stawiam na polskie kosmetyki

IP: *.asta-net.com.pl 20.03.06, 14:08
tak jak w temacie,ostatnio przezucilam sie tylko i wylacznie na polskie
kosmetyki,mam swoje ulubione firmy ziaje,i erisa,dax cosmetics,jak narazie
nie zanosi sie zebym z nich zrezygnowala.oprocz dobrego dzialania maja
odpowiednia cene.jestem naprawde nimi zachwycona i zaluje ze tak pozno
zaczelam je testowac,prawie niczym sie nie roznia od tych z gornej polki a
malo tego polskie kosmetyki sa chwalone bardzo za granicami polski.a wy co
sadzicie na temat polskich kosmetykow?pytam z ciekawosci.pozdrawiam.
    • justa_79 Re: stawiam na polskie kosmetyki 20.03.06, 15:35
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=11654733&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=13351144&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=16526631&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=28247853&v=2&s=0
      • nessie-jp Re: stawiam na polskie kosmetyki 20.03.06, 15:43
        Justa, zamajluj ten swój post do Kragmela albo Swinki, żeby przypięły do FAQ na
        górze strony. Fajnie to wyszukałaś.

        Albo po prostu wstaw ten post z linkami w wątku "Zanim zapytasz..."
        • kragmel Re: stawiam na polskie kosmetyki 20.03.06, 15:56
          nessie-jp napisała:

          > Albo po prostu wstaw ten post z linkami w wątku "Zanim zapytasz..."
          aha, dokładnie o to chodzi, co by tak robić :)
          • justa_79 Re: stawiam na polskie kosmetyki 20.03.06, 16:07
            nie mam nic przeciwko kopiowaniu moich postów do tegoż wątku :)
            • Gość: Agnieszka do milosniczek wyszukiwarki IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 20.03.06, 18:02
              To najlepiej nie zadawac zadnych pytan, bo z pewnoscia odpowiedz i wyjasnienie
              znajdzie sie w archiwum, a FU juz zamknac bo wyszukiwarka zalatwi sprawe...
              • nessie-jp Re: do milosniczek wyszukiwarki 21.03.06, 00:36
                Ojej, przecież nie o to chodzi, żeby nie dyskutować, ale szkoda, żeby się tyle
                fajnych wątków marnowało w otchłaniach forum. :) Czasem można naprawdę ciekawe
                rzeczy znaleźć w starszych wątkach.

                Justa, pozwoliłam sobie zatem podkleić zebrane przez ciebie linki pod FAQ.
              • justa_79 Re: do milosniczek wyszukiwarki 21.03.06, 11:10
                a może lepiej pozostawić pytającego bez odpowiedzi, bo komuś nie chce się po
                raz setny powtarzać tego samego? :/
    • Gość: taniacos Re: stawiam na polskie kosmetyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 20:04
      Ja uwielbiam polskie kosmetyki śa dobrej jakościa czasami bardzo dobrej i
      wygrywaja rywalizację z tymi z wyższych półek.Wielu moich zagranicznych
      znajomych kiedy zobaczyło jak duży mamy wybór kosmetyków to była bardzo
      zaskoczona ,bo naprawdę mamy sie czym pochwalić.Co jakis czas wysyłam im
      kosmetyki o które prosza i są to duże ilości.zachwyceni śa szczgólnie
      mleczkami ,kremami do ciała balsamami i maseczkami.chyba naprawdę są skuteczne
      bo ich lista zamawianych kosmetków wciąż sie powieksza czyli cos w tym jest.
      • Gość: Maxi NIE Lubię!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 08:45
        Nie lubię polskich ksmetyków. Wieksza część moich zakupów wyladowała w koszu na
        śmieci. Za najgorszą uważam firmę bielenda, krem AA mi sfermentował po dwóch
        tygodniach od otwarcia-mimo dobrego przechowywania i daty ok, inny (eris) po
        krótkim czasie wokół wieczka zabarwił się na czarno (??), po maseczkach dax
        dostałam uczulenia, żaden z kosmetyków antycellu nie spełnia oczekiwań i
        ogólnie nie widzę, aby te kosmetyki w najmniejszym stopniu działały. Generalnie
        te kosmetyki są tanie (choć zaczyna sie to zmieniać. Uważam, że w dziedzinie
        kosmetyki cena = jakosć. NIe moze być dobry krem, który jest wycenioney na
        mniej niz pudełko w któym sie znajduje. Moja skóra i zdrowie są najecenniejsze
        i mam je jedne na całe życie. NIe bedę oszczędzać. NIe lubię polskich
        kosmetyków!
        • Gość: Gala Re: NIE Lubię!! IP: *.aster.pl 21.03.06, 09:01
          Mogę więdzieć, ktory to zagraniczny kosmetyk likwiduje cellulit...?!
          • amikeo Re: NIE Lubię!! 21.03.06, 09:16
            Przesadziłaś z tymi opisami co i jak sie popsuło. Czarna obwódka na pudelku
            kremu to kurz i brud, który się tak "zwałkował" z otoczenia. Mój Krem stoi
            grzecznie na półeczce, od lat polska firma, i nic mu czarnego nie wyłazi, bo
            się nie przewala po torbach i łazience. A jesli tak bardzo dbasz o zdrowie i
            swoje życie to nie wywalaj wszystkiego do mieci, daj komuś komu się przyda albo
            bardziej przemyśl zakupy. Bo za kilkanascie lat śmieci nas zaleją!
        • Gość: Lenka Re: NIE Lubię!! IP: *.chello.pl 21.03.06, 10:47
          Ja akurat lubię polskie kosmetyki.Ich jakość stale wzrasta.Ostanio zakupiłam
          żel do twarzy Ziaji Calma i krem Daxa nawilżający.Przypadły mi też do gustu
          kremy do rak AA malinowy i Dermiki do cery suchej.Zaczęłam podbierać też mamie
          krem pod oczy Daxa(ale za wczesnie aby mówić o efektach).W mojej kosmetyczce
          znalazł się też cień firmy Bell w musie.
          Dziwi mnie, że są jeszcze osoby, które uważają że jak coś duzo kosztuje to musi
          być to wysokiej jakości.Przecież znane firmy muszą sobie jakoś wyrównać koszty
          promocji.A w jaki sposób to robią? Płacą za to oczywiście klienci.
          Ja też miałam taki okres, że kupowałam drogie kosmetyki.I o dziwo jakoś nie
          widziałam tych spektakularnych efektów.Owszem opakowania ładne,zapach super ale
          skutki działania albo żadne albo takie jak przy produktach
          tańszych.Sporadycznie jakis się wyróżniał.
          Ekskluzywne kosmetyki kolorowe też często pozostaja wiele do życzenia.Wiadomo,
          że od tuszu za ponad 100zł,mam większe wymagania.
    • llilly Re: stawiam na polskie kosmetyki 21.03.06, 09:12
      Ja też nie lubię polskich kosmetyków bo mnie uczulają i wywołują grudko-
      pryszczo-zaczerwienienia :-(((
      • Gość: ka Re: stawiam na polskie kosmetyki IP: *.gdynia.mm.pl 21.03.06, 09:33
        Tzn. WSZYSTKIE polskie kosmetyki wywołują "grudko- pryszczo- zaczerwienienia" i
        ŻADEN zagraniczny nie wywołuje??

        Puknij się i przeczytaj co sama napisałaś, aha, i kup sobie porządny polski krem
        a nie taki z kiosku za 2 zł.
        • llilly Re: stawiam na polskie kosmetyki 21.03.06, 09:51
          Wszystkie polskie wywołują sensacje na skórze, o różnym charakterze.Tekst z
          kremem z kiosku rozśmieszył mnie do łez(mój najtańszy krem jest ponad 100 razy
          droższy niż taki z kiosku, a propos-istnieją kremy za 2 zł???chyba pokątnie
          sprzedawane próbki :-)))) )Radze wziąć głęboki oddech zamiast tryskać
          złośliwością od samego rana.Poza tym nie wchodzę w dyskusje na tym poziomie bo
          to żenujące.Miłego dnia życzę-L.
          • Gość: ka Re: stawiam na polskie kosmetyki IP: *.gdynia.mm.pl 21.03.06, 10:04
            "krem za 2 zł" to taka mała prowokacja :)
            Teraz już mam czarno na białym napisane że kosmetyki zagraniczne za ponad 200 zł
            porównuje się z polskimi :)
            Czyli krem ekskluzywny przyrównany do polskiego (jak mniemam z niższej półki bo
            polskie kosmetyki ekskluzywne dopiero się pojawiają i to przeważnie nie w
            seriach, tylko pojedyncze produkty- jakieś serum itp.)
            Pamiętajmy o tym że jak nie będziemy kupować całych serii nazwijmy to
            "górnopółkowych" polskich to... ich nie będzie.
            A polskie kosmetyki z serii popularnych proponuję porównywać tylko do
            zagranicznych z dolnej pólki i dalej twierdzę że nasze są lepsze.
        • Gość: Maxi Re: stawiam na polskie kosmetyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 09:52
          No cóż jak masz odmienne zdanie to zaraz kamieniem co?
          Nie kupuje kremów w kiosku tylko w sklepie kosmetycznym, a czrana obwódka była
          wew. kremu a nie na pudełku. O kosmetyki dbam.
          • Gość: q Re: stawiam na polskie kosmetyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 09:55
            ziaja kosztuje 2zł
            • ola_ziel Re: stawiam na polskie kosmetyki 21.03.06, 10:56
              Miałam balsamy AA i były super(szczególnie ten malinowy), krem oliwkowy z Ziai,
              maseczki Dermiki odżywcze, maska Body Art Eris. Mnie stać na górną półke, mam
              sporo takich produktów, ale nie lubie postów typu " w życiu nie kupiłabym kremu
              poniżej 200", co ciekawe niektórzy chwała się kremami Diora, a przecież to sama
              chemia i stać ich na krem sisley na pewno by nie było.
            • nioma Re: stawiam na polskie kosmetyki 21.03.06, 10:57
              swego czasu wydawalam na kremy strasznie duzo i bylam srednio zadowolona
              od jakiegos czasu kupuej tylko polskie i widze efekty!
              a skoro widac roznice to po co przeplacac?
              uwielbiam serum do twarzy i dekoltu miraculum z serii "perła i jedwab" - skora
              po uzyciu jest naprawde jak jedwab, delikatna, gladka
              z tej samej serii kupuje krem pod oczy
              krem do rak ziaji z aretina - rewelacja jak dla mnie
              moja mama ktora mieszka na stale za granica regularnie dzwoni i prosi o nowa
              dostawe dla siebie i dla znajomych - sa to panie ktore na co dzien uzywaja
              kosmetykow ekskluzywnych ale swego czasu moja mama dala im troche probek
              polskich kosmetykow i teraz wysylam im: miraculum, daxy, ziaje...
              mozliwe ze polskie kosmetyki nie dorastaja kremom z najwyzszej polki - ale te
              kosztuja w granicach 1,5 - 2tys za sloiczek - takich nigdy bym nie kupila, mam
              porownanie z kremami do kilkuset zlotych i tu nasze polskie wygrywaja
              dodam jeszcze ze nigdy zaden polski krem mnie nie uczulil
            • merda Re: stawiam na polskie kosmetyki 21.03.06, 11:09
              Wszystko zalezy od osoby i jej cery.Pamietam jak moja mama pokusila sie kiedys
              na drogi zagraniczny krem i dostala po nim wysypki,wyrzucila go,bo nie miala co
              z nim zrobic.To bylo dosc dawno,ale od tego czasu uzywa tylko polskich
              kremow,ktore naprawde jej sluza.
              Ja natomist,nie wiem z jakich wzgledow, wole zagraniczne kosmetyki,ale kiedys
              wielam przypadkiem polski krem od mamy i powiem Wam ,ze zaden z tych moich
              zagranicznych tak pieknie nie wygladzil twarzy jak ten polski.Przestalam go
              uzyac tylko dlatego,ze wybielil mi za bardzo twarz(byl na rozszerzone naczynka).
              Takze nie ma sie co upierac, ktory kosmetyk lepszy bo to wszysko zalezy od
              zapotrzebowan naszej cery.
              Nie chce mi sie wierzyc jednej z dziewczyn ,ktora napisala,ze wszystkie polskie
              kosmetyki ja uczulaja ,a zagraniczne dzialaja swietnie.To chyba tkwi w naszych
              glowach,zagraniczne wiec lepsze,firmowe wiec lepsze.I tak moze sie zdarzyc,ale
              nie dajmy sie zwariowac.
    • mikams75 do dziewczyn krytykujacych polskie kosmetyki 21.03.06, 16:39
      Zakupy trzeba przemyslec, sprawdzic czy sklad jest odpowiedni do naszej cery i
      dopiero wowczas sie wypowiadac. Jesli ktos kupi np. krem oliwkowy Ziaja do cery
      tradzikowej, to niech sie nie wscieka, ze ma wysyp pryszczy po wszystkich
      polskich kosmetykach!
      Podstawa jest DOBOR odpowiedni do cery i przy trafnym znajdziemy swietne
      kosmetyki zarowno wsrod polskich jak i na najwyzszej polce. Tak samo i "buble" -
      jesli ktos kupi nieodpowiedni krem za 200 zl to tez mu tylko zaszkodzi!

      Wracajac do tematu - lubie poslkie kosmetyki, mam kilka ulubionych, mam tez
      kilka ulubionych z drozszych, ale mysle, ze gdyby mnie nie bylo stac na te
      drozsze to znalazlabym odpowiedniki wsrod polskich. Trzeba tylko poszukac, a
      nie kupowac w ciemna badz sugerowac sie marka, cena.
      • Gość: olka Re: do dziewczyn krytykujacych polskie kosmetyki IP: *.crowley.pl 21.03.06, 17:15
        Ja tam nie robię przy kupowaniu kosmetyków żadnych podziałów na polskie i
        zagraniczne, albo mi cos odpowiada albo nie. A jeśli juz rozróżniamy, to
        przypomina mi się wątek, w którym była mowa o tym, ze na nasz polski rynek
        zachodnie firmy wypuszczają kosmetyki gorszej jakości, niż na swój, bo na
        Zachodzie klientki są bardziej wymagające, niż na przykład Polki. Może my też
        powinnyśmy być bardziej wymagającymi klienkami? A nie rzucać się na wszystko, co
        idzie z Zachodu.
    • czerwony_fiutek [...] 21.03.06, 16:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Iga NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 18:11
        Znajoma mojej mamy pracowała w jednej z "renomowanych" wytwórni polskich
        kosmetyków, któej nazwa pada tu wielokrotnie okraszona odpowiedzimi "ochami"
        i "achami". Kiedys zdradziła nam pewne czarna tajemnice tego producenta.
        Powiedzmy tak..widziałyście program o polskiej fabryce wyrobów mięsnych
        Constar?? No to zapamiętajcie: Polak-potrafi!
        Nie kupuję polskich kosmetyków- zdrowie mam tylko jedno.
        • Gość: sisi Re: NIE! IP: *.icpnet.pl 21.03.06, 18:59
          A myślisz że co - zagraniczne robią inaczej?? Za granicą nie wybuchają afery
          typu "Constar" ??
          • irenka82 Re: NIE! 21.03.06, 19:29
            a ja tak,lubie ziaje i dax.
        • Gość: do IGI Re: NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 19:57
          a dlaczego nie powiesz ktora to firma? ja jestem baaardzo ciekawa
          • Gość: iga Re: NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 21:09
            Sory dzieczyny, nie jestem skandalistką, aby poruszać tu wątek świństw jakie
            się dzieją w polskim przemyśle kosmetycznym. Myślicie ze takie wypowiedzi
            pozostają bez echa?? Co do drugiego pytania to myślę że zagranicą takie skadale
            nie wybuchają. Ludzie mają poszanowanie swojej pracy i zasad moralnych. U nas
            jak pracujesz u kogoś to mozesz wszystko zniszcyć, bo po co ktoś ma sie bogacić?
            Wyniesione z komunizmu: jak coś jest państwowe to jest niczyje, można kraść,
            oszukiwać, niszczyć, kombinować. A niestety np. w USA ludzie są inni. Szanują
            prezydenta, flage, policję- mają inne systemy moralne. Zauważcie, że np. wiele
            ych na zachodzie. WIELE lekow dopuszconych do użycia w RP nie jest dopuszconych
            do użycia na Zachodzie. Czemu? Bo u nas są inne nrrmy a wiele pozwolen można
            kupić...Ja nie będę używać polskich kosmetyków, ale te polskie firmy nie
            zbankrutują bo mają tu sporo zwolenniczek i są tanie.
            • Gość: Olga Re: NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 09:40
              Też syszłam o róznych "kwiatkach" u polskich producentów. Podobno przebijanie
              daty na opakowaniach to mały pikuś w porównaniu z całym wachlarzem działalności
              rodzimych "fabrczek" przydomowych. Zaraz mi napiszecie ze eris, ziaja itp to
              olbrzymie kancerny, ale pamietam jak co poniektórzy zaczynali tłuc kremiki w
              garażu ;))
              Ja nie używam i nie polecam. Jedyną firmą polską do jakiej mam zaufanie jest
              miraculum. O innych wiem za dużo.
            • Gość: sisi Re: NIE! IP: *.icpnet.pl 22.03.06, 09:48
              Gość portalu: iga napisał(a):
              > Co do drugiego pytania to myślę że zagranicą takie skadale
              > nie wybuchają

              Oj naiwna naiwna - żyj dalej w swoim bajkowym świecie ;P

              Bo oczywiście Hameryka jest "de best" :P
              • Gość: 12 15 Re: NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 09:57
                Żadna firma polska nie opatentowała jakiejkolwiek substancji chemicznej
                zastosowanej w kosmetyku. Polskie firmy nie robią badań, bo ich na to nie stać
                tylko mieszają dostepne na rynku receptury i "zapożyczone " istniejące od lat
                na rynku składniki. Dlatego polskie kosmetyki sa takie tanie./ Wilekie koncerny
                praowadzą liczna badania. Opracowują nowe formuły i składniki, odzyskuja cenen
                substancje naturalne - dlatego te kosmetyki kosztują.
                • Gość: ola Re: NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 10:01
                  Nie prowadzą kosztownych badań ? i bardzo dobrze ! "Zapożyczanie" wyników badań
                  wyjdzie tylko na korzyść najbardziej zainteresowanym czyli zwierzętom, na
                  których owe substancje chemiczne są testowane.
                  • Gość: 12 15 Re: NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 10:07
                    Mozesz kupować kosmetyki nie testowane na zwięrzętach. Teraz już większosć firm
                    zachodnich unika takich praktyk. Ja też kocham zwierzęta, ale czy myślisz, ze
                    polskie firmy sa takie etyczne? W polsce niestety nie ma jakiejkolwiek ochrony
                    zwierząt, zobacz co sie dzieje w ubojniach, zobacz jak maltretują zwierzęta w
                    hodowlach na futra, w labolatorich medycznych. W tej dziedzinie stosujac
                    polskie kosmetyki nic nie zmienisz. Polska jest krajem gdzie ochrona praw
                    zwierząt jest na poziomie zerowym i nijak się to ma do branży kosmetycznej.
                    • Gość: ol Re: NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 10:17
                      Wiem co się dzieje w ubojniach, i cała reszta tematu maltretowania zwierząt nie
                      jest mi obca. Staram się unikać przedmiotów, które powstały na cierpieniu
                      niewinnych istot, ale w przypadku leków jest to raczej niemożliwe, natomiast
                      przemysł kosmetyczny jest na szczęście nasycony produktami "ekologicznymi", i
                      bardzo mnie to cieszy. Jeśli chodzi o ochrone praw zwierząt myślę że Polska nie
                      jest osamotniona w procederze ignorowania ich praw, a kraje "wysoko rozwinięte"
                      również mają z tym problem. Niestety większość kosmetyków ekskluzywnych nadal
                      prowadzi tego rodzaju badania, i to jest powód dla którego przestałam ich uzywać.
                      • Gość: 12 15 Re: NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 10:25
                        Ogladając animal planet widziałm ze na Zachodzie są liczne służby, które
                        chronią cierpiące zwierzęta i ostro karzą zwtrodnialców. Co do firm
                        kosmetycznych napisz jeśli wiesz, które konkretnie firmy dokonują badań na
                        zwierzętach to nigdy nie kupię nic z tej firmy. Zawsze szukam na opakowaniu
                        napisu "not tested on animals". Na polskich kosmetykach niestety za bardzo sie
                        zawiodłam żeby je uzywać, ale na pewno nie chcę aby moje dezyzje (nawet tak
                        banalne jak kupno kremu do twarzy) wpływały na cierpienie zwierząt.
                        • Gość: ola Re: NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 10:40
                          Też oglądałam ten program :) i tu faktycznie należą się wyrazy podziwu dla tych
                          wszystkich służb, które z pełnym zaangażowaniem tropiły i stawiały przed sądem
                          wyrodnych właścicieli, ale te wszystkie amrykańskie hodowle masowe, faszerujące
                          hormonami, i tuczące zwierzęta do granic możliwosci - to jest okropne, okrutne i
                          nieludzkie.
                          Ja też zawiodłam się na polskich kosmetykach, od dawien dawna uważałam je za
