Dermatolog dr Cyrańska -Walkiewicz

11.11.02, 13:12
Czy któraś z Was leczyła się może u dr Cyrańskiej? Chciałabym się do niej
wybrać,ale boję się wydać pieniądze w ciemno.Będę bardzo wdzięczna za opinie.
    • Gość: aga Re: Dermatolog dr Cyrańska -Walkiewicz IP: *.chello.pl 11.11.02, 13:28
      Osobiście nie byłam u tej pani dermatolog(na szczęcie)słyszałam natomiast wiele
      niepochlebnych opinii na jej temat.( W archiwum eksperckim dot.dermatologii
      możesz znaleźć komentarze na jej temat). Podobno sam jej gabinet jest super,ale
      ona zamiast pomagać zbija kasę.
    • Gość: eremka Re: Dermatolog dr Cyrańska -Walkiewicz IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 11.11.02, 14:00
      Ja tez udzielalam sie na forum eksperckim w temacie dr Walkiewicz - bylam u
      niej raz i wystarczy. Zero zainteresowania - prosze tu sa ulotki... prosze
      zdecydowac sie na rodzaj zabiegu i sie umowic...jaki ma pani rodzaj skory....
      Brrr! Wynioslam z tej wizyty baardzo zle wrazenie i wiecej tam nie poszlam.
      Mysle, ze stad biora sie kobiety z powiklaniami po operacjach plastycznych i
      roznych zabiegach dermatologicznych - lekarz byl zainteresowany, aby zrobic
      zabieg i wziac kase, a potem radz sobie, babo, sama. Nie mialam takze
      szczenscia do kolejnego eksperta uwielbianego przez magazyny kobiece dr
      Ignaciuka. Umowilam sie na konsultacje i spoznilam 7 minut 9nie moglam znalezc
      miejsca na zaparkowanie bryki). Wpadam zziajana i pelna skruchy (niby 7 minut,
      ale nie lubie sie spozniac), a tu niespodzianka. Doktor rozpoczal juz zabieg u
      innej pacjentki. A ja mam zaczekac. Powiedzialaqm Hasta la vista i tyle mnie
      widzieli. Po zastanowieniu doszlam do wniosku, ze mily pan doktor umowil w
      jednym czasie mnie na konsultacje i kogos na zabieg - ja zostalabym zalatwiona
      w 5 minut (jak u pani Walkiewicz), doktor zainkasowalyby za 5 min. stowe, a
      potem zabralby sie za zabieg, ktory przynioslby mu wiecej kaski. Polecam tez w
      archiwum opdpowiedzi pani Walkiewicz i Ignaciuka na problemy, zktorymi sie do
      nich zwracaly kobiety. W zasadzie takiej rady moglby udzielic
      ktokolwiek "prosze sie zwrocic do specjalosty" - w domysle "najlepiej do mnie".
      Ohyda.
      • martaa2 Re: Dermatolog dr Cyrańska -Walkiewicz 11.11.02, 14:09
        Eremka dzięki za odpowiedź,wobec tego do niej nie pójdę.No proszę,a tak
        rozreklamowana baba...
        Tylko tak z ciekawości się spytam-ile u niej kosztuje konsultacja,bo na stronie
        internetowej jej gabinetu nie ma cen.
        • Gość: fanny Re: Dermatolog dr Cyrańska -Walkiewicz IP: *.chello.pl 11.11.02, 15:36
          Moja dermatolozka, dr. Chlebus, ma o niej dobre zdanie jako profesjonaliscie,
          ale ja mam taka swoja teoryjke...

          Mysle, ze z tymi znanymi lekarzami jest podobnie jak ze znanymi fryzjerami-
          stylistami. Przyjdzie ktos z ulicy - 5 min. "konsultacji" i skrecic kase.
          Natomiast jesli jestes znana albo z polecenia kogos znanego (nie tylko w sensie
          <i>celebrities</i>, ale kogos kogo ona zna), to masz duze szanse na to, ze
          bedziesz usatysfakcjonowana. Sama mam takie doswiadczenia z dr.Chlebus.

