Czy jesteście dobre dla swoich wlosów?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 17:47
Ostatnio usłyszałam od mojej fryzjerki stwierdzenie, że nie jestem dobrą panią
dla moich włosów. Faktycznie codzienne suszenie, lokówka, pianki, lakiery nie
wpływaja korzystnie. Kiedyś moje włosy były lśniące, długie, często słyszałam
komplementy, że każdy z osobna wyglada jak żyłka. Postanowiłam, że dam im
troche odpocząc od tych wszystkich zabiegów [z balejażami włącznie),
odstawiłam lokówkę, bo włosy mam z natury proste, nawet bardzo, trochę je
ostrzyglam, że nie wymagają specjalnego ukladania, intensywna regeneracja i
sadzę, że przy nastepnej wizycie u fryzjera nie będe musiala sie wstydzić za
stan mojej czupryny! jak to jest u Was?
    • Gość: kim Re: Czy jesteście dobre dla swoich wlosów? IP: *.cn.net.pl / *.cn.net.pl 14.03.06, 17:55
      jestem złą opanią dla swoich włosów. Niby nic z nimi nie robię w sensie
      stylizacji, farbowaia, ale ich tez nie pielęgnuję.
      Myje, czeszę, nakładam serum /na lepsze rozczesanie/ po umyciu i finito.

      Mogłabym o swoje włosy zadbać, bo przydałoby im się trochę wzmocnienia,
      połysku, ale mam je gdzies, bo z natury są słabe, cienkie, proste i
      przetłuszczające się i tak niewiele pomoga odżywki, zabiegi... Tak więc każde z
      nas zyje własnym życiem. ;))
    • nunuska1 Re: Czy jesteście dobre dla swoich wlosów? 14.03.06, 17:56
      ja też nie jestem dobra dla swoich włosków, co dwa miesiące rozjaśnianie i
      prostownica co drugi dzień, efekt-suche, sianowate włosy, ale próbuje
      je "ożywić"-odżywka, jedwab, witaminki ale marnie mi to idzie, może ktoś
      zna "złoty środek"???jeśli taki istnieje...
    • saga1985 Re: Czy jesteście dobre dla swoich wlosów? 14.03.06, 17:59
      Codziennie myję, raz na trzy miesiące farbuję. Tyle :) raz użyłam pianki
      (naoglądała się dziewczyna reklam) - efekt taki, że jeszcze raz je myłam...
    • Gość: Anusia Re: Czy jesteście dobre dla swoich wlosów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 18:14
      Staram się być dla nich dobra (odżywki, maseczki, preparaty chroniące przed
      temperaturą prostownicy), ale one nie są dla mnie za dobre- puszą się, kręcą się
      byle jak i w byle strone :/
    • Gość: vesna Re: Czy jesteście dobre dla swoich wlosów? IP: *.torun.mm.pl 14.03.06, 18:22
      Są dosyć krótkie i trudno im zaszkodzić. Myję codziennie albo co dwa dni, daję
      im samym wyschnąć, susze sporadycznie. Używam balsamu Glisskura przy każdym
      myciu. Nie farbuję, nie prostuję, nie zakręcam. Lubię używać pianki do włosów i
      używam prawie codziennie. Włosy nie narzekają, ja na nie też nie. Chyba sie
      przyjaźnimy :)
    • justa_79 Re: Czy jesteście dobre dla swoich wlosów? 14.03.06, 20:54
      nie używam środków do stylizacji (sporadycznie np. lakier do włosów, gdy włosy
      są niesforne) ani suszarki, stosuję odżywki, maseczki... włosy chyba nie
      narzekają ;) chociaż bywało źle - np. po nieudanym rozjaśnianiu. teraz staram
      się nie katować ich rozjaśnianiem, ale kobieta zmienną jest i czasami wypada
      akurat na blond pasemka itp. wtedy następnym razem daję im spokój i farbuję na
      ciemniejszy kolor. nie robię domowych eksperymentów z farbowaniem.
    • Gość: efa Re: Czy jesteście dobre dla swoich wlosów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 09:20
      Jestem bardzo dobrą panią dla swoich włosów. Ostatnio zafundowałam im balejaż w
      lipcu ubiegłego roku. Są długie i pięknego sarniego koloru z natury - ciągle
      ktoś mnie zaczepia i pyta jakiej farby używam :) Suszę je suszarką co drugi
      dzień, nie stosuję pianek, żeli, lakierów, tylko coś na prostowanie i to tylko
      na grzywkę :) Obcinam systematycznie końcówki - robię to nawet sama bardzo
      często (po prostu jak mi się nudzi chwytam pasmo włosów i odcinam rozdwajające
      się końcowki - obecnie jestem "bezrobotna" bo się nie chcą rozdwajać :) Biorę
      Silicę i Omega 3 coś tam. No i jestem wierna od roku serii Seboradin (szampon,
      balsam, lotion) i Gliss Kur z jedwabiem. To tyle. Albo aż tyle.
    • Gość: Kamila Re: Czy jesteście dobre dla swoich wlosów? IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 12:29
      Myślę że panią dla moich włosów (jakie poetyckie określenie ;-)) jestem
      średnią. Staram się nie mordować ich gorącym powietrzem suszarki, ale
      codziennie jest lakier i farbuję włosy (na brązowo, więc jeszcze pół biedy).
      Lubię je też podtapirować.
      Teraz stosuję głównie szampony i pianki z linii profesjonalnych, coś co by mi
      zbytnio nie obciążało cienkich włosów, skupiam się generalnie na ich nawilżaniu
      i ochronie koloru bo są zdrowe. Od czasu do czasu im fundnę jakąś ziołowo-
      witaminową kurację "wzmacniającą cebulki".
    • Gość: Awocado Re: Czy jesteście dobre dla swoich wlosów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 13:28
      Ja jestem taka pomiędzy dobrem a złem ;) Choć chyba bliżej mi do dobroci.

      Jestem dobra, bo nie farbuję ich (no ok, było kilka przypadków, ale tylko z
      szamponem koloryzującym ;)), nie suszę, nie szarpię ręcznikiem po myciu, używam
      wzmacniających szamponów, po każdym lub co drugim myciu nakładam odżywkę -
      niestety marketową, nieprofesjonalną. Stosuję ciagle witaminki ogólne (Falvit),
      ale czas znowu zrobić kurację Silicą :D
      Nie jestem dobra, bo często chodze z wilgotnymi lub mokrymi włosami spać, myję
      je codziennie, zdarza mi sie je mocno wiązać gumką, czasem używam pianki
      (nakładam tylko na część przy skórze głowy), no i czeszę je często bez serca ;)

      Nie ma źle, nie narzekam. I tak sie cieszę, że udało mi sie pokonać silne
      jesienne wypadanie moich włosów.

      Pozdrawiam
    • Gość: Ula Re: Czy jesteście dobre dla swoich wlosów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 13:37
      Moje wloski maja sie dobrze. Dlugie, naturalnie pofalowane. Nie robie z nimi nic
      poza podcieciem koncowek raz po raz. Nigdy nie uzywam suszarki (schna
      naturalnie),gdyz mam tluste wlosy wymagajce czestego mycia-suszarka bym je
      wykonczyla. Zadnych pianek,lakierow, jedynie po myciu odzywka na koncowki.Na
      wieksze wyjscie zdarza mi sie wlosy ulozyc/wyprostowac i potraktowac sprayem
      nablyszczajacym i to wszystko. Podsumowujac-na co dzien tylko mycie i
      przeczesanie szczotka :)
    • xanaka Re: Czy jesteście dobre dla swoich wlosów? 16.06.06, 18:30
      Jestem bardzo kochana i opiekuńcza dla moich włosków :)
      Nie farbuję, nie nadużywam pianek itd., nie suszę gorącym powietrzem, czasem
      nałożę odżywkę, pozwolę odpocząć od suszarki, czeszę i rozczesuję (mruczą z
      radości, heh). Porządnie spłukuję szampon.

      A one odwdzięczają mi się blaskiem, pięknym wyglądem, mocą. Słyszą wciąż
      komplementy. Są zdrowe i lśniące.

      :)
Pełna wersja