Gust?

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.11.02, 22:04
Oto list do redakcji Polityki, po artykule o gustach Polaków (moda). Autorka
p.J.Bojańczyk ( red. nacz. WO):
...."Do ciekawego Raportu (Polityka 14) chciałabym dorzucić kilka uwag.
Jakie jest polskie wyobrażenie elegancji? Otóż takie, że rzeczy tzw. markowe
są od razu i z daleka widziane(…) Ubrań markowych na świecie są tysiące. Są
marki różne, niskie, średnie, wysokie. Z obecnych w PL: Zara, Benetton,
Promod, Mango, Levis, Cottonfield itp. są markami średnimi reprezentującymi
rynek MASOWY. Nazywanie tych ubrań markowymi jest nieporozumieniem. Jakie
rzeczy w Polsce mamy naprawdę markowe? Można policzyć na palcach jednej ręki:
Kenzo (mały wybór), Cerruti (męski), Escada, Sergio Rossi, TSE (śladowo),
Max Mara. Śladowe Gianfranco Ferre, Mosquino. Sonia Rykiel, marka która
sukcesy odnosiła w latach 70., ani do modnych, ani do dobrych nie należy.
DKNY (postawienie jej w jednym rzędzie z Prada to jakby Daewoo zrównać z
Volvo) jest jedną z 6 linii DK, amerykańskiej projektanki. Można ją dostać w
supermarketach. Ubrań prawdziwych „marek” jest na świecie nie więcej niż 200.
Poznaje się je nie po tym, że mają złotego węża czy przyszyty do rękawa
napis, tylko po kroju, fasonie, materiale. Są DYSKRETNE. Żadnen liczący się
projektant nie oznaczy swojego nazwiska widocznymi znakami zewnętrznymi.
Wszystko co ma na sobie duży znak, logo, napis jest w zły guście. A naprawdę
eletarne ubrania szyje się na mire we Francji i we Włoszech.


Jestem ciekawa co Wy o tym myślicie?
Anka
    • sublustris Re: Gust? 25.11.02, 22:15
      eee, a co z Chanel czy Diorem ze zlotymi wielgachnymi literami przy pasku lub
      logami na cala szerokosc torby, bransolety zlozone z inicjalow i okulary
      sloneczne z "logiszczami" po bokach?
      • Gość: ap77 Re: Gust? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.11.02, 22:27
        sublustris napisała:

        > eee, a co z Chanel czy Diorem ze zlotymi wielgachnymi literami przy pasku lub
        > logami na cala szerokosc torby, bransolety zlozone z inicjalow i okulary
        > sloneczne z "logiszczami" po bokach?
        >

        No właśnie, sama mam taką torbę Dolce G. I juz teraz nie wiem chodzic w niej,
        czy to wstyd?:)
        Dlatego założyłam ten wątek. Mam co do tego listu mieszane uczucia. Poczekam na
        inne odp. Ap77
        • sublustris Re: Gust? 25.11.02, 22:45
          Najbardziej chwale sobie takie oznakowane torby i okulary, tyle ze nie lubie
          swiecacych"blach". Juz predzej tloczone inicjaly lub zgrane kolorki.
          Nos' co lubisz, byle bylo autentyczne.
    • agul1 Re: Gust? 25.11.02, 22:30
      Gość portalu: ap77 napisał:

      , Mosquino.

      Chyba Moschino?:-)
      Nie rozumiem, dlaczego ta pani uważa, ze odkryła Amerykę.. przecież wiadomo, ze
      benetton, zara itp to masówka dkny i np. tommy hilfiger to też masówka, tylko w
      lepszym wydaniu i niedostępna w Polsce, a ferre, versace, moschino itp to
      wyższa półka - o co tyle hałasu???
      A z tymi napisami różnie bywa - chodzi chyba bardziej o modę niż dobry gust -
      przecież torebki vuittona z napisami są uznawane za produkt jak najbardziej na
      poziomie:)
      Ale faktem jest, że im lepsza marka, tym dyskretniejsze i spokojniejsze ciuchy:)
      • sublustris Re: Gust? 25.11.02, 22:33
        agul1 napisała:

        > Ale faktem jest, że im lepsza marka, tym dyskretniejsze i spokojniejsze
        ciuchy:
        >

        Z tym to tez roznie bywa.
        • kotmanka Re: Gust? 26.11.02, 00:11
          taaaa...na przyklad ostatnie wybryki Christiana Diora...albo inne tego typu
          Vuittony....no nie wiem, ja jakos tak mam ze staram sie unikac "napisow" jak
          ognia.
          • agul1 Re: Gust? 26.11.02, 08:53
            kotmanka napisała:

            > taaaa...na przyklad ostatnie wybryki Christiana Diora...albo inne tego typu
            > Vuittony....no nie wiem, ja jakos tak mam ze staram sie unikac "napisow" jak
            > ognia.

            Dior zwariował;-))
            A ja mam jakoś tak, że właśnie na torbach i okularach synaturki mi tak bardzo
            nie przeszkadzają, ale na ciuchach już tak, zwłaszcza jak są duże i zajmują np.
            cały tułów:// Chociaż małe też, hilfiger ma taką manię umieszczania swojego
            logo i flagi na niemal każdym ciuchu i dlatego raczej nie kupuję tych ciuchów,
            chociaż niektóre bardzo mi się podobają - nie chcę chodzić 'oflagowana';-))
            • anexxa Re: Gust? 26.11.02, 10:42
              no, a ja tommyego wielbie i nosze;) ale fakt, flaga jest
              nawet przy majtkach;)

              xx.
              • agul1 Re: Gust? 26.11.02, 10:55
                anexxa napisała:

                > no, a ja tommyego wielbie i nosze;)

                Wiem:-) Ja mam kilka sweterków, ale są to głównie golfiki, bo można golfem
                przykryć te chamskie flagi na wierzchu;-))

                ale fakt, flaga jest
                > nawet przy majtkach;)

                No wlaśnie, co to za megaloman ten hilfiger;-))
                • anexxa Re: Gust? 26.11.02, 11:07
                  no dokladnie, to jest megalomania w czystym wydaniu;)

                  ale powiem ci lepsze - mam takie podkolanowki TH. na
                  rozowych jakims cudem zapomnieli o o logo, ale na
                  czarnych... na sciagaczu jest takie wypukle logo, samo
                  TH:))) smialam sie jak norka;)))

                  xx.
                  • agul1 Re: Gust? 26.11.02, 11:15
                    anexxa napisała:

                    > no dokladnie, to jest megalomania w czystym wydaniu;)
                    >
                    > ale powiem ci lepsze - mam takie podkolanowki TH. na
                    > rozowych jakims cudem zapomnieli o o logo,

                    Nie wierzę.. no nie wierzę;-)

                    ale na
                    > czarnych... na sciagaczu jest takie wypukle logo, samo
                    > TH:))) smialam sie jak norka;)))
                    >
                    Hehe, nadrobili za różowe;-))
      • Gość: kaica Re: Gust? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 18:53
        agul1 napisała:
        > benetton, zara itp to masówka dkny i np. tommy hilfiger to też masówka,
        > tylko w
        > lepszym wydaniu i niedostępna w Polsce

        hilfigera widzialam w nowej GM w "Piklu i Klopie", i byly to ciuchy dla
        uczennic (granatowe sweterki, koszule w bialo-rozowa kratke itp), cos troche
        podobnego do esprit, tylko wybor znacznie mniejszy. czy tylko takie rzeczy robi?
        8-)
        • anexxa Re: Gust? 26.11.02, 19:24
          naaah. robi tez ciuchy sportowe, ciuchy bardziej
          wyjsciowo-klubowe, ciuchy spokojne, mnostwo dzinsu,
          bielizne... ale w polsce pewnie pojawila sie kolekcja
          podstawowa sprzed dwoch sezonow (nie wiem dokladnie, bo
          jeszcze w p&c nie bylam).

          xx.
    • hokusai Re: Gust? 26.11.02, 10:50
      Ja sie w 100% zgadzam! A Joanna Bojanczyk jest chyba szefowa mody w WO, a nie
      naczelna calego dodatku. Pozdrawiam
      • Gość: katrina Re: Gust? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.02, 14:46
        na skarpetkach ralpha laurena też jest logo :)
        TH lubię i noszę.

        Po lekturze art. pani Bojańczyk powinnam sie zdołować, no bo jak to, taka
        masówkę noszę, gapa, vero modę, TH, banana republic, carry. No fatalnie jestem
        ubrana po prostu dno. Jak chcę byc dobrze ubrana to do Włoch i Francji, szyć na
        miarę (zapewne ciuchy w cenach porównywalnych do samochodów). O Boże, a
        przecież mam też parę ciuchów bez żadnych metek, kupionych w jakimś Click'u czy
        Next! Niewątpliwie jestem jakaś lewa, ale lubię większość moich ciuchów i jakoś
        się zdaniem pani B. nie przejęłam. Czego i Wam życzę.
        • anexxa Re: Gust? 26.11.02, 14:56
          no katrina, wies tanczy i spiewa po prostu. widzialam, ze
          na marszalkowskiej w dawnym zeppelinie otwieraja escade,
          escade sport i moschino, pojde sobie i cos kupie. nic
          specjalnego, taki lepszy casual. oczywiscie e. sport
          tylko w piatkowe popoiludnia, na spacery z psem oraz
          siedzenie w domu, bo gdziezby w tym na ulice...

          ;))))))

          xx.
    • superkiki Re: Gust? 26.11.02, 15:10


      Co coz, niby kobieta ma racje, ale...
      Dzial mody w WO to obciach - sesje kiepskie, te teksty o trendach - lekko
      zalosne.
      Szczerze mowiac, pani JB nie jest dla mnie zadnym autorytetem w sprawach mody,
      podobnie jak reszta naszego polskiego modowego establishmentu (ktos byl moze na
      Oscarach Mody w piatek?).
      Zwlaszcza, jesli twierdzi, ze Sonia Rykiel nie jest juz marka ani modna ani
      prestizowa. Nie wiem, czy mam cos z oczami, ale ostatnio coraz czesciej widuje
      rzeczy tej _marki_ w sesjach w zachodnich magazynach o modzie. Moze jednak to
      swiadczy tylko o tym, jak daleko sa z tylu...
      • ama3 Re: Gust? 26.11.02, 15:28
        dzis widzialam pana w plaszczu
        szedl przede mna i specjalnie (tak podejrzewam, bo dzis jest calkiem cieplo)
        postawil sobie kolnierz, tylko z tylu
        zeby pokazac napis pierre cardin
        nie chce mi sie wierzyc, ze to przypadek
        • agul1 Re: Gust? 26.11.02, 15:37
          ama3 napisała:

          > dzis widzialam pana w plaszczu
          > szedl przede mna i specjalnie (tak podejrzewam, bo dzis jest calkiem cieplo)
          > postawil sobie kolnierz, tylko z tylu
          > zeby pokazac napis pierre cardin
          > nie chce mi sie wierzyc, ze to przypadek

          Niektórym ciepło, niektórym zimno - ja dzisiaj szłam w czapce i szaliku, czy
          uważasz, że po to, żeby sie nimi pochwalić??? Może to Ty za dużą uwagę zwracasz
          na metki i napisy?;-))
          • Gość: Nika Re: Gust? IP: 195.187.102.* 26.11.02, 15:53
            Co do tego płaszcza to powątpiewam, ze facet zrobił to
            specjalnie. Natomiast bawi mnie, że niekiedy panowie nie
            odpruwają z rękawów garniturów takich małych metek z
            nazwą firmy. Osobiście paru takich widziałam...
            Co do samego listu pani Bojańczyk, to mnie bawi, że ona
            najpierw pisze jak to są różne marki (niskie, wysokie
            itp.), a potem że za marki to można uznać tylko te parę
            wyliczonych (z najwyższej półki). Ciut jakby sama sobie
            przeczyła. Ale gwoli sprawiedliwości trzevba przyznać, ze
            ona zdaje się w tym swoim liście odniosła do
            wcześniejszego artykułu w "Polityce", gdzie do "wysokich"
            marek zaliczono te raczej "średnie".
          • ama3 Re: Gust? 26.11.02, 21:41
            jak sie stawia kolnierz bo zimno
            to sie stawia caly
            a nie tylko tam, gdzie metka
            poza tym mial szalik
            i ten kolnierzyk by i tak mu g... dal
            jakby mocniej wialo

            a zreszta niewazne
    • Gość: dcdcd Zara i Mango w polsce -gdzie??????????? IP: *.devs.futuro.pl 26.11.02, 16:00
      przeptaszam chyba tylko w warszawie-cieszcie sie bo tu nic nie ma a wy macie to.
    • coralin Re: Gust? 26.11.02, 17:21
      Gość portalu: ap77 napisał:

      . A naprawdę
      > eletarne ubrania szyje się na miare we Francji i we Włoszech.