          Pzdrawiam
    • Gość: Donne Re: Dermatolog dr Cyrańska -Walkiewicz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 20:11
      Byłam i raczej nie polecam. Nie przyglądając ci się dokładnie, recytuje
      formułki o zabiegach, witaminach etc. Trwa to jakieś pół godziny, kosztuje 80
      zł. Robiłam u niej Blue peel i nie zostałam uprzedzona o
      nieprzewidzianych "skutkach ubocznych" (choć sam zabieg został wykonany
      poprawnie). Więcej do niej nie pójdę.
      Nigdzie nie mogę znaleźć forum Dermatologia, a którym pisze eremka. Czy ono
      jeszcze istnieje?
      • martaa2 Re: Dermatolog dr Cyrańska -Walkiewicz 11.11.02, 21:10
        No właśnie też szukałam tego forum,ale chyba gazeta je zlikwidowała
        • Gość: justy Re: Dermatolog dr Cyrańska -Walkiewicz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 22:34
          Dermatologię zamknęli. Tutaj jest link:
          www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=378
    • marz-ka Re: Dermatolog dr Cyrańska -Walkiewicz 11.11.02, 21:59
      ja chodziłam do niej mniej więcej 8 lat temu
      jak jeszcze przyjmowała we Wrocławiu. Już wtedy
      nastawiona była na robienie pieniędzy.
      Jedno naczynko tak mi zamnknęła, że malutka dziurka
      na policzku została mi do dzisiaj :-(
      pozdrawiam
      • Gość: aga Re: Dermatolog dr Cyrańska -Walkiewicz IP: *.chello.pl 12.11.02, 00:10
        I jeszcze trochę o praktykach dr. Cyrańskiej. Opis zabiegu usunięcia rozstępów
        jednej z forumowiczek. Przeczytałam ten post pół roku temu ale tak bardzo mną
        wstrząsnęło postępowanie pani dr,że postanowiłam odszukać wątek ku przestrodze.
        Sama nieomal mogłam tak skończyć. Pozdrawiam aga

        Probowalam roznych rzeczy, m.in. wszelkich mozliwych kosmetykow (np lierac,
        gernetic i mase polskich) a pol roku temu w Viva Dermie poddalam sie pilingowi.
        Zabieg byl bardzo bolesny. Najpierw panie scieraly mi skore na biodrach
        sterylnym papierem sciernym do pierwszej krwi (bez znieczulenia), potem
        polozyly na starte miejsca gaze, ktora na kilka doslownie chwil nasaczyly
        jakims srodkiem znieczulajacym. Potem maczajac bagietki w kwasie
        trojchlorooctowym (bodaj 70%) smarowaly mi te miejsca. Bol byl taki, ze
        myslalam, ze popuszcze. Panie komentowaly, ze niektore klientki nawet mdleja...
        Po zabiegu, ciagle jeszcze w szoku przy pani doktor zalozylam na rany rajstopy
        i poszlam do domu. Po trzech dniach mialam bakteryjna infekcje. Skora pekala i
        ropiala. Pojechalam na kontrole polecono mi stosowac pantenol. Okazalo sie, ze
        jestem na niego uczulona, wiec aby przerwac bol porownywalny z byciem zjadana
        przez jakies robaki-wykapalam sie mimo zakazu w zimnej wodzie, zeby to z siebie
        zmyc.Po 5 dniach z goraczka i nie wierzac juz w rady specjalistek pojechalam do
        znajomej chirurg plastyk po rade. Przypadkiem byla u niej przejazdem kolezanka-
        dermatolog. Od owych dwoch pan dowiedzialam sie, ze nie wolno stosowac na
        poraniona skore zadnego pilingu, ze powinnam miec zalozony jalowy kompres na
        rany po "zabiegu" i, ze prawdopodobnie zostana mi blizny, bo kwas wzarl sie
        zbyt gleboko.Przez trzy tygodnie od zabiegu rany pekaly, nie moglam chodzic
        (kazdy ruch powodowal rozciaganie sie tego, co zostalo z mojej skory) takze do
        pracy. Moje biodra wygladaly jak psujaca sie wolowina. Z pomoca dwoch lekarzy i
        mojej wspanialej kosmetyczki mam tylko dwie podluzne blizny (w miejscu, gdzie
        strup wielokrotnie mi pekal) i odbarwienia jak w przebiegu bielactwa. Kolejny
        chirurg plastyk uprzedzil mnie, ze pozostana kilka lat, byc moze na
        zawsze.Rozstepy rzeczywiscie sie zmniejszyly

        • martaa2 Re: Dermatolog dr Cyrańska -Walkiewicz 12.11.02, 11:25
          O Matko Boska!
          No to ja już na pewno tam nie pójdę!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja