Cienie sypkie: tak, nie, jakie, dlaczego?

IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 07.02.06, 23:04
Nie moge sobie wyobrazic, jak mozna uzywac sypkich cieni, wydaje mi sie to
bardzo niewygodne, niepraktyczne, wymagajae cierpliwosci, czasu, prezycji.
Jakie macie doswiadczenia z tego typu kosmetykiem, jakie firmy polecacie, a
co odradzacie.
    • Gość: tralala Re: Cienie sypkie: tak, nie, jakie, dlaczego? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 07.02.06, 23:07
      tez tak myslalam, ale warto sprobowac, zreszta zycie jest krotkie i nalezy
      probowac roznych rzeczy.

      polecam cienie sypkie pupy z brokatem, bardzo fajne, ale do uzywania raczej w
      domu, nie nalezy otwierac na wietrze :)
    • Gość: mgiel Re: Cienie sypkie: tak, nie, jakie, dlaczego? IP: *.net 07.02.06, 23:23
      wiesz Asiek, mi tez się to niepojete wydawało:) Bo niby jak ma sie trzymać toto
      na powiece. Zaintrygowana swietnymi opiniami cieni Bell na Wizazu kupiłam
      błekitno-złoty egzemplarz.
      żeby sie umalować, wystarczy ilośc homeoopatyczna! i trzymaja się jak zaklete.
      Poza tym wzięłam odrobine na palec i posmarowałam po woerzcu dłoń-okazało sie ze
      mogłam tą ilościa wysmarowac ja dokładnie uzyskując efekt "Wielki Elektronik",
      hehe. Co najlepsze-trzyma się to tak dobrze, ze woda samą nie idzie ruszyć,
      dopiero woda z mydłem daje radę:)
      Słowem Bell polecam, nie wiem jak inne firmy:)
    • bzzzk Re: Cienie sypkie: tak, nie, jakie, dlaczego? 08.02.06, 11:00
      nie ma co ukrywać, nie jest to tak proste, jak w przypadku innych cieni, trzeba
      uważać, żeby się nie obsypały, żeby do oczu nie wlazły, żeby nie rozsypać itp.
      ja też się zawsze trochę takich cieni boję, najbardziej tego, że kichnę czy coś
      i się rozsypią;) ale warto spróbować, bo efekt jest ładny. też lubię sypkie
      cienie Pupa, ale z tańszych np. APC ma całkiem przyzwoite i duuużo kolorów.
      pzdr
    • miriam_73 Re: Cienie sypkie: tak, nie, jakie, dlaczego? 08.02.06, 11:04
      Mam jedne, ze względu na obłędny kolor który mi się bardzo podobał - Heleny
      Rubinstein (Loose Eyeshadow), ametystowy (The Madonna nr 13). Jak się opanuje
      technike aplikacji to jest ok. te konkretne cienie się nie osypuja i sa trwałe,
      dobrze się zresztą rozprowadzają.
      • llilly Re: Cienie sypkie: tak, nie, jakie, dlaczego? 08.02.06, 13:26
        Przyłączam się i potwierdzam, ja mam kolor 02 daylight- pięknie rozświetla, nie
        sypie się do oczu w ogóle- to dla mnie ważne bo noszę soczewki
        kontaktowe.Pozdrawiam.
    • Gość: swinka_morska Re: Cienie sypkie: tak, nie, jakie, dlaczego? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.02.06, 11:13
      gosh - mialam dwa cienie tej firmy i nie polecam - owszem, nakladal sie dosyc
      latwo, ale tylko bardzo cienka warstwa sie trzymala, jak chcialam uzyskac nieco
      mocniejszy efekt to wrecz odpadl niczym tynk ze sciany :( ale za to swietnie
      sie trzyma, nie walkuje i nie sciera po wymieszaniu ze sproszkowanym po upadku
      inglotem i za to + :) pozatym malo kolorow mieli wowczas, to na -
      • Gość: asiek_asiekowaty Re: Cienie sypkie: tak, nie, jakie, dlaczego? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 08.02.06, 11:17
        Cos takiego... A na Wizazu Gosh ma same 5! Moze dla intensywniejszego koloru
        lepiej nakladac na mokro?
        • Gość: ania Re: Cienie sypkie: tak, nie, jakie, dlaczego? IP: 212.244.242.* 08.02.06, 11:27
          Burżła ponad wszystkie!!...ten w słoiczku i pędzelkiem w środku..mają wszystkie
          zalety i pęęęęęęęęęękne kolory!!
          • jade.fox Re: Cienie sypkie: tak, nie, jakie, dlaczego? 08.02.06, 22:36
            Rzeczywiście Bourjois są doskonałe, dobrze się trzymają, wystarczy odrobina aby
            był efekt, mają ładne kolory z maleńkimi drobinkami i ślicznie wyglądają na oku!
            Podobne są z polskiej firmy Joko a cena tylko 12zł, pędzelek jakiś sztywny, ale
            ja nakładam palcem.
            Cienie Gosha też są świetne i bardzo wydajne, tylko te z brokatem lubią się
            osypywać na policzki, dlatego podczas malowania najlepiej podłożyć chusteczkę
            pod oko i będzie ok.
    • n_nicky Re: Cienie sypkie: tak, nie, jakie, dlaczego? 08.02.06, 22:55
      Joko www.wizaz.pl/produkty/baza/pictures/8/tn_9189.jpg

      tak:
      -ładne kolory
      -cena
      -pięknie się mienią

      nie:
      -tragiczne opakowanie! chwila nieuwagi i połowa cieni wszędzie tylko nie w
      słoiczku...

      Te cienie mają jakby konsystencję pyłu. O ich trwałości słyszałam już wiele
      opinii-od takich, że trzyma się kilka minut do takich, że cały dzień ;) ja
      uważam, że są trwałe, wystarczy jedna poprawka w ciągu dnia. Najlepiej nakładać
      je pędzelkiem z naturalnego włosia(przy pomocy pędzla ze sztucznym włosiem
      nakładały się dużo gorzej). Na pewno potrzeba do tych cieni nieco
      cierpliwości-na początku 3/4 cieni zamiast na powiece miałam na policzkach(nie
      używałam wcześniej sypkich cieni). Podsumowując-gorąco je polecam, ale
      opakowania nie znoszę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja