rewanż

IP: *.localdomain / 80.48.229.* 16.12.02, 17:25
drogie forumowiczki poradżcie! Mam problem z rewanżem za uprzejmość. Jakiś
czas temu poprosiłam mojego nowego sąsiada o przywiezienie mi z niemiec
jednego opakowania płynu. Przywiózł, ale nie chciał wziąć pieniędzy za
zakupiony towar (nie mówiąc o dodatku za fatygę). Mało tego, przywiózł dwa
opakowania co na moją informację musiało kosztować w sumie 25-30 marek. Jak
mam się zrewanżować? Nie wiem czy kupić mu coś (co?,23-letni mężczyzna), czy
może jego żonie (to właśnie ją znam lepiej, młodziutka dziewczyna), a może
coś obojgu (jako, że świeże małżeństwo). On pracuje w niemczech więc trudno
mi wybrać coś, co byłoby dość orginalne.No i jeden dość istotny dla mnie
szczegół: prosiłam go o jeden płyn,bo u mnie teraz posucha w kasie a tu masz
babo placek.Co wy byście zrobiły na moim miejscu? Z góry dziękuję za
podpowiedzi.
    • grazynka-lubicz Re: rewanż 16.12.02, 18:37
      Buhahahaha!Jak mogło to kosztować 25-30 marek, jak w Niemczech od roku jest
      EURO?
      ******
      Kocham Rysia
      • grazynka__lubicz Re: rewanż 16.12.02, 18:55
        grazynka-lubicz napisała:

        > Buhahahaha!Jak mogło to kosztować 25-30 marek, jak w
        Niemczech od roku jest
        > EURO?
        > ******
        > Kocham Rysia

        toz glabicho jedna zytka pisze, ze kiedys jej kupil -
        tzn w PRZESZLOSCI. naucz sie czytac, buhahahaha!!!!!
        • grazynka-lubicz Re: rewanż 16.12.02, 19:05
          No to co ona głupia? Po roku jej się przypomniało o rewanżu? Buhahahahahhaha!
          ******
          Kocham Rysia
          • grazynka__lubicz Re: rewanż 16.12.02, 19:35
            grazynka-lubicz napisała:

            > No to co ona głupia? Po roku jej się przypomniało o
            rewanżu? Buhahahahahhaha!
            > ******
            > Kocham Rysia

            moze nie bierze lecytyny i pamiec szwankuje,
            buhahahahaha!
            • Gość: zytka Re: rewanż IP: *.localdomain / 80.48.229.* 17.12.02, 14:20
              grazynka__lubicz napisała:

              > grazynka-lubicz napisała:
              >
              > > No to co ona głupia? Po roku jej się przypomniało o
              > rewanżu? Buhahahahahhaha!
              > > ******
              > > Kocham Rysia
              >
              > moze nie bierze lecytyny i pamiec szwankuje,
              > buhahahahaha!
              czasem i szwankuję (dzięki za troskę, w czasach kiedy jest tyle złośliwości
              wokół to rzadkość). A co do waluty to faktycznie nie wiem ile to w euro, znam
              cenę w markach , może faktycznie już niezbyt aktualną. Nie będę się jednak
              silić na przelicznie bo wiem, że Grażynkę i tak bardziej rajcują ściegi
              maszynowe bądż ręczne no i musi pilnować Ryśka, bo coś mu oczka latają za
              przedszkolanką.
    • Gość: triss Re: rewanż IP: proxy / *.markom.krakow.pl 16.12.02, 19:08
      oj, ciężka sprawa, ja nie lubie takich sytuacji, bo jak ktoś normalnie
      przyjmuje pieniądze za taką przysługę, to wszystko jest OK i ewentualnie z
      czystym sumieniem można i wypada jeszcze kiedyś w przyszłości poprosić o
      przywiezienie czegoś... a tak... rzeczywiście jakoś trzeba się zrewanżować,
      postawili Cię w niezręcznej sytuacji, zwłaszcza, że cena specyfiku nie jest
      taka całkiem symboliczna.. ja chyba kupiłabym coś żonie, nie "personalnie" temu
      facetowi [skoro znasz ją lepiej, nie wiem jak dobrze i ona mieszka cały czas
      tutaj] lub coś im obojgu, do domu. Z tym drugim jest o tyle ciężko, że trudno
      utrafić w czyjś gust, w sensie: wystroju mieszkania. Nie znam sytuacji i
      stopnia znajomości/ zażyłości miedzy Wami, może np on i ona byliby zadowoleni,
      gdybyś jej w czymś pomogła lub spędzała z nią czas?? nie mam pojecia jaka jest
      sytuacja. Może upiecz im np ciasto- swoją specjalność jakąś? :-)
      • Gość: zytka Re: rewanż IP: *.localdomain / 80.48.229.* 17.12.02, 14:11
        dzięki, to z ciastem mi odpowiada (oczywiście jako "też")
        • penelope_75 Re: rewanż 17.12.02, 14:33
          Zbliża się Sylwester więc może na tą okazję duża butelka Martini?
          Jeśli chcesz kupić im jakiś drobiazg do domu to polecam sklep "Fabryka
          Nastrojów" na Świętokrzyskiej (W-wa)

Pełna wersja