nisar
08.02.06, 10:07
Moje dziecko parę miesięcy temu rozcięło sobie (lekko i niegroźnie) głowę (we
włosach). Zagoiło się względnie, ale od tego czasu ma w tym miejscu jakby
czerwony placek, na którym zbiera się coś w stylu łupieżu przyklejonego do
skóry. Co najgorsze obok powstał drugi, mniejszy ale podobny w charakterze.
Smaruję tłustymi maściami przed myciem, ale zaczynam się poważnie obawiać, że
to cholerstwo rozniesie się po całej głowie.
Macie jakieś pomysły, czy mam walić do dermatologa?