                          gorsze i nadal nie jestem przekonana do ich skuteczności, jednak muszę wybrać:
                          czyste sumienie czy próżność. Nie potrafię bez wyrzutów sumienia używać kremu
                          Chanel, wiedząc że za elegancją, piękną oprawą i przyjemnym efektem, kryje się
                          ból i bezwzględność ludzi.
                          Co do firm dokonujących badań to z najbardziej popularnych : L'oreal, Chanel,
                          Lancaster, Clinique, Lancome, Estee Lauder, Calvin Klein itd itd i naprawdę nie
                          znam firmy, z tych bardzej ekskluzywnych, która informowałaby o tym że nie
                          testuje swoich produktów na zwierzętach, i bardzo tego żałuję bo zawsze lubiłam
                          te wymienione marki.
                          • Gość: 12 15 Re: NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 10:55
                            No to cholerka zabiłaś mi ćwieka. Właśnie przeglądnęłłąm wszystkie moje
                            kosmetyki i na żadnym ani polskim ani zagranicznym (eris dermika dior EL) nie
                            znalazłam nic na ten temat. Jedynie na opakowaniu ziaji jest znaczek z
                            przekreślonym króliczkiem, ale niestety ziaja mnie cholernie uczula. Może
                            podpowiesz jakiąś markę, która produkuje etycznie może lrp lub avene lub
                            lierac! Nie będę przecież przykładać ręki do maltretowania zwierząt. Kurcze
                            zawsze pyałam o to przed zakupem w perfumerii.
                            • amikeo Teraz Polska 22.03.06, 13:57
                              Wiele polskich kosmetyków dostaje nagrody na targach miedzynarodowych i dobrze
                              się o nich mówi ni pisze "w branży". Oczywiscie nie o wszystkich produktach i
                              nie o wszystkich markach. Używam róznych kosmetyków, ale szczegolnie jesli
                              chodzi o kremy do twarzy uzywam Erisu, od lat. I uważam, że sa to firmowe
                              kosmetyki, nie szczypią, nie mam czerwonych oczu po nich, ładnie pachną.
                              Ostanio, po lekturze Forum zreszta, zakupiłam tez 2 produkty Ziaja-tonik różany
                              i krem do nóg z kasztanem. Super rzeczy i kazdy za mniej jak 5 zł. Nie uważam,
                              że wszystko co zagraniczne, chanelowe czy diorowe jest takie super, jak ktos
                              juz tu zauważył, połowa ceny to koszty reklamy i kontraktów dla tzw. twarzy
                              danego koncernu. A technologie produkcji sa jedne i te same.
                              Na katalogu wyczytałam, że Oriflame nie testuje kosmetyków na zwierzetach, ale
                              to nie jest polska firma.
            • Gość: misiulinka Re: NIE! IP: *.astra-net.com 25.03.06, 07:54
              czytam to,co napisala Iga i wlosy staja mi deba...Zachod Skarbie nie jest
              idealny-dzieja sie tam takie same historie jak u nas.Moze zamiast byc wpatrzonym
              niewolniczo w to co obce,sprobuj cos zrobic wokol siebie ,zeby tak sie nie
              dzialo.Niestety musi wymienic sie pokolenie,zeby cos drgnelo.Ale jesli ludzie
              beda sadzic takie michalki jak Ty teraz,to nie ma szans na zmiane i poszanowanie
              wartoscvi.A wracajac do tematu glownego..:-)))Czesto problemy po kosmetykach,to
              nie kwestia zlej ich jakosci,tylko niewlasciwej diagnozy,czego potrzebuje
              skora.Jestem zwolenniczka polskich kosmetykow,uwazam,ze wiele firm ma doskonale
              produkty za niewielkie pieniadze.I mysle,ze spokojnie mozna sobie darowac
              kupowanie kremu za 200 zl,bo z pewnoscia jest polski dobry odpowiednik,ktory
              bedzie nam sluzyl.I jeszcze jedna wazna uwaga-na nic kremik,chocby i za
              tysiace,jesli bedziemy sie zle odzywiac,palic fajeczki i nie wysypiac
              sie...Pozdrawiam:-)))
    • satia2004 Re: stawiam na polskie kosmetyki 22.03.06, 15:44
      Tak sobie czytam i czytam i jedyne co przychodzi mi do głowy to powiedzenie
      mojej babci "gdyby głupota umiała fruwać, większośc ludzi mieszkałaby w niebie"

      Oto kwiatki tej dyskusji:

      1. "Bo POLSKIE kosmetyki mnie uczulają" - to ktoś ma chyba uczulenie na Polskę :P

      2. "Bo w POLSKICH fabrykach to niewiadomo co się dzieje" - tak jakby zagraniczne
      koncerny nie produkowały w Polsce, Czechach, Rosjii i Chianch. Polski kosmetyk z
      polskiej fabryki jest beee... a francuskiego koncernu produkowane w fabryce w
      Rumunii - cacy!

      3. "Bo zagraniczne kocerny mają labolatoria i wynajdują nowe substancje a
      polskich na to nie stać i bazują na już znanych" - BZDURA. 99% światowych
      koncernów kupuje gotowe półprodukty od spacjalistycznych firm i je miesza.
      Czasem wykupuje prawa patentowe na składnik, żeby inna firma nie mogła go kupić
      (bo zwykle ten sam składnik sprzedawany jest kilku - kilkudziesięciu firmom).
      No i tu uwaga - polskie firmy kupują od tych samych firm TE SAME półprodukty.

      4. "Bo zagraniczne kosmetyki nie są testowane na zwierzętach a polskie tak" -
      Kolejna bzdura. W polsce nie ma wymogu oznaczania czy kosmetyk był czy nie był
      testowany na zwierzętach więc większość producentów tego nie robi. Na zachodzie
      w krajach, w których jest taki wymóg wiekszość produktów ma napisa "Produkt
      FINALNY nie testowany na zwierzętach" (ale półprodukty kupowane (patrz pkt3) już
      są). Poza tym testy na zwierzętach są drogie.


      DZIEWCZYNY - RUSZCIE MÓZGOWNICĄ !! Myślenie boli ale czasem warto ;)
      • Gość: Magda Re: stawiam na polskie kosmetyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 16:48
        Uuuuuu mądrala sie odezwała! A jakie wypracowanie walnęła!!
      • Gość: kika Re: stawiam na polskie kosmetyki IP: *.asta-net.com.pl 22.03.06, 18:39
        zgadzam sie z satia w stu procentach,.
        • Gość: Lenka Re: stawiam na polskie kosmetyki IP: *.chello.pl 22.03.06, 18:43
          A najlepiej niech każdy kupuje co chce :)))
          • Gość: Ofelia1982 Zapomnieliscie o... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.03.06, 20:36
            Zapomnieliscie o dobrych aptecznych polskich kosmetykach. Dla mnie jednak
            Iwostin czy Dermedic i Ziaje dzieli przepasc..Ziaji nie nalozylabym na twarz, a
            Iwostin i Dermedic wrecz uwielbiam i bardzo wysoko cenie..
            • bzzzk Re: Zapomnieliscie o... 23.03.06, 01:31
              o, zgodzę się z Tobą- po wielu próbach (był nawet taki moment, że miałam
              prawieże wyłącznie polskie rzeczy typu Ziaje, Bielendy, Daxy i inne takie)
              doszłam do wniosku, że naprawdę godne uwagi są dla mnie właśnie Iwostin i
              Dermedic. w ogóle lubię kosmetyki apteczne, mam skórę problemową, często po
              zabiegach i takie sparawdzają się najlepiej, a te dwie polskie marki też bardzo
              mi pasują obok Avene, LRP czy Biodermy.

              dodałabym jeszcze Fitomed. ziołowe, łagodne, też sprawdzają się u mnie.

              no, i oczywiście zdarzają się wyjątki, np. pasuje mi mleczko do demakijażu
              Ziaja Calma HLC i żel do mycia twarzy Eris z zielonej serii. ale więcej takich
              naprawdę bardzo dobrych i godnych uwagi w tym momencie nie znam.

              co oczywiście nie oznacza, że z zasady wszystko, co polskie jest dla mnie złe.
              jeśli kiedyś coś kupię i mi podpasuje, to czemu nie!

              pzdr
            • onion11 Re: Zapomnieliscie o... 23.03.06, 10:15
              Rowniez uwielbiam kosmetyki Iwostinu, szczegolnie zel myjacy i krem poltlusty.
              Mam rozszerzone naczynka na twarzy (silny rumien) - probowalam wszystkich
              cudownych masci, kremow, nawet z najwyzszej polki i w koncu odkrylam Iwostin.
              Cena przystepna, nie podraznia, lagodzi i cudownie odzywia.
    • Gość: gosc Re: stawiam na polskie kosmetyki IP: *.ppp.asahi-net.or.jp 23.03.06, 00:40
      Niektore polskie kosmetyki maja podane,ze nie sa testowane na zwierzetach.Na
      tych firmowych z reguly nic na ten temat nie pisze.
      Jest taka firma, Body Shop, ktora oglasza sie ze jest ekologiczna i nie testuje
      na zwierzetach. Ale kiedy przeczyta sie sklad ich kosmetyku to wychodzi na to
      ze jest sama chemia i sladowe ilosci "natury"... Firma glosno pisze o tym ze
      sama nic nie testuje ale nie przeszkadza jej to w korzystaniu z rzeczy, ktore
      przetestowali juz inni...wiekszosc moich znajomych wegetariansko-ekologicznych
      kupuje te produkty bo maja napis "no tested on animals". Swoja droga chyba
      bardziej naturalne sa produkty z ang. "Lush".
      • Gość: karolciejka Re: stawiam na polskie kosmetyki IP: 82.160.122.* 23.03.06, 12:19
        Moje ulubione polskie kosmetyki (mam 22 lata wiec niektóre problemy jeszcze
        mnie nie dotyczą, ale i tak staram sie o siebie dbać):
        do włosów: wiele szamponów i odzywek firmy Farmona
        pod oczy (duzo czasu spedzam przed komputerem, nosze soczewki, mam wrażliwe
        oczy itp wiec byle czego bym nie nałozyła): każdy żel pod oczy Floslek, Ziaja
        100procent Pielęgnacji
        demakijaż: AA Face firmy Oceanic seria AQUice - do oczu i twarzy jednocześnie,
        super delikatny, świetnie nawilża
        krem: np. Złocista pilegnacja Soraya, Jogurtowy Ziaja (dla cery suchej)
        Poza tym do wielu rzeczy przydaje sie zwykła maść witaminowa, do nabycia w
        aptece za kilka złotych

        A głupie komentarze zostawie bez komentarza. Jasne ze nie ma co porównywać
        baaaaaardzo drogich kosmetyków z bardzo tanimi itp.
        • Gość: karolciejka Re: stawiam na polskie kosmetyki IP: 82.160.122.* 23.03.06, 12:30
          No i jeszcze sumienie by mnie zjadło gdybym nie wspomniałą o serii do cery z
          problemami naczynkowymi FlosLeku. Amen.
    • Gość: nighthrill Re: stawiam na polskie kosmetyki IP: *.elsat.net.pl 23.03.06, 15:42
      Uwielbiam Ziaję - mam wrażliwą, skłonną do uczuleń skórę twarzy i ciała,
      przesuszającą się w niektórych partiach. Kremy i żele do twarzy Ziaji nie
      wysuszają i dobrze ją nawilżają.
      Jestem też zadowolona z kilku kosmetyków Bielendy, nie przepadam za to za
      Daxem. Od słynnego czekoladowego kremu do ciała strasznie piekła mnie skóra.
      Za średniej jakości firmę uważam Eveline ( dobry balsam wygładzający) i Cztery
      Pory Roku ( nświetne kremy do ciała i do rąk, reszty nie testowałam).
      Uczulają mnie za to rzeczy typu L'oreal i Garnier, poza tym efekt nawilżenia
      skóry jest jak dla mnie zbyt słaby.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja