selena22
17.04.06, 07:33
Problem wygląda następująco:
Najpierw przez długi czas powoli robi się podskórna grudka (w kolorze skóry).
Po jakimś tygodniu przekształca się w duży, czerwony pryszcz- swędząco
bolesny, póżniej na czubku tego pryszcza jest biała grudka (taka jak przy
krostkach).
Ogólnie nie mogę się tego cholerstwa pozbyć przeciwtrądzikowymi środkami ( na
całą twarz stosuję krem z kwasami SVR).
Pojawiają się pojedynczo lub po kilka i "żyją" na skórze ok. 2 tygodnie.
Później powstaje czerwona blizna z małym wgłębieniem (chociaż nie wyciskam).
Tylko na policzkach.
Czym to leczyć? Stosuję już od dawna kwasy, nawilżam skórę, nie wystawiam na
słońce etc.