Gość: kaha
IP: 194.175.243.*
08.10.01, 16:34
Wszystkim Paniom, które lubią mieć ładny, opalony kolor cery niezaleznie od
pory roku, a ze wzgledu na troskę o cerę starają się unikać solarium, gorąco
polecam odkryte przeze mnie "sztuczne słoneczka"
1. Samoopalacz Guerlain "Terracota" do twarzy (ja używam odcienia nr 2)
- jest wprost genialny!!! Nakłada się rewelacyjnie, równiutko i bez ryzyka plam
gdyż ma konsystencję miękkiego żelu w brązowym kolorze - od razu widać, gdzie
ewentualnie coś należy poprawić. KOSMETYK CUDO!!! - A do tego ten zapach! No i
najważniejsze jest to, że daje on niewiarygodnie naturalny odcień złotej,
śródziemnomorskiej opalenizny!!! Dla takich efektów warto wydać 97 PLN.
2. Puder brązujący w kamieniu "Ziemia Egipska" - co prawda też kosztuje koło
100PLN, ale wystarczy z powodzeniem na ponad rok. A do tego podobnie jak
wspomniany wyżej samoopalacz, daje obłędny efekt "WŁAŚNIE WRÓCIŁAM Z RIWIERY"
Uwielbiam używać go jako różu. Nie sciera się z twarzy - wręcz podtrzymuje
trwałość makijażu.
Gorąco polecam. Ucieszę sie niezmiernie, jesli któraś z Was podzieli się ze mną
swoimi "strzałami w dziesiątkę"
Pozdrawiam!
Kasia.