      Sporo racji Bojańczyk ma.Ale kultura masowa robi swoje. Dla większości markowe
      garnitury mają metkę Hugo Bossa(a szyte nie wiadomo gdzie) ,a Francesco Smalto
      raczej mało znany, ale to ta firma szyje garnitury takie jak Dior suknie haute
      couture.
      • kotmanka Re: Gust? 26.11.02, 19:03
        Sonia Rykiel dla mnie jest swietna, marzylabym o ciuchach od niej. Takie fajne,
        kobiece, seksowne, a jednoczesnie lekkie, a jednoczesnie duzo czarnego - NO I
        TE GENIALNE PASKI (wzorki)!!!
        Jeszcze dobrze byloby miec w zlotej klateczce jakiegos swojego genialnego
        krawca, takiego co to nie za drogi jest ale "zna fach" jednoczesnie umie uszyc
        ubrania bardziej na czasie a nie tylko z lat 60tych z Burdy. Wtedy ma sie cos
        swojego, wyjatkowego.
    • Gość: miki Re: Gust? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.02, 19:02
      a ja bardzo lubie zare, kupuje tez w benettonie, ostatnio w benettonie kupilam
      piekny klasyczny czarny plaszcz 100% welny, bardzo ladnie wykonczony, dobrze
      skrojony, kosztowal 999zl i nie czuje sie w nim masowo i tandetnie wrecz
      przeciwnie, za kazdym razem slysze komplementy, podobnie jest z zara, tez maja
      ladne, wysmakowane rzeczy. uwazam ze "firmowe" ciuchy w polskich realiach sa
      zbyt pretensjonalne.
      • hokusai Re: Gust? 26.11.02, 21:42
        To przeciez nie o to chodzi! Pani Bojanczyk nie miala zamiaru wdeptac Zary etc
        w bloto, tylko podejrzewam, ze chciala "wyprostowac" pare pojec. Zara,
        Cottonfield & Co sa firmami produkujacymi masowa konfekcje (fajna i bardzo OK,
        ale masowke - co nie oznacza jednak obelgi, a jest stwierdzeniem faktu). Ja
        kocham Zare, ale tez nie uwazam jej za "marke". Moze kiedys jak bede zgrzybiala
        staruszka to przeznacze swoj majatek na kostium Chanel, aby poczuc jak to
        jest "dama byc". W Zarze czy w Chanelu - chodzi przeciez o to, aby lubic to co
        sie ma na sobie i dobrze sie w tym czuc. Pozdrawiam
      • hokusai Re: Gust? 26.11.02, 21:51
        To przeciez nie o to chodzi! Pani Bojanczyk nie miala zamiaru wdeptac Zary etc
        w bloto, tylko podejrzewam, ze chciala "wyprostowac" pare pojec. Zara,
        Cottonfield & Co sa firmami produkujacymi masowa konfekcje (fajna i bardzo OK,
        ale masowke - co nie oznacza jednak obelgi, a jest stwierdzeniem faktu). Ja
        kocham Zare, ale tez nie uwazam jej za "marke". Moze kiedys jak bede zgrzybiala
        staruszka to przeznacze swoj majatek na kostium Chanel, aby poczuc jak to
        jest "dama byc". W Zarze czy w Chanelu - chodzi przeciez o to, aby lubic to co
        sie ma na sobie i dobrze sie w tym czuc. Pozdrawiam
        • Gość: Nika Re: Gust? IP: 195.187.102.* 27.11.02, 08:26
          I tu się zgadzam. Aczkolwiek p. Bojańczyk się nieco
          zaplątała w tych markach i nie markach... O ile pamiętam
          ten artykuł do którego się odniosła, to raczej
          krytykował on gusta polskich elit (to był ten numer z p.
          Górniak na okładce). I zapewne raczej do osób "ze
          świecznika" odnosiły się uwagi o lepszych i gorszych
          markach, szpanowaniu napisami itd. Natomiast nikt nie
          napisał, że warunkiem niezbędnym gustownego ubioru jest,
          aby był on szyty u krawca w Paryżu.
          • Gość: sarna Re: Gust? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.02, 11:09
            Pani Bojańczyk awansowała. Nie jest już szefową mody w Obcasach (jest nim teraz
            Marcin Paprocki, taki pedałowaty proktant) tylko zastępcą naczelnej w Twoim
            Stylu. Tak przynajmniej słyszałam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja