Puder na ślub, pomóżcie proszę.

25.03.06, 00:23
Chcę malować się do ślubu sama, nie wyobrażam sobie jednak, aby w upalny
dzień moja buzia miała dusić się pod bazami, podkladami i innymi różami, więc
zaplanowałam sobie, że umaluję oczy, i położe bardzo precyzyjny korektor w
ołówku na drobne przebarwienia. Chciałabym też nieco ożywić kolor buźki i
przynajmniej do fotografa nalozyć odrobinę brązującego pudru. Czy możecie mi
jakiś polecic??
    • Gość: Keira Re: Puder na ślub, pomóżcie proszę. IP: 212.122.214.* 26.03.06, 15:59
      La Roche - Posay.
    • Gość: Edyta Re: Puder na ślub, odpowiedż IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 08:24
      Zastanów się nad makijażem profesjonalnym, ja mam to szczęście, że moja kuzynka
      jest świetna w tej dziedzinie, jest po szkoloniech Diora i innych marek
      selektywnych, zawsze jak mnie pomaluje to nie mogę uwierzyć, że mogę tak
      świetnie wyglądać (moja uroda jest przeciętna).To nie jest tak że ma się maskę
      na twarzy, jeśli to zrobi osoba, która zna się na tym.
    • marghot Re: Puder na ślub, pomóżcie proszę. 28.03.06, 08:52
      Zaręczam, że jesli do makijażu zostaną wykorzystane dobre kosmetyki, a samo ich
      położenie wykona fachowiec, to nei będzie mowy o masce na twarzy.
      Mialam ślub w czerwcu, byl upał niesamowity, jednak wlaśnei dzięki
      profesjonalnemu makijażowi mogłam zachować promienny wygląd, a nie mieć
      zmęczoną przeżyciami oraz upałem twarz.
      Jeśłi ślub w Krakowie, to moge polecić osobę, która przyjdzie do odmu i wykona
      Ci makijaż.
      próbny+ ten własciwy, to koszt ok. 100-150zł, na prawdę warto!
      • monia816 Do Marghot :-) 28.03.06, 12:32
        Witam Marghot, we wrzesniu planuje slub i jestem na etapie poszukiwania
        wizażystki/makijazystki na slub. Chetnie wezme namiary na polecona i
        wyprobowana przez ciebie. Moj email : motyl1974@yahoo.com. Dzieki z góry i
        pozdrawiam
        • marghot Monia816 masz @ (nt) 28.03.06, 12:49
    • Gość: agnes Re: Puder na ślub, pomóżcie proszę. IP: 212.182.126.* 28.03.06, 09:26
      Poczytaj opinie na wizazu:
      www.wizaz.pl/produkty/baza/censura.php?tsid=1&csid=1f3770e9c5e83b67cc0099b4e48d72e7&cmd=browse&category_id=7
      Jesli chodzi o mnie maowalam sie sama. I bylo ok. Ja niestety w swoim miescie
      nie trafilam na dobra kosmetyczke( lublin), malo tego- problem byl nawet z dobra
      fryzjerka...
      • Gość: anka Re: Puder na ślub, pomóżcie proszę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 10:40
        Ziemia Egipska firmy Bi-Kor jest wspaniała. Opakowanie starcza na ponad rok
        przy codziennym stosowaniu, a kolor buzi zależy od ilości nałożonych warstw. Ja
        nakładam 2-3 razy i ciągle ktoś mnie pyta do którego solarium chodzę że mam
        taką ładną opaleniznę. Puder ma mnóstwo minerałów, ma właściwości nawilżające i
        lecznicze (m.in.leczy trądzik). No i trzyma się cały dzień. Mam tłustą cerę i
        nie spływa mi po kilku godzinach. Jedynie koło południa ściągam bibułkami
        matującymi świecącą warstwę.
        • virtuosska Re: Puder na ślub, pomóżcie proszę. 28.03.06, 12:28
          mam pytanie,mianowicie czy ten puder nadaje się też do cery jasnej? bo tak
          przejrzałam sobie w necie...ma baaardzo duzo opinii pozytywnych, niemniej jednak
          jest ona strasznieciemny?! mam jasną cerę i nie chciałabym żeby to sztucznie
          wyglądało....
          a przeczytawszy tyle pozytywnych opini zadowolonych kobiet....moge się skusic na
          jego zakup..

          to jak to jest?
          • Gość: anka Re: Puder na ślub, pomóżcie proszę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 12:40
            Ja też mam jasną karnację (podkładów używam w kolorze jasny beż, beż,
            naturalny) i efekt dopiero widać po nałożeniu tego pudru 2-3krotnie. On ma
            jakieś dziwne właściwości i dopiero po kilku minutach widać efekt (chociaż w
            instrukcji pisze że po 20-30 sekundach). Na początku nie miałam wprawy i po
            nałożeniu kilku wartsw od razu wyglądałam po paru chwilach jakbym była mulatką.
            Z takimi wpadkami na początku radziłam sobie smarując co kilka dni szyję
            samoopalaczem. Teraz pudruję się, potem maluję resztę (oczy, usta) i jak
            stwierdzę że za mały efekt to jeszcze raz przejeżdżam pędzlem. Generalna zasada
            przy malowaniu tym pudrem: lepiej nakładać kolejne warstwy co parę minut niż od
            razu mocno się umalować i potem ścierać chusteczką.
            • Gość: anka Re: Puder na ślub, pomóżcie proszę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 12:46
              Zapomniałam dodać że najlepiej używać miękiego dużego pędzla. Pędzel z
              twardzego włosia daje efekt plam (niestety doświadczyłam tego). Firma Bi-Kor
              oferuje też pędzel, ale ja swój zakupiłam w Avonie i też jest dobry.
              Puder bezpośrednio u importera (niestety trzeba prowadzić działalność
              gospodarczą w dziedzinie kosmetyki) kosztuje 70 zł, więc pudry poniżej tej ceny
              to zapewne podróbki.
            • virtuosska Re: Puder na ślub, pomóżcie proszę. 28.03.06, 12:47
              dzieki:) w takim razie ulegne pokusie....:)))
              pozdraiwam!
              • Gość: agnes Re: Puder na ślub, pomóżcie proszę. IP: 212.182.126.* 28.03.06, 15:41
                Gdzie mozna kupic ten puder, nie widzialam w zadnej drogerii.
                • Gość: anka Re: Puder na ślub, pomóżcie proszę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.06, 15:49
                  Jest dostępny tylko w aptekach i salonach kosmetycznych (cena 140-150 zł). Na
                  Allegro też jest (kupiłam tam 5 sztuk dla siebie i koleżanek). Tylko uważajcie
                  bo oryginał jest firmy Bi-Kor z maską Tutenhamona na opakowaniu, a cena
                  oryginału na Allegro zaczyna się od 99 zł (z reguły bez pędzla, a z pędzlem ok
                  10 zł więcej).
    • Gość: agnes Re: Puder na ślub, pomóżcie proszę. IP: 212.182.126.* 28.03.06, 15:56
      no dzieki!Jesli chodzi o allegro- to chetnie bym sie skusila, gdyby ktos
      podpowiedzial mi 100% PEWNEGO sprzedawce, boje sie kupowac w ciemno.bo w
      lublinie to ja chyba nigdy tego nie dostane...:(
      • justynnka Re: Puder na ślub, pomóżcie proszę. 28.03.06, 15:59
        proponuję porozmawiać z fotografem-cera w samym pudrze na zdjęciach wychodzi
        nieciekawie.aby był dobry efekt potrzeba dobrego podkładu i pudru. jęsli trzeba
        równiez korektora. ja miałam podkład + fixator art deco+ puder brązujący ( musi
        być bez drobinek).buzka jak aksamit ( tyle ze moja sie nie świeci i jest
        bezproblemowa).
        • Gość: Szanania Re: Puder na ślub, pomóżcie proszę. IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.03.06, 17:24
          Dziewczyny dziękuję Wam za wszystkie rady. Niestety w moim mieście nie ma
          dobrych kosmetyczek i ładnie umalowanych panien młodych :( miasto male,
          specjalistek zero i wszystkie szczęśliwe oblubienice są
          strasznie "zaszpachlowane". Często bywam na weselach, a od kiedy sama
          postanowiłam wyjść za mąż przyglądam się wnikliwie każdej mlodej żonce, i
          niestety nigdy jeszcze nie byłam zachwycona :( Czy taki zestaw kosmetykow byłby
          dobry??:
          1. baza pod makijaż Lumene
          2. puder brązujący Clinique (pani w sklepie kiedyś mnie nim umalowała i było
          bombowo), a na ziemie egipską mnie nie stać, nie moglabym już raczej kupic nic
          innego.
          3. cienie IsaDory
          4. tusz ???? - no właśnie, może jakieś propozycje???
          5. korektor ArtDeco w ołówku

          Dzięki za odpowiedzi.

          • Gość: agnes Re: Puder na ślub, pomóżcie proszę. IP: 212.182.126.* 28.03.06, 17:43
            Mialam ten sam problem co ty z malowaniem na slub, a dodatkowo ja mialam nawet 2
            makijaze probne, w ktorych wygladalam okropnie!Postanowilam sama sobie zrobic
            makijaz i bylo naprawde ladnie, doatalm sporo komplementow, a jeden
            facet(calkiem mi nie znany) powiedzial, ze jestem najpiekniejsza panna mloda
            jaka widzial:)To bylo b.mile:)
            Mogew ci podpowiedziec tyle-
            -baza pod makijaz ok, tez mialam lumene, ponadto b. dobra jest ich baza pod
            cienie, trzyma sie swietnie
            - puder nie wiem, nie sprawdzilam- ja uzylam podkladu Lancome Adaptive, trzymal
            sie fajnie
            - na to puder sypki( o wiele lepiej uzyc sypkiego niz prasowanego)- Chanel
            Universelle libre, od slubu juz prawie rok, a ja wciaz mam jeszcze ponad
            pudelka!Wydajny i ladnie wyglada na buzce
            -fiksator art deco o ktorym pisala justyna- dobrze utrwala, ale moim zdaniem nie
            jest konieczny- nie zauwazylam roznicy w wygladzie w czasie swojego makijazu
            probnego
            - cienie Isa Dora komplet poczworny fioletowo- rozowy, ze zlotymi refleksami,
            idealny dla blondynki, trzyma sie dobrze
            - tusz lancome hipnose
            Jak chcesz cos jeszcze iwedziec- pytaj, chetnie odpowiem!Wiem, co znaczy szukac
            opinii o kosmetykach, ktorych szukamy:)
      • Gość: anka Re: Puder na ślub, pomóżcie proszę. IP: *.23.rev.vline.pl 28.03.06, 17:35
        te tutaj to na pewno oryginały (tylko nie wiem czy link nie jest za długi):
        www.allegro.pl/search.php?string=ziemia+egipska&search_type=1&selected_country=1&location_radio=2&state=0&
        st=gtext&order=t&listing_sel=2&listing_interval=7&price_from=50&price_to=
        • szanania Re: Do Agnes 28.03.06, 18:05
          Dzięki wieeeeelkie :) :) Baza pod cienie Lumene również będzie, bo używam jej
          na codzień. Zastanawiam się nad podkładem i chyba postawię na clinique, chociaż
          najchętniej w ogole bym go nie stosowała. Cienie Isadory wybrałam sobie
          poczwórne, w kolorach od błękitnawej bieli. Zastanawiam się także nad tymi, o
          których piszesz - z tym, że ja jestem szatynką z ciemnymi oczami i dobrze mi w
          szarościach i "niebieskościach" ;). Ktoś obiecał mi sprawdzić cenę pudrowej
          szachownicy Estee Lauder w Niemczech. Byłoby super, gdybym mogła się tym
          pomalować, mmm, chociaż to też pewnie fortunę kosztuje :) Podkładowi
          najchętniej powiedziałabym nieee! mam wrażenie, że się duszę pod kosmetykami
          tego rodzaju, czułabym wielki dyskomfort. A co do fotografów - wiem, że dobry
          fotograf, prawdziwie dobry, tak doskonale wyretuszuje zdjęcia, że panny mlode
          wychodzą cudne, nawet gdy makijaż wypada niezbyt profesjonalnie. Z usług
          takowego mam własnie zamiar skorzystać. Robiłam u niego zdjęcia zwyczajne, do
          dowodu, byłam bez makijażu (fotografia kolorowa) i wyszłam kwitnąco, podobnie
          jak moje koleżanki.
          • Gość: agnes Re: Do Agnes IP: 212.182.126.* 29.03.06, 10:41
            Jesli chodzi o podklad- wcale nie musisz go stosowac- pamietaj, nie ulegaj
            glupim przesadom, ja gdybym miala brac lub jeszcze raz tez w ogole nie
            nakladalabym podkladu, ale wtedy gdy sie nad tym zastanawialam wszystkie
            dziewczyny mi mowily, ze to konieczne, ze trzeba, bo inaczej zle zdjecia beda
            wygladac, blabla...a prawda jest taka, ze baaaardzo duzo zalezy od fotografa,
            jesli masz dobrego i sprawdzonego to zrobi Wam delikatny retusz(mozna o to
            poprosic) i bedziecie wygladac pieknie:)Jakos nikt nie pamieta o mezczyznach w
            tym dniu, a przeciez oni tez beda na tych zdjeciach i to bez makijazu w
            wiekszosci i tez beda wygladac niezle. A nam wmawia sie,ze trzeba caly zrsenal
            kosmetykow na siebie nalozyc, to naprawde glupie.Moj maz byl tylko przypudrowany
            i nie wyglada gorzej niz ja w pelnym makijazu.Pamietaj o tym, ze masz sie czuc
            przede wszystkim dobrze Ty- jesli podklad ci przeszkadza to w ogole go nie
            nakladaj:)Ja na wszystkie niemal imprezy, wesela znajomych, bale sylwestrowe itd
            malowalam sie sama i wygladalam calkiem dobrze nawet o 4 rano, a slubem swoim
            sie zbytnio przejelam, a przeciez to tez taka impreza:)Moim zdaniem zdrowy
            rozsadek powienien tu znalezc swoje miejsce;)
            Szananio!Zycze wszystkiego dobrego na nowej drodze zycia:)Jesli bedziesz miala
            pytania- pisz:)
            • Gość: Szanania Re: Do Agnes IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.03.06, 19:54
              Przywróciłaś mi wiarę w kobiecy rozsądek :) Dzięki za porady i miłe słowa. Na
              razie pytań nie mam. Popytałam koleżanek z pracy, okazało się, iż większość
              malowała się sama, pudrowały z lekka buźki, tak jak piszesz, i bardzo ładnie
              wyszły na zdjęciach - widziałam. To mnie ostatecznie przekonało. Wiem, że cały
              ślub i wesele myślałabym tylko o tym, jak mi kosmetyki przeszkadzają, a chyba
              nie o to chodzi. Dziękuję jeszcze raz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja