Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego!

IP: *.acn.waw.pl 08.03.06, 00:07
Już wiem o co chodzi z tym niejedzeniem po 18:00 (albo inaczej mówiąc, na 4
godziny przed snem)!

Otóż chodzi o to, że po posiłku występuje wzrost poziomu insuliny, która
pobudza wątrobę do wyłapywania glukozy z krwi i magazynowania jej w postaci
glikogenu. Wątroba pod wpływem insuliny będzie syntetyzować glikogen nawet
wtedy, gdy nie jest on potrzebny, bo organizm ma go już pod dostatkiem.

Dopiero po 4 godzinach po posiłku poziom insuliny spada na tyle, że organizm
zaczyna wykorzystywać energię zgromadzoną w postaci glikogenu.

Ponieważ w nocy zużywamy w dodatku mniej kalorii niż w dzień, więc warto
zapewnienić organizmowi te 8 godzin przerwy od magazynowania niepotrzebnej
energii.


    • zoe28 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 00:11
      Co prawda nic z tego nie rozumiem, ale tak czy siak staram się nie jeść, ale nie
      po 18:00, a po 20:00 bo to jest pora mojej kolacji.
      • wypasiona_foczka Ja też nie jem po 20.00! 08.03.06, 14:44


    • Gość: carolinascotties Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! IP: *.chello.pl 08.03.06, 00:11
      tylko JAK to zrobić :))ja mam najgorszy atak obżarstwa około godziny 22ej :(
    • bzzzk Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 00:14
      Nessie, jakie Ty masz mądre przemyślenia o tej porze:)) ja tam prosta kobita
      jestem i też nie bardzo rozumiem, ale wynika z tego najwyraźniej, że jeść po 18
      nie należy. tyle, że ja jestem głodna w 2 godziny po posiłku- nie wiem, jak ten
      problem rozwiązać:)

      pzdr
      • carolinascotties może założymy grupę wsparcia 08.03.06, 00:23
        dla tych,"co wytrzymac po 18 nie moga":)
        • zoe28 Re: może założymy grupę wsparcia 08.03.06, 00:25
          To ja się zapisuję, bo ostatni posiłek jadam o 20 :)
          • carolinascotties Re: może założymy grupę wsparcia 08.03.06, 00:29
            to w takim razie - ja się i zapisuję i załamuję - bo w ogólnym rankingu
            najsłabiej wypadam z moją kolacją po 22ej :))
            • zoe28 Re: może założymy grupę wsparcia 08.03.06, 00:32
              Caroline, ale z drugiej strony jeśli chodzisz spać po 2:00 to powinno być ok...4
              godziny przed snem zachowane :))) Tego właśnie nie rozumiem, wynikałoby z tego,
              że osoba spożywająca ostatni posiłek o 18:00 zasypia w okolicach 22:00
            • kragmel Re: może założymy grupę wsparcia 08.03.06, 00:35
              carolinascotties napisała:

              > to w takim razie - ja się i zapisuję i załamuję - bo w ogólnym rankingu
              > najsłabiej wypadam z moją kolacją po 22ej :))

              proszę bardzo, mogę pocieszyć. właśnie zjadłam trzy tosty z masłem czosnkowym i
              zagryzłam serem pleśniowym. zdarzało mi się już gotować o 2 w nocy makaron, bo
              koniecznie musiałam coś zjeść ;)
              • zoe28 Re: może założymy grupę wsparcia 08.03.06, 00:40
                mmmmm tosty, do tego z masłem czosnkowym
                • bzzzk Re: może założymy grupę wsparcia 08.03.06, 00:45
                  Zoe, jak Ty wytrzymujesz od 20 do 3 rano bez jedzenia??:)

                  ja to tak nie mogę... jedzenie moim nałogiem:) jem zawsze i wszędzie, w nocy
                  też, jeśli zajdzie potrzeba;)
                  • zoe28 Re: może założymy grupę wsparcia 08.03.06, 00:51
                    Staram się dużo pić bzyczku, przede wszystkim zielonej herbaty, przez którą
                    potem spać nie mogę :) No i nałogowo nocami żuję gumę :) chociaż nie powinnam bo
                    wytwarza jeszcze większe ilości śliny, ale zawsze to jakiś wrażenie, że sie ma
                    cos w ustach :)A propos, mój dentysta mnie gani za to żucie, mówiąc, że będę
                    miała szeroką, umięśnioną szczękę :))) no cóż cos za coś :)))
                    • bzzzk Re: może założymy grupę wsparcia 08.03.06, 00:58
                      też piję zieloną herbatę namiętnie, ale nie stwoerdziłam u siebie mniejszej
                      chęci na jedzenie, a szkoda;) guma, to u mnie powoduje efekt całkiem odwrotny-
                      od razu robię się głodna! być może jestem wyjątkiem, ale obserwuję tę dziwną
                      zależność od zawsze:) chyba nie ma sposobu na mój głód;)

                      ps. zainspirowana wątkiem, unicestwiam właśnie drożdżówkę z serem;)
                      • Gość: carolinascotties Re: może założymy grupę wsparcia IP: *.chello.pl 08.03.06, 01:03
                        Nie wiecie, co własnie zjadlam:) Flaki od mojej Babci:)
      • utalia Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 00:25
        Trudno odmowic logiki temu co napisalas ale ja gdybym poszla spac 4 godziny po
        posilku to zanim bym zasnela to bym byla glodna. Prawie zawsze ide spac zaraz
        po zjedzeniu "czegos". I mam niezla linie. Wiec widocznie jakas dziwna jestem.
      • rachelita Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 16:17
        Witam mile panie....

        Jest jeden doobry sposob by nie jesc wieczorem... ;o) ... Znaleziony u Dumas'a -
        'kto spi, gloodu nie czuje...' hihihi.... Po kilku dniach trudniejszego
        zasypiania czlowiek sie przyzwyczaja... a poza tym nie ma wielkich klopotow ze
        wstawianiem, bo rano jest juz NAPRAWDE glodny... ;o) Mi sie udalo w 2003/2004
        schudnac 7 kg (dokladnie od 11 listopada do marca 04), a to niejedzenie
        wieczorne bylo chyba podstawa...
    • Gość: len Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.06, 00:51
      Ja jadam na ogół między 24 a 3 w nocy, bo zwykle późno kładę się spać, a nawet
      jeśli wcześniej miałam zamiar zrezygnować z kolacji, w nocy napada mnie
      straszny głód. Jestem ciekawa, czy zaobserwował ktoś spadek wagi po tym, kiedy
      zaprzestał jadać na 4 godziny przed snem. Jeżeli tak, to chyba byłabym gotowa
      przestać jadać w nocy, ale musiałabym mieć silną motywację w postaci jakiegoś
      realnego i namacalnego cudzego przykładu, który by mnie mobilizował do wysiłku.


      Pozdrawiam!

      ps. Moze odezwie się ktoś, kto w ten sposób starcił kilka kilogramów.
      • zoe28 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 00:55
        No właśnie, ja nie jadam po 20:00 i nie zaobserwowałam żadnego spadku wagi, do
        tego żeby było śmieszniej słodycze jadam naprawdę od święta w mikroskopijnych
        ilościach, no i nie jem mięsa od wielu lat :) Nie żebym kogokolwiek znięchęcała,
        bo nie wiem jakbym wyglądała jedząc nocami normalne posiłki.
        • katjanka Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 00:59
          A ja nie moge po prostu zasnac ,,na glodniaka''! Nie ma szans, mecze sie a w
          brzuchu burczy i lodowka tak milo pomrukuje tuz kolo ucha...:))) mmm. dlatego
          jem kiedy mam na to ochote, w nocy takze bo wtedy (a chodze spac kolo 2-3)
          najlepiej mi sie śni!!!
        • bzzzk Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:03
          przypomniała mi się moja koleżanka z liceum, która w ramach diety postanowiła
          nie jadać po 16. kończyłyśmy lekcje o 15 i koleżanka pędziła co prędzej do
          domu, żeby zdążyć zjeść obiad, bo jakby się nie udało do 16- posiłek trzebaby
          odłożyć na następny dzień. chybabym oszalała:) ona, zdaje się, też długo nie
          wytrzymała;)
          • zoe28 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:07
            Nie, no to już przesada, głowa by mi z bólu pękła.

            • bzzzk Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:18
              no właśnie- tego w niejedzeniu nie lubię najbardziej- ból głowy.
      • Gość: Nessie No więc ja schudłam :) IP: *.acn.waw.pl 08.03.06, 12:36
        Niewiele, ale jednak... Dopiero teraz poznałam uzasadnienie naukowe, więc nie
        schudłam wskutek efektu placebo, zaznaczam :)))

        Z tym, że u mnie to było tak, że wieczorami obżerałam się wszystkim, co mi w
        ręce wpadło. Trochę słodyczy przy oglądaniu filmu, jabłka i kanapka z dżemem
        przy książce, popcorn, trochę krówek, paczuszka orzechów... I tak dalej, i tak
        dalej. Teraz po prostu odzwyczaiłam się od tego i od roku trzymam równą wagę.
        Już wcale nie myślę o niejedzeniu wieczorem.

        Aha - te same efekty daje ponoć niejedzenie rano, tzn. śniadanie dopiero 4
        godziny po obudzeniu. :)
        • Gość: len Re: No więc ja schudłam :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.06, 14:00
          To ja tak właśnie żyję - pierwszy posiłek jadam po kilku godzinach od
          przebudzenia, do tego czasu piję kawę z chudym mlekiem. Chyba między innymi
          dlatego kolację jadam tak późno, bo wszystkie posiłki przesunięte są w czasie o
          kilka godzin. Obiad, jeżeli w ogóle do niego dochodzi, jem wieczorem, czasem
          nawet późnym, wcześniej ze dwie kanapki. Może i mogłabym spróbować i
          powstrzymywać się od jedzenia po 24, ale wtedy chyba za dużo jadłabym między 16
          a 24, bo musiałabym zmieścić tam aż 3 posiłki. Najchętniej nie jadłabym w ogóle
          nic i nigdy, ale tak żyć chyba się nie da :]
      • Gość: Hello Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! IP: *.aster.pl 18.03.06, 10:28
        kładę się spać ok. 2 w nocy. Od początku grudnia zaczęłam jeść tylko do 19-
        stej. Wcześniej jadłam sporo ok 20 do 24. Do dziś schudłam 7 kilo i nie robię
        sobie żadnych wyrzeczeń. Tzn. w ciągu dnia jem wszystko na co mam ochotę. Ale
        prawda jest taka, że w dzień nigdy nie udało mi się zjeść na raz tyle ile
        potrafiłam wieczorem :) I ten system dla mnie sprawdza się rewelacyjnie - nawet
        jak wieczorem nachodzi mnie chęć na jakieś smakołyki, to bez większego bólu
        odmawiam sobie TYLKO DO JUTRA! a nie jak przy dietach do "za tydzień" "za
        miesiąc" itp. A przy okazjach takich jak święta, impreza albo wypad do knajpki,
        robię odstępstwo i nie ma problemu. A ponieważ już się przyzwyczaiłam do
        niejedzenia wieczorem i tak jestem w stanie zjeść dużo mniej niż kiedyś :)
        Na pewno warto spróbować, trudne są pierwsze dni, potem już z górki. Polecam.
        • Gość: len Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.06, 23:08
          Dzięki za wsparcie :)
          Ja spróbuję jeść najwyzej do 20-21 - dla mnie to już duży sukces, ponieważ
          obecnie jem do 3 w nocy. Poobserwuję efekty w przeciągu najbliższych miesiecy,
          o ile oczywiście uda mi się być konsekwentną.

          Pozdrawiam!
          • mikka8 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 19.03.06, 09:27
            Gość portalu: len napisał(a):

            > Dzięki za wsparcie :)
            > Ja spróbuję jeść najwyzej do 20-21 - dla mnie to już duży sukces, ponieważ
            > obecnie jem do 3 w nocy. Poobserwuję efekty w przeciągu najbliższych
            miesiecy,
            > o ile oczywiście uda mi się być konsekwentną.
            >
            > Pozdrawiam!


            Jak można się objadać do 3-ciej nad ranem ? Dziwne to trochę ;) Ty nie sypiasz
            tylko calą dobę konsumujesz ? Sorry , ale wygląda na to , że urodziłaś się po
            to , aby jeść ;)

            pozdrawiam.
    • jade.fox Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:19
      Ja nie umiałabym nie jeść po 18.
      Kolacje jadam zwykle między 20 a 21, a po 4 godz. jestem głodna jak wilk i
      musze coś zjeśc bo inaczej nie usnę! chodze spać ok. 2, przeważnie zapycham się
      płatkami kukurydzianymi, waflami ryżowymi, ostatnio zjadłam pól słoika masła
      orzechowego, wiem że to kaloryczne ale jestem dosyć szczupła i nie zauważyłam
      abym przytyła po nocnym obżeraniu się. Wierze że te naukowe dowody są prawdziwe
      ale na mnie nie działają.
      Pozdrawiam wszystki nocne wyjadaczki!
      • zoe28 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:22
        Po tym wszystkim co tu przeczytałam zastanawiam się PO CO ja się tak katuję ?!
        Lepiej już nie będzie, a gorzej już było (45kg)
        • carolinascotties Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:33
          u mnie tez bylo zle - przy 170 cm wazylam 43 kg. Paradoksalnie był to efekt
          ogladania programow o anoreksji:(
          • zoe28 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:35
            Myślę, że takich paradoksalnych efektów jest mnóstwo niestety.
          • jade.fox Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:43
            Mam 170cm i waże 50 kg, taka waga utrzymuje mi sie od kilku lat choćbym, za
            przeproszeniem żarła same słodycze lub codziennie obfite kolacje.
            Kiedyś miałam niedowage i wszyscy mi dokuczali że to anoreksja, a ja nigdy sie
            nie odchudzałam, problemów z tarczycą też nie mam, lekarz powiedział że taka
            moja uroda.
            Teraz sie ciesze że nie musze sobie niczego odmawiać bo uwielbiam jeść,
            szczególnie w nocy ;-)
            • zoe28 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:44
              To się nazywa szczęście :)
              • carolinascotties Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:49
                a ja przed chwilą starałam się wyperswadować jednej z forumowiczek pomysł
                zastosowania diety Atkinsa. to okropne dziadostwo.
                • zoe28 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:53
                  Dieta Atkinsa to ta tłusta prawda ?
              • jade.fox Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:50
                Dzięki, ale w młodości to było dla mnie przekleństwem, zawsze na mnie wołali
                chudzielec, byłam drobna i mała, jako smarkula odpowiadałam na to że "Miss
                Polonia też jest chuda a wygrała"
                Potem w liceum urosłam i przytyłam, zauważyłam że z wiekiem zwalnia sie
                przemiana materii, teraz mam 25 więc jeszcze wszystko przede mną.
                • zoe28 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:52
                  No właśnie, moja przemiana materii zwalnia się z każdym rokiem, i nie mogę sobie
                  w tej chwili pozwalać na folgowanie. A kiedyś było inaczej...ehhh
                  • carolinascotties Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:54
                    Atkinsa - tak to ta tłusta, a sam Atkins umarł na serce:(
                    • zoe28 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:59
                      To sobie jedna z drugą parę żyłek zapcha, serducho obciąży, i żarliwie nad sobą
                      zapłacze.
                      • carolinascotties Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 02:01
                        Pod warunkiem, ze sa inteligentnymi osóbkami :) Jesli nie są będą się cieszyć
                        z efektów:))
                    • rupertgiles Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 09.03.06, 18:10
                      Carolina, Atkins nie umarł na serce, tylko się pośliznął na chodniku, walnął w
                      głowę i dostał wylewu :/ Ale na serce chorował wcześniej, tyle że niekoniecznie
                      śmiertelnie :))
                  • bzzzk Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:55
                    i znowu widzę u siebie odstępstwo od normy!;) u mnie się przyspiesza z wiekiem,
                    kiedyś miała dużo większe tendencje do tycia, a nie jadłam tyle. ale może w
                    pewnym momencie zacznie zwalniać:)
                    • zoe28 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 01:57
                      U mnie zwolniła dwa, trzy lata temu. Wtedy się przeraziłam, bo jadłam to co
                      zwykle, w tych samych porcjach a boczki zaczęły być coraz bardziej
                      widoczne...Eskę zmieniłam na emkę, ale na elkę już nie pozwolę, zabraniam
                      kategorycznie:)
                      • carolinascotties Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 02:05
                        właśnie z boczkami walczę- :))
                        • zoe28 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 02:15
                          W jaki sposób walczysz ? Może i ja spróbuję, bo w tym kierunku nic w zasadzie
                          nie robię.
                          • carolinascotties Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 02:25
                            biegam, krece jak głupia hula hopem i skacze na skakance:) probuje wziac sie za
                            diete - ale te slodycze:(
                            • zoe28 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 02:27
                              ooo właśnie, hula hop...naczytałam sie trochę, i chyba wreszcie sobie zakupię to
                              cacko z dzieciecych lat :))) skakankę też zamierzam sobie sprawić...tylko ciężko
                              mi to idzie:)
                              • carolinascotties Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 02:34
                                hula hop uwielbiam, skakanke srednio , a z bieganiem to jest tak - ze na
                                poczatku doslownie sie zmuszalam - teraz jest juz dobrze i zaczyna mi tego
                                brakowac, jesli dwa dni nie biegam - endorfinowy narkoman sie ze mnie zrobi :)
                                • zoe28 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 02:36
                                  Ja mam to samo ze stepem. Niby bardzo mnie to męczy, ale to wysiłek w pozytywnym
                                  tego słowa znaczeniu, i kiedy nie przez 3 dni daję sobie luz, zaczynam tęsknić i
                                  z radoscią 4-tego dnia powracam na swoje schodki :)
                                  • carolinascotties Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 02:51
                                    muszę wypróbować stepp :)a jaki masz? bo wiem, ze sa przeróżne .
                                    • zoe28 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 02:57
                                      Mój jest zupełnie zwyczajny, polskiej firmy HES, mocny, wytrzymały, z regulacją
                                      wysokosci schodków i licznikiem. Wybrany przez mojego M :)
                                      • carolinascotties Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 03:24
                                        musze sobie taki sprawic:)
                                        Uciekam pod kolderke - milo sie z Toba rozmwialo :) dobranoc
    • kasiunia62 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 06:39
      ja tam nie patrzę na zegarek, kiedy chce mi się jeść, to jem :) Czasami cos
      mnie natknie i nie zjem kolacji ale to rzaaadko :) Kocham jesc!
    • lucy215 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! 08.03.06, 07:14
      Nie kazdy idzie spać o 22:) dietetyczka mojej koleżanki (a zrzuciła już 13kg)
      powiedziała że wystarczy nie jeść 3h przed położeniem się spać... :)Ja sie tego
      trzymam:)
    • Gość: kika po obiedzie-drzemka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 07:32
      przychodzę z pracy jem obiad i idę spać wstaję ok 18ej czasem jeszcze zjem
      jogurt albo coś więcej idę spać o 23ej ale i tak przytyłam myśle że to przez tą
      drzemką po obiedzie i z czego tu zrezygnować z drzemki nie mogę bo mi się oczy
      zamykają bo wstaję przed 5tą rano :-(

      może macie jakiś sposób
    • Gość: MaLeNa Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 09:49
      Achaaaa....
    • Gość: Nessie O rany... :) IP: *.acn.waw.pl 08.03.06, 12:29
      Ale zainteresowanie :)

      Jakiś czas temu padło tu na grupie pytanie, czy to prawda z tym niejedzeniem na
      4 godziny przed snem, czy tylko przesąd. No więc wygląda na to, że prawda

      Ja nie jem tak od północy, bo kładę się spać o 4 rano. :P Myślę nawet, że można
      jeść jakieś produkty niepodnoszące poziomu insuliny (tutaj montiniakowcy mogliby
      pomóc... marchewka? chyba ma niski indeks glikemiczny).
      • Gość: 4r HOOOLA hop IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 15:01
        po jakim czasie hula hop przyniesie efekty?? Tak zeby talia sie troche
        skurczyla i wklesla????? Niech ktos odpowie! Miesiac, dwa? Trzy??? :(( Jestem w
        potrzebie....
        • Gość: anka Re: HOOOLA hop IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 08.03.06, 17:13
          omg zjadlam 5 kostek czekolady ile to kalorii?
        • Gość: hope Re: HOOOLA hop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 17:14
          no własnie, godzina kręcenia hula-hopem to ile spalonych kalorii?
        • prestigigitator1 Re: HOOOLA hop 08.03.06, 17:43
          "hoola-hopuje " przez 20 min. potem robie 250 brzuszkow i 100 pol przysiadow-
          efekty widoczne juz po tygodniu;aha nie jem nic po 18-tej,chyba ze mnie lapie
          kryzys wtedy chwytam jablko.sa efekty!!
          • Gość: kah Re: HOOOLA hop IP: *.pikonet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.06, 21:47
            20 minut dziennie na hula hop potem 20 min na rowerku i ok 10 minut rozciągania
            mięśni :D efekty widoczne po tygodniu może dwóch :D
          • emma47 Re: HOOOLA hop 10.03.06, 15:35
            no to ja jestem pełna podziwu !! ja od 4 miesięcy biegam na "pajacyki" średnio
            4xtydz, nie jadam po 20 (staram się po 18 nie jesć), od tego samego czasu nie
            jem chleba (no może poza 1 kromką na 2tyg), nie jadam ziemniaków (no może
            jednego małego czasem w zupie złowie jak jest wkrojony), podobnie z ryżem i
            makaronem - wszystko to ograniczam do minimum, mięsa mało (to akurat moja
            fanaberia, bo nie za bardzo lubię) ale zamiast niego jem dużo ryb chudych pod
            różną postacią, surówki, sałatki (bez sosów) i całe inne 'zdrowe" badziewie i
            przez cały ten okres schudłam tylko 4-5 kg ... i mnie za przeproszeniem cholera
            bierze bo mi jeszcze 5 zostało a waga jak zaklęta stoi :/
            i co na to poradzą mądre głowy ????
            • Gość: Nessie Re: HOOOLA hop IP: *.acn.waw.pl 10.03.06, 17:13
              To jeszcze powiedz, ile ważysz i przy jakim wzroście. Bo jeżeli masz 1,90 i
              ważysz 35 kilo, jak niektóre panny reklamujące się na tym forum, to trudno
              będzie cokolwiek poradzić... :D

              A poważnie, może po prostu osiągnęłaś już swoją prawidłową wagę? Zresztą
              piszesz, że ćwiczysz, więc nic dziwnego, że waga w kilogramach wiele się nie
              zmienia - mięśnie ważą dużo więcej niż tłuszcz. Sprawdź raczej, jak z obwodem
              talii, bioder, i ogólnym wymodelowaniem sylwetki.
              • emma47 Re: HOOOLA hop 10.03.06, 17:37
                170cm i 60/61kg - fakt, tego nie napisałam, ale zmiana obwodów nastąpiła, jednak
                niewielka - ubyło mi ok 2-3cm w biodrach i brzuchu (szeroko rozumianym nie tylko
                jako talia), ale nogi i pupa pozostają raczej bez zmian :/
                a ja niestety należe do osób, które wiedzą że na efekty trzeba poczekać, ale nie
                chce czekać latami... 4 m-ce to i tak długie czekanie, a mały efekt...

                a jeżeli hcodzi o wieczorny głów to tak jak ktoś już tu mówił najelpiej go
                "zapić" herbatą, a jeżeli nie możecie zasnąć to szklanak mocno ciepłego kakao i
                po 15 min lulacie jak dzieci (na mnie działa)
                • Gość: Nessie Re: HOOOLA hop IP: *.acn.waw.pl 10.03.06, 18:50
                  No 61 kg to przy twoim wzroście waga idealna. (Policz BMI - masz wręcz
                  podręcznikowo propocjonalną budowę). Normalny organizm zawsze będzie się bronił
                  przed utratą wagi poniżej właściwego poziomu.
    • Gość: ka.ha1 Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! IP: *.chello.pl 09.03.06, 11:05
      Ja nie jem po 18 juz od 4 m-cy i nie widzę po sobie żadnych rezultatów...
      • Gość: sw Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 09.03.06, 15:54
        mam wstretne boczki nmie umiem sobie z nimi poradzic :(
    • Gość: Tadeusz Koziełło [...] IP: *.acn.waw.pl 18.03.06, 20:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: poli Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 22:54
      ja czesto pracuje po 10-12godz i podczas pracy nieraz zdaze zjesc tylko jogurt
      czy jakas kanapke wiec nie ma bata musze jesc po tej magicznej 18 bo inaczej
      padam na twarz
    • Gość: Majka Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 10:15
      Po 18, taaaa, zależy kto kiedy chodzi spać! Ja chodzę o 1 a więc chyba moge jeść
      do 21?? Całe życie jem na noc, potrafię nawet o 12 i nie ma to znaczenia dla
      mojej wagi ;) Kwestia przyzwyczajenia organizmu myslę, jak się je tak od zawsze
      to organizm "wie" że nie musi nic magazynować.
      • Gość: Majka Re: Nie jeść po 18 <-- już wiem dlaczego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 10:18
        Aha, a jak nie zjem późno kolacji to potrafię obudzić się w środku nocy..głodna!
        I nie mogę zasnąć z głodu. Także nic z tego, u mnie to nie działa, bo wtedy
        muszę zjeść w środku nocy i to jest już fatalne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja