Gość: brunhilda
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.03.06, 00:16
Otoz jestem 17latka...ostatnio patrze na siebie z coraz wiekszym
przerazeniem...Do tej pory bylam calkiem zgrabna,nie mialam klopotow ze
skora, cera wlosami...Dlatego niegdy nie przejmowalam sie odzywkami do
włosow,paznokci,drogimi balsamami,tekstami w gaazetach"co zrobic by nie miec
celulitu"-przeciez mnie to nie dotyczy...teraz jednak tego bardzo zaluję...
Nie mam zbyt wielkiej orientacji w kosmetykach,zabiegach itd..
Dlatego mzoe opisze problemy...i policze na wasz porady...
1.Włosy STRASZNIE zniszczone koncowki...i ogolnie zrobily sie
słabe,nieprzyjemne w dotyku...
2.Cera tez zrobila sie jakas"nie tego" ...pojawily sie ajkies przebarwienia,i
pelno takich bialych punkcikow pod skora (kaszaki?)
3.Na pupie udach i wokol bioder pojawił sie celullit...:( co mnie dosc
zaskoczylo bo nie przybralam az tak duzo na wadze..ani nie nazbyt
gwaltownie...
4.Wydaje mi sie ze moj biust traci jedrnosc...
Moglybyscie dac mi jakies rady jak z tymi 4 rzeczami walczyc? Jakies
kosmetyki, (zabiegow u kosmetyczki raczej nie uda sie zrobic-male
masiteczko,wrecz dziura,gdzie kosmetyczka wyglada chyab gorzej niz
ja:),domowe zabiegi...
I rady...czego unikac w przyszlosci...co robic obowiazkowo...
Z góry dziekuje:*