dziewczyny jak pomoc cierpiacej siostrze

13.04.06, 22:22
juz pisalam o tej sprawie moja siostra-siostra ma 25 lat ma mocna skolioze 2
stopnia( to mocna skoioza ok 40 stopni coba)przynajmniej tak bylo 3 lata
temu,ledzwiowo-piersiowa,niedawno podjela prace w hortowni gdzie defacto
dzwiga sie pakunki,stoi caly dzien badz tez siedzi pare godzin przed
komputerem.Pracuje tam juz miesiac i z kazdym tygodniem jest gorzej,tzn.boli
ja kregoslu a najbardziej krzyz kiedy stoi kiedy siedzi praktycznie po
okresie juz 30 minut,meczy sie bardzo,dodam ze chodzi regularnie raz w tyg.na
zabiegi-cwiczenia rehabilitacyjne od jakiehgos dluzszego okresu.Do tej pory
siostra zyla spokojnie ze skolioza,fakt bolalo ja kiedy przesadzila np:ze
sprzataniem w domu ale to co jest teraz to pieklo,co robic?
    • Gość: jo Re: dziewczyny jak pomoc cierpiacej siostrze IP: *.chello.pl 13.04.06, 22:31
      tai-chi. jak da rade to joga.
      • mikka8 Re: dziewczyny jak pomoc cierpiacej siostrze 13.04.06, 22:38
        Dlaczego podjela prace , do ktorej nie jest zdolna? Przy takim defekcie , cwiczenia nie zrobia cudow. Najlepiej zwrocic sie do lekarza medycyny pracy. Dostanie zaswiadczenie , ze nie wolno jej dzwigac , zbyt dlugo pracowac w pozycji siedzacej , itp. Pracodawca bedzie zmuszony zaakceptowac opinie lekarska i nie sadze , aby mogl ja z tego powodu zwolnic.


        pozdrawiam.
        • apaszka26 czy taki papierek od lekarza pracodawca nie ma pra 13.04.06, 22:46
          wa zlekcewazyc?co mu grozi jak zlekcewazy?
    • apaszka26 Re: dziewczyny jak pomoc cierpiacej siostrze 13.04.06, 22:45
      zmiana pracy chyba na wiele sie nie zna moja siostra jest o tyle
      w "konfortowej"sytuacji ze pracuje przed komputerem 2 godz.dziennie-po 30
      minutach zaczyna bolec ja mocno w krzyzu,siedzi prosto,nie garbi sie,czy
      jedynym rozwiazaniem jest aby lykala tabletki przeciwbolowe non-stop?


      • skara Re: dziewczyny jak pomoc cierpiacej siostrze 14.04.06, 00:40
        Jeśli nie jest w stanie wytrzymać w pozycji siedzącej to POWINNA zmienić pracę.
        Tabletki przeciwbólowe to nie rozwiązanie. Może niech spróbuje chodzić
        codziennie lub co 2-gi dzień na basen - najpierw będzie bolało, ale może pomóc.
        Ja mam skoliozę w odcinku krzyżowo-lędźwiowym, ale 11 stopni, więc znacznie
        mniej niż Twoja siostra. Sama po kilku godzinach siedzenia w pracy odczuwam
        bóle, nasilające się z każdym kolejnym dniem tygodnia. Pomaga mi trochę
        przejście się, jakichś kilka łagodnych ćwiczeń - powolne skłony, skręty
        tułowia. Nie miałam okazji zimą pływać, ale taraz jak wrócę po Wielkanocy to
        morze pewnie będę już ciepłe i będę mogła znów pływać. Pamiętam, że kiedy
        pływałam to miałam mocniejsze mięśnie kręgosłupa i mniej mi dokuczały bóle.
      • Gość: xzc Re: dziewczyny jak pomoc cierpiacej siostrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 08:07
        nie wiem jak to mozliwe ze twoja siostra swiadomie rujnuje sobie zdrowie!
        przeciez wie co jej wolno a co nie, pozatym ty tez masz taką wiedzę,
        i oczywiste jest ze tabletki przeciwbolowe nie pomogą,
        dlaczego nie szukacie pomocy lekarza- on udzieliłby sensownych rad
    • mangos Re: dziewczyny jak pomoc cierpiacej siostrze 14.04.06, 10:11
      Apaszko,napisałam @
      • Gość: mika Re: dziewczyny jak pomoc cierpiacej siostrze IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 11:32
        Cwiczyć powinna codziennie, a nie raz w tygodniu. Niech wykonuje te cwiczenia,
        co z fizjoterapeutą. A poza tym niech znajdzie dobrego specjalistę,
        fizjoterapeuta fizjoterapeucie nie jest równy. Jak nie jest zadowolona z efektu
        ćwiczen to niech szuka innego specjalisty.
        • apaszka26 Re: dziewczyny jak pomoc cierpiacej siostrze 14.04.06, 14:47
          UP
Inne wątki na temat:
Pełna wersja