Gość: zytka
IP: *.localdomain / 80.48.229.*
16.12.02, 17:25
drogie forumowiczki poradżcie! Mam problem z rewanżem za uprzejmość. Jakiś
czas temu poprosiłam mojego nowego sąsiada o przywiezienie mi z niemiec
jednego opakowania płynu. Przywiózł, ale nie chciał wziąć pieniędzy za
zakupiony towar (nie mówiąc o dodatku za fatygę). Mało tego, przywiózł dwa
opakowania co na moją informację musiało kosztować w sumie 25-30 marek. Jak
mam się zrewanżować? Nie wiem czy kupić mu coś (co?,23-letni mężczyzna), czy
może jego żonie (to właśnie ją znam lepiej, młodziutka dziewczyna), a może
coś obojgu (jako, że świeże małżeństwo). On pracuje w niemczech więc trudno
mi wybrać coś, co byłoby dość orginalne.No i jeden dość istotny dla mnie
szczegół: prosiłam go o jeden płyn,bo u mnie teraz posucha w kasie a tu masz
babo placek.Co wy byście zrobiły na moim miejscu? Z góry dziękuję za
podpowiedzi.