Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej urody

    • kasiulek_mysiulek Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro 31.01.06, 11:28
      Ja jak byłam szczuplutka to wciąż słyszałam: ale jesteś chda, a jak przytyłamto
      yeraz słyszę od babci: ale się upasłaś teraz, poprawiłaś się!
      Tak źle i tak im niedobrze...
    • Gość: arawenka Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 11:34
      Ja miałam kiedyś na sobie sukienkę z bardzo cienkiego materiału, która przy
      powiewie wiatru wybrzuszała się odrobinę w talii. Szłam wtedy z koleżanką i
      zażartowałam że wyglądam jakbym była w ciąży a ona zupełnie poważnie
      - "no, ty lubisz się ubierać w takie worki"
      bardzo mnie to uraziło bo to był taki jednorazowy zakup a staram się dobierać
      ubrania do swojego stylu i figury.

      Innym razem ta sama koleżanka stwierdziła żebym przyszła do niej na kurs
      depilowania brwi i malowania paznokci - chociaż ja sama nie miałam im nic do
      zarzucenia. No cóż... może miała dobre chęci :)

    • Gość: mirelka85 Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.06, 13:15
      Kiedyś kolega w szkole powiedział, że mam z tyłu plecy i z przodu plecy. Wtedy
      się przejęłam, a teraz się z tego śmieję. Zresztą budowa ciała też sie
      zmieniła...
      • Gość: Joanna Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro IP: *.aster.pl 31.01.06, 13:50
        Najgorsze jest, że jak ja uważam, że dobrze wyglądam, mam ładny makijaż a tu
        koleżanka mówi mi, "że jakoś źle wyglądam i taka nie umalowana jestem" :)

        • Gość: s Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro IP: *.kom / *.os1.kn.pl 31.01.06, 14:30
          kiedys uslyszalam ze na jednym zdjeciu wygladam jak kirsten dunst w mlodosci-
          w..ilam sie bo ani nie jestem podobna do niej[zupelnie inne oczy,uklad
          twarzy,usta]ani jej nie uwazam za ladna.na szczescie to tylko jedna osoba tak
          przez cale zycie mi pojechala z ta kirsten:)))moze to bylo w odwecie ze
          porownalam go do Orlando Blooma:))-ale piany dostal:))))
          komentarze na pol ulicy "ale cyce"to juz w ogole pomine.tudziez "ale bym cie
          rznal"wykrzyczane z samochodu przez drechow.to jest tak chamskie ze szkoda
          slow.zwlaszcza ze nie nosze sie jak doda,z tylkiem na wierzchu.
          tez sie zastanawiam jak przez te glupie mordy przechodza ludziom takie
          stwierdzenia na ulicy typu"ale tlusta""ale brzydka"-ja to kurna od razu
          reakcja.krew mnie zalewa na cos takiego.
          aha-jeszcze jak mialam z 13 lat to babcia mi wmawiala ze mam usta po niej-
          ohydnie waskie ,jak wycisnieta tubka.dostawalam histerii:))))na szczescie
          minelo 10 lat i jednak takie nie sa:)))))))
          • kalaruszek Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro 31.01.06, 15:18
            w zeszlym roku szylam sukienke u krawcowej. wybrałam sobie pewnien krój z
            katalogu a owa pani chciala mi go odradzic ze wzgledu na moje male piersi
            (rzeczywiscie modelka w katalogu miala solidne D przy czym ja mam B). biedulka
            tak sie starala zrobic to delikatnie ze mi smiac sie chcialo bo zupelnie nie
            mam kompleksów na tym punkcie. przy ktorejs przymiarce stwierdzila ze pewnie
            duzo cwiczę bo brzuch mam taki plaski a buzie tak okrągłą :/

            gdy mialam moze 13-14 lat szlam z koleżanką (obie bylysmy raczej okrągłe) i
            pewnien chlopak powiedzial (do tej pory nie wiemy do ktorej z nas to bylo) "Ty
            gruba, ładna jesteś!" Normalnie ręce opadają. Dodam że mialam z owym chlopakiem
            mały epizod jakieś 2 lata wczesniej a kumpela niedawno świętowała rocznicę
            związku z nim :)
            • daga65 Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro 31.01.06, 23:16
              mój ojciec jakieś 3lata temu(mialam jakieś 15 lat) pokazując na modelkę w tv, że tak powinnam wyglądać
              moja babcia również w tym samym czasie, że jestem tęga, a ważylam 56kg przy wzroscie 165cm
              moja ciotka do mamy w mojej obecności: popatrz ja mam chudsze nogi od dagmary:]
              oprócz tego wiele "komplementów" od dzieciaków z gima, że pryszczata itp., i od rodziny w dzieciństwie, że mam fajne fałdy na brzuchu ;)
              • pump_it_up Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro 01.02.06, 11:45
                od bylego kumpla, ze z daleka wygladam na przecietna. drugi powiedzial, ze jak
                miss polonia nie wygladam, ale mu sie podobam. sorry, ja o tym wiem, ale same
                wiecie, ze kobieta nie lubi slyszec takich slow:/ zreszta bylam i w sumie nadal
                jestem przewrazliwiona na punkcie swojego wygladu i te slowa mni zabolaly, bo
                utwierdzily mnie w przekonaniu, ze nie jestem nic warta. natomiast bylam na
                tyle taktowna, ze nie powiedzialam im, ze nie sa przystojni, jak mnie o to
                pytali. chociaz moze powinnam.
                • Gość: EvE Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro IP: *.who.vectranet.pl 01.02.06, 13:07
                  Kiedyś fotograf w podstawówce powiedział, że jestem fotogeniczna, ale jakaś taka
                  nawiedzona:)
                • sylfer Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro 03.02.06, 10:07
                  pump_it_up napisała:

                  natomiast bylam na
                  > tyle taktowna, ze nie powiedzialam im, ze nie sa przystojni, jak mnie o to
                  > pytali. chociaz moze powinnam.
                  ---------------------------------------
                  Hehe.. i tak by nie uwierzyli... :-P
    • ar11 Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro 01.02.06, 13:53
      Kiedyś dawno temu jeden taki mój były mówił, że wcześniej to on chodził z
      modelką i wszyscy koledzy mu zazdrościli, a teraz (tzn. planując życie ze mną)
      to on już nie ma żadnych marzeń bo wszystko przeżył i chce tylko zwykłego
      życia... Nabawiłam się przy nim takich kompleksów, że konieczny był psycholog.
      Ale to nie pomogło. Natomiast pomaga zdecydowanie błysk w oku całej masy
      innych panów.
    • Gość: asia Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro IP: *.glinik.pl 02.02.06, 17:57
      jej, ile tu wpisow! i to dowod na to jakie mamy paskudne, nieuzasadnione
      kompleksy... najbolesniejszt dla mnie komentarz: pytanie kolegi: "czy w szkole
      dzieci dokuczaly Ci z powodu nosa?"... ...
    • Gość: tatamta Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 20:48
      mam stope 42. Na jednym z pierwszych wf-ów na studiach było jakies badanie
      sprawnościowe i trzeba było odpić stopy na kalce bo badali płaskostopie. Więc ja
      swoje odbiłam i polożyłam na kupce |dziewczęta| po czym pani przyszla i mowi :
      kto tu ta wielka stope polozyl? nie widzicie ze tu napis dziewczeta jest? cala
      grupa miala ubaw
      • Gość: kiddo Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 20:51
        eh, ja mam rozmiar 39, ale jestem niska (1,62) i kiedyś kolega na obozie
        harcerskim (wysoki, chuudy i z dużymi stopami) powiedział po bacznym
        przyjrzeniu mi sie na plaży "Jenyyyy, ty masz większą stope ode mnie!" :)
        Najadłam sie wstydu
        • dona.a Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro 02.02.06, 21:51
          w sklepie z ciuszkami, bardzo młoda i bardzo szczupła ekspedientka zlustrowała
          mnie od stóp do głów i powiedziała - większe rozmiary to tam. Poczułam się jak
          wieloryb /noszę 42/
          • nisior Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro 03.02.06, 12:39
            :D ale mi sie teraz przypomniało :D Zeszła zima, wchodze do sklepu ze
            spodniami, oczywiscie ubrana w kilka swetrów i puchowy płaszcz, i zaczynam
            oglądac jakies spodnie. W pewnym momencie podchodzi do mnie ekspedientka i
            informuje ze z tego modelu to mają tylko małe rozmiary. Ja jej na to ze mam
            mały rozmiar (1,70 m wzrostu, 50 kg wagi), tylko w tym płaszczu tak wyglądam.
            Obydwie miałyśmy dziwną minę ;)
            • Gość: mia Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro IP: *.adsl.net.t-com.hr 03.02.06, 14:20
              Rodzona mama "poczestowala" mnie komplementem, ze mam nos jak kartofel.
              W liceum profesorka od matematyki zapytala dlaczego tak glupio sie smieje i do
              tego pokazuje zolte zeby (moze wtedy byly, ale teraz na pewno nie sa!),
              po porodzie jak wychodzilam ze szpitala (c.c.) kolega grzecznie mnie zapytal po
              co mi to kolo ratunkowe na brzuchu pod bluzka?
              Nic mi wiecej nie przychodzi do glowy, ale podobnie jak 18 lipcowa ( na ktora
              nota bene troszke napsioczylam ) splywa to po mnie jak woda po kaczce.
              Maz uwaza mnie za piekna kobiete i to sie liczy!
              • Gość: kum-nye Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro IP: *.icpnet.pl 03.02.06, 14:38
                "Wyłupiaste oczy"- dzisiaj uważam je za jeden z największych atutów, ale wtedy zabolalo, "Krzywe nogi" -od brata:) Najdziwniejsze, ze swego czasu nie cierpiałam kiedy koledzy szczerze komplementowali mój biust (mam bardzo bezpośrednich kolegów)...a dzisiaj też go bardzo lubię:) No nie raz słyszałam komentarze na temat mojej bladej cery.
        • Gość: beznadzieja Re: Najbolesniejszy komentarz na temat Waszej uro IP: *.c158.petrotel.pl 03.02.06, 16:51
          bolesnych było dużo ale najboleśniejsze dotyczą moich włosów na twarzy lub na
          ciele "ogól się" "ona jest taka męska" "będziesz babą z wąsami" "ale ma zarost"

          to chyba najgorsze co może usłyszeć kobieta a mam dopiero 15 lat
          nie chce mi sie żyć
Inne wątki na temat:
Pełna wersja