No to jeszcze cos o odchudzaniu dla urody:)

IP: 212.182.126.* 07.03.06, 19:03
Hej, witam wszystkich!W zwiazku z tym, ze na forum fitness odpowiedziala mi
tylko jedna osoba, pozwole sobie wkleic moj post jeszcze raz- pomozcie
dziewczyny!!
Otoz...mam plan solidny zrzucenia pare zbednych kilogramow(
waze 59 przy wzroscie 165, a chce wazyc 50-51), jak to najlepiej,
najefektywniej i najbezpieczniej zrobic zrobic? Od 3 tygodni chodze na
aerobic( 2 x w tyg.), dzis dolaczam basen 1 x na tydz.,dietka oczywiscie
ciagle jest juz od ponad miesiaca- tzn. sniadanko zdrowe, na drugie cos malego
typu jogurt, owoc, obiad zalezny od tego,co mama ugotuje(niestety), ale w
rozsadnych ilosciach, ograniczam tluszcz, zreszta nigdy nie jadlam tlusto,
kolacja- lekka, np 2 kromki razowego chleba z serkiem, jakis serek
homogenizowany, owoce, sporo pije wody, niestety nie umiem ograniczyc
kawy(tylko nieslodze off course), zero slodyczy, no i to chyba tyle...Problem
polega na tym, ze mimo tego,co juz robie waga ani drgnie!
Podpowiedzcie prosze co moge jeszcze zrobic, by w koncu widziec efekty i w
ogole po jakim czasie SA EFEKTY zwykle...Nie bardzo mam czas na cwiczenie
jeszcze wiecej, ale jesli cos zadzialaloby w 100% to moze sprobuje znalezc ten
czas...Dziwi mnie wciaz, ze nie chudne wcale przy takim trybie zycia, a
przeciez mam do zrzucenia naprawde nie tak duzo....
Licze na Wasza pomoc!:)

    • orientalna Re: No to jeszcze cos o odchudzaniu dla urody:) 07.03.06, 19:07
      Spokojnie Agnes:)Najważniejsza w odchudzaniu jest systematyczność i
      cierpliwość.Nic nie zmieniaj,bądz wytrwala,a na pewno odniesiesz sukces.Życzę
      powodzenia i trzymam kciuki.
    • Gość: Iza Re: No to jeszcze cos o odchudzaniu dla urody:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 19:09
      Zamiast ograniczać tłuszcz wyeliminuj węglowodany, a to nie tylko chleb i
      makaron, ale również owoce - zawierają dużo cukru.
      • carolinascotties owoce 07.03.06, 19:27
        nie rezygnuj, tylko jedz je -powiedzmy do godzin obiadowych.
        Chleb, mąka, makarony - precz - za to 2 kromki razowca dziennie,do obiadu ryż -
        najlepiej dziki , duuuuzo wody i białka - piersi kurczaka , indyka, ryby -
        gotowane , tu znajdziesz fajne przyklady:
        www.twojadieta.info/dieta/bialkowa/
      • Gość: rama_dar Re: No to jeszcze cos o odchudzaniu dla urody:) IP: *.bcmb.uni-freiburg.de 08.03.06, 13:19
        tak prawda ale duzo cuktow prostych a nie zlozonych jakimi sa weglawodany wiec
        porownanie jablka do makaronu jest malo trafione w tej kwestii.
        Owocow powinno sie jesc od 0,5 do 1kg dzienne, poniewaz ten prosty cukier moze
        rozwalic troche metabolizm cukru we krwi(insulina itp) ale raczej od takich
        owocow sie nie tyje. No ale np. takie banany to juz inna sprawa...
    • carolinascotties i zacznij biegac - efekt gwarantowany :) 07.03.06, 19:30

