Gość: rozdwojona
IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl
08.12.02, 21:53
Dziewczyny, wiem, że to najpodlejsze co może byc, ale chyba nie jestem
jedyna w swoim postępowaniu - zrozumcie mnie i pomóżcie:
Mam dwadzieścia kilka lat, męża - mamy swoje mieszkanie, ale... ja mam też
drugiego mężczyznę. Mąż o niczym nie wie - ten drugi też nic nie wie. A ja
nie wiem co robić - ja wiem, że to problem dla "przyjaciółki" ale ja już nie
wiem kogo zapytać, kto mnie nie zdradzi, kto się nie wygada. Nie wiem czy
wam to coś da, ale powiem o nich krótko: jeden to domator i holeryk w
jednym - lecz wiem, że baaaaaaaardzo mnie kocha, drugi to lubiący sport,
szarmancki i romantyczny dbający o siebie przystojniak - nie da się ukryć -
również zakochany....
CO JA MAM ZROBIĆ?? NIe oceniajcie może od razu... pytajcie, sugerujcie -
porozmawiajmy - przypuszczam, że z takim problemem boryka się wiele osób.
rozdwojona