Problemy z budzeniem/ wstawaniem

20.03.06, 14:29
Dziewczyny pomocy, może macie podobny problem do mojego. W zasadzie mam od
zawsze problem z rannym wstawaniem. Teraz przezywam kryzys. Zasypiam do
pracy. Powinnam wstawać o 06:45. Do pracy mam na 9:00. Niestety ból budzenia
przechodze codziennie...macie jakieś złote rady dla śpioszycy???
    • bez.wyksztalcenia Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem 20.03.06, 14:33
      mam ten sam problem, najgorsze, ze w pracy prawie zasypiam na biurku. nie
      mowiac juz o tym, ze musze przepychac sie samochodem w korkach do centrum, bo w
      autobusie zasypiam i przesypiam moj przystanek.... masakra
    • nessie-jp Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem 20.03.06, 14:39
      Mam ten problem od zawsze. To chyba u mnie wrodzone. Najlepiej się czuję, gdy
      idę spać o 3 rano, a wstaję koło 11 lub 12.

      Strasznie męczyłam się w szkole, potem na studiach ułożyłam sobie już grafik
      tak, żeby nie było zajęć rano.

      Teraz pracuję na własną rękę, więc też mogę wstawać, kiedy chcę. Nie wyobrażam
      sobie, żeby codziennie wstawać o 6 rano. :/

      Podobno pomaga na takie problemy melatonina, ale ja jej nie mogę brać.
      • marutka2 Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem 20.03.06, 14:53
        póki co przemieszczam się środkami komunikacji miejskiej.... zasypiam na
        stojąco... :(
        najgorsze jest to, że nie ma pory roku, w której wstawałoby mi się lepiej, czy
        gorzej. Zawsze jest źle.
        Może ma ktoś jakąś koncepcję na naszą niedyspozycję!!!
        • Gość: hala Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem IP: 193.129.184.* 20.03.06, 14:59
          no wiesz, wstajesz o 6.45 i jeszcze Ci ciezko?? Ja wstawalam o 5.30 do biora i
          to byl koszmar, a jak moglam pospac prawie do 7 do byl raj na ziemi. Ale tak na
          rozwiazanie problemu proponoje chodzic spac wczesniej. Ja juz padam kolo godz.
          22.00
    • maggi9 Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem 20.03.06, 14:57
      Też tak mam:/ myśle, że nie da sie z tym nic zrobić tak juz mamy.Niektórzy maja na odwrót
      • Gość: wrottka Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 15:06
        też wstaje o 6:45 i kiedyś był to dla mnie dramat. może3 uda wam sie przestawić
        swoje zegary biologiczne.. musici zacząć kłaśc sie około 22:30-23:00 a potem
        wstawac rano. ja tak robia juz od dobrych dwóch lat i pomimo ze ranne wstawanie
        to żadna przyjemnosc to już po paru minutach jestem w miarę sprawna=)jest jeden
        mały minus czasem w weekend nawet jak pójde spac pózno to i tak budze sie sama
        pomiedzy 7 a 8 rano=/ ale ogólnie jestem rześka. a jeśli ten sposób wam nie
        odpowiada to może jakas mocna kawa albo tabletki pobudzajace (chyba jest cos
        takiego???)
    • nancy_callahan Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem 20.03.06, 15:35
      Mam to samo.
      Rady z przestawieniem zegara biologicznego w moim przypadku kompoletnie
      odpadają - po pierwsze jak tylko opuszczę pracę sennośc mi przechodzi nie mam
      ochoty na sen przed 1 czy nawet 2, po drugie mam zbyt wiele pracy i innych
      zajęć pozapracowych, by móc kłaść się około 22, doby niestety nie starczyłoby
      dla mnie już wtedy w ogóle.
      jedyne co do tej pory "wymyśliłam" to kawa (ew. Plussz Active), ale wiem, że to
      na dłuższą metę zgubne (nadciśnienie, cera, ogóla zdrowotna kondycja).
      Jak to robić żeby spać 6 godzin (w moim przypadku średnio od 1.30 do 7.30) i
      normalnie funkcjonować? Dla znającego odpowiedź Nobel.
      • marutka2 Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem 20.03.06, 17:21
        Dla mnie nie ma znaczenia, czy śpie 7, czy 10 godzin. Problemy ze wstaniem są
        zawsze!!! No może czasem stres jest mnie w stanie zdopingować do pobódki, ale
        to żadna przyjemność budzić się z pierwszą myślą..."o boże, to już dzisiaj, jak
        ja to przeżyje" :(
      • Gość: rudy kot Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem IP: *.media4.pl 20.03.06, 17:21
        Nobel jak nic. Mam to samo, mogę w nocy siedzieć i sziedzieć, nawet bardzo
        zmęczona, ale wstawanie, tzn, proces budznia się zajmuje mi ok. 40 min. Nie
        pomaga światło, muzyka, wyjący budzik:( Potem już wszysko w biegu.
      • marutka2 Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem 20.03.06, 17:21
        I również popieram, NOBEL dla osoby, która sprzeda nam "receptę cud".
    • itaka-sobie Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem 20.03.06, 17:41
      Najlepiej czuje sie rano. Musze spac przed polnoca. Wtedy gdy obudze sie o 6.00
      jestem wypoczeta. Gdy zasne po polnocy, to niezaleznie od tego jak dlugo spie
      jestem zmeczona. Chodz spac wczesnie, mniej wiecej o tej samej porze. Po
      poludniu unikaj kofeiny, bo utrzymuje sie dlugo w organizmie. Sport jest dobry,
      ale nie zaraz przed spaniem. Sprobuj melatonine na przestawienie zegara
      biologicznego.
      • jouka2 Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem 20.03.06, 18:18
        Zgadzam sie zeby racjonalnie wczesnie klasc sie spac. Ja wstaje codziennie o
        6.00, latem OK, ale w zimie to boooli... Pomaga mi dobra muzyka taneczna, moja
        wspollokatorka z akademika z czasu studiow do dzis nienawidzi mojego porannego
        hitu "Lady" Modjo - ale dzialalo!!! Poza tym pod prysznicem uzyc fajnego
        zapachowego zelu, wymasowac cale cialo szorstka rekawica (ja uzywam dwoch, na
        obie lapki- masuje sie od kostek po ramiona), pachnacy cytrusowo balsam do
        ciala (znow plus masaz). Zeby nie zasnac w autobusie, proponuje tez discmana
        albo MP3 z dobra, zywa muzyka. No i dobra kawa z cynamonem lub imbirem ;o)
        Pozdrawiam, milego wstawania!!!
        • 121212s Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem 20.03.06, 18:37
          Wiecie, ja sie bardzo cieszę gdy mogę wstać o 6.00-6.30. TRzy razy w tygodniu
          wstaję o 4.45, by dojechać do szkoły, to jest dopiero koszmar:-(( nienawidzę
          tego!!
    • Gość: mila Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem IP: *.toya.net.pl 20.03.06, 18:39
      Rety ...a już myślałam, że jestem sama z tym problemem, szczególnie jak rano patrzę na pełnych życia ludzi w autobusie czy w tramwaju:) Nie wiem skąd oni mają tyle sił rano :/ Ja bym się najchętniej położyła w tym momencie spać. Wieczorem i w nocy mogę siedzieć do późna,nie czuję zmęczenia, ale wstać wcześnie to dla mnie prawdziwa katorga. Próbowałam różnych rzeczy żeby było mi łatwiej wstawać ale jak do tej pory nic nie poskutkowało :( Dobrze chociaż, że zbliża się wiosna, lato...będzie łatwiej:) Pozdrawiam wszystkie cierpiące na poranne wstawanie :)
    • itaka-sobie Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem 21.03.06, 18:27
      Wczesne chodzenie spac (melatonina pomaga sie przestawic, pomaga w koncu
      ludziom zmieniajachym strefy czasowe)i zadne inne cuda. Gdy spie miedzy 22 a
      23, to rano czuje sie swietnie. Gdy jestem na wakacjach na wsi uwielbiam
      patrzec jak wstaje slonce. Miasta sa tez wspaniale wczesnie rano, zwlaszcza w
      soboty i niedziele, gdy ludzie odsypiaja imprezy, a ja spaceruje albo jezdze na
      rolkach po pustych chodnikach. Ranny ptaszek jestem. Uwielbiam dzien. Nie dla
      mnie siedzenie po nocach. Kiedys siedzialam po nocach i myslalam, ze jestem
      nocnym Markiem, ale sie przestawilam. Pracowac umyslowo mozna tez rano.
      • itaka-sobie Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem 21.03.06, 18:29
        Zawsze mozna z czegos zrezygnowac gdy jest duzo pracy, a czlowiek chce isc
        wczesniej spac. Mam okresy gdy zupelnie rezygnuje z TV. To straszny zlodziei
        czasu. Sen jest najwazniejszy. Gdy sie nie wyspie, to caly dzien jest do
        niczego.
    • Gość: Ewa A masz w pokoju, w którym śpisz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 21:28
      ...włączony telefon komórkowy? To wyłącz albo wynieś gdzie indziej.
      • Gość: odrakontra Re: A masz w pokoju, w którym śpisz... IP: *.opawska.osi.pl 21.03.06, 22:14
        witam w klubie. jestem typowym nocnym markiem z problemem wstawania rano, do
        tego czesto potrafie budzic sie kilka razy w nocy i sprawdzac ile czasu zostalo
        na i tak krotki sen...
        w ciezki sen wpadam chyba chwile przed momentem kiedy budzik komorkowy wydziera
        sie wnieboglosy, a do tego mam naturalnie powolna faze budzenia.... tzn takie
        gwaltowne obudzenie sie na trzy-cztery powoduje mocny stres.
        ostatnio radze sobie z tym tak, ze zostawiam wlaczone na noc lagodnie szemrzace
        radio( kiedys nie umialam w ogole zasnac przy tym co nawet najciszej gra) ,
        efekt jest taki, ze lepiej zasypiam i budze sie lagodniej bo do mojej
        swiadomosci dochodza juz wczesniej jakies glosy niz ryk budzika wyrywajacy ze
        snu.
        zamierzam tez zainstalowac do radia taki nastawiany na czas wlacznik i
        wylacznik, zeby radio wylaczalo sie mniej wiecej godzine po polozeniu a
        wlaczalo godzine przed spodziewanym budzeniem.
        ponoc przy badaniach dotyczacych wplywu muzyki na sen odkryto ze najbardziej
        relaksujaco dzialaja przerwy miedzy utworami (zaslyszane w radiu lub tv, to
        taka dygresja.
        pozdrawiam, posiedze tu dzis do poznej nocy z robota... jak ja rano wstane?
        buuuu!
    • Gość: ilecka. Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem IP: *.37-151.net24.it 21.03.06, 23:43
      wow, moge ci cos poradzic:)
      od ponad 2 lat pracuje na rano. i jako ze jestem osoba punktualna, sama mysl,
      ze moge zaspac mnie stresuje. i czasem wlasnie ten stres pomaga mi w
      przebudzeniu. powaznie. tak intensywnie mysle o tym zeby wstac o czasie, ze
      nastepnego rana naprawde wstaje chocby sie palilo i walilo. najpierw musialam
      wstawac o 6.00, potem o 6.30, potem o 5.30, a teraz... o 4.45!! chysbym sie
      polozyla o 3, wstane o tej 4.45. raz zapomnialam nastawic budzik i wstalam mimo
      wszystko, bo chyba nieswiadomie, spiac, balam sie ze zaspie. a mam taka prace,
      ze po prostu NIE MOGE sie spoznic. moja rada:
      - nastaw 3 budziki, ja mam komorke, i 2 zwykle budziki(moim problemem na
      poczatku bylo to, ze wylaczalam i spalam dalej)
      - nastaw je na ok 10min wczesniej niz musisz wstac, wtedy bedziesz miala czas
      na PRZEBUDZENIE sie... i ustaw drzemke, tak zebys sie przebudzala co pare minut.
      - aha budziki ustaw w roznej odleglosci, jeden nawet w takim miejscu, ze zeby
      go wylaczyc powinnas wtac z lozka
      - proponuje przed zasnieciem myslec o wstawaniu dnia nastepnego, bedziesz to
      miala jakby zakodowane w glowie:)

      brzmi strasznie, ale nie jest. teraz juz nigdy sie nie boje ze nie wstane :)

      powodzenia!

      iwona
    • pink_freud Re: Problemy z budzeniem/ wstawaniem 22.03.06, 00:02
      pomoc moze jedynie bardzo wczesne polozenie sie spac. albo trzeba sie
      przyzwyczaic do wczesnego chodzenia spac, albo wziac proszki nasenne. wiem bo
      sama mam z tym problem. wczesniejsze chodzenie spac nie rozwiaze problemu
      calkowicie, bo jak ktos nie moze wstac rano, to nie moze i juz;) ale na pewno
      bedzie lepiej o jakies 50%
      ide spac;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja