kosmetyki naturalne , mąka, antyoksydanty itp.??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 23:22
od niedawna czytam forum, bo faktycznie musze cos zrobic ze swoja cerą, jest
szara, pory rozszrzone, plamiki, pryszcze . przebarwienia, brrr, 30 lat na
karku. POmyslałam, ze może zaczne bardziej naturalnie traktowac swoją cere i
tak trafiłam na stronke, na której, sławna basia kwiatkowska ( z całym
szcunkiem dla jej ogromnej wiwdzy biotechnologicznej) poleca stosowanie mąki
ziemniaczanej lub skrobi do matowienia twarzy.. na tej samej stronie
znalazłam post krytykujący uzywanie mąki jako zatykjącej pory. Słowem, po
prawie 2 godz. czytania jestem tak pogubiona... nie wiem czy iwrzyc uznanym
renomowanym firmom czy traktowac je jeko wielkie koncerny wtykajace nam buble
za ogromne pieniadze czy przrzucic sie na tzw. czyste ekologiczne kosmetyki
nie majace nawet atestu Panswtowego Zakładu Higieny...Jest tyle sprzecznych
opinii. Ja sama z jednej strony zawiodłam sie na kosmetykach Avonu, Garniera
itp. i skłonna jestem uznac je za delikatnie mowiac "chłam", z drugiej strony
kładzenie sobie na twarz mąki czy robienie kosmetków w dobu i zdobywanie
czystego kwasu askorbinowego w aptece troche mnie przeraża no i czasu na to
nie mam...Może któraś z was zna jakis złoty środek???
    • Gość: agi Re: kosmetyki naturalne , mąka, antyoksydanty itp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 00:23
      nikt nic nie pomoże? moze jus spicie...
    • Gość: zołza Re: kosmetyki naturalne , mąka, antyoksydanty itp IP: *.skranetcan.pl 29.01.06, 08:11
      Złoty środek to umiar i rozsądek.
    • Gość: justy Re: kosmetyki naturalne , mąka, antyoksydanty itp IP: 213.241.34.* 29.01.06, 09:31
      > tzw. czyste ekologiczne kosmetyki
      > nie majace nawet atestu Panswtowego Zakładu Higieny.

      mnóstwo "normalnych" kosmetyków nie ma jakichkolwiek atestów, bo od kilku lat
      nie są wymagane przez prawo.
    • Gość: taka jedna Re: kosmetyki naturalne , mąka, antyoksydanty itp IP: *.sdsl.catch.no 29.01.06, 09:58
      Maka swietnie sie sprawdza do matowienia - zawsze mialam problemy ze swiecacym
      czolem i nosem, stosowalam tony bibulek matujacych - a teraz nie stosuje ich w
      ogole mimo ze mam spore zapasy w szafce i w torebce, bo po prostu nie musze!
      Skrobia tak mi zmatuje te strefe "T" (na zwykly, nie matujacy krem i podklad
      lub na filtry i podklad, zeby twarz nabrala troszke koloru), ze przez caly
      dzien w pracy w ogole nie musze robic poprawek, a gdy patrze w lusterko nos mi
      sie nie swieci tylko jest naturalnie zmatowiony - bez poswiaty pudru.
      Mam tlusta cere, ale nie stwierdzilam, zeby maka mi cokolwiek zatykala. Zawsze
      mialam jakies wypryski od czasu do czasu bez wzgledu na stosowane produkty, ale
      teraz mam je rzadko i zdecydowanie mniej (bo zadbalam o cere inaczej niz
      dotychczas i ograniczylam stosowanie kremow do minimum). Maka w zaden sposob mi
      cery nie pogorszyla, no moze troche wysusza, skoro nie jestem juz taka tlusta,
      ale ja to wole, niz ciagle sie swiecic i pudrowac!
Pełna wersja