carmelax
04.04.06, 13:49
Jakis czas temu robiłam zakupy na stronie www.wisienka.pl po tygodniu okazało
sie jednak ze bede musiala dokonac opłat celnych.
Napisalam do wisienki maila na co dostałam odpowiedz iz nie maja na powyzsze
wpływu i moge ewentualnie odmowic odebrania przesyłki a ona zostanie zwrocona
na ich koszt. Gdy jednak zapytałam czy w przypadku gdy zdecyduje sie na jej
odbiór mogę liczyc na zwrot kosztów po długim czasie oczekiwania napisano mi
ze jedynie połowe. Zainteresowana tematem szukałam
archiwalnych postów gdzie forumowiczki wymieniały opinie na temat tego sklepu
co ciekawe jedna z dziewczyn wkleiła wowczas w owym wątku fragment ich
regulaminu :
"W niektórych przypadkach odbiorca przesyłki może zostać obciążony opłatami
celnymi. W przypadku zaistnienia takiej sytuacji klient ma prawo ubiegać się
o
zwrot poniesionych kosztów celnych przedstawiając odpowiednie dokumenty"
I ja odwiedzajac tą strone byłam pewna ze wisienka.pl zwraca całosc
dodatkowych kosztów poniewaz wydaje mi sie ze taką informacje znalazłam
własnie w regulaminie.
Otoz na dzien dzisiejszy ten fragment regulaminu brzmi nastepujaco:
"W niektórych przypadkach odbiorca przesyłki może zostać obciążony opłatami
celnymi. W przypadku zaistnienia takiej sytuacji klient ma możliwość
uzyskania
zwrotu połowy poniesionych kosztów"
Czy ja mam problemy ze wzrokiem czy rzeczywiscie regulamin wisienki.pl nagle
sie
zmienił?
I jeszcze jedno pytanie jak wiadomo towar zamówiony na wisience pochodzi z
Hong Kongu wysyła go strawberry.net czy truskawka zazwyczaj zwraca całosc czy
jedynie połowe dodadkowych kosztów w przypadku oclenia towaru?