oprocz zaspokojenia mojej ciekawosci.Dyskusja
                  polega na tym,ze czesto schodzi sie na inne tematy,a przy okazji tego chcialam
                  zadac takie ,a nie inne pytanie,ktore ma powiazanie w pewien sposob z tematem.
                  Nikt nie mowil,ze powinnas miec jakiekolwiek wyrzuty sumienia,skad Ci to
                  przyszlo do glowy?Chcialam tylko wyjasnic powod mojego pytania.Wiem,ze sa
                  biedniejsi i zamozniejsi,nie musisz mi tego tlumaczyc.Wydawolo mi sie po
                  prostu ,ze na takie kosmetyki stac naprawde niewielu,a tu widze post za
                  postem.Rozumiem ,ze Was to nie dziwi,bo "syty nie zrozumie glodnego",ale mnie
                  to zaskoczylo.Bynajmniej nie mialam zamiaru zagladac Wam do portfela.
                  Moze faktycznie zle sie wyrazilam wiec poprawiam swa wypowiedz,tlumacze,ale
                  widze,ze nikt nie chce mnie zrozumiec.Co jest tego powodem nie bede juz
                  rozstrzygac.
                  p.s Mam jakies 10 lat mniej od Ciebie jesli mja Ci to w czyms pomoc.
                  • neti13 Re: jeszcze raz 17.02.06, 12:02
                    Gość portalu: Werka napisał(a):

                    > Niczemu nie mial sluzyc moj post oprocz zaspokojenia mojej
                    ciekawosci.Dyskusja
                    > polega na tym,ze czesto schodzi sie na inne tematy,a przy okazji tego
                    chcialam
                    > zadac takie ,a nie inne pytanie,ktore ma powiazanie w pewien sposob z
                    tematem.
                    > Nikt nie mowil,ze powinnas miec jakiekolwiek wyrzuty sumienia,skad Ci to
                    > przyszlo do glowy?Chcialam tylko wyjasnic powod mojego pytania.Wiem,ze sa
                    > biedniejsi i zamozniejsi,nie musisz mi tego tlumaczyc.Wydawolo mi sie po
                    > prostu ,ze na takie kosmetyki stac naprawde niewielu,a tu widze post za
                    > postem.Rozumiem ,ze Was to nie dziwi,bo "syty nie zrozumie glodnego",ale mnie
                    > to zaskoczylo.Bynajmniej nie mialam zamiaru zagladac Wam do portfela.
                    > Moze faktycznie zle sie wyrazilam wiec poprawiam swa wypowiedz,tlumacze,ale
                    > widze,ze nikt nie chce mnie zrozumiec.Co jest tego powodem nie bede juz
                    > rozstrzygac.
                    > p.s Mam jakies 10 lat mniej od Ciebie jesli mja Ci to w czyms pomoc.


                    Hej

                    Już dość tego kajania się ;) Przeprosiłaś urazonych i to powinno wystarczyć...

                    pozdrawiam :)
      • Gość: zoe28 caroline IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 23:31
        No cóż, jestem ZACHWYCONA. Po tym co ostatnio przeszłam z moimi włosami
        (fryzjerka z przypadku, komiczna wręcz grzywka w jej wykonaniu), po okresie
        dołów i łez :) wreszcie jest dobrze, naprawdę dobrze :) Co prawda będę musiała
        poświęcać więcej czasu na stylizację, ale najważniejsze jest to, że fryzurka
        nabrała kształtu i formy :)
      • Gość: Majka Szmpony Lanza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 11:26
        Polecam gorąco. Teraz mnie na nie nie stać ale jakiś czas temu kupowałam stale
        przez dłuższy czas szampon prostujący i nawilżający włosy Lanza, taki w
        kwadratowej buteleczce z czarnym korkiem, kosztował około 60 zł. Kupiłam tez
        parę razy szampon do długich włosów. Ten prostujący jest śwtetny, bardzo
        poprawił mi się stan włosów, mimo że mam długie to mi się ani nie rozdwajały ani
        nie były przesuszone. Działanie zauważyłam po dłuższym okresie stosowania. Na
        prostowanie włosów ma on chyba niewielki wpływ ale nawilża świetnie! Polecam.
      • majeczkaa Re: moje odkrycie z górnej półki... 18.02.06, 14:01
        -Błyszczyki JT -bardzo lubię, mogłabym kupować je codziennie. ;))
        -odzywka Cils Booster Lancome-rewelacja!
        -perfumy - tutaj to mam już manię i obsesję, zapasy się powiększają kasy
        ubywa... ;) Własnie odkrywam z próbeczki Burberry. Extra są!

        I na razie nic więcej nie pamiętam z huitów...

        Chciałabym kupić jakis podkład z górnej pólki, dość dobrze kryjący, ale nie
        robiacy maski na buzi, który by nie zapychał skóry i jednocześnie wyglądał w
        miarę naturalnie, matowo bądź lekko rozświetlająco na twarzy. Znacie coś
        dobrego?
        • trosia do majeczkaa 18.02.06, 22:50
          majeczkaa napisała:
          > Chciałabym kupić jakis podkład z górnej pólki, dość dobrze kryjący, ale nie
          > robiacy maski na buzi, który by nie zapychał skóry i jednocześnie wyglądał w
          > miarę naturalnie, matowo bądź lekko rozświetlająco na twarzy. Znacie coś
          > dobrego?

          Ja polecam Ci bardzo Perfectly Real Makeup z Clinique. Jest dokładnie taki jak
          opisałaś. Ja zużywam aktualnie trzecią tubkę :) Jak kupowałam go po raz
          pierwszy to trafiłam na swietną konsultantkę w Sephorze i dobrała mi odcień
          idealny do mojej skóry (18G).
          Oto opis z opakowania: "Podkład wyrównujący koloryt, dostosowujący się do
          odcienia skóry, dający lekkie, naturalne wykończenie. Dzięki technologii
          mikropigmentów niweluje niedoskonałości cery, szczególnie przebarwienia.
          Rozświetla cerę. Wygląda naturalnie w każdym swietle."
          W perfumerii kosztuje 125 zł.

          Pozdrawiam!
          • majeczkaa Re: do majeczkaa - dzięki. 20.02.06, 14:59
            Dziękuję bardzo.
            Postaram się wykombinować jakąś próbkę, bo bez tego ani rusz. ;))

            A jaki masz odcień karnacji? Ja jestem okropny bledzioch, ale nie chcę
            się "ściemniać". ;] Lubię swój kolor cery.
            • trosia Re: do majeczkaa - dzięki. 20.02.06, 16:33
              Ja mam cerę raczej jasną (pod oczami wręcz przezroczystą) o tonacji chłodnej i
              używan odcienia 18(G). Ten podkład jest produkowany w ponad 10 odcieniah więc
              myślę, że znajdziesz coś dla siebie.
              Mnie Pani w Sephorze go dobierała nakładajac na żuchwę. Po wybraniu najlepszego
              odienia dostałam próbkę i nałożyłam go w domu na całą twarz - od tej pory nie
              mogę się z nim rozstać :)
                • majeczkaa Re: do majeczkaa - dzięki. 21.02.06, 17:03
                  Trosiu dziękuję, ja też bledziocha jestem. mUszę zdobyć próbkę boś mi narobiła
                  smaka. ;))

                  Własnie jak napisała Jadziunia boję się że mimo to będzie za lekki dla mnie.
                  Czasami wymagam dość dużego "pokrycia" podkładem...
                  No nic muszę zobyć tester.

                  Dzieki kobiety. ;)
                  • trosia Re: do majeczkaa - dzięki. 21.02.06, 17:53
                    Wiesz, ja mam cerę dość tłustą z ooolbrzymimi porami (szczególnie na
                    policzkach) i trochę blizn/przebarwień po trądziku + oczywiście raz na
                    czas "coś" wyskoczy...i moze ten podkład nie kryje idealnie (tz. nie tak jak
                    jakas maska...), ale pory przykrywa idealnie i blizny też są dużo mniej
                    widoczne. A po nałozeniu pudru sypkiego (tutaj pozwolę sobie polecić Blended
                    Face Powder and Brush również Clinique - ja używam 08 Transparency Neutral)
                    buźka jest gładka, zmatowiona i ładnie rozświetlona.
                    Musisz Majeczkoo koniecznie dorwać próbkę, bo jestem bardzo ciekawa jak
                    odnajdziesz ten podkład.
                    • majeczkaa Re: do majeczkaa - dzięki. 22.02.06, 00:28
                      Ja z kolei mam cerę problemową "okresowo", małe pory, najwięcej "bałaganu" mam
                      na linii rzuchy - robią mi się takie podskórne grudki w tym miejscu.
                      Nie mam przebarwień, przynajniej nic takiego nie widzę. ;)
                      Cerę mam mieszaną, skłonną do przesuszeń-coś ostanio jest bardzo sucha, ale pod
                      podkładem matującym wytrzymuję na zwykłym kremie ze 4 godz. bez poprawek.
                      A jak już zrobię "bazę", nałoże krem matujący dobrze go wklepę-odczekam 15 min.
                      to i pól dnia jest ok. i nie ma za dużego świecenia.
                      Pudrów do wykończenia makijażu nie używam, wtedy czuję że jest mi "cięzko" na
                      twarzy. Jeśli już wystąpi świecenie to ściągam nadmiar tłuszczu, np. chusteczką
                      hig.

                      I pomimo tego wolę bardziej kryjące podkłady, bo one ładnie wyrównują cerę,
                      jakoś nidgy żaden mało kryjący podkład mnie nie przekonał...

                      Matkoo ale wykłąd mi wyszedł. :D :D
                    • trosia do jadziunia 22.02.06, 21:42
                      Ale czy literka "P" przy numerze nie oznacza właśnie, że jest to odcień
                      różowawy? Podobno "P" to Pink, "G" to Gold, a "N" to Neutral....
                      Ja nie mogę używać podkładów i pudrów o odcieniu różowym, za to tylko w beżu i
                      dlatego używam "G". No chyba, że się mylę...
    • llilly :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))) 17.02.06, 14:17
      No to jestem znów po tych burzliwych dyskusjach.Bardzo Wam dziewczyny dziękuję
      za wszystkie miłe słowa, nie jestem snobką ani zapatrzoną w siebie egoistką,
      jeszcze kilka lat temu z wypiekami na twarzy oglądałam te wszystkie kosmetyczne
      cudowności w kolorowych kobiecych magazynach, bo odlot kosmetykowy miałam juz
      od czasów "nastoletnich", zadowalając się niskopółkowcami i wybierałam je z
      taką samą pasją i uwielbieniem.Teraz pozwalam sobie na spełnianie nastoletnich
      kosmetycznych fantazji i daje mi to niesamowitą przyjemnosć i radość.Ciesze się
      że Was znalazłam, bo nie ma niczego przyjemniejszego niż rozmowa z Kimś, kto
      rozumie i podziela moje pasje i odloty.Co do ciaży to jestem właśnie w 18/19
      tygodniu, z utęsknieniem czekam na kopniaczki ale to pierwsza ciaża więc trzeba
      sie uzbroić w cierpliwość.Oczywiście brzuszek już wygłaskany od forumowych
      cioć, a maleństwo uświadomione że mama ma fajne nowe kolezanki i na pewno
      odczuwa że dobrze mi sie tu z Wami rozmawia.Jeszcze raz dziękuję za wsparcie,
      eh, co tu dużo gadać-wzruszyłyście hormonalnie nieco rozchwianą mamuśkę
      :-))))).Pozdrawiam serdecznie, bedę wieczorem, pa./L.
      • Gość: zoe28 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 15:12
        No cóż, ze mną jest bardzo podobnie. Już jako nastolatka interesowałam się
        dobrymi kosmetykami, które wówczas były dla mnie poza zasięgiem. Uwielbiałam
        przeglądać katalogi z Pewexu :))) w którym, kusiły perfumy Nina Ricci:) Nigdy
        nie należałam do zbieraczy, i mając do wyboru 10 kosmetyków popularnych, zawsze
        wybierałam jeden "ekskluzywny", i praktykuję to dziś. U mnie nie nikt nie
        znajdzie 10 szminek, tuszy (tuszów?) do rzęs, czy kilogramów cieni. Po prostu
        stawiam na jakość, a nie ilość.
        A, że cena nie zawsze idzie w parze z jakością to inna sprawa, i właśnie dlatego
        ten wątek jest tak potrzebny. Tutaj wymieniając swoje opinie, możemy uniknąć
        niepotrzebnych zawodów, które są tym większe, im więcej nas kosztowały.
        Pozdrawiam w piątkowe popołudnie:)

        Llilly, trzymaj się dzielnie a już niedługo mały cud pojawi się w Twoim życiu,
        zazdroszczę Ci :)
    • Gość: Mała Re: moje odkrycie z górnej półki... IP: *.bb.online.no 17.02.06, 18:35
      Dla mnie największą rewelacja jest krem LA MER do twarzy i krem do rąk.jest
      baaardzo drogi(60ml ok 1000zł)a krem do rąk ok 200zł.Co do perfum(idealne na
      slub itp okazje)-Vera Wang By Vera Wang.Niedostępne w Polsce, ale dostępne
      na www.strawberrynet.com Ok 220zł za 50ml.Piękne! Jeśli chodzi o te
      wysychające tusze to:
      -NIE "pmpujcie" szczoteczki
      -NIE myjcie jej absolutni
      -NIE zakraplajcie w żadnym wypadku wody.
      PO ROSTU:
      -zakroplcie 1-2 krople parzonej ciepłej kawy.
    • llilly Re: moje odkrycie z górnej półki... 17.02.06, 20:48
      Witam wieczorową porą :-))) wypróbowałam w końcu ten peeling Chanel (Gommage
      Microperle Hydratation) i uprzejmie donoszę co nastepuje-na sam widok
      zawartości ogarnęła mnie dzika radość, hmmm...jada się u Was śledzia w
      śmietanie???Bo ja to uwielbiam (moja babcia pochodzi z Poznania, wiwat gzik,
      śledź w śmietanie i faworki :-)))) )i właśnie ten peeling wyglada jak ikra w
      śmietanie :-)))) ma śmieszne przeźroczyste mikrokuleczki fajnie masujace skórę,
      zatopione w białawej mydełkowo pachnącej śmietance.Generalnie duża przyjemność
      podczas stosowania, miły masaż dla skóry, ale niestety bez powalającego efektu
      końcowego, cera owszem wygładzona, jaśniejsza, ale podobny efekt można uzyskac
      za dużo mniejsze pieniądze.Pozdrawiam serdecznie-L.
      • Gość: weronika do Llilly IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.02.06, 23:13
        llilly napisała:
        (moja babcia pochodzi z Poznania, wiwat gzik,
        > śledź w śmietanie i faworki :-))))
        Doskonale rozumiem co masz na myśli. Mój mąż pochodzi z Kalisza i jadłam tam
        gzika (choć mąż twierdzi, że u nich w mianowniku jest gzika).
        Ja natomiast z gamy Precision chanel miałam maseczkę Force Hydratante i skóra
        jest po niej jak alabaster. Polecam Pozdrawiam (szczególnie Llilly i
        Dzidziusia :-))))
    • trosia Oto moje odkrycia... 17.02.06, 20:54
      Witam!
      Już od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem napisania i w końcu dojrzałam ;)
      Mam 26 lat (w tym roku 27), cerę mam tłustą, trochę przebarwień po trądziku z
      młodości (teraz sporadycznie coś wyskoczy...), rozszerzone pory (głównie na
      policzkach) i bardzo wrażliwe okolice oczu (skóra prawie przezroczysta,
      zaczerwieniona w kącikach oczu). Tak więc łatwo nie jest...
      Moim zdecydowanym faworytem wśród kosmetyków selektywnych jest firma Clinique.
      Oto moje typy:
      - toniki z serii "3 kroki": stopień "3" lub "2" (na lato, bo ma w składzie coś
      co przyjemnie chłodzi),
      - mydło do mycia twarzy oraz żel do cery tłustej,
      - emulsja "Total Tournaround" - delikatnie złuszcza, świetny pod makijaż choć
      po pierwszym użyciu miałam mieszane uczucia...
      - krem-żel pod oczy "All About Eyes" - uwielbiam go za lekkość i nawilżanie; do
      moich oczu jest super (noszę soczewki i dużo pracuję przy komputerze),
      - dezodorant w kulce Clinique- nic tak nie chroni, jest bardzo wydajny (mnie
      wystarcza na ponad pół roku) i jest bezzapachowy więc nie kłóci się z perfumami,
      - "Blended Face Powder" - po prostu najlepszy puder sypki! A w połaczeniu
      z "Perfectly Real Makeup" to duet nie do pokonania!

      Pomimo mojego wielkiego i szaleńczego oddania i uwielbienia dla Clinique
      uważam, że mają kilka niewypałów, np:
      - peeling "Thermal-active skin refiner" - moim zdaniem zbyt przereklamowany, na
      mnie nie działa mimo, ze jest z serii Pore Minimizer, która uwielbiam; miałam
      wczesniej Idealist Micro-D Estee Lauder i też średnio polecam :/
      - DDMG - żelowa wersja słynnej emulsji - wolę wersję pierwotną, świetnie
      nawilża, niezastąpiona po solarium.

      Polecam również:
      - krem pod oczy Estee Lauder "Resilience Lift Extreme" - idealny po zarwanej
      nocy, delikatnie wygładza i napręża skórę. Ja nie mogę go stosować codziennie,
      bo jest zbyt mocny (Pan w Sephorze miał rację...)
      - dla mężczyzn (z obserwacji mojego męża):DDML (niezastąpiona po goleniu), deo
      Clinique z serii Supplies for men (niustraszony pogromca potu :O), olejek do
      golenia Clarins "Men Shave Ease" (czasem sama podbieram ;) )

      Absolutnie odradzam: krem pod oczy Chanel z serii Precision "Ultra Correction
      Eye" - po nałozeniu na noc, rano nie mogłam otworzyć oczu brrr...

      Uff! Na razie tyle przyszło mi do głowy ;)
    • bzzzk Re: moje odkrycie z górnej półki... 17.02.06, 22:56
      witajcie Dziewczęta:) widzę, że jesteście dobrze zorientowane w ofercie
      kosmetyków wysokopółkowych, wobec tego chciałabym poradzić się Was w kwestii
      czegoś do kąpieli- najchętniej olejku- może znacie coś godnego polecenia?
      szukam prezentu dla mamy, kiedyś kupiłam jej we Francji olejek do kąpieli Payot
      (bodajże relaksujący, czy coś w tym stylu) i była bardzo zadowolona, ale jakoś
      nie widuję go w Polsce:( mama ma skórę wrażliwą, suchą, a zapachy preferuje
      raczej subtelne, kwiatowe (np. lawenda- Payot głównie nią pachniał) albo takie
      świeże, "zielone", w żadnym razie nie słodkie i duszyste waniliowo- korzenne
      nuty. może któraś z Was mogłaby pomóc w tej kwestii?:)

      a tak całkiem na temat- moim największym odkryciem są kredki do oczu Chanel. po
      prostu idealne, żadne inne nie trzymają się na mnie tak długo. u mnie jest z
      tym duży problem, bo mam wyjątkowo mocno przetłuszczającą się skórę, łącznie z
      powiekami- pół godziny po umyciu i już tłuste... więc kreski zaraz znikały,
      rozmazywały się, a Chanel jest w stanie wytrzymać na mnie kilka godzin (bez
      żadnej bazy). rzecz jasna, na normalnych powiekach trzymają się jeszcze
      dłużej;) na mojej mamie cały dzień w nienaruszonym stanie.

      poza tym:

      tusz Hypnose Lancome- pierwszy, który pięknie rozdziela mi rzęsy i nie skleja.

      preparat antycellulitowy Clarins Total Lift Minceur- zazwyczaj takie kosmetyki,
      to naciąganie naiwnych kobiet, ale nie ten- po zużyciu 1 opakowania faktycznie
      efekty były. tylko za leniwa, kurczę, jestem żeby ciągle się masować;)

      pzdr
      • zoey7 YSL mascara Effect Faux Cils 17.02.06, 23:47
        Witajcie. Jako zagorzała fanka dobrych tuszy do rzęs i zachęcona Waszymi
        opiniami :) kupiłam sobie dzisiaj na urodziny w/w tusz do rzęs. Jeszcze go nie
        używałam. W "instrukcji obsługi" wyczytałam, że rzęsy trzeba malować od ich
        środka na zewnątrz lub do wewnętrznej strony raz że... po "zrobieniu" 1 oka od
        razu malować drugie, bez ponownego zamaczania tuszu w tubce. Naprawdę,
        specjalistki? ;-)
        Ps. Acha, mam YSL mascara VOLUME Effect Faux Cils - czy jest może jeszcze jakaś
        odmiana tuszu dającego efekt sztucznych rzęs? (YSL). Przepraszam za
        niewiedzę :) ale do tej pory używałam tylko tuszów Lancome oraz HR.