Gość: Maxi
IP: *.alcatel.pl
21.11.02, 12:22
Hmmm piszę z kobiecym problemem gdyż doradzono mi właśnie tutaj się
udać "niech nazwa forum Cię nie zwiedzie?, ważne kto tu jest"...
Próbowałam wcześniej na erotice jednak tam rozmowa kręciła się tylko wokół
pigułek, co zupełnie nie miało sensu.
Od dawna biore pigułki. Jakiś czas temu zmieniłam na najbardziej korzystne
dla mojego zdrowia jednak znacznie spadło mi libido.
Zawsze seks był dla mnie bardzo ważny. Teraz źle się czuję bez tego, ale
zupełnie nie mam ochoty! W ogóle mnie to nie interesuje! Jeśli próbuję się
przekonać do tego to w trakcie myślę o głupotach, co już zupełnie odbiera mi
przyjemność! To jest straszne! Mam 23 lata. Poszłabym do seksuologa, ale mój
facet raczej się nie zdecyduje na to. A samej nie ma sensu... z resztą nie
mam na tyle odwagi.
Pigułki brać muszę nie tylko ze względu na antykoncepcję więc odstawienie nie
wchodzi w grę.
Wiem że inne kobiety też mają z tym problemy.
Może ktoś coś mądrego wymyśli?
Mnie to bardzo przeszkadza! Czuję niedowartościowana, nieatrakcyjna i sama
jestem sobie winna!