Gość: facet
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.03.06, 11:35
Post o chęci posiadania takiej samej pupy jak Beynoce jest chyba zazdrosną
odpowiedzią-prowokacją(dziewczyny leniwca z natury) na założenie wątku
autorki Mikuś, która dzięki swoim ćwiczeniom i wytrwałości osiąga zamierzony
cel: zgrabną figurę. Ależ wy jesteście zakompleksione...załamka. I jeszcze
coniektóre kobietki piszą , że wraca moda na otyłość....jestem przerażony.
Uważam, że moda na zdrowie (a właściwie nie moda - ale zdrowy tryb życia)
nigdy nie minie. Ani chude kobiety nie są apetyczne ani otyłe - tylko
zadbane,szczupłe (nie mylić z pojęciem: chude!) i wysportowane.(które
wyrażnie widać, że dbają o swoje ciało i zdrowie).I przestańcie się
dowartościowywać i usprawiedliwiać swoje LENISTWO! tylko bieżcie się za
ćwiczenia i zdrowe odżywianie! - tylko w ten sposób można osiągnąć wymarzoną
figurę a nie siedząc przed kompem i objadając się słodkościami.