Zadowolenie z nóg.

17.03.06, 19:25
Witam! Jestem nowa,mam 27 lat 170 cm i 60 kg.Zauważyłam,że kobiety dużo
starają sie o nogi.Byłam na FF i tam dużo o dolnych kończynach.Jestem
zadowolona ze swoich nóg,ale czuję się pewnie na wysokich obcasach.Jak za
mocno schudnę to krępuję się mini.Jak zgrubnę to także.Napiszcie jakie jest
Wasze podejście do nózek.
    • Gość: Fiona69 Re: Zadowolenie z nóg. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 19:55
      Ja nie jestem zadowolona ze swoich nóg, mimo iż są szczupłe i długie to są
      krzywe. Jakby normalnie mi pies z budą między nogami przeleciał albo prostowano
      mi je na beczce. Za diabła nie wiem jak mam się ubierać, w ogóle nie noszę
      spódnic, no chyba że do kostek. Tragedia... Nawet spodnie tego nie maskują.
      • Gość: Magda Re: Zadowolenie z nóg. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 10:10
        Psychoanaliza pod kątem nóg. ;-)
      • Gość: gosc Re: Zadowolenie z nóg. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.06, 10:22
        ale jaki Fiona ma fajny dystans do siebie samej :)
      • Gość: agi Re: Zadowolenie z nóg. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.06, 16:44
        chodz w luznych spodniach najlepiej szwedach :)
        • Gość: aga Re: Zadowolenie z nóg. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 17:01
          ja jestem srednio zadowolona... mimo ze nie sa zbyt grube to wygladaja jak
          parowki :) tzn maja takie niewyrazne wciecia, sa takie "obłe" :) no i do tego
          krotkie... ale co tam :) nie jest najgorzej :)
          • Gość: Obła_parówka Re: Zadowolenie z nóg. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 20:07
            "Obłe parówki" to dla ciebie "nie jest źle"?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja