nessie-jp 11.04.06, 23:27 www.softpaws.com/soft_paws_kit.htm www.softpaws.com/images/paw_bluetips.jpg Niesamowite :) Zwłaszcza te dwukolorowe. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zoe28 Re: TIPSY dla... kota! :o) 11.04.06, 23:30 O cholerka, już do tego doszło ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lady_lee Re: TIPSY dla... kota! :o) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.04.06, 23:48 biedne koty...mój kocurek by sobei na cos takiego nei pozwolił.. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: TIPSY dla... kota! :o) 11.04.06, 23:50 juz cos takiego widzilam .to sa takie silikonowe bodajze nakladki na pazurki zeby kot nie drapal np mebli Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: TIPSY dla... kota! :o) 11.04.06, 23:58 Tak, jako alternatywa dla wycinania kotom pazurów (co wymaga odcięcia kawałka palca, barbarzyństwo). Ale te niesamowite kolorki! :) Cud. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emka Re: TIPSY dla... kota! :o) IP: *.szwajcarska.pl 12.04.06, 12:02 Alternatywa??? Tak krzywdzić koty? Mam nadzieję, że nie masz kota. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: TIPSY dla... kota! :o) 12.04.06, 15:25 Emka, trochę dystansu, dobrze? Weź głęboki oddech i policz do 10. Czy ja gdzieś piszę, że zakładam albo zamierzam założyć tipsy? Sobie też bym nie założyła, bo uważam, że człowiek to takie szlachetne zwierzę, że nie można go tak krzywidzić i upokarzać. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Annka Re: TIPSY dla... kota! :o) IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 12.04.06, 21:39 Gość portalu: lady_lee napisał(a): > biedne koty...mój kocurek by sobei na cos takiego nei pozwolił.. hahaha, bo to przeciez FACET jest;) Odpowiedz Link Zgłoś
kragmel Re: TIPSY dla... kota! :o) 12.04.06, 08:15 hehe, musiałam obejrzeć więcej obrazków tipsów w użyciu ;) www.martinepage.com/blog/images/Spiff_Softpaws1.jpg kot na niebiesko www.catwebcam.com/photos/softpaws/images/LO_2430.jpg kot na czerwono www.claudia.ca/images/salem_softpaws.jpg kot fatale ;) www.softpaws.net/images/dog_paw.jpg dla psów też są, a co! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: TIPSY dla... kota! :o) IP: *.szwajcarska.pl 12.04.06, 12:04 I robić ze wspaniałych zwierząt takie cudaki! Zgroza! Jesteście stuknięte jeśli byście nałożyły coś takiego własnemu kotu. Ja mam kota i nigdy bym nie zrobiła z niego takiego idioty. Ale cóż głupota niektórych jest przerażająca. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: TIPSY dla... kota! :o) 12.04.06, 13:34 czego sie tak podniecasz?czy tu ktos napisal ze zalozyl takie cos kotu?ja mam kota i wystarczy tylko regularne podcinanie pazurkow u weta ,nie uzywam zadnych tipsow. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: TIPSY dla... kota! :o) 12.04.06, 13:35 apozatym jesli te nakladdki bylyby bezbarwne to nie widze wtym nic zlego.jesli to ma byc alternatywa dla wycinania pazurow to nie widze wtym nic zlego.krzywdy kotu nie robisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zazu Re: TIPSY dla... kota! :o) IP: *.chello.pl 12.04.06, 15:32 nie emocjonuj sie tak bo nik cie tu nie obraza wiec troche wiecej powsciagliwosci. nie rob z siebie takiego obroncy zwierzat chyba lepsze silikonowe nakladki niz wywalnie kota z domu np. kiedy rodzi sie dziecko.nie kazdy kot jest delikatny wzgledem ludzi mysle ze takie silikonki w niektorych sytuacjach sa dobrym wyjsciem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emka Re: TIPSY dla... kota! :o) IP: *.szwajcarska.pl 12.04.06, 19:56 Ale ja właśnie jestem obrońcą zwierząt i uważam to cudactwo za krzywdzenie kotów - szlachetnych zwierząt. Jak się nie wie z czym się liczyć biorąc kota to się go po prostu nie bierze, poza tym do drapania są specjalne drapaki, które można kupić w sklepie zoologicznym, wystarczy kotu pokazać i się nauczy, to intelignetne zwierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinasss Re: TIPSY dla... kota! :o) 12.04.06, 19:57 Wywalenie kota z domu kiedy rodzi się dziecko????Ciebie bym z domu wywaliła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hania Re: TIPSY dla... kota! :o) IP: *.natpool.mwn.de 12.04.06, 20:32 Moj ukochany kot poki co nie musi czuc sie zagrozony, ale gdybym miala urodzic dziecko.. mysle ze bym sie martwila mocno o moje niemowle. Moj kot dla zabawy uwielbia rzucac sie na mnie, grysc i drapac, prowokujac do walki, zwlaszcza wieczorami gdy jest znudzony, a gdy go wypraszam z pokoju wyładowuje sie na innych, lacznie z psem. Juz widze jak moje dziecko staje sie obiektem jego polowan, musialabym nie spuszczac z obojga oka. Pozostaje miec nadzieje, ze nic zlego sie nie stanie, nie mam pojecia czy wszystkie koty czepiaja sie noworodkow, ale slyszalam ze takie rzeczy sie zdarzaja. A co do tipsow to u mojego kota odpada, w zyciu by sobie nie pozwolil, trzeba by bylo chyba pod narkoza mu je doklejac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewelina Re: TIPSY dla... kota! :o) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 21:56 a może to jakeis osłonki żeby nie drapały???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamisia Re: TIPSY dla... kota! :o) IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.04.06, 23:02 Ewelina szybka jesteś :D Ja też uwielbiam koty i cenię je za ich niezależność i dumę, ale co jak co, nakładki fajna rzecz. Kotu to nie szkodzi [ z tym, że by musiała przyzwyczaić się, że już drapaczka nie działa :D] a i człek jest zadowolony, że nie ma podrapanych mebli czy nóg... A swoją drogą - lepiej wziąć kota do domu i założyć mu nakładki niż pozwolić żyć mu na wolności lub w schronisku [bo jak ktoś powiedział, że skoro sie bierze kota to trzeba liczyć się z tym że drapie]. Ja też - prędzej bym się dzieciaka z domu pozbyła, niż miała przez to kota oddać nie wiadomo gdzie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emka Re: TIPSY dla... kota! :o) IP: *.szwajcarska.pl 13.04.06, 09:58 Ja już pisałam - są specjalne drapaki do kupienia w każdym sklepie zoologicznym a nie robić z kota idiotę. Odpowiedz Link Zgłoś
pink_freud Re: TIPSY dla... kota! :o) 13.04.06, 11:26 przeciez kot w normalnych warunkach ma schowane pazury, tylko czasami je wyciaga, jak chce kogos podrapac, albo je naostrzyc. chyba jak cos takiego naloza, to potem kot musi caly czas z wyciagnietymi pazurami chodzic. idiotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazzwoman Re: TIPSY dla... kota! :o) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.04.06, 11:45 TO PODCHODZI POD ZNĘCANIE SIĘ NAD ZWIERZĘTAMI!!!! DEBILIZM DO KWADRATU!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emka [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 12:54 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
flaminia Re: TIPSY dla... kota! :o) 13.04.06, 13:47 no i czego sie tak wydzierasz, ze az slina pryska? a propos nauczenia kota, ze drapak sluzy do drapania - co, postawisz kota pod drapakiem, powiesz mu, ze to sluzy do drapania i zwierze grzecznie "sie nauczy"? Sa zwierzeta, ktore ignoruja drapaki, np. nasze dwa koty wola zdecydowanie wiklinowe meble i wykladzine na schodach od drapakow (a maja ich kilka - uzywanych tylko w momentach wyjatkowych:-), a wierz mi, spedzilismy duzo czasu "uczac" je, do czego sluza (oboje mamy sporo doswiadczenia w pracy ze zwierzetami). Co do atakow zazdrosci w stosunku do noworodkow czy niemowlat - takie sytuacje sie zdarzaja i sa czestsze niz ci sie wydaje. Kot jest zwierzeciem terytorialnym i bardzo ciezko znosi pojawienie sie potencjalnej "konkurencji", nawet jezeli ta "konkurencja" jest malo mobilna, jak noworodek. Poza tym, male dziecko ma dziwny zapach, co dla kota jest zrodlem potencjalnego zagrozenia. Moi znajomi po kilku miesiacach od urodzenia drugiego (!) dziecka musieli sie pozbyt kota, bo ten probowal drapac dziecko po twarzy i zalatwial sie do kosza z bielizna niemowlaka (zeby uprzedzic twoje zlosliwosci, wlasna ubikacje mial codziennie sprzatana). Zwierze zostalo oddane w dobre rece i jeszcze wiele lat cieszylo sie spokojnym zyciem (zmarl smiercia naturalna w wieku 18 lat). O silikonowych nakladkach na pazurki slyszalam od naszego weterynarza jako o skrajnym rozwiazaniu problemow drapania (z tym, ze nie chodzilo o kolorowe nakladki, jak tutaj, a bezbarwne). Nie wycina sie zadnych kawalkow palca (co komu do glowy przyszlo?), naklada sie tak jak tipsy na jakis zel czy cos tam, i po jakims czasie uzupelnia. Poniewaz nam drapanie naszych kotow nie przeszkadza nawet nie zastanawialismy sie nad tymi nadkladkami, ale znam ludzi, dla ktorych jest to problem (podrapane sciany, meble, ubrania). I dobra rada dla "obronczyni zwierzat" - w Polsce jest tyle bezpanskich zwierzat. Moze tak swoja energie przeznaczysz na walke o ich prawa, a nie na wypyszczanie sie na Bogu ducha winne osoby, ktore smialy wyrazic swoja opinie w tym watku. Poza tym, jezeli chcesz, zeby ktokolwiek bral ciebie i twoje poglady powaznie, to popracuj nad emocjami. Flams Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nioma Re: TIPSY dla... kota! :o) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.06, 14:47 pomysl idiotyczny dla idiotek mam kota i po pierwsze regularnie chodzimy na obcinanie pazurkow, nie wyrywanie czy obcinanie palca - po prostu lekarz skraca ta ostra, wystajaca czesc pazurka dzieki czemu kotu ona przestaje przeszkadzac i nie ma potrzeby stepienia jej, po drugie moj kot zostal nauczony ze sie nie drapie mebli, i tego nie robi. tak samo jak nie wchodzi do kwiatkow mimo ze na poczatku probowal, zwierzeciu tak jak dziecku - tlumaczy sie, tlumaczy i tlumaczy i w koncu ma sie efekt. a kolorowe silikonowe nakladki na pazury to to samo co ubranka dla yorkow, kokardki itp. robienie ze zwierzecia maskoteczki przez skretyniala paniusie, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazzwoman Re: TIPSY dla... kota! :o) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.04.06, 15:28 flaminia napisała: > - > takie sytuacje sie zdarzaja i sa czestsze niz ci sie wydaje. Kot jest > zwierzeciem terytorialnym i bardzo ciezko znosi pojawienie sie > potencjalnej "konkurencji", nawet jezeli ta "konkurencja" jest malo mobilna, > jak noworodek. Poza tym, male dziecko ma dziwny zapach, co dla kota jest > zrodlem potencjalnego zagrozenia. Moi znajomi po kilku miesiacach od urodzenia > drugiego (!) dziecka musieli sie pozbyt kota, bo ten probowal drapac dziecko po > > twarzy i zalatwial sie do kosza z bielizna niemowlaka (zeby uprzedzic twoje > zlosliwosci, wlasna ubikacje mial codziennie sprzatana). Zwierze zostalo oddane > > w dobre rece i jeszcze wiele lat cieszylo sie spokojnym zyciem (zmarl smiercia > naturalna w wieku 18 lat). Dlatego KATEGORYCZNIE nie powinno się kupować kota czy też psa, jeśli planuje się mieć dziecko, albo po prostu odizolować zwierzaka od niemowlaka (rym powstał przez przypadek). Kot Twoich znajomych miał dużo szczęścia, ale niewiele jest takich, które znajdują nowy dom. Zazwyczaj lądują na ulicy, w schronisku, albo są po prostu usypiane :( I dobra rada dla "obronczyni zwierzat" - w Polsce jest tyle bezpanskich > zwierzat. Moze tak swoja energie przeznaczysz na walke o ich prawa, a nie na > wypyszczanie sie na Bogu ducha winne osoby, ktore smialy wyrazic swoja opinie w > > tym watku. A skąd wiesz, że nie angażuję się w walkę o dobro bezpańskich zwierząt???? Nie będę wymieniać konkretnych czynności, ale zapewniam Cię, że jestem ostatnią osobą, dla której los zwierząt jest obojętny... Walce o prawa zwierząt poświęcam dużo siły, czasu i zaangażowania. Staram się robić wszystko, co w mojej mocy, ale często jest to walka z wiatrakami, należałoby zmienić sposób rozumowania wielu ludzi, aby zauważyć jakąkolkiek poprawę sytuacji, a to, niestety, mało realne :( Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: TIPSY dla... kota! :o) 13.04.06, 15:54 > Kot Twoich znajomych miał dużo szczęścia, ale > niewiele jest takich, które znajdują nowy dom. Zazwyczaj lądują na ulicy, w > schronisku, albo są po prostu usypiane :( Flaminia, a nie sądzisz, że żelki na pazurki to jednak lepsze rozwiązanie od wywalenia na ulicę lub do schroniska?? A chyba nie każdy wie, że taka możliwość istnieje. Ja się nie upieram, żadnemu kotu żelek na pazury nie zakładam, ale pazury przycinam, bo skóra na rękach jednak jest mi potrzebna :P Wrzuciłam na grupę Uroda bo skojarzyło mi się z tipsami, które ludzie zakładają sobie *dobrowolnie* (głupie stworzenia, nie?) Odpowiedz Link Zgłoś
flaminia Re: TIPSY dla... kota! :o) 13.04.06, 16:22 nessie-jp napisała: > > Kot Twoich znajomych miał dużo szczęścia, ale > > niewiele jest takich, które znajdują nowy dom. Zazwyczaj lądują na ulicy, > w > > schronisku, albo są po prostu usypiane :( > > Flaminia, a nie sądzisz, że żelki na pazurki to jednak lepsze rozwiązanie od > wywalenia na ulicę lub do schroniska?? A chyba nie każdy wie, że taka możliwość > istnieje. > Nessie, eee, do mnie to bylo? Bo powyzsza wypowiedz, do ktorej sie ustosunkowujesz nie jest bynajmniej moja:-) Osobiscie uwazam, ze branie jakiegokolwiek zwierzecia to odpowiedzialnosc, z ktorej wiekszosc ludzi nie zdaje sobie sprawy. Najlepszym dowodem jest pies, ktorego jakis baran (nota bene z warszawska rejestracja - przyuwazony) kilka lat temu zostawil przywiazanego (!) do drzewa w lesie na Mazurach. Pies na szczescie ma sie dobrze, zostal zaadoptowany przez moich rodzicow, ku chwale ojczyzny i ich ogrodka:-). > Ja się nie upieram, żadnemu kotu żelek na pazury nie zakładam, ale pazury > przycinam, bo skóra na rękach jednak jest mi potrzebna :P > > Wrzuciłam na grupę Uroda bo skojarzyło mi się z tipsami, które ludzie zakładają > sobie *dobrowolnie* (głupie stworzenia, nie?) > > :-) i tak trzymac:-) Pozdrawiam Flams Odpowiedz Link Zgłoś
flaminia Re: TIPSY dla... kota! :o) 13.04.06, 16:33 moja droga, teoria czesto odbiega od praktyki:-) odizolowac nie zawsze sie da. Wierz mi, probowali izolowac przez cztery miesiace zanim podjeli decyzje, zwlaszcza ze kot mial juz 7 lat i byl z wlascicielem kilka lat ZANIM (podkreslam, nie krzycze:-) sie para sie poznala i przeszedl bezbolesnie pierwsze dziecko. Z drugim nie byl sobie w stanie poradzic. Bardzo sie ciesze, ze aktywnie angazujesz sie w obrone praw zwierzat w Polsce - tego bardzo potrzeba. Ludzie nie zdaja sobie sprawy, ze zwierzeta to nie przedmiot, ktory sobie mozna postawic na polce do ozdoby, a codzienna odpowiedzialnosc i czesto ciezka praca. A w Polsce to przede wszystkim walka o zmiane mentalnosci... no, ale to rzeczywiscie watek na inne forum:-) Pozdrawiam Flams Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: TIPSY dla... kota! :o) 13.04.06, 15:49 > Nie wycina sie zadnych kawalkow palca (co > komu do glowy przyszlo?), naklada sie tak jak tipsy na jakis zel czy cos tam, Napisałam, że jest to ALTERNATYWA dla usuwania kawałków palca, czyli operacji, która kota pozbawia pazurów na zawsze. Nigdzie nie pisałam, że uważam to za słuszne. Takie rzeczy ludzie jednak robią, choć nie wyobrażam sobie, po co. Pazurki kotce przycinam osobiście, drapanie mebli mi nie przeszkadza (drapaki są ignorowane totalnie), dziecka nie mam, ale żelki na pazury uznałam za rozwiązanie ciekawe i mało drastyczne, dla kota raczej nieszkodliwe. Póki co moja kotka żelków na pazury nie potrzebuje, ale gdyby złapała np. świerzbicę i miała się zadrapać do krwi, to natychmiast popędziłabym do weta ją zakapsułkować. Co do koloru - jestem przekonana, że kotu jest naprawdę wszystko jedno, czy tipsy są bezbarwne, czy różowe. Wątek faktycznie przestał mieć cokolwiek wspólnego z urodą, a chodziło mi wyłącznie o to, że zjawisko zakładania tipsów nie ogranicza się do solaryjnej części społeczeństwa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luca3105 Re: TIPSY dla... kota! :o) IP: *.skranetcan.pl 13.04.06, 15:42 Może jednak przeniesiecie się z tym wątkiem na inne forum? Żeby nie było - grzcznie proszę, więc bez inwektyw. Odpowiedz Link Zgłoś