Gość: kim
IP: *.cn.net.pl / *.cn.net.pl
02.03.06, 16:22
Nie był to rasowy sprzedawca komsetyków, raczej sprzętem się zajmował, miał
kilka szt. kosmetyków, to kupiłam jedną z nich, z nadzieją, że będzie ok.
Trochę mi się nie podobał, bo unikał odpowiedzi na pytania, próbował coś
ściemniac, ale w końcu po długich namysłach i kilkudniowym mailowaniu wzięłam
od niego to co kupiłam-prawo wygranej aukcji.
Obiecał mi, ze jeśli mi się towar nie spodoba, to on odda mi kasę. Wydało mi
się to uczciwym rozwiązaniem! A sam kosmetyk nie był drogi.
Towaru nie mam w domu /jeszcze/ i nie wiem czy w ogóle kiedyś do mnie
dojdzie /??/, kasę oczywiście wpłaciłam, a dziś odwiedziłam Allegro i konto
ma zawieszone! W tej sytuacji to ja myslę, że nie zobaczę ani kasy, ani tego
towaru...
Na maile na razie nie odpowiada... Co teraz robić?
Jest wyjście z sytuacji, bo że na razie muszę czekac to wiem! Jednak po tym
czekaniu trzebaby podjąć jakieś kroki, ale jakie?