    • Gość: agnes Re: No to jeszcze cos o odchudzaniu dla urody:) IP: 212.182.126.* 07.03.06, 19:49
      No dzieki kochane dziewczynki, jak widac na Was mozna liczyc niezawodnie:)
      Co do Waszych zalecen- chleb jem tylko razowy i wlasciwie nie wiecej niz 2-3
      kromki dziennie, makaronu w ogole(bo nie lubie i nigdy nie jadlam),
      owoce-dlaczego tylko do poludnia?(Carolinko czemu?).Jesli chodzi o
      wyeliminowanie tylu innych rzeczy z jadlospisu, to nie wiem czy chce na pewno,bo
      boje sie jednak efektu jojo, wolalabym jesc "prawie" wszystko, tyle
      rozsadnie.Wiem, ze tylko wtedy naucze organizm inaczej sie odzywiac;)
      No i to bieganie-nie cierpie biegac........czy naprawde konieczne?Kiedy Wy na
      bieganie znajdujecie czas?Rano?
      • Gość: carolinascotties Re: No to jeszcze cos o odchudzaniu dla urody:) IP: *.chello.pl 07.03.06, 20:10
        zacytuję :"Owoce zawierają większe ilości cukrów prostych niż warzywa, stąd
        warzyw powinno być w tej diecie więcej" - to ze stronki
        pychotka.pl/pychotka/content/view/2286/104/
      • Gość: carolinascotties bieganie IP: *.chello.pl 07.03.06, 20:13
        ja też nie lubiłam, zle w końcu ruszyłam tyłeczek i biegam rano - a kiedy mam
        wolne dni - popołudniami - w ten sposób przyspieszysz przemiane materii i
        spalisz tłuszczyk :) w tej chwili, kiedy mam swa dni przerwy w bieganiu - juz
        mnie ciagnie do parku, mam wyrzuty i dlatego myślę, ze trudne sa tylko
        poczatki :) poza tym bieganie angazuje chyba najwiecej grup miesniowych.
        pozdrowionka :) i daj znac, jak idzie dietka :)
        • pump_it_up Re: bieganie 07.03.06, 20:55
          spokojnie, na to potrzeba czasu, moze nawet pol roku. lepiej powoli, ale
          skutecznie niz szybkon i z jojem:) powodzenia
        • kragmel Re: bieganie 08.03.06, 08:56
          Gość portalu: carolinascotties napisał(a):

          > poza tym bieganie angazuje chyba najwiecej grup miesniowych.

          a nie pływanie? niektórzy upierają się, że biegi na nartach ;)
          bieganie jest również bardzo kontuzjogenne, zwłaszcza w warunkach miejskich
          (nie powinno się biegać po betonie).
          trochę teorii i wskazówek dla początkującyh:
          biegajznami.pl/
          www.egocentrum.pl/index.php3?kat=9&art=129
          www.fit.pl/sporttozdrowie/porady,28,12,12,772,776,0,0,0.html

    • Gość: beata agnes odpisałam ci na forum fitness:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 21:33
      • Gość: agnes Re: agnes odpisałam ci na forum fitness:) IP: 212.182.126.* 08.03.06, 08:35
        tak Beatko dziekuje ci bardzo!Teraz to nawet kilka osob mi odpowiedzialao na
        fitnessie, ale wczoraj bylam bardzo niecierpliwa, wiec postanowilam nie zwlekac,
        wiedzialam ze tu siedza bardzo sympatyczne dziewczyny, choc czasem potrafia dopiec;)
    • Gość: agnes Re: No to jeszcze cos o odchudzaniu dla urody:) IP: 212.182.126.* 08.03.06, 11:16
      Ostatnie pytanie do Caroliny- czy jesli zaczne biegac powiedzmy 20 min dziennie
      w dniach kiedy nie mam zadnego sportu to wystarczy? No i jeszcze cos- chodzi mi
      o biegi w domu, w pokoju, taki "jogging w miejscu", bo naprawde nie umiem sie
      przekonac do biegania na dworze teraz , kiedy jeszcze jest tak zimno...Czy takie
      biegi sa traktowane tak samo, w sensie czy przynosza te same efekty?Prosze sie
      nie smiac;)
      • Gość: agi Re: No to jeszcze cos o odchudzaniu dla urody:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 12:12
        owoce jedz :) unikaj bananow ... ale jezeli jesz jablka to zjedz je przed
        posilkiem z 20 minut a nie po posilku :)

        a i zwroce uwage na grejpfruty :)postaraj sie codziennie zjesc grejpfruta
        ewentualnie pol :) przyspieszaja przemiane materii :P ich sobie nie zaluj :)
        pozdro
        • Gość: agnes Re: No to jeszcze cos o odchudzaniu dla urody:) IP: 212.182.126.* 08.03.06, 12:29
          Dzieki za rade Agi- zaraz lece po owocki:)Musze powiedziec, ze dzis czuje
          swietnie, mimo ze nie zauwazam jeszcze efektow moich cwiczen- sport to jednak
          swietny relaks i niezly "dopalacz" energii:)Pozdrawiam wszystkie Kobietki
          dzisiaj!Te odchudzajace sie i nie tylko;)
    • Gość: agnes Carolinko!!!Prosze o odpowiedz na temat biegania:) IP: 212.182.126.* 08.03.06, 15:36
      • rachelita nie katuj sie zbytnio 08.03.06, 16:49
        Trzymam kciuki... Mi sie niedawno udalo....
        Ale naprawde najwazniejsze to nie przesadzaj... lepiej wolniej ale na zawsze -
        i uwazaj na celulit... moze nawet zamiast dodatkowej gimanstyki sprobuj 2 razy
        w tygodniu masazu (nawet samodzielnego) ud i pupy, bo ja mam teraz straszny
        klopot - cale uda falujace....;o)... No i nie do odwrocenia.. ;o(

        Pamietam, ze poza gimanstyka i ograniczeniem jedzenia (ale nie rzucalam
        slodyczy... po prostu mniej jadlam, a powoli same 'sie rzucily') motywacyjnie
        pomoglo mi nazwanie calego procesu 'Dieta Chanel' - tzn nie pilam perfum chanel
        bynajmniej... hihi... ale po prostu wczulam sie w 'styl zycia damy' - tzn, ze
        jak sie spraskalam moimi ulubionymi 'allure' to nie moglam juz zasiasc przed
        telewizorem w dresach i z micha czekoladek do wrabania... 'no nie wypada!'-
    • Gość: JOa Re: No to jeszcze cos o odchudzaniu dla urody:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 17:28
      u mnie podobny przypadek. Tyle ze ja pragnę dobić do 54-5. Problem w tym ,że
      organizm mój upodobał sobie wagę 58-9 i z wielkim wysiłkiem da się odchudzić.
      Oscyluję między 54 <-> 59 już ze 3 lata, na zmianę chudnąc kosztem dużych
      wyrzeczeń i tyjąc sobie potem powolutku.
      Radziłabym przede wszystkim obserwować swój organizm. NIe dla mnie są diety
      oparte na kilku małych posiłkach, źle się czuję i nie chudnę. Jadam 2 razy
      dziennie - ok 10 rano i 16-17 po południu. Wieczorem nic już staram się nie
      jeść, nawet niewinnie wyglądające owoce hamują efekt u mnie. Czaesm wezmę
      dosłownie kęsa , ćwierć jabłka, i bardzo dużo wieczorem pijam różnych
      czerwonych herbat.
      Radzę też przyjrzesię swojej woli odnośnie ćwiczeń. Branie na barki ćwiczeń 3 i
      więcej razy w tygodniu jest owszem bardzo skuteczne, ale też skutecznie
      przyzwyczaja organizm. Jesli nastąpi ograniczenie wysiłku fizycznego po kilku
      miesiacach, nawet bez zmiany diety można przytyć. Tak że lepiej pomyślec nad
      uprawianiem sportu, jeżdżeniu do szkoły/pracy/imprezy na rowerze itd, o czymś
      co weszłoby nam w nawyk na długi czas. Kiedyś też ćwiczyłam aerobik, chodziłąm
      na basen, ale wytrzymywałam góra 3 miesiące, chudłam i dłuzej mi się nie
      chciało, zwłaszcza jeśli nadchodziło upalne lato, więc tłuszczyk powoli acz
      nieubłaganie sobie powracał. Może to tobie będzie odpowiadać, ale przemyśl
      sprawę. rada odnośnie masaży 2 razy w tygodniu jest bardzo dobra. wszelkie
      szczotki, z wypustkami i z włosia dobrze wpłyną na skórę.
      jeśli cię to pocieszy jestemw trakcie dietki i idzie mi rewelacyjnie, dużo
      tańcze, chodzę na tango i salsę, staram się conajmniej raz w tygodniu
      przetańczyć noc do białęgo rana w klubie - zamiast aerobiku;)
      no i efekty już wiiiiiiiidac woooohooooo
      życze powodzenia dużego
      • Gość: agnes Re: No to jeszcze cos o odchudzaniu dla urody:) IP: 212.182.126.* 09.03.06, 09:12
        Dzieki za rady:)Jeszcze kilka pyt:)
        -Masaz- jesli jeszcze odwiedzicie te strone, to prosze o odpowiedz- czy mozna
        masowac skore takimi przyrzadami z wypustkami, gdy ma sie sklonnosc do zylakow i
        pekania naczynek?Sama juz o tym myslalam, ale troche sie boje, nie chce sobie
        zaszkodzic.Natomiast taki zwykly masazyk przy wcieraniu balsamu robie
        praktycznie co 2 dzien juz z przyzwyczajenia. Oczywiscie to nie jest
        profesjonalny masaz, tylko takie "naciaganie" skorki jakby.
        -cwiczenia- hmm...nie chce by mi potem te kg wrocily(o ile w ogole je zgubie;)),
        ale mam plan po prostu wiecej cwiczyc, zyc aktywniej, bo zaczynam czerpac z tego
        przyjemnosc, wiec mam nadzieje wiecej nie przytyc po zrzuceniu, ale dzieki za
        ostrzezenie:)Czy moze Ty Joa mozesz mi cos napisac na temat biegow- zadalam
        wczesniej to pytanie Carolinie, ale chyba juz tu nie zaglada...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja